Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyniby Monia powinno się pić 2-3 litry wody dziennie, żeby była odpowiednia ilość wód płodowych, żeby się nie odwodnić (pamiętaj, że masz o połowę więcej krwi, dzidzia też Ci wodę zabiera itd.) no i żeby dużo sikać żeby nie było bakterii w moczu
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2014, 13:20
-
W ciąży powinno sie wypijać przynajmniej dwa litry wody dziennie.Ja też często mam bakterie w moczu a woda je wypłukuje i lekarka mi kazałaXxMoniaXx wrote:dziewczyny a czemu zmuszacie się do tego picia tej wody ?
ja pije jam mam ochote le 2 litry to napewno nie
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
jakbym piła 2 l wody plus inne napoje to na jedzenie chyba bym wcale nie spojrzała a o sikaniu to już nie wspomnę.. zamontowany kibel między nogami bym musiała miećSury wrote:ja słyszałam wersję, że 2 litry wody i do tego inne napoje, ale samej wody to ja wypijam ok litra dziennie, może nawet mniej....
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyXxMoniaXx wrote:jakbym piła 2 l wody plus inne napoje to na jedzenie chyba bym wcale nie spojrzała a o sikaniu to już nie wspomnę.. zamontowany kibel między nogami bym musiała mieć

dlatego ile lekarzy tyle porad
i tak piję o wiele więcej niż przed ciążą, w nocy opróżniam pół litrową szklanicę wody bo w nocy mnie najbardziej suszy i najwięcej siusiu latam
-
nick nieaktualny
-
Sury ja też dziś zupke chińska zjem..i to zaraz

Wieczorem mam nawiedziny przyjaciółki i robie tagiatelle ze szpinakiem, łososiem, prażonym słonecznikiem i parmezanem

Agusia...sprzatam bo na weekend mam przyjaciołke...dlatego musze ogarnac tym bardziej ze przyjezdza do nas tutaj na mieszkanie pierwszy raz
odkurzyłam, zaraz wezme sie za łazienke...i ide do kuuchni kolacje przygotowywać
a R przyjdzie z pracy do podłogi zmyje:) i bedzie fajrant
aaaaaaaaaaaa no i poprasuje troche rzeczy Małemu, ale to juz przed tv
przedszkolanka:), nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
no właśnie niby ma być 1,5l wody plus inne płyny (wlicza się zupa, kisiel, soki, mleko itp.) ale to tak ciężko jak się wydaje

Madzia to czekamy na fotkę
hm, w sumie też bym zjadła chińską, ale nie mam
Rudasku to wszystko jasne
praca wre
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2014, 13:36
-
nick nieaktualny
-
Noooo
a po drugie w niedziele mam najazd rodziców, jeszcze przedswiatecznie
bo moj Tatko swteirdził ze On barszczu z kupnych grzybów nie zje, musza byc zbierane przez niego, wiec pzyjezdza specjalnie i przywozi
plus duzy gar bo mam sie zając płynna stroną wigilii a garów nie mam:) hehehhe







porypało mnie ale cóż zrobić jak się dziecię dopomina? ;P




