X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Psychologiczne aspekty starań
Odpowiedz

Psychologiczne aspekty starań

Oceń ten wątek:
  • Bajka92 Koleżanka
    Postów: 51 41

    Wysłany: 5 marca, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokosik wrote:
    Dokładnie.
    Ja pracuje już 12 lat na etacie i naprawdę jestem już zmęczona. Nigdy nie miałam przerwy oprócz urlopu.
    Macierzyństwo to jest w tym momencie coś bardzo upragnionego, nie mam też już 2 z przodu. Lata lecą
    Jak zaczęliśmy się starać to był jeszcze luz. Ale teraz kiedy już naprawdę świadomie walczymy, jesteśmy przebadani, na dodatek po ciężkiej stracie, to psychicznie jest po prostu ciężko.
    Ja mam na dodatek długie cykle, 34 dni. Jak teraz się nie uda to następne testowanie dopiero w kwietniu. I tak mi się to wydłuża…

    Mój rekordowy (nie)cykl trwał prawie 70 dni... Na szczęście lub nie, przypadł w wakacje, więc pływałam w jeziorach do woli :D
    Ale ostatni trwał tak krótko, że sama byłam w szoku. Teraz czekam na @ 24 dc i powinnam zacząć brać lek na wywołanie owu ale mam grypę typu b i biorę lek na grypę... Więc denerwuję się okropnie, czy się uda, czy będę musiała czekać kolejny miesiąc...
    Podziwiam ogromnie osoby pracujące na etacie. Pracowałam tak dwa lata i codziennie wracałam sfrustrowana, że muszę tak dużo czasu oddawać na odsiadywanie dupogodzin...

    16 cs
    👩🏻‍🦱33&27👱🏻‍♂️
    👩🏻‍🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność
    💊 miovela pro, glucophage 1000, letrox 100

    👱🏻‍♂️ cukrzyca typu I
    💊 fertistim man

    Styczeń 3 testy ⏸️ bardzo bardzo blade. 18.01 🩸

    21.03 letrozolum 🌷
    2.04 monitoring
    Nadzieja i siła do walki są na swoim miejscu 💪
  • Bajka92 Koleżanka
    Postów: 51 41

    Wysłany: 5 marca, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alchemiczka wrote:
    Kurczę, Dziewczyny, czytam i myślę sobie - jak dobrze dowiedzieć się, że nie jestem sama. Z niektórych wpisów mogłabym wyciągnąć rzeczy pod którymi w 100% się podpisuję - od koleżanek, które łatwo zachodziły i nie mają pojęcia o co mi chodzi, po chęć przeniesienia osi wszechświata z pracy do domu. Też trochę buforuję życie zawodowe, chociaż mam czasami wątpliwości, czy wybory, których dokonuję są "rozsądne" ;) Takie jak kupno maszyny do szycia, chociaż nigdy na maszynie nie szyłam, albo własnie puzzle, szydełko - jak @Bajka92 u Ciebie. Zajmuję się też rekonstrukcją historyczną, chociaż wyjazdów coraz mniej zahaczamy z mężem, więc znajdzie się jakieś przędzenie wełny, haft, szycie ręczne. No i ogrodnictwo :D Dla mnie game changer w relaksacji to 400m2 na RODos, warzynik, drzewka owocowe i rabatki.
    Hej! Miło mi Cię poznać! Widzę, że to Twój drugi cykl starań? Jakim cudem trafiłaś tu tak szybko?! Gdybym ja wiedziała rok temu wszystko, czego się tu dowiedziałam... Ech.
    Czym są rekonstrukcje historyczne?

    16 cs
    👩🏻‍🦱33&27👱🏻‍♂️
    👩🏻‍🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność
    💊 miovela pro, glucophage 1000, letrox 100

    👱🏻‍♂️ cukrzyca typu I
    💊 fertistim man

    Styczeń 3 testy ⏸️ bardzo bardzo blade. 18.01 🩸

    21.03 letrozolum 🌷
    2.04 monitoring
    Nadzieja i siła do walki są na swoim miejscu 💪
  • hanails Debiutantka
    Postów: 7 10

    Wysłany: 6 marca, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze, niesamowicie się cieszę że powstał ten wątek i mogę się dowiedzieć że nie jestem sama i poczytać wasze, choć część, historii.
    Nie tylko ja codziennie rano walczę żeby wstać do pracy której niecierpie.
    Też pracuje w biurze, zarobki się zgadzają, ale co z tego, odpowiedzialność mnie zgniata po prostu.
    I tylko cały czas myślę, jakby to było z dzieckiem, kiedy środek ciężkości codzienności przenosi się właśnie na nie.
    Jak siedzę i oglądam film w domu wieczorem, bo na nic innego nie mam siły, to myślę, jak bardzo wolałabym się teraz bawić z dzieckiem na podłodze ...

    Alchemiczka, Kokosik, Daisy1, Bajka92 lubią tę wiadomość

    👦31 👧32
    5CS (od 12.2024)

    👦🪱✅️
    otyłość ❌️

    👧 ✅️
    TSH 1,29 mlU/l (5dc)
    PRL 224 ulU/ml (5dc)
    PROG 17,9 (7dpo)
    DHEA-S 197 ug/dl (5dc)
    Testosteron 0,38 ng/ml (5dc)

    Suple:
    Fertistim, olej z ogórecznika, DHA/EPA, Pregna start, Wit.C, Cholina, cynk, Selen, Wit. gr. B, magnez, sok z buraka :)
  • Alchemiczka Znajoma
    Postów: 29 67

    Wysłany: 6 marca, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajka92 wrote:
    Hej! Miło mi Cię poznać! Widzę, że to Twój drugi cykl starań? Jakim cudem trafiłaś tu tak szybko?! Gdybym ja wiedziała rok temu wszystko, czego się tu dowiedziałam... Ech.
    Czym są rekonstrukcje historyczne?
    Prawdę mówiąc to właśnie wchodzę w czwarty cykl starań 😅 a wcześniej było pół roku szlajania się z polipami endometrium zanim udało się ich pozbyć i lekarz dał zielone światło 🤗 Wiesz, jakby nie patrzył mam '3' z przodu, jakieś tam obciążenia w rodzinie, długie cykle i żyłkę naukowca 😎 więc trafiłam na forum tak naprawdę szukając tipów i narzędzi do zaglądania w swój cykl nie koniecznie w gabinecie lekarskim. Co potrzebowałam to znalazłam, czego nie szukałam, a potrzebowałam - też się znalazło ;)

    Rekonstrukcja historyczna jest dokładnie rekonstruowaniem historii - na podstawie źródeł wcielamy się w postacie z konkretnych epok, razem z mężem mamy opracowane w ten sposób wczesne średniowiecze (Słowianie zachodni) i muszkietera i mieszczkę z XVII wieku z Europy zachodniej. Może kojarzysz, że czasami na wakacje czy majówki organizowane są festyny historyczne, pikniki rycerskie, rekonstrukcje bitew - to właśnie momenty, kiedy rekonstruktorzy z różnych drużyn czy bractw łączą się w wysiłkach, żeby promować historię, ale też miło spędzić czas w gronie innych zapaleńcow 😁 a dosyć naturalna koleją rzeczy jak już odtwarza się historię prędzej czy później jest zainteresowanie rzemiosłem - bo to nie jest realizacja wizji artystycznej, ale np. Ubrania często są wzorowane na znaleziskach lub obrazach, z materiałów, jakie mogły być dostępne w danej epoce, zwykle szyte ręcznie... Królicza nora, uwierz mi. :) a potem suknie zajmują pół szafy i z zapałem dyskutuje się czy tak wszyty klin w sukni jest 'poprawny' dla danej epoki. 😅

    Lilinka, Bajka92 lubią tę wiadomość

    34👩🏻‍❤️‍👨🏻37 + 🐈‍⬛

    Starania od 01.2025

    ✅Usunięte polipy endometrium
    🥲Nadwaga
    📈Tropienie owulacji temp + testy LH
    🌒Cykle 30-33 dni🌘

    No i zobaczymy 🤷🏻‍♀️

    df62ed1d8d14ed0b9e6c25a2cf785dff.png
  • Lilinka Autorytet
    Postów: 418 253

    Wysłany: 6 marca, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajka92 wrote:
    Tylko jedno przychodzi mi do głowy- wpływ na to, kiedy się uda jest mniejszy niż na taki codzienny dobrostan...
    Sama "planowałam' być w ciąży w grudniu 2023. Mamy marzec 2025... I wiem, jak bardzo stres i okołopracowe rzeczy potrafią mi popsuć nastrój, albo wciągnąć tak bardzo, że nie ma czasu na starania.
    Ten rok z kawałkiem nauczył mnie niestety jednego- mogę sobie planować, moja macica ma na to inne poglądy :D
    U mnie podobnie, też chciałam być w ciąży w 2023 a nawet już rok po ślubie w 2022, a tu niestety marzec 2025, za chwilę 31 urodziny i co chwilę wychodzą kolejne problemy w moim ciele, więc tez tak myślę, że ja mogę chciec a moje ciało i tak zrobi co innego 🤦‍♀️

    On 29 l.
    - podstawowe wyniki nasienia
    - posiew (e.coli )

    Ona 30 l.
    - bolesne stosunki - pochwica/endometrioza?
    - AMH 0,85 (12.2023)
    - Za niskie wyniki hormonów prog i estradiol
    - ferrytyna 26 (07.2024)
    - D3 35 (04.2024) -> 89 (07.2024)
    - TSH 1,71 (01.2025)
    -hiperprolaktynemia
    - insulinooporność
    - hipoglikemia
    - bakterie w posiewie (k.pneumonia -> e.coli -> candida)

    03.2024: Naprotechnolog
    + Model Creightona

    05/06. 2024:
    Pierwszy cykl stymulowany -lametta (jest owulacja,7dpo estrdiol 76, prog 11,9,)

    06/07. 2024:
    Drugi cykl stymulowany - lametta (3 pęcherzyki, 1 pękł, 7dpo estradiol 77, prog 12,6)

    07/08.2024
    Trzeci cykl stymulowany - lametta (7dpo estradiol 98, ptogesteron 19,97)

    01.2025 nowy Naprotechnolog
    01. 2025 dieta Low Carb

    Suplementy:
    D3 (Vigantoletten)
    Up Fertil Woman ( od 06.2024 )
    Olej z wiesiołka

    Koenzym Q10 + E ( od 07.2024)
    NAC (od 07.2024)
    Selen ( od 01.2025)

    Leki:
    Bromergon ( od 01.2025)
    Cyclogest (od 01.2025)
  • Lilinka Autorytet
    Postów: 418 253

    Wysłany: 6 marca, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alchemiczka wrote:
    Prawdę mówiąc to właśnie wchodzę w czwarty cykl starań 😅 a wcześniej było pół roku szlajania się z polipami endometrium zanim udało się ich pozbyć i lekarz dał zielone światło 🤗 Wiesz, jakby nie patrzył mam '3' z przodu, jakieś tam obciążenia w rodzinie, długie cykle i żyłkę naukowca 😎 więc trafiłam na forum tak naprawdę szukając tipów i narzędzi do zaglądania w swój cykl nie koniecznie w gabinecie lekarskim. Co potrzebowałam to znalazłam, czego nie szukałam, a potrzebowałam - też się znalazło ;)

    Rekonstrukcja historyczna jest dokładnie rekonstruowaniem historii - na podstawie źródeł wcielamy się w postacie z konkretnych epok, razem z mężem mamy opracowane w ten sposób wczesne średniowiecze (Słowianie zachodni) i muszkietera i mieszczkę z XVII wieku z Europy zachodniej. Może kojarzysz, że czasami na wakacje czy majówki organizowane są festyny historyczne, pikniki rycerskie, rekonstrukcje bitew - to właśnie momenty, kiedy rekonstruktorzy z różnych drużyn czy bractw łączą się w wysiłkach, żeby promować historię, ale też miło spędzić czas w gronie innych zapaleńcow 😁 a dosyć naturalna koleją rzeczy jak już odtwarza się historię prędzej czy później jest zainteresowanie rzemiosłem - bo to nie jest realizacja wizji artystycznej, ale np. Ubrania często są wzorowane na znaleziskach lub obrazach, z materiałów, jakie mogły być dostępne w danej epoce, zwykle szyte ręcznie... Królicza nora, uwierz mi. :) a potem suknie zajmują pół szafy i z zapałem dyskutuje się czy tak wszyty klin w sukni jest 'poprawny' dla danej epoki. 😅
    O wow, uwielbiam historię i rekonstrukcje historyczne, zawsze marzyłam, aby wziąć w nich udział ❤ najbardziej chciałabym wcielić się w postać z XIX lub pierwszej połowy XX wieku :D raz moja siostra była na rekonstrukcji dwórką królowej z epoki średniowiecza :)

    Alchemiczka, Pogubiona lubią tę wiadomość

    On 29 l.
    - podstawowe wyniki nasienia
    - posiew (e.coli )

    Ona 30 l.
    - bolesne stosunki - pochwica/endometrioza?
    - AMH 0,85 (12.2023)
    - Za niskie wyniki hormonów prog i estradiol
    - ferrytyna 26 (07.2024)
    - D3 35 (04.2024) -> 89 (07.2024)
    - TSH 1,71 (01.2025)
    -hiperprolaktynemia
    - insulinooporność
    - hipoglikemia
    - bakterie w posiewie (k.pneumonia -> e.coli -> candida)

    03.2024: Naprotechnolog
    + Model Creightona

    05/06. 2024:
    Pierwszy cykl stymulowany -lametta (jest owulacja,7dpo estrdiol 76, prog 11,9,)

    06/07. 2024:
    Drugi cykl stymulowany - lametta (3 pęcherzyki, 1 pękł, 7dpo estradiol 77, prog 12,6)

    07/08.2024
    Trzeci cykl stymulowany - lametta (7dpo estradiol 98, ptogesteron 19,97)

    01.2025 nowy Naprotechnolog
    01. 2025 dieta Low Carb

    Suplementy:
    D3 (Vigantoletten)
    Up Fertil Woman ( od 06.2024 )
    Olej z wiesiołka

    Koenzym Q10 + E ( od 07.2024)
    NAC (od 07.2024)
    Selen ( od 01.2025)

    Leki:
    Bromergon ( od 01.2025)
    Cyclogest (od 01.2025)
  • Alchemiczka Znajoma
    Postów: 29 67

    Wysłany: 6 marca, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilinka wrote:
    O wow, uwielbiam historię i rekonstrukcje historyczne, zawsze marzyłam, aby wziąć w nich udział ❤ najbardziej chciałabym wcielić się w postać z XIX lub pierwszej połowy XX wieku :D raz moja siostra była na rekonstrukcji dwórką królowej z epoki średniowiecza :)
    Chcieć to móc ;) a datowanie, o którym mówisz, jest na tyle fajne, że są mocne źródła i dużo mniej ograniczeń 😁 wiesz, ja przymierzam się do szycia sukni na podstawie zachowanego w jednym grobie fragmentu dekoltu i mankietu, więc wróżę z fusów 🤣
    Wiele grup ogłasza regularne nabory, warto się rozejrzeć po fb 🤗 będzie Ci dużo prościej wskoczyć przytulając się do jakiejś większej ekipy niż jako wolny strzelec.

    Lilinka lubi tę wiadomość

    34👩🏻‍❤️‍👨🏻37 + 🐈‍⬛

    Starania od 01.2025

    ✅Usunięte polipy endometrium
    🥲Nadwaga
    📈Tropienie owulacji temp + testy LH
    🌒Cykle 30-33 dni🌘

    No i zobaczymy 🤷🏻‍♀️

    df62ed1d8d14ed0b9e6c25a2cf785dff.png
  • Lilinka Autorytet
    Postów: 418 253

    Wysłany: 6 marca, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alchemiczka wrote:
    Chcieć to móc ;) a datowanie, o którym mówisz, jest na tyle fajne, że są mocne źródła i dużo mniej ograniczeń 😁 wiesz, ja przymierzam się do szycia sukni na podstawie zachowanego w jednym grobie fragmentu dekoltu i mankietu, więc wróżę z fusów 🤣
    Wiele grup ogłasza regularne nabory, warto się rozejrzeć po fb 🤗 będzie Ci dużo prościej wskoczyć przytulając się do jakiejś większej ekipy niż jako wolny strzelec.
    Super :) do tej pory obserwowałam grupę Krynolina, lubię ogladać stroje, sama nie umiem szyć :) ale byloby fajnie mieć kiedys taką suknię z innych czasów 😊

    Alchemiczka lubi tę wiadomość

    On 29 l.
    - podstawowe wyniki nasienia
    - posiew (e.coli )

    Ona 30 l.
    - bolesne stosunki - pochwica/endometrioza?
    - AMH 0,85 (12.2023)
    - Za niskie wyniki hormonów prog i estradiol
    - ferrytyna 26 (07.2024)
    - D3 35 (04.2024) -> 89 (07.2024)
    - TSH 1,71 (01.2025)
    -hiperprolaktynemia
    - insulinooporność
    - hipoglikemia
    - bakterie w posiewie (k.pneumonia -> e.coli -> candida)

    03.2024: Naprotechnolog
    + Model Creightona

    05/06. 2024:
    Pierwszy cykl stymulowany -lametta (jest owulacja,7dpo estrdiol 76, prog 11,9,)

    06/07. 2024:
    Drugi cykl stymulowany - lametta (3 pęcherzyki, 1 pękł, 7dpo estradiol 77, prog 12,6)

    07/08.2024
    Trzeci cykl stymulowany - lametta (7dpo estradiol 98, ptogesteron 19,97)

    01.2025 nowy Naprotechnolog
    01. 2025 dieta Low Carb

    Suplementy:
    D3 (Vigantoletten)
    Up Fertil Woman ( od 06.2024 )
    Olej z wiesiołka

    Koenzym Q10 + E ( od 07.2024)
    NAC (od 07.2024)
    Selen ( od 01.2025)

    Leki:
    Bromergon ( od 01.2025)
    Cyclogest (od 01.2025)
  • Kokosik Autorytet
    Postów: 345 621

    Wysłany: 6 marca, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hanails wrote:
    Kurcze, niesamowicie się cieszę że powstał ten wątek i mogę się dowiedzieć że nie jestem sama i poczytać wasze, choć część, historii.
    Nie tylko ja codziennie rano walczę żeby wstać do pracy której niecierpie.
    Też pracuje w biurze, zarobki się zgadzają, ale co z tego, odpowiedzialność mnie zgniata po prostu.
    I tylko cały czas myślę, jakby to było z dzieckiem, kiedy środek ciężkości codzienności przenosi się właśnie na nie.
    Jak siedzę i oglądam film w domu wieczorem, bo na nic innego nie mam siły, to myślę, jak bardzo wolałabym się teraz bawić z dzieckiem na podłodze ...

    Dokładnie mam tak samo. Wracam do domu i nie mam sił i motywacji. Mąż za granicą, stara się jakoś układać pracę żeby wracać na moje dni płodne.
    A ja czuję smutek, pustkę, brak spełnienia.

    hanails lubi tę wiadomość

    31 👩‍🦳 34 🧔‍♂️
    05.2024 rozpoczęcie starań
    11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
    01.2025 walczymy od nowa 🍀

    ☀️ Jeszcze zaświeci słoneczko ☀️
  • Alchemiczka Znajoma
    Postów: 29 67

    Wysłany: 6 marca, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilinka wrote:
    Super :) do tej pory obserwowałam grupę Krynolina, lubię ogladać stroje, sama nie umiem szyć :) ale byloby fajnie mieć kiedys taką suknię z innych czasów 😊
    Oj tak 😁 ja swoją XVII-stkową uwielbiam 💚 ale jest gorsetowana, więc nie szyłam jej sama - mam zdolniejszą koleżankę od tego 🥰 jeśli korzystasz z Instagrama możesz do niej zajrzeć, prowadzi profil netka.krukiewicz

    Lilinka lubi tę wiadomość

    34👩🏻‍❤️‍👨🏻37 + 🐈‍⬛

    Starania od 01.2025

    ✅Usunięte polipy endometrium
    🥲Nadwaga
    📈Tropienie owulacji temp + testy LH
    🌒Cykle 30-33 dni🌘

    No i zobaczymy 🤷🏻‍♀️

    df62ed1d8d14ed0b9e6c25a2cf785dff.png
  • Daisy1 Znajoma
    Postów: 25 36

    Wysłany: 6 marca, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hanails wrote:
    Kurcze, niesamowicie się cieszę że powstał ten wątek i mogę się dowiedzieć że nie jestem sama i poczytać wasze, choć część, historii.
    Nie tylko ja codziennie rano walczę żeby wstać do pracy której niecierpie.
    Też pracuje w biurze, zarobki się zgadzają, ale co z tego, odpowiedzialność mnie zgniata po prostu.
    I tylko cały czas myślę, jakby to było z dzieckiem, kiedy środek ciężkości codzienności przenosi się właśnie na nie.
    Jak siedzę i oglądam film w domu wieczorem, bo na nic innego nie mam siły, to myślę, jak bardzo wolałabym się teraz bawić z dzieckiem na podłodze ...
    Jakbym czytała o sobie 🙈 Brak energii, motywacji, brakuje tej iskierki, która nadałaby większy sens temu wszystkiemu. W głowie już widzę to maleństwo razem z nami, i ta wizja dodaje mi sił. A teraz pozostaje mi tylko cierpliwie czekać i odliczać od okresu do okresu..

    Bajka92, hanails lubią tę wiadomość

    👧🏼36
    02.2024 starania o pierwsze 👶
    21.12.2024 ⏸️
    02.2025 💔 11tc
    03.2025 nie poddajemy się 🫶
  • Bajka92 Koleżanka
    Postów: 51 41

    Wysłany: 7 marca, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokosik wrote:
    Dokładnie mam tak samo. Wracam do domu i nie mam sił i motywacji. Mąż za granicą, stara się jakoś układać pracę żeby wracać na moje dni płodne.
    A ja czuję smutek, pustkę, brak spełnienia.

    Ogromnie podziwiam pary, w których mężczyzna wyjeżdża za pracą. Chociaż mój mnie denerwuje dzień w dzień, to tęsknię jak tylko wychodzę do pracy i wiem, jak ogromnym wsparciem jest to, że możemy codziennie razem położyć się do łóżka.

    Monnie lubi tę wiadomość

    16 cs
    👩🏻‍🦱33&27👱🏻‍♂️
    👩🏻‍🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność
    💊 miovela pro, glucophage 1000, letrox 100

    👱🏻‍♂️ cukrzyca typu I
    💊 fertistim man

    Styczeń 3 testy ⏸️ bardzo bardzo blade. 18.01 🩸

    21.03 letrozolum 🌷
    2.04 monitoring
    Nadzieja i siła do walki są na swoim miejscu 💪
  • Bajka92 Koleżanka
    Postów: 51 41

    Wysłany: 7 marca, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy1 wrote:
    Jakbym czytała o sobie 🙈 Brak energii, motywacji, brakuje tej iskierki, która nadałaby większy sens temu wszystkiemu. W głowie już widzę to maleństwo razem z nami, i ta wizja dodaje mi sił. A teraz pozostaje mi tylko cierpliwie czekać i odliczać od okresu do okresu..

    Czytałam o tym w jakiejś książce o wsparciu w niepłodności. Dotychczas wszystko mogłyśmy zaplanować- pracę, przeprowadzkę, ślub, adopcję psa, remont kuchni, nowy samochód etc. I prędzej czy później te plany zawsze udało się osiągać. A tu nagle bam... plan jest ale nie da się go osiągnąć. I ten przeklęty czas, codziennie czekanie, tydzień do owulacji, tydzień do testowania, znowu nadzieja i znowu nic i znowu trzeba czekać, bo okres, teraz czekać, bo to, bo to... Czas leci, życie leci, ja przeliczam, czy gdyby się udało, to urodzę mając 33 czy już 34, a jak 34 to jak to już późno, a gdybym marzyła o drugim, to będę jeszcze starsza...

    hanails, Daisy1, snieżka, Monnie lubią tę wiadomość

    16 cs
    👩🏻‍🦱33&27👱🏻‍♂️
    👩🏻‍🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność
    💊 miovela pro, glucophage 1000, letrox 100

    👱🏻‍♂️ cukrzyca typu I
    💊 fertistim man

    Styczeń 3 testy ⏸️ bardzo bardzo blade. 18.01 🩸

    21.03 letrozolum 🌷
    2.04 monitoring
    Nadzieja i siła do walki są na swoim miejscu 💪
  • Sienia555 Przyjaciółka
    Postów: 117 57

    Wysłany: 9 marca, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas nieudany 11 cs. Ja już nie mam nadziei, moje życie to wegetacja chociaż z pozoru mam wszystko ale nie mam mojego wymarzonego dziecka.
    W sumie nie wiem po co ja żyje serio
    Byłam u dwóch psychologów ale tylko mnie bardziej dobili
    Straciłam już całą nadzieje

    Hashimoto
    Niedoczynność
    Starania od 5.2024
  • Kokosik Autorytet
    Postów: 345 621

    Wysłany: 9 marca, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajka92 wrote:
    Ogromnie podziwiam pary, w których mężczyzna wyjeżdża za pracą. Chociaż mój mnie denerwuje dzień w dzień, to tęsknię jak tylko wychodzę do pracy i wiem, jak ogromnym wsparciem jest to, że możemy codziennie razem położyć się do łóżka.

    Ma to swoje plusy i minusy. Jego praca jest na tyle dobrze płatna, że warto wyjeżdżać. Wraca potem na kilka tygodni i mam go na co dzień. Żyjemy tak od początku związku więc jesteśmy przyzwyczajeni i moim zdaniem to też jest w pewnym sensie recepta na zdrowy związek. Mało się kłócimy, bardzo cieszymy kiedy znów jesteśmy razem po takiej przerwie. Wtedy każda chwila smakuje dużo lepiej, jest taka upragniona, cały czas jest żar w związku. Ale też dużo tęsknoty
    Jednak trochę się boję tego jeśli w końcu pojawi się to dziecko i będę z tym sama kiedy on znów wyjedzie. Ale życie zweryfikuje jak będę sobie radzić, teraz tego nie wiem.

    31 👩‍🦳 34 🧔‍♂️
    05.2024 rozpoczęcie starań
    11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
    01.2025 walczymy od nowa 🍀

    ☀️ Jeszcze zaświeci słoneczko ☀️
  • Kokosik Autorytet
    Postów: 345 621

    Wysłany: 9 marca, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sienia555 wrote:
    U nas nieudany 11 cs. Ja już nie mam nadziei, moje życie to wegetacja chociaż z pozoru mam wszystko ale nie mam mojego wymarzonego dziecka.
    W sumie nie wiem po co ja żyje serio
    Byłam u dwóch psychologów ale tylko mnie bardziej dobili
    Straciłam już całą nadzieje

    U mnie podobnie, 10cs
    A dlaczego wizyta u psychologów Cię dobiła?
    Też myślałam czy nie zasięgnąć pomocy bo psychicznie jest mi bardzo ciężko

    31 👩‍🦳 34 🧔‍♂️
    05.2024 rozpoczęcie starań
    11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
    01.2025 walczymy od nowa 🍀

    ☀️ Jeszcze zaświeci słoneczko ☀️
  • Sienia555 Przyjaciółka
    Postów: 117 57

    Wysłany: 9 marca, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jedna baba zaczęła mi nawijać o moim życiu przedszkolnym, jakby to miało cokolwiek wspólnego a druga zaczęła mi wmawiać że mąż mnie za słabo wspiera, gdzie jest naprawdę mega opiekuńcza osoba i zawsze mogę na niego liczyć. A wyraźnie mówiłam tym kobietom że szukam metod które pozwolą mi przetrwać kolejne rozczarowania, jakiś tricków jak odwrócić myślenie, jak inaczej patrzeć na tę sytuację, a tak to straciłam 400 zł i w sumie wyszłam tylko zdenerwowana.

    Hashimoto
    Niedoczynność
    Starania od 5.2024
  • Sienia555 Przyjaciółka
    Postów: 117 57

    Wysłany: 9 marca, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u was są jakieś choroby, problemy? Bo u nas nie za bardzo jest punkt zaczepienia i to jest najgorsze chyba… ja już nigdy nie będę taka sama jak rok temu. My jesteśmy razem 12 lat… naprawdę jesteśmy zgrana ekipa a takie trudności nam zesłał los :( nie znam nikogo kto by się tak męczył, wszyscy zachodzą w ciążę maks 5-6 msc a większość to raczej kwestia kilku cykli, w tym osoby z pcos itd.

    Hashimoto
    Niedoczynność
    Starania od 5.2024
  • Kokosik Autorytet
    Postów: 345 621

    Wysłany: 9 marca, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sienia555 wrote:
    A u was są jakieś choroby, problemy? Bo u nas nie za bardzo jest punkt zaczepienia i to jest najgorsze chyba… ja już nigdy nie będę taka sama jak rok temu. My jesteśmy razem 12 lat… naprawdę jesteśmy zgrana ekipa a takie trudności nam zesłał los :( nie znam nikogo kto by się tak męczył, wszyscy zachodzą w ciążę maks 5-6 msc a większość to raczej kwestia kilku cykli, w tym osoby z pcos itd.

    Ja znam osoby, które starały się latami o dzidziusia.
    A tutaj na forum zobacz ile nas jest, mnóstwo.
    My też wyniki mamy w normie, nie są idealne ale nie ma żadnej kluczowej opcji która mogłaby nas blokować w staraniach lub jeszcze jej nie znamy, nie wiem. Nie znam też przyczyny mojego poronienia
    Jedyne co mogę powiedzieć to to, że nie jesteś sama. Jest nas naprawdę dużo

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca, 11:32

    31 👩‍🦳 34 🧔‍♂️
    05.2024 rozpoczęcie starań
    11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
    01.2025 walczymy od nowa 🍀

    ☀️ Jeszcze zaświeci słoneczko ☀️
  • Sienia555 Przyjaciółka
    Postów: 117 57

    Wysłany: 9 marca, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakoś niestety nie czuję tego na codzień. Bardziej jak to jest ciężko z małym dzieckiem albo jak plecy bolą w ciąży. No serio, to moze się zamieńmy i zapraszam do mojego życia i na ciągłe rozczarowania….

    Hashimoto
    Niedoczynność
    Starania od 5.2024
1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ