Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczynki zegnam sie

jak mi sie uda to Was czytne a jak nie to bede dopiero w poniedzialek:)
trzymajcie sie Wszystkie cieplutko i zdrowo
buziaki
Madziulka, mizzelka lubią tę wiadomość
-
dreambaby wrote:wiem ze tak jest najlepiej zrobic komplet badan i nie zastanawiac sie gdzie jest przyczyna ale ostatnio maz powiedzial ze ma przeczucie ze wkrotce nam sie uda i to jakos troszke podtrzymuje mnie na duchu. maz ma stresujaca prace teraz bedzie mial sporo wolnego (akurat w dni plodne) wiec jestem pelna nadziei
O widzę, że mamy podobne plany i nadzieje.
Poza tym ostatnio zauważyłam ukradkiem, że mąż lubi oglądać akcesoria dla dzieci np. zabawki którymi lubi się bawić. Ostatnio kupił sobie sterowany helikopter, aby go zostawić dla córki/syna.
Mam nadzieje, że się uda.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2014, 15:34
-
Dopiero 4 miesiące czyli bardzo mało. Bardzo mnie wkurzają głupie komentarze i pytania ludzi o dziecko np.
Teście:
"No kiedy będziemy mieć wnuka?"
"Może twój mąż jest pusty i nie ma czym?"
Kiedy ten wnuczek? Pewnie po 40 dopiero jak będziemy bardzo starzy i nie będziemy się ruszać
Teściowa: Po co wam to X w domu? ja jestem sama w domu jak palec i nie mam z kim się bawić i opiekować. (zawsze może pobawić się przecież mężem). Nie pomijając faktu, że sama w domu na pewno nie jest.
Znany tekst teścia: Starajcie się, bo chce zbudować super wózek na resorach z nitro"
Kiedy to dziecko?"
"Pewnie zostawiliście gorzałkę na chrzciny"
Nie wspomnę o życzeniach " I oczywiście dużo wnuków jak najszybciej, pociechy z dzieci i żebyście razem zgadzali" "Wnuków najlepiej bliźniaków lub parkę"
"Jak będziesz miała dzieci, to będziesz mniej roztrzepała i stabilna" hahaha ciekawe
"Dzieci są takie fajne, starajcie się starajcie" koleżanka, która wpadła w niechcianą ciąże i wiele wiele innych
-
Rudasek, cyckonosze biale, miekkie, zwyczajne do karminia, wzielam 2x biale.
miłego weeku
Ale poroslyscie z tymi miskami, ja nie wiem czym bede karmic...;p
malgo, wiem te komenty najgorsze, potem jak na zlosc nie wychodzi i czlowiek z kazdym komentem dostaje wiekszej piany.
dzis dzwonil tesc i pytał czy jem.........
nosz kurrrrrrrrrrrr..............
on to specjalnie robi??????? -
Jejku a ja przespałam całe popołudnie normalnie no. Położyłam się na chwilkę po obiadku i masz Ci los - 17 już

Muszę niedługo z domu wyjść a tak mi się nie chce. Do Lidla skoczę bo pieczywa wcale nie mam... Niech ten mój mąż już wraca - wtedy będzie on jeździł



-
ja też mam z 5 centylaAnutka wrote:Dzieki, wiekszosc ma z 5 centyla,ale miesci sie w siatce centylowej
zdrowa jest, lozysko ok, termin na usg wyszwdl kijowy, ale ja wybralam aobie 15 styczni
mamy z mezem szczesliwe 15. 15.09 slub
15.10 zaczelismy byc razem, corcia urodzi sie w 15 roku
. Wiec urodze 15 styczni amen
. A i chrzcimy 15.02 bez wzgledu na to kiedy aie urodzi, bo w wielkim poscie u nas nie chrzcza i dopiero w kwietniu mozna bedzie.
i jest ok 
a z tymi terminami to róznie bywa.. ale zazwyczaj sprawdza się ten który pierwszy ustalił z USG gin
bynajmniej on mi tak mówił bo ciągle 6 marzec albo 3 mi wyskakuje... różnie.. a za pierwszym razem obliczył mi na 9 marca
i tego sie trzymam 
no i on wpisuje mi skonczone tygodnie.. a nie zaczęte.
i niech tak będzie jak Ty piszesz
aby zdrowa była a już waga i wielkość to żeby aby w normach była, lepsze mniejsze dziecko do wypchnięcia niż za duże 
a ja nawet nie pomyślałam o chrzcinach
Anutka lubi tę wiadomość
-
według mnie owulka była w środę, testy owulacyjne mają tylko 60% wiarygodnościKukułka92 wrote:Kobietki, dziś 3 dzień z rzędu wyszedł mi pozytywny test owu, wiem że powinno się testować tylko do pierwszego testu pozytywnego, ale chciałam zobaczyć jak długo będą wychodziły pozytywne. We wtorek byłam na minitoringu i były dwa pęcherzyki,jeden miał 28mm a drugi 25mm, dziś dopiero tempka się podniosła. Podejżewam że się zluteinizowały.. Macie jakieś doświadczenia z tym związane? czy przy LUF tempka wzrasta długo i powoli czy jest taki znaczny skok jak u mnie??

patrz na skok
-
ja czekałam rok.. i już wybierałam lekarza, już wybierałam się na badania hormonalne itp..dreambaby wrote:postanowilismy ze probujemy jeszcze 2-max 3 cykle i idziemy do lekarza bo szkoda czasu, w lutym bede miec 26 lat niby jeszcze mam czas ale nigdy nie wiadomo ile to potrwa
a tu udało się.. w równy rok
problem był u mnie bo organizm oszalał po odstawieniu tabletek hormonalnych ( a musialam je brać 2 lata bo krwawiłam strasznie.. nie wychodziłam z podpasek kilka miesiecy)
Mam nadzieję że szybko wam się uda... obserwuj cykl i co z tobą się dzieje i naprawdę to dużo ci powie... sam pomiar temperatury i śluz..
zobaczysz czy wszystko jest tak jak trzeba
-
U mnoe tez... Mecze siw idac z kuchni do pokoju, musze sie polozyc i poznoej stekam 5 minut.... Masakramizzelka wrote:a to myślałam że tylko ja się tak duszę.. nie raz jak mi ciśnie w brzuchu na te narządy to oddech ciężko jest złapać..
teściowa wróciła
-
Terminy mialam rozne... Najwczesniejszy to 19 .01. A najpozniejszy 28.01mizzelka wrote:ja też mam z 5 centyla
i jest ok 
a z tymi terminami to róznie bywa.. ale zazwyczaj sprawdza się ten który pierwszy ustalił z USG gin
bynajmniej on mi tak mówił bo ciągle 6 marzec albo 3 mi wyskakuje... różnie.. a za pierwszym razem obliczył mi na 9 marca
i tego sie trzymam 
no i on wpisuje mi skonczone tygodnie.. a nie zaczęte.
i niech tak będzie jak Ty piszesz
aby zdrowa była a już waga i wielkość to żeby aby w normach była, lepsze mniejsze dziecko do wypchnięcia niż za duże 
a ja nawet nie pomyślałam o chrzcinach
mizzelka lubi tę wiadomość
-
własnie dzis zrobiłam obiad... posprzątałam na dole.. ja pierdyle jaka ja słaba jestem.. i taka nieporadna.. już mi tak wszystko zgrabnie nie idzie jak kiedyś.. i właśnie.. szybko się męcze.. musialam teraz godzinkę odpocząć bo plecy myslalam że mi pękną po tym sprzątaniu...Anutka wrote:U mnoe tez... Mecze siw idac z kuchni do pokoju, musze sie polozyc i poznoej stekam 5 minut.... Masakra

a jak ja sie przewracam w lozku z boku na bok to stękam hahhaha
mąż się ze mnie smieje ze jak stara baba..
nawet lekarz teraz jak byłam u gina to gadał że już inaczej wstaje i widać że mi ciężej na kręgosłup po tej rwie kulszowej...
a jak rano wstaje to tak mi strzyka w kręgosłupie i boli.. jakbym nie wiem po jakiej libacji była czy robocie.. jakbym z tydzien ziemniaki z pola zbierała na stojąco
-
hahaha niecierpliwa, dobre to....
koszmar moich koszmarów...
Kondzio daje popalić?
ja czekam do 37 hbd, moze ciut za i chce sie rozpakowac;p
nie wczesniej, broń Boze...juz nas postraszyło.
moge miec koszmarne noce, bo juz w tym łózku nie wytrzymuje teraz

a gdzie tam ponad miesiac.....;/ ?
syf w domu po remoncie, jak kobieta w poniedzialek przyjdzie to sie za łeb złapie
wstyd !!! wszystko usyfiałe, wszedzie paczki od kurierów;/ ciekawe gdzie ja to ułoze... cuszki trza poprac...poprasowac... mama jedynie upierze, ona musi uprasowac, bo mama sie wykończy...
-
Zobaczysz jaki pozniej jest czadmizzelka wrote:własnie dzis zrobiłam obiad... posprzątałam na dole.. ja pierdyle jaka ja słaba jestem.. i taka nieporadna.. już mi tak wszystko zgrabnie nie idzie jak kiedyś.. i właśnie.. szybko się męcze.. musialam teraz godzinkę odpocząć bo plecy myslalam że mi pękną po tym sprzątaniu...
a jak ja sie przewracam w lozku z boku na bok to stękam hahhaha
mąż się ze mnie smieje ze jak stara baba..
nawet lekarz teraz jak byłam u gina to gadał że już inaczej wstaje i widać że mi ciężej na kręgosłup po tej rwie kulszowej...
a jak rano wstaje to tak mi strzyka w kręgosłupie i boli.. jakbym nie wiem po jakiej libacji była czy robocie.. jakbym z tydzien ziemniaki z pola zbierała na stojąco
mizzelka lubi tę wiadomość




już jest na świecie














