Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się - ogólne Rocznik '87 - Zapraszam :)
Odpowiedz

Rocznik '87 - Zapraszam :)

Oceń ten wątek:
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pirelka wrote:
    7 lat... długo ale fajnie, że się Im udało! :)
    Wyniki mojego M. na szczęście są dobre, choć muszę je pokazać jeszcze lekarzowi, zobaczymy co powie.
    A u Was Mężowie mają dobre wyniki ?

    Mojego pierwsze wyniki to był wyrok - teratozoospermia i tylko In Vitro, ale na szczęście okazało się, że za długo przed badaniem się nie kochaliśmy i jak poszedł 2x na badanie po 3 dniach abstynencji, to wszystko wyszło super :)

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Mgiełka, kochana, skoro to już 10 cykl, to ja bym nie czekała i wysłała męża na te badania, a sama poszła na monitoring. Wiesz dlaczego? Dlatego, że ja właśnie przy 10-11 cyklu doznałam olśnienia, że coś jest nie tak i zamiast pójść do gina i zacząć działać, to kolejne pół roku sama robiłam testy owulacyjne (nic to, że ani razu nie wyszły pozytywne), aż w końcu mąż sam kazał mi pójść do lekarza i tak się zaczęło. Żałuję, że wtedy zamiast testów nie zainwestowałam w wizytę, bo może już bym była w ciąży...? Czekać można 4, 6 może nawet 8 miesięcy, bo wiadomo, że nie zawsze się udaje, ale skoro jest już prawie rok, to nie ma co zwlekać. Mi hormony też wyszły OK (sama robiłam), a dopiero na monitoringu okazało się, że mogłam wcale nie mieć owulacji i dopiero 2 cykl po 1,5 roku starań owulkę miałam. Także nie łam się i do dzieła!
    Ja również nie czekałabym do lipca tylko wysłała Męża na badania i sama zaczęła działać ze sobą, bo tak jak pisze polkosia można starać się długo a dopiero później dowiedzieć się co jest nie tak i wtedy okaże się, że gdyby były badania to udałoby się dużo szybciej i nie potrzebnie byłoby tyle czekać.
    Podobnie z Nami, niby to u mnie jest do wyregulowania prolaktyna i progesteron, obserwacja pęcherzyków ale Mąż sam zaproponował, że zbada się na początku i faktycznie lekarz dał Nam nawet zniżkę bo nie chcieliśmy bym brała leki kilka miesięcy czy rok a później by się okazało, że u Męża coś nie gra i moje leczenie wszystkiego nie zdziała. Na szczęście u mojego Męża badania są w normie więc już wiem, że to moja kwestia i można działać dalej.

    polkosia lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Mojego pierwsze wyniki to był wyrok - teratozoospermia i tylko In Vitro, ale na szczęście okazało się, że za długo przed badaniem się nie kochaliśmy i jak poszedł 2x na badanie po 3 dniach abstynencji, to wszystko wyszło super :)
    To musiał być stres.. Nas od razu poinformowano by nie współżyć 3-4 dni przed badaniem. Dobrze, że u Was okazało się jednak wszystko dobrze :)
    Co do Mamy, to masz szczęście ;) jak mówisz sama bo chcesz to co innego niż ktoś kto rozpowiada bez Twojej zgody i wiedzy :(

  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pielka, a Wy ile się staracie, bo albo nie doczytałam albo nie pisałaś?

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdzieś tam pisałam ;) przestaliśmy się zabezpieczać w listopadzie ale tak naprawdę starania bez przeszkód (choroby, wyjazdy, goście) można powiedzieć, że 2-3 miesiące z czego dostinex biorę 2-gi miesiąc a z duphastonem za mną dopiero pierwszy cykl.
    Za badania zabrałam się już październik-listopad i początkiem roku wyszła ta prolaktyna i progesteron, pęcherzyki miesiąc temu :(
    Mimo to jestem dobrej myśli, że się uda.
    Dopiero w tym cyklu zdecydowałam się na mierzenie temp. i zapisywanie tego ;)

    polkosia, ewcia21k lubią tę wiadomość

  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Mojego pierwsze wyniki to był wyrok - teratozoospermia i tylko In Vitro, ale na szczęście okazało się, że za długo przed badaniem się nie kochaliśmy i jak poszedł 2x na badanie po 3 dniach abstynencji, to wszystko wyszło super :)
    to samo stwierdzono u mojego szwagra,poszłam z siostra do gin z wynikami jej męża i dr powiedziała,że z takimi wynikami to tylko in vitro,uświadamiając siostrę, że zbliża się owu i żeby mimo wszystko próbować w week,wizyta była w piątek a w sobotę-niedzielę miał pęcherzyk pęknąć i wtedy właśnie siostra zaszła :)

    polkosia lubi tę wiadomość

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi prolaktyna wyszła podwyższona w badaniu po owu, ale musiała być czymś zaburzona, bo potem robiłam jeszcze 2x i była w normie, więc jakby to to nie sugeruj się po jednym badaniu. Progesteron miałam za niski, dlatego teraz biorę Luteinę po owulce, to dopiero mój 1 cykl z lekami. Dziś lub jutro powinna przyjść @, ale mam nadzieję, że nie przyjdzie! ;) W poniedziałek lecę na betę, jeśli @ nie będzie.

    Co do tempki, to też mój 1 cykl, kiedy mierzę ;)

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewcia21k wrote:
    to samo stwierdzono u mojego szwagra,poszłam z siostra do gin z wynikami jej męża i dr powiedziała,że z takimi wynikami to tylko in vitro,uświadamiając siostrę, że zbliża się owu i żeby mimo wszystko próbować w week,wizyta była w piątek a w sobotę-niedzielę miał pęcherzyk pęknąć i wtedy właśnie siostra zaszła :)

    No właśnie, Ewcia, już ktoś pisał na forum, że w rodzinie ma faceta z teratozoospermią, który pomimo to ma 2 zdrowych dzieci :D

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prolaktynę miałam za wysoką po obciążeniu 17-krotnie, bez obciążenia była w normie dlatego dostałam na spadek i spadła szybko, po 3 tygodniach po obciążeniu była tylko 2 razy większa a bez obciążenia była nawet troszkę poniżej normy dlatego lekarz zmniejszył mi dawkę, pod koniec mies. będę robić ponownie badanie prolaktyny.
    Progesteron też miałam za niski w 19 dc tylko 1,19... ponoć ciąża nawet by się nie utrzymała gdyby się udało wcześniej zajść.

    Widzę, że jesteśmy na podobnym etapie ;) miło mi.

    polkosia lubi tę wiadomość

  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mierzę 2 cykl-ale ten jest mało wiarygodny bo biorę ovulastan na torbiel.Jutro ostatnia tabl i czekam na @ i wizytę u gin,zobaczymy co powie.

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pirelka, to może w końcu i nam się uda :)

    Ewcia21k, życzę owocnego nowego cyklu w takim razie :) Czy ta torbiel to po nie pękniętym pęcherzyku?

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polkosia trzymam kciuki za Nas wszystkie :)

    polkosia, arizona 87, ewcia21k lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam 2 dc od wtorku bede brac clostilbegyt, pozniej monitoringi, zastrzyk i dupek. Zobaczymy co z tego wyjdzie, w kazdym badz razie nadziei wielkiej nie mam bo nie pierwszy raz bede brac te leki, oprocz dupka. M wraca juz w przyszly piatek, wiec znowu nam zlecialo. Pozdrawiam i zycze abyscie wszystkie w koncu zaskoczyly :-)

    ewcia21k lubi tę wiadomość

  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Pirelka, to może w końcu i nam się uda :)

    Ewcia21k, życzę owocnego nowego cyklu w takim razie :) Czy ta torbiel to po nie pękniętym pęcherzyku?
    Tak po pęcherzyku,podejrzewam,że nie pękł dlatego że dużo samolotem latałam.

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • 19ilonka87 Ekspertka
    Postów: 155 195

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopisuję się staramy się 11 miesięcy, w 10 cyklu udało się ale niestety poroniłam.

    III 2014 - 8tc; XII 2014 - ciąża biochemiczna; X 2015 IVF; XII 2015 transfer; I 2016 IVF transfer 2 zarodków c. biochemiczna; V 2016 IVF
    ckaivfxmnzhi9kva.png
  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ilonka współczuję Ci bardzo :(.Napisz coś o sobie :)

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ilonka za jakies 3 cykle wznowicie starania i na pewno sie uda, a teraz pociesz sie mysla ze oboje jestescie plodni i nastepnym razem wszystko pojdzie dobrze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    19ilonka87 wrote:
    Dopisuję się staramy się 11 miesięcy, w 10 cyklu udało się ale niestety poroniłam.
    Bardzo mi przykro, jestem niesamowicie zszokowana, że tak często dotyka to kobiety :(
    arizona ma rację, pomyśl pozytywnie że jesteście oboje zdrowi, płodni i szybko się uda :) Pozdrawiam.

  • 19ilonka87 Ekspertka
    Postów: 155 195

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 00:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny bardzo dziękuję za wsparcie :) o dzieciątko staramy się prawie od roku,w tym czasie u męża wykryto Łuszczycowe Zapalenie Stawów, zalecono terapię lekiem Methotrexat i Sulfalazine (dopiero gdy zajdę w ciążę).
    Udało się w 10 cyklu starań byłam w ciąży, w 8 tc zaczęłam plamić, szpital,badania,USG,diagnoza w 7tc zatrzymał się rozwój ciąży, zarodek 8mm brak akcji serca,kolejne USG potwierdziło najgorsze,tabletki poronne,łyżeczkowanie. Dziś wiem jedno nadzieja umiera ostatnia. Wszyscy lekarze tłumaczyli poronienie wadami genetycznymi i nie zalecali badań, zrobiłam na własną rękę, wszystkie wyniki w porządku,poza P/c. p. jądrowe i p.cytoplazmatyczne (ANA1) wynik dodatni,stwierdzona obecność przeciwciał antycytoplazmatycznych,jestem w trakcie dalszej diagnostyki. Tydzień przed poronieniem mąż rozpoczął kurację. Po ostatniej wizycie u Gina dostałam zielone światło, jest szansa że u męża zachowały się jeszcze zdrowe plemniki,możemy próbować teraz i w przyszłym cyklu.

    III 2014 - 8tc; XII 2014 - ciąża biochemiczna; X 2015 IVF; XII 2015 transfer; I 2016 IVF transfer 2 zarodków c. biochemiczna; V 2016 IVF
    ckaivfxmnzhi9kva.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam zatem mocno kciuki ! :)

    arizona 87 lubi tę wiadomość

‹‹ 15 16 17 18 19 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego