Forum Starając się - ogólne Postanowienie na 2016 - zajdę w upragnioną ciążę
Odpowiedz

Postanowienie na 2016 - zajdę w upragnioną ciążę

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia91 los Cię okrutnie potraktował ale widzę, że jesteś dzielną babką i dasz radę przez te cierpienie przejść. Trudno dobrać słowa w takiej sytuacji ale Kubuś będzie patrzył na Was z góry i kibicował :) Madziulka w końcu to nasz szczęśliwy rok :) Swoją drogą to nasz jeszcze nie poczęty syn tez ma mieć na imię Jakub :) Choć ostatnio spodobało mi się imię Leon :) Dziewczynka to Liliana :)

    Lusia ( Ty jak Luśka Paciaciakowa z kabaretu Neo nówka haha) to fakt nasi mężowie często stawiają nas do pionu, dają kopa do dalszej walki swoim nastawieniem :)

  • Madzia91pn Koleżanka
    Postów: 44 3

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ulcia83 dziękuje za wsparcie. Od połowy stycznia zaczynamy starania

    +(26tc) Kubuś 6 listopada 2015
  • lusia1988 Przyjaciółka
    Postów: 197 34

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez w ciebie wierze Madzia;* Jesteś baba z jajami jak to mowia;)
    My myśleliśmy nad Filipem, Oliwierem. A dziewczynka to nie mam pojęcia ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry. Dzis mama pytala sie czy mam jakies imie dla dziecka gdybym w ciaze zaszla. Ja mowie ze nie, bo dopiero wybiore jak bede znala plec i bede blizej rozwiazania. Chociaz przy pierwszej ciazy mialam przeczucie ze to dziewczynka wybralam imie Anastazja. Chce zeby juz tak zostalo. A nowych imion nie wymyslam. Dzis program wyznaczyl mi owulacje 4 dni temu. Dziwne bo program zazwyczaj wyznacza na 3 dni po. No ale wedlug mnie jest za wczesnie na owulacje chociaz bylo by fajnie gdyby moje cykle po malu zaczely sie skracac. Bo ostatni cykl tez mialam krotszy. Ale pozyjemy zobaczymy co z tego bedzie. :)

  • Molyx Autorytet
    Postów: 616 354

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi bardzo przykro jak ludzie dzielą zycie na przed i po porodzie. Cos w stylu: urodzisz to zobaczysz, bedzie dziecko to sie skonczy (np wychodzenie do kina) - dziecko nigdy nie oznacza konca czegokolwiek - dziecko dopełnia rodzine, nigdy nie dzieli, nigdy nic nie zabiera.

    Marzę. A marzenia się spełniają.
    Córcia 08.2011 <3
    xrotugpjr97fwzji.png

    5767bfd8e8d9c8ca7f55e88c370d74ee.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie niestety niektóre przyjaźnie skończyły się wraz z pojawieniem się dziecka. To brak czasu, wyjście na herbatę na chwilę odetchnąć zostawiając dziecko z mężem? A skąd! A jak już się zobaczymy to jedyny temat to dziecko i pieluchy. Owszem ja bardzo pragnę zostać matką ale nie chcę by maluch zawładnął całym moim życiem. I ten tekst - zobaczysz jak będziesz miała dziecko, jak Ci się zmieni punkt widzenia...

  • lusia1988 Przyjaciółka
    Postów: 197 34

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    też mnie denerwuje tekst zobaczysz jak bedziesz miała dziecko itp. Może i zobacze co ztego ale kudzie powinni przemilczeć takie swoje przemyślenia dla siebie. Halllo, przecież my mamy problem, więc troche wyrozumiałości. Raz powiedziałam troche za duzo mojej przyjaciołce która tak mi mówiła i się nie odzywała kilka dni.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ludzie niestety tacy sa. Teraz mozesz im sie zalic np ze masz problem z zajsciem w ciaze a jak zajdziesz i od poczatku do konca bedziesz miala mdlosci to powiedz Ci zebys nie marudzila bo przeciez sama tego chcialas i sie ciesz ze w ogole ci sie udalo zajsc
    Ale nic juz na to nie poradzimy.

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie mogę dołączyć ?
    Moje marzenie tak jak nas wszystkich dotyczy ciąży i maluszka w moim przypadku rodzeństwa dla Julki ale po tym jak staraliśmy sie o małą 6 lat i po wszystkich problemach czuję że z 2 ciązą nie bedzie łatwo :(
    Na dodatek problemy z pracą czas uwolnić się od biedronki ale może zdarzy się cud i 14 stycznie @ nie przyjdzie a zamiast tego zobaczę upragnione 2 kreseczki ? ;) czas pokażę dzić 21 dzień cyklu więc owu już była przytulanko tez było więc mam nadzieję że coś z tego bedzie ale nie nakręcam sie tak jak wcześniej powiedziaąłm sobie że od tego roku nie nakręcam się co ma byc to będzie tym bardziej że moje objawy to pewnie stres przez pracę a nie przez ciąze więc koniec z nakręcaniem ;)

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Karola :) a niech ta małpa nie przyjdzie do Ciebie :) Po co prawda? :)

    U mnie 3dc i juże leci tylko brązowe plamienie. Do tego bóle jajników. Zwariuję.

    Paulette u mnie zaraz po poronieniu zaszła koleżanka w pracy w ciążę i potrafiła napisać do mnie SMS jak było na wizycie u lekarza wszystko ze szczegółami albo gdzie chciałaby rodzić itp.. Któregoś dnia nie wytrzymałam i powiedziałam, żeby mnie oszczędziła. Długo trwało zanim normalnie mogłam podejść i zapytać jak się czuje.

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ludzie sa wredni mi kiedyś klientka co dzieńnie mowiła jak sie fatalnie czuje w ciązy z 3 dzieckiem szlak mnie trafiał któregoś dnia nie wytrzymałąm i powiedziaąłm jej że nawet pani nie wie ile ja bym dała czuć sie tak fatalnie w ciązy mogłabym lezeć całe 9 miesięcy moglabym przytyc 100 kilo by tylko być w ciązy nastepnym razem niech pani pomysli co mówi i tak na 2 dzień już ją nic nie bolało i się o ciązy nawet nie odezwała

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ulcia83 ja miałam podobną sytuacje. ludzie którzy przez coś nie przeszli nie potrafią sobie tego wyobrazić. Nie mam do nich pretensji mimo że to mnie/nas boli. Oni nie są świadomi tego co mówią. Nie bronię teraz nikogo. Wiem jak sama miałam do tego podejście. Poronienie? Przecież mnie to nie będzie dotyczyć. Jestem zdrowa. Nigdy nie byłam w szpitalu. Nigdy nie miałam żadnych problemów zdrowotnych. Ktoś poronił? No szkoda, bo dzieci są takie fajne i w ogóle pasowałoby do nich dziecko. Ale przecież wielkiej straty nie ma, bo w końcu to dziecko się jeszcze nie narodziło i matka nie zdążyła go poznać. wiem to brutalne. Może Bóg specjalnie dał mi taką lekcję, żebym jednak zobaczyła jakie to uczucie z tą Fasolką jest silne. Od pierwszego testu pozytywnego pokochałam ją nad życie. Instynkt macierzyński tak szybko mi wzrósł że byłam gotowa przejść przez wszystko dla dobra swojego dziecka. Niestety zawaliłam sprawę. Nie dałam swojemu dziecku najlepszych warunków... i teraz żadne dziecko mnie na matkę nie chce. Wiem, że jak się kiedyś uda zajść w ciążę to zrobię więcej żeby urodzić to dziecko. Jeśli to wydarzenie można nazwać lekcją to wniosła ona w moje zycie bardzo wiele.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola to prawda, tak często nie doceniamy tego co mamy. Ile byśmy dały za te wymioty, za wszelkie objawy ciazowe. Choć wiem, że jak się pojawią to będę marudziła by się to w końcu skończyły :)

    Paulette co Ty za bzdury opowiadasz??? Jeszcze niejedno dziecko będzie chciało byś została Jego Matką :) Daj sobie czas.

    A to fakt czasami ludzie są nieświadomi swoich czynów i słów. Mnie koleżanka przeprosiła ale długo między nami nie było ok. W końcu opuściłam bo nie mogłam Jej obwiniać za to, że Ona zaszła w ciążę, a ja ją straciłam.

  • madziara0080 Autorytet
    Postów: 820 682

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Broszka - miłego dnia w pracy, oby szybko zleciał :)

    Madzia91pn - wierzę, że jesteś twardą babka i dasz radę, wiem, że każda z nas ma chwile słabości, ale musimy brać się w garść, jesteśmy piękne, młode i musimy trzymać się razem :) trzymam kciuki kochana, żeby styczniowy cykl był udany :*

    Ulcia - wyobraź sobie, że mój mąż też koniecznie chce Kubusia:) Mnie podoba się imię Emilian, ale chyba go nie namówię; ) Dziewczynka - prawdopodobnie Hania :)

    Molyx - to prawda, dziecko nigdy nie przeszkodzi w utrzymywaniu kontaktów. Myślę, że na początku, żadna z nas nie będzie odstepowala dziecka na krok, ale to nie oznacza, że będąc mamą jesteśmy skazane na 4 ściany :) a tak w ogóle to dzieci dopełniają szczęścia w rodzinie :)

    Karola witamy :) trzymam kciuki, nie chcemy @ :)

    Paulette nie mów tak, nie możesz się obwiniać. Będziesz wspaniałą mamą, zobaczysz i to w tym roku :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 16:03

    Paulette lubi tę wiadomość

    ug376iye929i107i.png
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziara0080 wrote:
    Broszka - miłego dnia w pracy, oby szybko zleciał :)

    Madzia91pn - wierzę, że jesteś twardą babka i dasz radę, wiem, że każda z nas ma chwile słabości, ale musimy brać się w garść, jesteśmy piękne, młode i musimy trzymać się razem :) trzymam kciuki kochana, żeby styczniowy cykl był udany :*

    Ulcia - wyobraź sobie, że mój mąż też koniecznie chce Kubusia:) Mnie podoba się imię Emilian, ale chyba go nie namówię; ) Dziewczynka - prawdopodobnie Hania :)

    Molyx - to prawda, dziecko nigdy nie przeszkodzi w utrzymywaniu kontaktów. Myślę, że na początku, żadna z nas nie będzie odstepowala dziecka na krok, ale to nie oznacza, że będąc mamą jesteśmy skazane na 4 ściany :) a tak w ogóle to dzieci dopełniają szczęścia w rodzinie :)

    Karola witamy :) trzymam kciuki, nie chcemy @ :)

    Paulette nie mów tak, nie możesz się obwiniać. Będziesz wspaniałą mamą, zobaczysz i to w tym roku :*
    Ja mam córcię Julkę i od 12 lat jak tylko z mezem zaczeliśmy rozmawiać o dzieciach wybraliśmy imiona dla synka zawsze marzyłam o synusiu a imiona to Jakub Gwidon i jakie było moje nasze zdziwienie jak dowiedzieliśmy sie że bedzie córcia no nic trzebabylo poszukać w ksiązce z imionami i tak maz zdecydował bedzie Julka ;) ale nadal marzymy o synku :) może się marzenie spełni

    Szarlotka123 lubi tę wiadomość

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem kochane, że pewnie kiedyś zostanę mamą... Dumna z siebie będę jak chociaż zaszłabym w ciąże nawet i w grudniu :) ale czasami takie myśli na chodzą jak te. Owszem też się pocieszam, że skoro tak się stało to pewnie i lepiej niż jak maleństwo każdego dnia miałoby walczyć o życie i się męczyć.
    po prostu człowiek czasami ma pretensje o wszystko. zamiast dziękować Bogu za wszystkie dobra jakimi jest obdarzony.

    Szarlotka123 lubi tę wiadomość

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moja ginekolog po poronieniu gdzie wcześniej 5 lat staraliśmy się o dziecko powiedziałami tak że lepiej że to sie stało teraz a nie w 20 czy 30 tc i dziecko mogłoby sie urodzić chore ale jest pocieszenie że moge zajśc w ciąze więc to nas wtedy cieszyło to było szczęście w nieszczęściu dzis walczymy co 2 maluszka

    Szarlotka123 lubi tę wiadomość

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokładnie, tak jest lepiej. Ciężkie to jest, zwłaszcza obwinianie się ale z drugiej strony powinnyśmy się cieszyć, że nasz organizm i natura załatwiła sprawę w ten sposób.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak wrzucic na luz. Chociaz w tym cyklubciagle powtarzam sobie "luz w dup.ie" :D i jakos tak mniej swiruje. Chociaz i tak ciagle o tym mysle. Ale co zmienilo sie na plis to to ze w koncu mam ochote na seks. Nawet moj eM jest w szoku :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szarlotka no to spokojnie czekamy na dalszy ciąg wydarzeń :) Kciuki zaciśnięte :)

    Właśnie wróciliśmy ze spaceru z psem, u mnie jest -15 stopni! Przy okazji miałam rozmowę z mężem na temat starań. On bardziej świruje ode mnie. Pyta o dni płodne, ciągle nakręcony jest na te dziecko. Powiedziałam żeby sobie odpuścił bo takie podejście tez może negatywnie wpływać na naszą sytuację. Na każdym kroku jak mowie, ze jest mi niedobrze przez niestrawność to On - oj żeby to były objawy ciazowe. I tak ciągle. Powiedziałam, że czuję presję, a dziecko owszem jest ważne ale są też inne ważne sprawy. Nie można tak się ciągle skupiać na tym jednym temacie.

    Szarlotka123 lubi tę wiadomość

‹‹ 3 4 5 6 7 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego