Forum Starając się - ogólne REWOLUCJA PAŹDZIERNIKOWA - lista testujących w najdłuższym miesiącu w roku :)
Odpowiedz

REWOLUCJA PAŹDZIERNIKOWA - lista testujących w najdłuższym miesiącu w roku :)

Oceń ten wątek:
  • JennyXS Autorytet
    Postów: 436 333

    Wysłany: 13 października 2015, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    manabu wrote:
    Kot wiedział pierwszy :D
    Jest druga kreska :) Już nie trzeba jej wypatrywać, ona po prostu tam jest.
    Później dziś wrzucę zdjęcie.

    Poproszę kota. Uwielbiam koty :)

    Gratulacje kolejnego kotka :)

    manabu lubi tę wiadomość

    200909182441.png
    f2wli09kseu15yxf.png
    3jgxvfxmbborrgjh.png
  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 13 października 2015, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wpadlam Wam pogratulować. Ślicznie. Teraz macie kochane zdrowo się rozrastać i już. Dwie kreski i smutek no nieeeeeeeee. Trzeba pozytywną energią dać się porzadnie wgryźć dzieciątku a nie przesyłać drogą nerwową niepewność. Ja w tym mies popijałam trochę winka i ta flaszka pewnie przy moim niku powstanie.
    Za następne testerki trzymam kciuki:)

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 13 października 2015, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Jest to kwestia indywidualna. Tak samo jak z progesteronem.
    No to prawda. U mnie akurat się sprawdziło i przy takiej becie nie było jeszcze nic widać.
    Trzymam kciuki, żeby teraz wszystko było dobrze <3

  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 13 października 2015, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Manabu! gratuluję serdecznie!

    Morwo złota, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na poprawne usytuowanie dzieciaczków <3 nie smutaj, kochana! ściskam mocno! <3

    manabu lubi tę wiadomość

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • Klaudia90 Autorytet
    Postów: 716 1573

    Wysłany: 13 października 2015, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa ja będę testować kolejny raz jakoś na dniach. Chyba nie wytrzymam do soboty, jak sobie założyłam ;)
    Tobie życzę duuużo spokoju. Tulę i trzymam mocno kciuki! :)
    Za wszystkie trzymam kciuki i życzę kotecków! :D

    atdcpx9igi18i82j.png
    l22n6iyebdj8geju.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia, powodzenia w testowaniu..może Tobie się poszczęści :)

    Klaudia90 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa nie dziękuję bo nie chce zapeszac :) ja już nie wiem co myśleć,wczoraj rano wydawało mi się ze przyjdzie @ bo widziałam na papierze śluz zabarwiony na beżowo ale do dziś nic. To czekanie jest straszne ;) Trzymam kciuki za wszystkie testujace dziewczyny :) :)

  • 78beti Autorytet
    Postów: 1528 928

    Wysłany: 13 października 2015, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny gratuluję pozytywnych testów i wyników beta

    Morwa z doświadczenia wiem, że strach pozostaje do dnia narodzin dziecka czy wszystko będzie OK a potem ten strach zamienia się w strach o to juz narodzone dziecko i tak chyba juz do końca zycia teraz będziesz miała o kogo się bać :) jeszcze raz gratuluję

    ja próbuje wyczekac do piatku z testowaniem ale co raz bardziej mnie kusi :(

    manabu, pepsunieczka lubią tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73179.png
  • emaj Autorytet
    Postów: 1666 1750

    Wysłany: 13 października 2015, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2017, 18:43

    manabu lubi tę wiadomość

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14795 19984

    Wysłany: 13 października 2015, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny proszę nie piszcie mi o strachu bo wiem o nim już za dużo, nie mylmy tez pojęć. Bo wiele z was mnie nie zrozumiało ja nie boje się o dziecko , bo pozytywny test / beta to połowa sukcesu, dziecko musi być tam gdzie trzeba bo w razie wu jak zagniezdziło się jajowodzie to cudem nie przetransportuje się do macicy nie oszukujmy się. Cudem będzie jak przestanie się rozwijać i organizm go sam wchłonie a ja obejdę się bez interwencji chirurgicznej bądź farmakologicznej. Brutalne ale szczere. Wiele z was posiada już dzieci ,ja nie posiadam ani jednego , nie mam też już jednego jajowodu i nie chcę stracić kolejnego. Bo mając go mam tą cho*erną nadzieje ,ze mimo wszystko (jak coś jest z nim nie tak) da się go w przyszłości udroznić. Będę miała cień szansy na naturalna ciążę ale ten cień będzie. Innych jajowodow mi niestety nie doszyją. Bez obu jajowodow pozostanie mi tyko in vitro. NIK na fundusz nie będzie mi go robił co półtora roku i nikt nie da pewności ,że ciążę odnoszę i że się uda za pierwszym razem. Marzy mi się więcej niż jedno dziecko. A czas nieubłaganie płynie. Na chwilę obecną życie rzuca mi pod nogi kłody , od 2006 roku przestałam wierzyć w cuda z moim udziałem (owszem zdarzają się ale nie mi). Więc pozwulcie ,że będę się cieszyć jak będę miała pewność ,że nic mi usuwać nie będą musieli. Żadna z was mi tej pewności niestety nie da jedyne co możecie zrobić w tej chwili to trzymać kciuki. Wiele z waszych wypowiedzi / pocieszeń mnie rani , dlatego proszę zostawcie to dla siebie bo to naprawdę nie pomaga :( wiem ,że każdy chce jak najlepiej za co dziękuję :* ale nie zawsze to najlepiej znaczy lepiej...

    Magdalena91, mik82, pepsunieczka, Kjopa3 lubią tę wiadomość

  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 13 października 2015, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa, ściskam <3
    jeśli coś napisałam nie tak - przepraszam, nie bierz do siebie!
    wierzę, że jest dobrze - taka jest intencja mojej wypowiedzi. ściskam mocno i kciuki za Wasze zdrowie trzymam najmocniej na świecie!

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa u mnie to pierwsza ciąża i nie przeszlam tyle co Ty a martwie się ciągle i nie potrafię się cieszyć , więc rozumiem że się boisz i żadne słowa pocieszenia i zapewnień że będzie dobrze od nas nic ci nie da.

  • aleala Autorytet
    Postów: 3091 3524

    Wysłany: 13 października 2015, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa <3 wez no lepiej smarkaj na mnie bo leady Alexis mnie omija szerokim lukiem. A ja chce Bolszewika!!

    Morwa lubi tę wiadomość

    PCOS, hiperinsulinemia, insulinoopornosc, wada serca zabraniajaca przyjmowania hormonow...
    Los daje więcej niż śmiemy wymarzyć
    f2w3skjoz11z0g13.png
    Po 3 latach wreszcie mogę Cię utulić
    3i49p07wdwr2kg3x.png
  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 13 października 2015, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa <3 wiadomo, że my Ci pewności nie damy, ale kciuki mocno trzymać będziemy <3

    Morwa lubi tę wiadomość

  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 13 października 2015, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie koniec biadolenia i do roboty :* :D ja też chcę kolejną porcję cHabetowych smarków pod wykresem :D Kciukci za darmola trzymać się nie będą :D

    aleala, Morwa, mik82, kattalinna lubią tę wiadomość

    https://ciazooporna.music.blog/
    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • pati87 Autorytet
    Postów: 2474 1509

    Wysłany: 13 października 2015, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny,
    zagladam tutaj aby wam napisac ze trzymam za was kciuki, za wasze szczescia!

    moze kiedys tez bede w stanie zaczac starania i dolacze do tego forum.

    Kaśku lubi tę wiadomość

    iv09df9hp0ju3od9.png
    28.09.2015 mój kochany aniołek Ksawierek 20tc [*]
    polimorfizm C.677C/T heterozygota MTHFR

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14795 19984

    Wysłany: 13 października 2015, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    emilanka wrote:
    Właśnie koniec biadolenia i do roboty :* :D ja też chcę kolejną porcję cHabetowych smarków pod wykresem :D Kciukci za darmola trzymać się nie będą :D
    Haha załatwione smarki to smarki sama chciałaś :D

    ALA też masz takie same jak Emi na wykresie :p

    aleala lubi tę wiadomość

  • aleala Autorytet
    Postów: 3091 3524

    Wysłany: 13 października 2015, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wirtualnie wysmarowalam sie Twym smarkiem xd zaczynam brax luteinke dzisiaj i oczekuje Ridża i znaku pocieszenia przy mnie na pierwszej stronie.

    Emiii nadchodze na listopad zachodzic w cionrzeeeeee!!!

    PCOS, hiperinsulinemia, insulinoopornosc, wada serca zabraniajaca przyjmowania hormonow...
    Los daje więcej niż śmiemy wymarzyć
    f2w3skjoz11z0g13.png
    Po 3 latach wreszcie mogę Cię utulić
    3i49p07wdwr2kg3x.png
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14795 19984

    Wysłany: 13 października 2015, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aleala wrote:
    Morwa wirtualnie wysmarowalam sie Twym smarkiem xd zaczynam brax luteinke dzisiaj i oczekuje Ridża i znaku pocieszenia przy mnie na pierwszej stronie.

    Emiii nadchodze na listopad zachodzic w cionrzeeeeee!!!
    Nie za szybko z luteiną startujesz? Daj szansę Bolszewikowi :D

  • aleala Autorytet
    Postów: 3091 3524

    Wysłany: 13 października 2015, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ;p znam swoj organizm jak do 16 dc nie ma bagna i nie wystartuje z luteiną to pozniej mam cykl 90 dni... Juz nie raz to przerabialam :)

    PCOS, hiperinsulinemia, insulinoopornosc, wada serca zabraniajaca przyjmowania hormonow...
    Los daje więcej niż śmiemy wymarzyć
    f2w3skjoz11z0g13.png
    Po 3 latach wreszcie mogę Cię utulić
    3i49p07wdwr2kg3x.png
‹‹ 102 103 104 105 106 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego