Forum Starając się - ogólne Rocznik '87 - Zapraszam :)
Odpowiedz

Rocznik '87 - Zapraszam :)

Oceń ten wątek:
  • Mallina Autorytet
    Postów: 608 225

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arizona 87 wrote:
    Moja kolezanka miala cukrzyce i wpadla za pierwszym razem. Ponoc plemnikom jest sie latwiej przebic, bo po metformaxie scianka jest ciensza i latwiejsza do przebicia. Powodzenia
    Mi androlog męża przepisał metforminę mimo iż nie mam cukrzycy ani pco a ja bałam się to brać, bo nie wytłumaczył mi co jak i dlaczego. A ostatnio zaczęłam się zastanawiać, że ten lek i tak leży i może warto spróbować, i teraz przeczytałam Twój wpis. Spróbuję.

    polkosia, arizona 87 lubią tę wiadomość

    p19ukw7ifmlxopac.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też nie brałam, choć kupiłam. Chciałam jeszcze raz spróbować "naturalnie", bo owulka była ładna :)

    Mallina, arizona 87 lubią tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wariatka kiedys sobie sama wzielam metformax, bo pracuje w aptece. Cukier mi tak spadl ze myslalam ze zemdleje, ale nie sugerujcie sie tym absolutnie. A jak dawke macie 500? Powodzonka bedzie dobrze. Ja z lekow bralam kiedys bromergon- juz nie musze, teraz biore clostilbegyt i ovitrelle lub pregnyl, nowy lek jaki dodac mi da w nastepnym cyklu bedzie duphaston szkoda ze wczesniej na to nie wpadla. Choc progesteron mialam ladny w 2 fazie cyklu, to nie wiem moze chce zebym w koncu zaciazyla i dala jej spokoj haha

    polkosia, ewcia21k lubią tę wiadomość

  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ha dobre podejście-Ty będziesz miała to czego pragniesz a dr święty spokój :)

    polkosia, arizona 87 lubią tę wiadomość

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • mgiełka Przyjaciółka
    Postów: 63 26

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny łapie doła !!!! wszyscy w kolo zachodza w pierwszym/ drugim cyklu :( kolejna kolezanka z pracy jest w ciazy !! juz chyba wszystkie mozliwe dziewczyny ktore jeszcze nie mialy dzieci jak przyjmowalam sie do pracy zaszly..co jest ze mna nie tak :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ze mną też coś nie jest tak :/ więc i ja mam czasem doła.

  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mgiełka,Pirelka-nie jesteście same niestety :(
    Ale kiedyś na pewno przyjdzie ten nasz czas :)

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zamiast marudzic i sie uzalac nad soba to raz dwa do dobrego gina zrobic komplet badan swoich i meza i bedzie wszystko wiadomo. Jak dlugo sie staracie?

    ewcia21k lubi tę wiadomość

  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie i u męża wszystko ok,tylko ta nieregularność starań przez odległość między nami,no i nie zawsze urlop da się zaplanować w owulkę :)

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie badania już dawno zrobione, leki biorę. Przestaliśmy się zabezpieczać w grudniu. Teraz mam nadzieję na ładne pęcherzyki..
    Nigdy nie brałam pod uwagę, że mogę mieć jakiekolwiek problemy, myślałam że zajdę bez problemu.. a tu taki zonk zupełnie przez przypadek, ale załamanie z tego powodu już mi przeszło.. teraz czuję, że się uda.. choć nie powiem chciałabym jak najszybciej.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak zaczynalam starania to dopiero po roku poszlam do gina, bo wczesniej nie bylo sensu. Wiec nie martw sie ledwo po 4 miesiacach. Normalna zdrowa para w ciagu roku zachodzi w ciaze, a pozniej mozna sie martwic. A jakie badania robiliscie?

    polkosia lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W moim przypadku to dobrze, że poszłam do lekarza bo wyszła mi za wysoka prolaktyna i za niski progesteron, który nie utrzymałby ciąży nawet jakby się udało.
    Poszłam rutynowo do kontroli i na cytologię, wszystko ok. Powiedziałam, że planujemy dziecko itd. poradziła mi jakieś badania i część przepisała, jako że badania hormonów, które mi zaleciła były drogie miałam nie robić ale koleżanka poleciła mi dobrego lekarza. Poszła do niego z wynikami i sam przepisał mi skierowania na hormony no i wyszło.
    Biorę dostinex i duphaston, w tamtym cyklu moje pęcherzyki były za małe, w poniedziałek idę ponownie je poobserwować i zobaczymy. Jeśli nadal będą małe chyba będzie lekarz chciał je stymulować. Staram się być dobrej myśli, że nie będzie takiej potrzeby.

  • CassieMK Autorytet
    Postów: 729 865

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas minęło 11 cs co jest równe 10 miesiącom, dobrze, że mam stosunkowo krótkie cykle :P właśnie ruszam z całą machiną lekarsko-badaniową :( Dziewczyny, myślę, że każda z nas (lub większość) sądziła, że szybciutko w 2-3 miesiące zajdziemy w ciążę... Ja jestem w szoku, że tak wiele par boryka się z problemem niepłodności, to chyba choroba cywilizacyjna współczesności :/

    oar89jcgzipdaets.png
  • Ewelcia Autorytet
    Postów: 2050 2915

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2015, 18:12

    polkosia lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie na szczęście tarczyca ok, ale faktycznie słyszałam ostatnio, że statystyki mówią, że teraz prawie 2 miliony par ma problemy z zajściem w ciążę.

  • mgiełka Przyjaciółka
    Postów: 63 26

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my 10 cykli przy czym wspolzyjemy bardzo czesto, endometrium ok hormony ok tarczyca tez choc przepisala mi lek zeby zbic tsh z 2,6 na ok 1 bo takie najlepsze przy staraniach. Wiem ze nie ma co sie uzalac tylko dzialac wiec Palan jest taki ze jesli nie zajde w ciaze do lipca ( a nie zajde bo musimy zrobic przerwe w staraniach :/ )to mam isc na monitoring cyklu czy pecherzyki pekaja a w lipcu/sierpniu zrobimy badanie nasienia, jesli wyjda dobrze to zbadam droznosc. Wiec plan jest ale sil coraz mniej jak ciagle slysze ze ta jest w ciazy tamta jest w ciazy a sa duzo mlodsze albo zachodza mimo brania tabletek, kochajac sie tylko w pierszych dniach cyklu, albo raz w calym cyklu itd. eeeeeh

  • mgiełka Przyjaciółka
    Postów: 63 26

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sory ze Wam smece ale musze sie gdzies wygadac bo generalnie nikt nie wie ze mnie to tak meczy przed innymi udaje ze sie nie staralismy..albo tak nie na serio cos tam probowalismy.. mezowi tez nie chce sie zalic zeby nie popsuc relacji i go nie stresowac - wystarczy ze ja sie martwie

  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam tak samo,przed innymi a już w rodzinie to w ogóle nie pokazuje żadnych emocji na temat naszych starań i tego co nas spotkało w grudniu,nie lubię litości,dlatego tylko tutaj mogę w spokoju popisać i się czasami wyżalić :)

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i przy okazji dowiedzieć się mogę czegoś ciekawego :)

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to samo jeśli chodzi o rodzinę, wiem tylko ja, Mąż, moja siostra z którą rzadko rozmawiam bo mieszka za granicą i dwie koleżanki. Reszcie rodziny nie wspominam, też nie lubię litości, nie mówię że się nawet staramy tylko, że jak będzie to powiem..bo wiem, że zaraz wszystkie ciotki, babcie, wujki by wiedzieli a po kilku mies. jakby nadal dziecka nadal nie było to by biadolili i współczuli, że pewnie mamy problem itd. Nie chcę tego..

    Wiem, że u Nas od grudnia to nie długi czas starań, zwłaszcza że tak intensywnie w okolicy owu staraliśmy się może z 2-3 miesiące bo to wyjazd, to choroba, wiecie jak jest.. ale jednak wyniki znam od dawna i lekarza odwiedzam od początku więc oczekiwałabym, że jak niemal od razu wdrażam leczenie = wyrównanie parametrów to powinno szybko się udać.. a tu mnie w tamtym cyklu małe pęcherzyki zaskoczyły. Zobaczymy w pon. mam nadzieję, że będzie jakiś dominujący bo tabl. mnie dobijają i nie lubię ich brać..
    Ciężko jest myśleć pozytywnie jak coś nie idzie pozytywnie mimo pozytywnego nastawienia.. na szczęście pozytywne myślenie idzie mi coraz lepiej, oby nie pogorszyło się po kolejnej wizycie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia 2014, 11:15

‹‹ 13 14 15 16 17 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego