Forum Starając się - ogólne Powakacyjne niespodzianki, czyli wrześniowe testowanie 2016
Odpowiedz

Powakacyjne niespodzianki, czyli wrześniowe testowanie 2016

Oceń ten wątek:
  • sandri_1 Autorytet
    Postów: 762 295

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyslalam koleżance tego linka do filmu o wojnie plemników. Sama zobaczylam, bardzo ciekawy. Kolezanka mowi zeby jej nic nie wysyłać bo potem siedzi i myśli. Staraja sie od kilku lat. Dali sobie czas do konca roku, a potem do kliniki. U nich plemniki wyszly ok, ona cykl książkowy. Ma tylko tylozgiecie macicy. Ale to ponoć w niczym nie przeszkadza. Ja tak sie boje co u nas jest nie tak.... Boje sie badań, chodzenia po lekarzach.... Moj M nie będzie taki chetny na badania. Mam nadzieje ze uda sie teraz na tych wczasach.... Traktuje je jako deske ratunku. Nie potrafie wyluzowac i myśleć inaczej. Duzo nadziei pokladam w tym cyklu....

    w4sqs65ge24sefoo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sandri ja po sobie wiem, że z Partnerem warto szczerze i otwarcie porozmawiać. Oddanie nasienia do badania nie jest żadną ujmą na męskim honorze, zazwyczaj jeżeli jest męski problem można popracować nad nim odpowiednią suplementacją. Tak samo jak my musimy rozwalać nogi na fotelu co chwila u tysiąca różnych lekarzy, żeby ktoś w końcu stwierdził co do cholery jest nie tak. Niepłodność jest chorobą pary, a nie jednej strony i o tym należy pamiętać. Przykro mi się czyta jak piszecie, że Wasi partnerzy nie chcą się badać bo uważają, że po ich stronie nie ma żadnego problemu.

    marciaa, SusannaDean lubią tę wiadomość

  • sandri_1 Autorytet
    Postów: 762 295

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    M nie uważa ze z nim jest ok. Po prostu twierdzi ze ja powinnam odpuscic bo za bardzo chce. I sadzi ze starania jeszcze za krotko trwaja zeby sie badać. Moze i tak, ale ile maja trwać zeby stwierdzil ze trzeba sie przebadac. Chyba prędzej osiwieje.

    w4sqs65ge24sefoo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ile się staracie?

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ka dzis mialam taki bol po lewej stronie ze masakra trwalo to hdzies dwie godzinki teraz juz jest ok mysle ze to moaga byc owu takiego czegos sobie nie przypominam i to z lewej strony masakra ale moze i dobrze moze to faktycznie owu czas pokaze moze sie uda zrobilam jeszcze test owy wyszla druga kreska ale slaba teraz pozostalo mi czekac i liczyc ze plemniczki przetrwaly

    cookiemonsterka, Bibi1 lubią tę wiadomość

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • sandri_1 Autorytet
    Postów: 762 295

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rok temu w czerwcu odstawilam pigulki, od tamtego czasu sie nie zabezpieczamy. W październiku kapłam sie ze żel durexa zabija plemniki. Odstawilismy. Kupilam conceive plus. I zaczelam bardziej sie obserwowac od stycznia. Zauwazylam ze krucho u mnie ze sluzem. Sluz pojawil sie w kwietniu jak zaczęłam pić ziola sroki. Jakies 4miesiące temu wyczytalam ze nie sa normalne plamienia przed @ i moga powodowac niepłodność. W 3cyklu picia ziół w połączeniu z borowina plamienia wystapily tylko jeden dzień, w następnym cyklu bez ziół wystapily zas 3dni. Teraz jem od połowy ostatniego cyklu B6, i wystapily tylko pol dnia. Licze na to ze po pełnym cyklu z B6 w ogóle ich nie będzie. Daje sobie ostatnia szansę. Jak sie nie uda to ide we wrzesniu do dobrego, poleconego lekarza.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 sierpnia 2016, 17:42

    w4sqs65ge24sefoo.png
  • cookiemonsterka Autorytet
    Postów: 299 173

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola - mama Julci i ... ? wrote:
    Hej dziewczyny ka dzis mialam taki bol po lewej stronie ze masakra trwalo to hdzies dwie godzinki teraz juz jest ok mysle ze to moaga byc owu takiego czegos sobie nie przypominam i to z lewej strony masakra ale moze i dobrze moze to faktycznie owu czas pokaze moze sie uda zrobilam jeszcze test owy wyszla druga kreska ale slaba teraz pozostalo mi czekac i liczyc ze plemniczki przetrwaly

    Przetrwały, będzie dobrze ;)

    Pozytywne nastawienie :)
  • sandri_1 Autorytet
    Postów: 762 295

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zastanawiam sie czy isc w przyszłym tygodniu przed wylotem do gina na USG zobaczyć pecherzyk? Co sadzicie?

    w4sqs65ge24sefoo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zonaboba wrote:
    Dziekuje bardzo za odpowiedzi jestescie wielkie :*
    Do wizyty mamy jeszcze pare godz i dzis jeszcze o 7°° po pracy oczywiscie bez picia zrobilam test no i tez pozywywny. Wrzucam zdjecie moze cos powiecie bo sie zdziwilam ze tyle godzin i nadal pozytywny a juz niby powiniem jasniec z tego co wnioskuje po waszych wpisach.

    https://zapodaj.net/49bce449ab65f.jpg.html

    Przepraszam ze zadreczam Was ale kolejna inseminacja miala isc na stracenie a tu moze jeszcze jest szansa :) bo ostatnia owu przyszla duuzzo za wczesnie :)
    Tez tak mialam :) nic straconego :)

    zonaboba lubi tę wiadomość

  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2543

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola, brzmi jak owu :d a test wyszedł bledszy bo on wykrywa wyrzut LH który jest przed owu :) trzymam mocno kciuki! :)

    Sandri... moze się narażę. Ale ja się podpisuję pod postawą Twojego męża. wiadomo, kontrolna wizyta u gina zawsze ok, ale bieganie po klinikach? a wiesz, ze u 50% par z trudnościami winny jest stres i "ciśnienie"?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 sierpnia 2016, 18:35

    SusannaDean lubi tę wiadomość

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sandri_1 wrote:
    Zastanawiam sie czy isc w przyszłym tygodniu przed wylotem do gina na USG zobaczyć pecherzyk? Co sadzicie?
    Sandri myślę, że lepiej zająć się pakowaniem na wyjazd ;) mi urlop pomógł wróciliśmy w trójkę. Króciutkie było nasze szczęście ale właśnie wyjazd/zwiedzanie/leniuchowanie/winowanie miało bardzo duży wpływ na to, że się udało.

    Marcjanna, Pianistka, AJA_S, SusannaDean lubią tę wiadomość

  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2543

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Popieram zakręconą :) Ja w ciążę z Emmą zaszłam jak rzuciłam się w wir pracy... nawet nie mierzyłam temp, olewka! tylko z 3 testy owu zrobiłam. naprawdę, oprócz ciała, weź też umysł na wakacje, a w końcu zaskoczy :)
    Kiedy wyjeżdżacie? i dokąd jedziecie? bo chyba mi umknęło

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • Mamuśka2017 Autorytet
    Postów: 923 637

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sandri, ja popieram Zakręconą :) Lepiej jechać wypocząć bez obciążeń. Co ma być, to będzie, a często właśnie wtedy, gdy człowiek się nie nastawiać, to się udaje :)

    Co do badań nasienia to uważam, że nie trzeba od razu męża/partnera zaganiać do badań. Nie mniej jednak gdy z kobietą jest wszystko ok lub jest podejrzenie, że problem może być po stronie mężczyzny, to trzeba się przebadać. Niechęć wówczas moim zdaniem świadczy o niedojrzałości. Nie ma się czego wstydzić. Zresztą jeśli jest dwoje ludzi i chcą mieć dziecko to powinni siebie wspierać w każdej sytuacji bez względu na to po czyjej stronie leży problem :)

    marciaa, AJA_S, marzymisie, SusannaDean lubią tę wiadomość

    w4sqpc0z3is213tz.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZakreconaŻona wrote:
    Sandri ja po sobie wiem, że z Partnerem warto szczerze i otwarcie porozmawiać. Oddanie nasienia do badania nie jest żadną ujmą na męskim honorze, zazwyczaj jeżeli jest męski problem można popracować nad nim odpowiednią suplementacją. Tak samo jak my musimy rozwalać nogi na fotelu co chwila u tysiąca różnych lekarzy, żeby ktoś w końcu stwierdził co do cholery jest nie tak. Niepłodność jest chorobą pary, a nie jednej strony i o tym należy pamiętać. Przykro mi się czyta jak piszecie, że Wasi partnerzy nie chcą się badać bo uważają, że po ich stronie nie ma żadnego problemu.


    Mądrze napisane :)
    Też nie kapuje z czym faceci mają problem. Przecież nie pokazują przy tym wacka.
    Na sczescie nie wszyscy tak myślą , a Ci co tak myślą to kobiety muszą im przetłumaczyć :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 sierpnia 2016, 19:08

  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój był najpierw u urologa i trochę się zraził, rok później badanie nasienia. mój był zły że wtedy nie poszedł na nasienie, ale byłam tak zmęczona że rzuciliśmy starania na bok...

    Cykl nr 54
    17.11-poronienie całkowite Ig: aja.photo FB: wesoło w kuchni
    58e49922f0db7.png bl9chdgeo8iqt0ft.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AJA_S wrote:
    Mój był najpierw u urologa i trochę się zraził, rok później badanie nasienia. mój był zły że wtedy nie poszedł na nasienie, ale byłam tak zmęczona że rzuciliśmy starania na bok...
    AJA ważne, że poszedł i wiecie w czym problem.

    Pianistka, AJA_S lubią tę wiadomość

  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ...aż obejrzę z mężem wieczorem tą "wojnę plemników" ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie próbuję to obejrzeć, ale senność pastwi się nade mną od samego rana i nie wiem czy dotrwam do końca ;)

    Ed. Skąd oni wzięli tych bohaterów?
    Ed2. Nic nowego z tego się nie dowiedziałam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 sierpnia 2016, 20:24

  • Mamuśka2017 Autorytet
    Postów: 923 637

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też muszę w wolnej chwili obejrzeć ten filmik :)

    w4sqpc0z3is213tz.png
  • Bibi1 Przyjaciółka
    Postów: 77 40

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też zaszłam jak rzuciłam się w wir pracy, przestałam bywać na ovu.....
    To teraz się zaczynam bać bo biorę clo i pewnie zacznę się nakręcać :/

    Aaaa właśnie piję Mogen Davida mmmmm pycha polecam ;) a co tam endometrium trzeba troszkę wspomóc hahaha

    mhsvk6nlfe0svswh.png
‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego