Forum Starając się - ogólne Rocznik '84 stara się o dzidziusia :)
Odpowiedz

Rocznik '84 stara się o dzidziusia :)

Oceń ten wątek:
  • asylia Autorytet
    Postów: 478 416

    Wysłany: 16 grudnia 2014, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudziutka7 nie wiem czy wytrzymam z testowaniem do 24 (ale to byłby prezent :D). Póki co moim celem jest weekend - wydaje mi się, że czułam owulację więc wtedy byłby 12-13 dpo.


    Co do remontu u mnie Mąż właściwie wszystko robi sam (robimy razem) - instalację elektryczną, stawianie ścianek, wymieniliśmy wszystkie drzwi, gładzie, gres. Ewentualnie z pomocą Taty czy przyjaciela jak jest potrzebna większa siła drugiego faceta. ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2014, 16:28

    7u22rjjg269yrzch.png
  • asylia Autorytet
    Postów: 478 416

    Wysłany: 16 grudnia 2014, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oba jajniki czuję! dziwny moment cyklu sobie wybrały na aktywność. ;)

    7u22rjjg269yrzch.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asylia, czasem tak jest, że jajniki pracują sobie nadal po owulce...

    Gdybyśmy sami remontowali od początku do końca to by nam zajęło trochę dłużej... Mąż pracuje na zmiany i jak idzie na popołudnie to 4 dni z głowy, bo co on zdąży do południa zrobić? Ta pomoc kolegów to bardzo przydatna ale i tak asystował im. Jak kładli płytki, to rozrabiał klej i kładł go na płytki, docinał; jak elektryka to też razem. A gładzie to i tak poprawiał po bracie... póki patrzyło mu się przez ramię to było dobrze a jak się odwróciło to już szybko szybko...

    Wczoraj położyliśmy panele w pokoju, powiesiliśmy lampę w kuchni, taką wiszącą nad stół i takie tam małe poprawki robiliśmy. Trwało to do 22. Dziś może będzie kuchenka zamontowana i wtedy wstawiamy meble do kuchni :) i będzie efekt :)

    Wczoraj pulsowały mi jajniki, czyli chyba wracają do życia. Temperatura spada po odstawieniu tabletek czyli też dobrze. Zobaczymy co dalej :)

    Ja wczoraj padłam...

    83c27385cd.png
  • Walcząca Autorytet
    Postów: 526 683

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczynki,
    ja jeszcze w pracy do 22 ale wpadłam chociaż na chwilkę. Jak wchodzę do domu to mi wszelkie siły odchodzą i nawet nie jestem w stanie nic napisać. U mnie po staremu póki co:) W piątek idę na kontrol po stymulacji i się okaże czy pęcherzyki urosły.

    Trzymam za Was Wszystkie kciuki:)

    P>S. Do Świąt jeszcze tylko 7 dni:)

    Dwie nieudane IUI
    2 nieudane ICSI - 3 transfery - dwie ciąże biochemiczne
    Szczepienia immunologiczne
    do 31.12.2016 liczymy na naturalny Cud potem 3 procedura
    Od­puść, od­pocznij, odzys­kaj siły... Do­piero wte­dy będziesz mógł zacząć na no­wo walkę, do­piero wte­dy będziesz mógł wygrać.
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 18 grudnia 2014, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Walcząca! No jak do 22 w pracy to nie dziwię się, że zmęczona jesteś. To nie godzina na pracę tylko na odpoczynek :) Ale spoko, my drugi dzień z rzędu do 22 układamy panele...

    83c27385cd.png
  • Walcząca Autorytet
    Postów: 526 683

    Wysłany: 18 grudnia 2014, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudziutka jutro to będzie hardcore. Dzisiaj kończę pracę o 22 a jutro idę na 8 rano:) Ale nie licząc dzisiejszego dnia to zostały mi jeszcze 2 dni pracy (piątek i poniedziałek) a potem urlopik:)

    Wiem jak to jest remontować mieszkanie. My z mężem nasze 37 metrów remontowaliśmy od podstaw. Też nie braliśmy ekipy tylko trochę Teściu pomógł, trochę sami zrobiliśmy. Jakby co fugować umiem więc się polecam:)Całą łazienkę i kuchnię zafugowałam prawie sama bo mój mąż się zdenerwował i stwierdził, że mi to lepiej idzie:)

    Milcia jak tam mała Oleńka?

    Mg co u Was słychać?

    Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny

    Dwie nieudane IUI
    2 nieudane ICSI - 3 transfery - dwie ciąże biochemiczne
    Szczepienia immunologiczne
    do 31.12.2016 liczymy na naturalny Cud potem 3 procedura
    Od­puść, od­pocznij, odzys­kaj siły... Do­piero wte­dy będziesz mógł zacząć na no­wo walkę, do­piero wte­dy będziesz mógł wygrać.
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 18 grudnia 2014, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :) Jak będziemy remontować łazienkę to Cię zawołam :)
    A urlop do kiedy masz?

    83c27385cd.png
  • Mg Przyjaciółka
    Postów: 113 68

    Wysłany: 18 grudnia 2014, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halio, haaalio, Kochane :)

    Nie pisałam, żeby nie narzekać za mocno ;)
    Ostatnio pisałam, że widziałam serduszko i Fasolencja mierzy 2,2 mm - tak było w sobotę. Mimo to lekarz nie omieszkał mnie zdołować, bo jak widziałam na monitorze pulsujący punkt i wpadłam w zachwyt, rzucił:"na pani miejscu w taką euforię bym nie wpadał, bo zarodek jest za mały i niewiadomo, co z "TEGO" (wtf???) będzie." Oczywiście po tych słowach nadal nie mogłam się w pełni cieszyć ciążą. Grzebanie w necie, szukanie odpowiedzi. Co najciekawsze: USG oszacowało wiek zarodka na 5w5d (na wizycie byłam dokładnie w 5 tygodniu i 5 dniu ciąży). Ale uwaga, uwaga: lekarz mówi :"proszę przyjść za tydzień, może będzie widać coś więcej." Zgłupiałam: serce bije, zarodek jest, o co mu, kur..., chodzi? I tak mnie zaprasza co tydzień, bo za każdym razem 'za małe' i co tydzień kasuje na 150 zł.
    Zdenerwowałam się i poszłam dzisiaj do siebie do Lux Medu, bo tam mam opiekę medyczną bezpłatną. Lekarka zrobiła USG i powiedziała, że coś ma nie tak ten lekarz pod kopułką: poprzednie badania były prawidłowe, więc ona nie wie, czego on tam więcej szukał. Tak czy siak, mojemu Skarbowi się dużo od soboty urosło :) Teraz mierzy 8,6 mm, do tego pęcherzyk żółtkowy 2,6 mm, a serduszko bije 120 ud./minutę :D Pani doktor powiedziała, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i żeby przyjść dopiero za 6 tygodni. Dodatkowo na jajniku wykryła torbielkę (tamten nic nie widział), twierdzi, że torbielka jest typowo ciążowa i sama się wchłonie. Dodam że nigdy wcześniej torbieli na jajnikach nie miałam.
    A do tamtego starego dziada już WIĘCEJ NIE PÓJDĘ. Naciągacz jeden. No zła jestem. Bo naciąga i straszy...
    Teraz trochę zaplotkuję, ale jedna dziewczyna się na niego bardzo skarżyła. Miała coś tam nie tak z jajnikami. I ten do niej, że musi obejrzeć jej piersi (?), no dobra. Kazał jej się rozebrać całkiem do naga, ta biedaczyna siedziała na golasa na krześle tak, jak Pan Bóg ją stworzył. Ten zboczuch skierował na nią światło i mówi:" oo, jak w filmie porno..." No wiecie co?
    A to że on zboczuch, to zauważyłam już na 1 wizycie. Nie podobało mi się bardzo, że nie ma żadnego parawanu, żeby móc się przebrać. On siedział na krześle i się przyglądał, jak się przebieram (mógł się przynajmniej odwrócić plecami, skoro na parawan jego nie stać). Na szczęście zawsze do gina chodzę w długich golfach, ale sam fakt jakoś tak mnie napełnia niesmakiem.


    Asylia, witamy serdecznie - bardzo miło Ciebie poznać :)

    Całuski dla Was :* czekam na wyniki testowania! :D

    Ania_84, [email protected] lubią tę wiadomość

    l22n9vvj598syim3.png

    O spem miram...
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mg! Co za bałwan z tego lekarza! Straszny naciągacz no i zboczuch! Jak jest na stronie znanylekarz to opisz go koniecznie!

    Gratuluję fasolinka! Ściskam Waszą zdrową dwójeczkę :)

    83c27385cd.png
  • Rumianek Ekspertka
    Postów: 218 131

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane!

    Mg ciesze sie że jednak wszystko OK a ten lekarz to jakiś pajac zupełny.
    Zaraz swięta :)
    Ja tez pracuje jeszcze tylko dziś i w poniedziałek a we wtorek jak nie bedzie nikogo umówionego to chyba sobie zrobie wolne i nie bede przyjezdzała :) bede piekła ciasta bo takie mam zadanie. Tylko nie wymyśliłam jeszcze jakie.
    W Wigilię tylko sałatkę zrobić jeszcze jedną śledziową i jedną jakąś kombinowaną hihi. Prezenty zapakuje moze juz dzisiaj zeby było gotowe. Nie moge sie doczekać :) chociaz te święta byłyby szczęsliwsze gdyby nie to że @ przyszła :( ale nie ma tego złego ...przynajmniej na tych nartach pojezdze bo tak to pewnie bym zrezygnowała :)

    W styczniu zrobimy badanie nowe i chyba bedziemy sie szykować do IUI chociaż zupełnie nie jestem przekonana :( strasznie mały ten procent udanych zabiegów...
    Miłego weekendu
    ja jeszcze tylko 5h w pracy i domek!

  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rumianku, jak wymyślisz jakie ciasta to daj znać. Ja będę robić sernik i Królewca - bardzo dobre ciasto swoją drogą.

    No i super, że jedziecie sobie na narty! Wrócicie z nowymi siłami i energią!

    Jeśli chodzi o IUI to chyba warto spróbować, będę wspierała, żebyś była w tym udanym procencie :)

    Miłego weekendu również.

    83c27385cd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny !

    Jesteśmy z mężem po wizycie u androloga i wynikach. Kuracja nie przyniosła oszałamiających efektów, ale tez wyniki badań nasienia się nie pogorszyły. Morfologia jest nadal 2% ,a koncentracja z 9 mln wskoczyła na 9,5. Parametr który się poprawił to ogólna liczba z 39 mln na 57 mln i tu jest wzrost:) pozostałe parametry w normie. Pani androlog zaproponowała jeszcze dwa miesiące kuracji tymi samymi lekami, więc walczymy dalej.

    Rumianki co do IUI to ciężko doradzać... ale zawsze Wspieram :)

    Rudziutka7, Mg lubią tę wiadomość

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31303

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki Mg co za palant ;/ wrrrr


    Paula jak pisalam na problemach medskich trzymam kciuki :)

    Rumianku - traktuj IUI jako metode dodatkowa wposmagajaca :) przeciez rownie dobrze podczas IUI mozecie i wy dzialac :D

    Rudziutka trzymam kciuki za wznowione starania :)


    My 22 grudnia badania maz nasienie i posiew + hormony :)

    a 8 stycznie.. wizyta w Novum :) mielismy meic 22 stycznia ale.. udalo sie wepchac rpzed urlopem :D gdzie diabel nie pojdzie babe wysle tak tez zrobilam dzownilam co rusz czy dr nie uruchomil dodatkowych wiizyt :D i bach udalo sie :D

    Rudziutka7, paaulla84 lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, to już nie długo! Zleci szybciutko! Jest jakiś cel obrany i obyście do niego wspólnie dotarli!

    Ania_84, Mg lubią tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31303

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ehh ..niby niedlugo ..ale pozniej czekanie na biopsje.. okolo miesiaca.. o ile po tych wynikach lekarz powie ze to czas na biopsje .. poki co .. mam stresa.. bo bedzie trzeba wziasc kredyt ;/

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 20 grudnia 2014, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania na pewno dacie radę z kredytem. My jeśli by się nie udało, też braliśmy taką opcję pod uwagę albo byśmy sprzedali samochód. Na dziecko zawsze znajdą się pieniądze.

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 22 grudnia 2014, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, weźmiecie kredyt i go spłacicie! Pieniądze rzecz nabyta! Jak wygram w Totka to Wam spłacę :)

    83c27385cd.png
  • Rumianek Ekspertka
    Postów: 218 131

    Wysłany: 22 grudnia 2014, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane zmykam i zajrze dopiero po Nowym Roku. Życze Wam wszystki wspaniałych ciepłych Świąt pełnych radości, miłości, nadzieji, pozytywnych emocji i odpoczynku. Niech spełnią się wszystkie Wasze marzenia i plany a kolejny rok będzie pełen sukcesów. Ściskam świątecznie każdą z Was z osobna! <3

    paaulla84, Rudziutka7, Mg lubią tę wiadomość

  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 22 grudnia 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rumianku! Tobie również owocnego czasu! Świąt spędzonych w miłej atmosferze wśród bliskich sercu osób i wspaniałych wieści w Nowym Roku!

    83c27385cd.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 23 grudnia 2014, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybeńki!
    Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
    życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba,
    zadumy nad płomieniem świecy,
    filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
    piękna poezji, muzyki,
    pogodnych świąt zimowych,
    odpoczynku, zwolnienia oddechu,
    nabrania dystansu do tego, co wokół,
    chwil roziskrzonych kolędą,
    śmiechem i wspomnieniami.
    No i spełnienia tego wspólnego marzenia!

    paaulla84, Mg lubią tę wiadomość

    83c27385cd.png
‹‹ 87 88 89 90 91 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego