Psychologiczne aspekty starań
-
WIADOMOŚĆ
-
Kokosik wrote:Dokładnie.
Ja pracuje już 12 lat na etacie i naprawdę jestem już zmęczona. Nigdy nie miałam przerwy oprócz urlopu.
Macierzyństwo to jest w tym momencie coś bardzo upragnionego, nie mam też już 2 z przodu. Lata lecą
Jak zaczęliśmy się starać to był jeszcze luz. Ale teraz kiedy już naprawdę świadomie walczymy, jesteśmy przebadani, na dodatek po ciężkiej stracie, to psychicznie jest po prostu ciężko.
Ja mam na dodatek długie cykle, 34 dni. Jak teraz się nie uda to następne testowanie dopiero w kwietniu. I tak mi się to wydłuża…
Mój rekordowy (nie)cykl trwał prawie 70 dni... Na szczęście lub nie, przypadł w wakacje, więc pływałam w jeziorach do woli
Ale ostatni trwał tak krótko, że sama byłam w szoku. Teraz czekam na @ 24 dc i powinnam zacząć brać lek na wywołanie owu ale mam grypę typu b i biorę lek na grypę... Więc denerwuję się okropnie, czy się uda, czy będę musiała czekać kolejny miesiąc...
Podziwiam ogromnie osoby pracujące na etacie. Pracowałam tak dwa lata i codziennie wracałam sfrustrowana, że muszę tak dużo czasu oddawać na odsiadywanie dupogodzin...16 cs
👩🏻🦱33&27👱🏻♂️
👩🏻🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność
💊 miovela pro, glucophage 1000, letrox 100
👱🏻♂️ cukrzyca typu I
💊 fertistim man
Styczeń 3 testy ⏸️ bardzo bardzo blade. 18.01 🩸
21.03 letrozolum 🌷
2.04 monitoring
Nadzieja i siła do walki są na swoim miejscu 💪 -
Alchemiczka wrote:Kurczę, Dziewczyny, czytam i myślę sobie - jak dobrze dowiedzieć się, że nie jestem sama. Z niektórych wpisów mogłabym wyciągnąć rzeczy pod którymi w 100% się podpisuję - od koleżanek, które łatwo zachodziły i nie mają pojęcia o co mi chodzi, po chęć przeniesienia osi wszechświata z pracy do domu. Też trochę buforuję życie zawodowe, chociaż mam czasami wątpliwości, czy wybory, których dokonuję są "rozsądne"
Takie jak kupno maszyny do szycia, chociaż nigdy na maszynie nie szyłam, albo własnie puzzle, szydełko - jak @Bajka92 u Ciebie. Zajmuję się też rekonstrukcją historyczną, chociaż wyjazdów coraz mniej zahaczamy z mężem, więc znajdzie się jakieś przędzenie wełny, haft, szycie ręczne. No i ogrodnictwo
Dla mnie game changer w relaksacji to 400m2 na RODos, warzynik, drzewka owocowe i rabatki.
Czym są rekonstrukcje historyczne?16 cs
👩🏻🦱33&27👱🏻♂️
👩🏻🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność
💊 miovela pro, glucophage 1000, letrox 100
👱🏻♂️ cukrzyca typu I
💊 fertistim man
Styczeń 3 testy ⏸️ bardzo bardzo blade. 18.01 🩸
21.03 letrozolum 🌷
2.04 monitoring
Nadzieja i siła do walki są na swoim miejscu 💪 -
Kurcze, niesamowicie się cieszę że powstał ten wątek i mogę się dowiedzieć że nie jestem sama i poczytać wasze, choć część, historii.
Nie tylko ja codziennie rano walczę żeby wstać do pracy której niecierpie.
Też pracuje w biurze, zarobki się zgadzają, ale co z tego, odpowiedzialność mnie zgniata po prostu.
I tylko cały czas myślę, jakby to było z dzieckiem, kiedy środek ciężkości codzienności przenosi się właśnie na nie.
Jak siedzę i oglądam film w domu wieczorem, bo na nic innego nie mam siły, to myślę, jak bardzo wolałabym się teraz bawić z dzieckiem na podłodze ...Alchemiczka, Kokosik, Daisy1, Bajka92 lubią tę wiadomość
👦31 👧32
5CS (od 12.2024)
👦🪱✅️
otyłość ❌️
👧 ✅️
TSH 1,29 mlU/l (5dc)
PRL 224 ulU/ml (5dc)
PROG 17,9 (7dpo)
DHEA-S 197 ug/dl (5dc)
Testosteron 0,38 ng/ml (5dc)
Suple:
Fertistim, olej z ogórecznika, DHA/EPA, Pregna start, Wit.C, Cholina, cynk, Selen, Wit. gr. B, magnez, sok z buraka -
Bajka92 wrote:Hej! Miło mi Cię poznać! Widzę, że to Twój drugi cykl starań? Jakim cudem trafiłaś tu tak szybko?! Gdybym ja wiedziała rok temu wszystko, czego się tu dowiedziałam... Ech.
Czym są rekonstrukcje historyczne?
Rekonstrukcja historyczna jest dokładnie rekonstruowaniem historii - na podstawie źródeł wcielamy się w postacie z konkretnych epok, razem z mężem mamy opracowane w ten sposób wczesne średniowiecze (Słowianie zachodni) i muszkietera i mieszczkę z XVII wieku z Europy zachodniej. Może kojarzysz, że czasami na wakacje czy majówki organizowane są festyny historyczne, pikniki rycerskie, rekonstrukcje bitew - to właśnie momenty, kiedy rekonstruktorzy z różnych drużyn czy bractw łączą się w wysiłkach, żeby promować historię, ale też miło spędzić czas w gronie innych zapaleńcow 😁 a dosyć naturalna koleją rzeczy jak już odtwarza się historię prędzej czy później jest zainteresowanie rzemiosłem - bo to nie jest realizacja wizji artystycznej, ale np. Ubrania często są wzorowane na znaleziskach lub obrazach, z materiałów, jakie mogły być dostępne w danej epoce, zwykle szyte ręcznie... Królicza nora, uwierz mi.a potem suknie zajmują pół szafy i z zapałem dyskutuje się czy tak wszyty klin w sukni jest 'poprawny' dla danej epoki. 😅
Lilinka, Bajka92 lubią tę wiadomość
-
Bajka92 wrote:Tylko jedno przychodzi mi do głowy- wpływ na to, kiedy się uda jest mniejszy niż na taki codzienny dobrostan...
Sama "planowałam' być w ciąży w grudniu 2023. Mamy marzec 2025... I wiem, jak bardzo stres i okołopracowe rzeczy potrafią mi popsuć nastrój, albo wciągnąć tak bardzo, że nie ma czasu na starania.
Ten rok z kawałkiem nauczył mnie niestety jednego- mogę sobie planować, moja macica ma na to inne poglądyOn 29 l.
- podstawowe wyniki nasienia
- posiew (e.coli )
Ona 30 l.
- bolesne stosunki - pochwica/endometrioza?
- AMH 0,85 (12.2023)
- Za niskie wyniki hormonów prog i estradiol
- ferrytyna 26 (07.2024)
- D3 35 (04.2024) -> 89 (07.2024)
- TSH 1,71 (01.2025)
-hiperprolaktynemia
- insulinooporność
- hipoglikemia
- bakterie w posiewie (k.pneumonia -> e.coli -> candida)
03.2024: Naprotechnolog
+ Model Creightona
05/06. 2024:
Pierwszy cykl stymulowany -lametta (jest owulacja,7dpo estrdiol 76, prog 11,9,)
06/07. 2024:
Drugi cykl stymulowany - lametta (3 pęcherzyki, 1 pękł, 7dpo estradiol 77, prog 12,6)
07/08.2024
Trzeci cykl stymulowany - lametta (7dpo estradiol 98, ptogesteron 19,97)
01.2025 nowy Naprotechnolog
01. 2025 dieta Low Carb
Suplementy:
D3 (Vigantoletten)
Up Fertil Woman ( od 06.2024 )
Olej z wiesiołka
Koenzym Q10 + E ( od 07.2024)
NAC (od 07.2024)
Selen ( od 01.2025)
Leki:
Bromergon ( od 01.2025)
Cyclogest (od 01.2025) -
Alchemiczka wrote:Prawdę mówiąc to właśnie wchodzę w czwarty cykl starań 😅 a wcześniej było pół roku szlajania się z polipami endometrium zanim udało się ich pozbyć i lekarz dał zielone światło 🤗 Wiesz, jakby nie patrzył mam '3' z przodu, jakieś tam obciążenia w rodzinie, długie cykle i żyłkę naukowca 😎 więc trafiłam na forum tak naprawdę szukając tipów i narzędzi do zaglądania w swój cykl nie koniecznie w gabinecie lekarskim. Co potrzebowałam to znalazłam, czego nie szukałam, a potrzebowałam - też się znalazło
Rekonstrukcja historyczna jest dokładnie rekonstruowaniem historii - na podstawie źródeł wcielamy się w postacie z konkretnych epok, razem z mężem mamy opracowane w ten sposób wczesne średniowiecze (Słowianie zachodni) i muszkietera i mieszczkę z XVII wieku z Europy zachodniej. Może kojarzysz, że czasami na wakacje czy majówki organizowane są festyny historyczne, pikniki rycerskie, rekonstrukcje bitew - to właśnie momenty, kiedy rekonstruktorzy z różnych drużyn czy bractw łączą się w wysiłkach, żeby promować historię, ale też miło spędzić czas w gronie innych zapaleńcow 😁 a dosyć naturalna koleją rzeczy jak już odtwarza się historię prędzej czy później jest zainteresowanie rzemiosłem - bo to nie jest realizacja wizji artystycznej, ale np. Ubrania często są wzorowane na znaleziskach lub obrazach, z materiałów, jakie mogły być dostępne w danej epoce, zwykle szyte ręcznie... Królicza nora, uwierz mi.a potem suknie zajmują pół szafy i z zapałem dyskutuje się czy tak wszyty klin w sukni jest 'poprawny' dla danej epoki. 😅
raz moja siostra była na rekonstrukcji dwórką królowej z epoki średniowiecza
Alchemiczka, Pogubiona lubią tę wiadomość
On 29 l.
- podstawowe wyniki nasienia
- posiew (e.coli )
Ona 30 l.
- bolesne stosunki - pochwica/endometrioza?
- AMH 0,85 (12.2023)
- Za niskie wyniki hormonów prog i estradiol
- ferrytyna 26 (07.2024)
- D3 35 (04.2024) -> 89 (07.2024)
- TSH 1,71 (01.2025)
-hiperprolaktynemia
- insulinooporność
- hipoglikemia
- bakterie w posiewie (k.pneumonia -> e.coli -> candida)
03.2024: Naprotechnolog
+ Model Creightona
05/06. 2024:
Pierwszy cykl stymulowany -lametta (jest owulacja,7dpo estrdiol 76, prog 11,9,)
06/07. 2024:
Drugi cykl stymulowany - lametta (3 pęcherzyki, 1 pękł, 7dpo estradiol 77, prog 12,6)
07/08.2024
Trzeci cykl stymulowany - lametta (7dpo estradiol 98, ptogesteron 19,97)
01.2025 nowy Naprotechnolog
01. 2025 dieta Low Carb
Suplementy:
D3 (Vigantoletten)
Up Fertil Woman ( od 06.2024 )
Olej z wiesiołka
Koenzym Q10 + E ( od 07.2024)
NAC (od 07.2024)
Selen ( od 01.2025)
Leki:
Bromergon ( od 01.2025)
Cyclogest (od 01.2025) -
Lilinka wrote:O wow, uwielbiam historię i rekonstrukcje historyczne, zawsze marzyłam, aby wziąć w nich udział ❤ najbardziej chciałabym wcielić się w postać z XIX lub pierwszej połowy XX wieku
raz moja siostra była na rekonstrukcji dwórką królowej z epoki średniowiecza
a datowanie, o którym mówisz, jest na tyle fajne, że są mocne źródła i dużo mniej ograniczeń 😁 wiesz, ja przymierzam się do szycia sukni na podstawie zachowanego w jednym grobie fragmentu dekoltu i mankietu, więc wróżę z fusów 🤣
Wiele grup ogłasza regularne nabory, warto się rozejrzeć po fb 🤗 będzie Ci dużo prościej wskoczyć przytulając się do jakiejś większej ekipy niż jako wolny strzelec.Lilinka lubi tę wiadomość
-
Alchemiczka wrote:Chcieć to móc
a datowanie, o którym mówisz, jest na tyle fajne, że są mocne źródła i dużo mniej ograniczeń 😁 wiesz, ja przymierzam się do szycia sukni na podstawie zachowanego w jednym grobie fragmentu dekoltu i mankietu, więc wróżę z fusów 🤣
Wiele grup ogłasza regularne nabory, warto się rozejrzeć po fb 🤗 będzie Ci dużo prościej wskoczyć przytulając się do jakiejś większej ekipy niż jako wolny strzelec.do tej pory obserwowałam grupę Krynolina, lubię ogladać stroje, sama nie umiem szyć
ale byloby fajnie mieć kiedys taką suknię z innych czasów 😊
Alchemiczka lubi tę wiadomość
On 29 l.
- podstawowe wyniki nasienia
- posiew (e.coli )
Ona 30 l.
- bolesne stosunki - pochwica/endometrioza?
- AMH 0,85 (12.2023)
- Za niskie wyniki hormonów prog i estradiol
- ferrytyna 26 (07.2024)
- D3 35 (04.2024) -> 89 (07.2024)
- TSH 1,71 (01.2025)
-hiperprolaktynemia
- insulinooporność
- hipoglikemia
- bakterie w posiewie (k.pneumonia -> e.coli -> candida)
03.2024: Naprotechnolog
+ Model Creightona
05/06. 2024:
Pierwszy cykl stymulowany -lametta (jest owulacja,7dpo estrdiol 76, prog 11,9,)
06/07. 2024:
Drugi cykl stymulowany - lametta (3 pęcherzyki, 1 pękł, 7dpo estradiol 77, prog 12,6)
07/08.2024
Trzeci cykl stymulowany - lametta (7dpo estradiol 98, ptogesteron 19,97)
01.2025 nowy Naprotechnolog
01. 2025 dieta Low Carb
Suplementy:
D3 (Vigantoletten)
Up Fertil Woman ( od 06.2024 )
Olej z wiesiołka
Koenzym Q10 + E ( od 07.2024)
NAC (od 07.2024)
Selen ( od 01.2025)
Leki:
Bromergon ( od 01.2025)
Cyclogest (od 01.2025) -
hanails wrote:Kurcze, niesamowicie się cieszę że powstał ten wątek i mogę się dowiedzieć że nie jestem sama i poczytać wasze, choć część, historii.
Nie tylko ja codziennie rano walczę żeby wstać do pracy której niecierpie.
Też pracuje w biurze, zarobki się zgadzają, ale co z tego, odpowiedzialność mnie zgniata po prostu.
I tylko cały czas myślę, jakby to było z dzieckiem, kiedy środek ciężkości codzienności przenosi się właśnie na nie.
Jak siedzę i oglądam film w domu wieczorem, bo na nic innego nie mam siły, to myślę, jak bardzo wolałabym się teraz bawić z dzieckiem na podłodze ...
Dokładnie mam tak samo. Wracam do domu i nie mam sił i motywacji. Mąż za granicą, stara się jakoś układać pracę żeby wracać na moje dni płodne.
A ja czuję smutek, pustkę, brak spełnienia.
hanails lubi tę wiadomość
31 👩🦳 34 🧔♂️
05.2024 rozpoczęcie starań
11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
01.2025 walczymy od nowa 🍀
☀️ Jeszcze zaświeci słoneczko ☀️ -
Lilinka wrote:Super
do tej pory obserwowałam grupę Krynolina, lubię ogladać stroje, sama nie umiem szyć
ale byloby fajnie mieć kiedys taką suknię z innych czasów 😊
Lilinka lubi tę wiadomość
-
hanails wrote:Kurcze, niesamowicie się cieszę że powstał ten wątek i mogę się dowiedzieć że nie jestem sama i poczytać wasze, choć część, historii.
Nie tylko ja codziennie rano walczę żeby wstać do pracy której niecierpie.
Też pracuje w biurze, zarobki się zgadzają, ale co z tego, odpowiedzialność mnie zgniata po prostu.
I tylko cały czas myślę, jakby to było z dzieckiem, kiedy środek ciężkości codzienności przenosi się właśnie na nie.
Jak siedzę i oglądam film w domu wieczorem, bo na nic innego nie mam siły, to myślę, jak bardzo wolałabym się teraz bawić z dzieckiem na podłodze ...Bajka92, hanails lubią tę wiadomość
👧🏼36
02.2024 starania o pierwsze 👶
21.12.2024 ⏸️
02.2025 💔 11tc
03.2025 nie poddajemy się 🫶 -
Kokosik wrote:Dokładnie mam tak samo. Wracam do domu i nie mam sił i motywacji. Mąż za granicą, stara się jakoś układać pracę żeby wracać na moje dni płodne.
A ja czuję smutek, pustkę, brak spełnienia.
Ogromnie podziwiam pary, w których mężczyzna wyjeżdża za pracą. Chociaż mój mnie denerwuje dzień w dzień, to tęsknię jak tylko wychodzę do pracy i wiem, jak ogromnym wsparciem jest to, że możemy codziennie razem położyć się do łóżka.Monnie lubi tę wiadomość
16 cs
👩🏻🦱33&27👱🏻♂️
👩🏻🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność
💊 miovela pro, glucophage 1000, letrox 100
👱🏻♂️ cukrzyca typu I
💊 fertistim man
Styczeń 3 testy ⏸️ bardzo bardzo blade. 18.01 🩸
21.03 letrozolum 🌷
2.04 monitoring
Nadzieja i siła do walki są na swoim miejscu 💪 -
Daisy1 wrote:Jakbym czytała o sobie 🙈 Brak energii, motywacji, brakuje tej iskierki, która nadałaby większy sens temu wszystkiemu. W głowie już widzę to maleństwo razem z nami, i ta wizja dodaje mi sił. A teraz pozostaje mi tylko cierpliwie czekać i odliczać od okresu do okresu..
Czytałam o tym w jakiejś książce o wsparciu w niepłodności. Dotychczas wszystko mogłyśmy zaplanować- pracę, przeprowadzkę, ślub, adopcję psa, remont kuchni, nowy samochód etc. I prędzej czy później te plany zawsze udało się osiągać. A tu nagle bam... plan jest ale nie da się go osiągnąć. I ten przeklęty czas, codziennie czekanie, tydzień do owulacji, tydzień do testowania, znowu nadzieja i znowu nic i znowu trzeba czekać, bo okres, teraz czekać, bo to, bo to... Czas leci, życie leci, ja przeliczam, czy gdyby się udało, to urodzę mając 33 czy już 34, a jak 34 to jak to już późno, a gdybym marzyła o drugim, to będę jeszcze starsza...hanails, Daisy1, snieżka, Monnie lubią tę wiadomość
16 cs
👩🏻🦱33&27👱🏻♂️
👩🏻🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność
💊 miovela pro, glucophage 1000, letrox 100
👱🏻♂️ cukrzyca typu I
💊 fertistim man
Styczeń 3 testy ⏸️ bardzo bardzo blade. 18.01 🩸
21.03 letrozolum 🌷
2.04 monitoring
Nadzieja i siła do walki są na swoim miejscu 💪 -
U nas nieudany 11 cs. Ja już nie mam nadziei, moje życie to wegetacja chociaż z pozoru mam wszystko ale nie mam mojego wymarzonego dziecka.
W sumie nie wiem po co ja żyje serio
Byłam u dwóch psychologów ale tylko mnie bardziej dobili
Straciłam już całą nadziejeHashimoto
Niedoczynność
Starania od 5.2024 -
Bajka92 wrote:Ogromnie podziwiam pary, w których mężczyzna wyjeżdża za pracą. Chociaż mój mnie denerwuje dzień w dzień, to tęsknię jak tylko wychodzę do pracy i wiem, jak ogromnym wsparciem jest to, że możemy codziennie razem położyć się do łóżka.
Ma to swoje plusy i minusy. Jego praca jest na tyle dobrze płatna, że warto wyjeżdżać. Wraca potem na kilka tygodni i mam go na co dzień. Żyjemy tak od początku związku więc jesteśmy przyzwyczajeni i moim zdaniem to też jest w pewnym sensie recepta na zdrowy związek. Mało się kłócimy, bardzo cieszymy kiedy znów jesteśmy razem po takiej przerwie. Wtedy każda chwila smakuje dużo lepiej, jest taka upragniona, cały czas jest żar w związku. Ale też dużo tęsknoty
Jednak trochę się boję tego jeśli w końcu pojawi się to dziecko i będę z tym sama kiedy on znów wyjedzie. Ale życie zweryfikuje jak będę sobie radzić, teraz tego nie wiem.31 👩🦳 34 🧔♂️
05.2024 rozpoczęcie starań
11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
01.2025 walczymy od nowa 🍀
☀️ Jeszcze zaświeci słoneczko ☀️ -
Sienia555 wrote:U nas nieudany 11 cs. Ja już nie mam nadziei, moje życie to wegetacja chociaż z pozoru mam wszystko ale nie mam mojego wymarzonego dziecka.
W sumie nie wiem po co ja żyje serio
Byłam u dwóch psychologów ale tylko mnie bardziej dobili
Straciłam już całą nadzieje
U mnie podobnie, 10cs
A dlaczego wizyta u psychologów Cię dobiła?
Też myślałam czy nie zasięgnąć pomocy bo psychicznie jest mi bardzo ciężko31 👩🦳 34 🧔♂️
05.2024 rozpoczęcie starań
11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
01.2025 walczymy od nowa 🍀
☀️ Jeszcze zaświeci słoneczko ☀️ -
Jedna baba zaczęła mi nawijać o moim życiu przedszkolnym, jakby to miało cokolwiek wspólnego a druga zaczęła mi wmawiać że mąż mnie za słabo wspiera, gdzie jest naprawdę mega opiekuńcza osoba i zawsze mogę na niego liczyć. A wyraźnie mówiłam tym kobietom że szukam metod które pozwolą mi przetrwać kolejne rozczarowania, jakiś tricków jak odwrócić myślenie, jak inaczej patrzeć na tę sytuację, a tak to straciłam 400 zł i w sumie wyszłam tylko zdenerwowana.Hashimoto
Niedoczynność
Starania od 5.2024 -
A u was są jakieś choroby, problemy? Bo u nas nie za bardzo jest punkt zaczepienia i to jest najgorsze chyba… ja już nigdy nie będę taka sama jak rok temu. My jesteśmy razem 12 lat… naprawdę jesteśmy zgrana ekipa a takie trudności nam zesłał los
nie znam nikogo kto by się tak męczył, wszyscy zachodzą w ciążę maks 5-6 msc a większość to raczej kwestia kilku cykli, w tym osoby z pcos itd.
Hashimoto
Niedoczynność
Starania od 5.2024 -
Sienia555 wrote:A u was są jakieś choroby, problemy? Bo u nas nie za bardzo jest punkt zaczepienia i to jest najgorsze chyba… ja już nigdy nie będę taka sama jak rok temu. My jesteśmy razem 12 lat… naprawdę jesteśmy zgrana ekipa a takie trudności nam zesłał los
nie znam nikogo kto by się tak męczył, wszyscy zachodzą w ciążę maks 5-6 msc a większość to raczej kwestia kilku cykli, w tym osoby z pcos itd.
Ja znam osoby, które starały się latami o dzidziusia.
A tutaj na forum zobacz ile nas jest, mnóstwo.
My też wyniki mamy w normie, nie są idealne ale nie ma żadnej kluczowej opcji która mogłaby nas blokować w staraniach lub jeszcze jej nie znamy, nie wiem. Nie znam też przyczyny mojego poronienia
Jedyne co mogę powiedzieć to to, że nie jesteś sama. Jest nas naprawdę dużoWiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca, 11:32
31 👩🦳 34 🧔♂️
05.2024 rozpoczęcie starań
11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
01.2025 walczymy od nowa 🍀
☀️ Jeszcze zaświeci słoneczko ☀️