Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Jejku dziewczyny dziękuję bardzo za pocieszenie
jak dobrze że ja was mam, mogę przynajmniej wirtualnie wypłakac się na ramieniu dla Was
każda z osobna ma ode mnie ogromnego buziaka za wsparcie, bez Was bym nadal siedziała i ryczała a tak jak Was poczytałam to już mi lepiej i wiem że jakoś to będzie
kochane jesteście :*
panipuchatkowa, rosamare, an1315 lubią tę wiadomość
-
Miss spokojnie
zerknę sobie na te wyniki po pracy bo na telefonie nie umiem. Mój mąż brał macę i wiem że wiele dziewczyn też poleca jako suplement. I on miał aglutynację, część plemników mu się sklejało witkami. Kazali mu pić więcej wody, ja mu ta macę zamowilam. I jak widać zaowocowało.
Mnie dzisiaj coś mega brzuch boli. I chodzę sikac co chwila ale dużo nie wyciskam. To chyba macica się rozszerza znowu i takie cuda bo uciska?Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Dziękuję Alex za informacjęalex0806 wrote:Miss spokojnie
zerknę sobie na te wyniki po pracy bo na telefonie nie umiem. Mój mąż brał macę i wiem że wiele dziewczyn też poleca jako suplement. I on miał aglutynację, część plemników mu się sklejało witkami. Kazali mu pić więcej wody, ja mu ta macę zamowilam. I jak widać zaowocowało.
Mnie dzisiaj coś mega brzuch boli. I chodzę sikac co chwila ale dużo nie wyciskam. To chyba macica się rozszerza znowu i takie cuda bo uciska?
po powrocie do domu poczytam o tym suplemencie
i prosze zajrzyj w te nasze wyniki jak będziesz miała możliwość
będę bardzo wdzięczna i będę czekała na Twój komentarz
-
Miss, myślę że styl życia ma ogromny wpływ..
My wiedząc że się zaczynamy starać w grudniu od września nie pijemy alkoholu (ja wiadomo że juz nie pije, ale M zaczął też we wrześniu biegać i stwierdził że nie będzie pił przez rok, do tego września) i to bez wyjątku, M pije tylko piwo bezalkoholowe. Jak już wspomniałam M zaczął biegać, ja chodziłam na fitness lub też biegi, oboje chodzimy dużo po górach. A no i od wakacji 2017 nie pijemy kolorowych napojow i nie jemy chipsów (jeśli chodzi o przekąski to używamy aplikacji Zdrowe Zakupy - polecam, nawet udało mi się znaleźć zdrowe chipsy które są normalnymi chipsami :p). Więc generalnie stwierdziliśmy że jeśli chcemy dziecko to musimy się za siebie wziąć, bo norma było piwko/winko i chipsy plus film i leżenie brzuchem do góry.. Było ciężko, nawet bardzo, niepicie alkoholu niestety zweryfikowalo też naszych znajomych, ale było warto.Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2018, 13:36
-
Magdaa21 wrote:Miss, myślę że styl życia ma ogromny wpływ..
My wiedząc że się zaczynamy starać w grudniu od września nie pijemy alkoholu (ja wiadomo że juz nie pije, ale M zaczął też we wrześniu biegać i stwierdził że nie będzie pił przez rok, do tego września) i to bez wyjątku, M pije tylko piwo bezalkoholowe. Jak już wspomniałam M zaczął biegać, ja chodziłam na fitness lub też biegi, oboje chodzimy dużo po górach. A no i od wakacji 2017 nie pijemy kolorowych napojow i nie jemy chipsów (jeśli chodzi o przekąski to używamy aplikacji Zdrowe Zakupy - polecam, nawet udało mi się znaleźć zdrowe chipsy które są normalnymi chipsami :p). Więc generalnie stwierdziliśmy że jeśli chcemy dziecko to musimy się za siebie wziąć, bo norma było piwko/winko i chipsy plus film i leżenie brzuchem do góry.. Było ciężko, nawet bardzo, niepicie alkoholu niestety zweryfikowalo też naszych znajomych, ale było warto.
Jesli ktoś chce sie spotkać tylko po to zeby pic to moze nawet i lepiej ze sie tak stało
Magdaa21 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Miss nie ma co płakać...
Warto wziąć sie za siebie (w tym przypadku za męża
) i będzie dobrze! To nie jest cos czego nie da sie zmienić!
a moze go właśnie te wyniki zmobilizują jak mu powiesz "widzisz, mówiłeś ze nie wpływa takie zachowanie na płodność a jednak wyniki mówią inaczej" i sie chłopek trochę ogarnie z tym
Magdaa21 lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
My tak się zawzielismy przed ślubem a teraz jakoś ciężkoMagdaa21 wrote:Miss, myślę że styl życia ma ogromny wpływ..
My wiedząc że się zaczynamy starać w grudniu od września nie pijemy alkoholu (ja wiadomo że juz nie pije, ale M zaczął też we wrześniu biegać i stwierdził że nie będzie pił przez rok, do tego września) i to bez wyjątku, M pije tylko piwo bezalkoholowe. Jak już wspomniałam M zaczął biegać, ja chodziłam na fitness lub też biegi, oboje chodzimy dużo po górach. A no i od wakacji 2017 nie pijemy kolorowych napojow i nie jemy chipsów (jeśli chodzi o przekąski to używamy aplikacji Zdrowe Zakupy - polecam, nawet udało mi się znaleźć zdrowe chipsy które są normalnymi chipsami :p). Więc generalnie stwierdziliśmy że jeśli chcemy dziecko to musimy się za siebie wziąć, bo norma było piwko/winko i chipsy plus film i leżenie brzuchem do góry.. Było ciężko, nawet bardzo, niepicie alkoholu niestety zweryfikowalo też naszych znajomych, ale było warto.
wtedy chodziło tylko o wygląd, więc teraz powinno iść łatwiej skoro chodzi o zdrowie, jednak tak nie jest
też korzystam z tej aplikacji
bardzo fajna jest
porozmawiam z mężem, musimy przeorganizowac życie
Magdaa21 lubi tę wiadomość
-
No musimy coś zrobić z tym bo wszystko idzie w złym kierunkuterka wrote:Miss nie ma co płakać...
Warto wziąć sie za siebie (w tym przypadku za męża
) i będzie dobrze! To nie jest cos czego nie da sie zmienić!
a moze go właśnie te wyniki zmobilizują jak mu powiesz "widzisz, mówiłeś ze nie wpływa takie zachowanie na płodność a jednak wyniki mówią inaczej" i sie chłopek trochę ogarnie z tym 
wyniki na pewno na niego wpłyną i dadzą wiele do myślenia
do tej pory myślał że jest tak różowo u niego i tylko u mnie jakiś problem jest ale wyniki mówią co innego więc się teraz zmobilizuje do zmiany stylu życia 
Już nie będę płakać - obiecuje
będzie dobrze
W końcu to do mnie dociera że damy radę choćby się walilo i palilo
Magdaa21, terka lubią tę wiadomość
-
Dokładnie takMagdaa21 wrote:I tak trzymać
wiadomo, nie można się dać zwariować z tym jedzeniem, ale jakieś małe zmiany już mają dobry wpływ 
zmiana diety nie zaszkodzi a może tylko pomóc
Magdaa21 lubi tę wiadomość
-
Miss, zerknęłam na te wyniki. Ma w tej ilości 61% plemników prawidłowych, a to bardzo dużo
To podstawowe wyniki nasienia, mój mąż miał o wiele więcej tych współczynników, ale myślę że nie ma tragedii
Faktycznie niech się przerzuci na zdrowszą dietę, trochę ruchu, możesz mu zapodać suplement jakiś i będzie dobrze 
Ja się na chwilę kładę do łóżka, bo umieram. W pracy bolał mnie brzuch, a ostatnią godzinę już myślałam że wykituję, bo mnie strasznie głowa zaczęła boleć. I muszę chyba się zdrzemnąć...Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Dziękuję że pamiętałaś o mniealex0806 wrote:Miss, zerknęłam na te wyniki. Ma w tej ilości 61% plemników prawidłowych, a to bardzo dużo
To podstawowe wyniki nasienia, mój mąż miał o wiele więcej tych współczynników, ale myślę że nie ma tragedii
Faktycznie niech się przerzuci na zdrowszą dietę, trochę ruchu, możesz mu zapodać suplement jakiś i będzie dobrze 
Ja się na chwilę kładę do łóżka, bo umieram. W pracy bolał mnie brzuch, a ostatnią godzinę już myślałam że wykituję, bo mnie strasznie głowa zaczęła boleć. I muszę chyba się zdrzemnąć...
robiliśmy tylko podstawowe badanie bo nigdzie w okolicy nie mamy możliwości na rozszerzone
poczytałam trochę teraz (szef mnie zabije, wróciłam z l4 i prawie nic dziś nie zrobilam) i spróbuje przestawić męża na zdrowszą diete, ograniczyć alko i przede wszystkim kawę bo pije chyba z 5 dziennie
do tego ruchu trochę więcej bo ostatnio się zasiedzielismy w domu totalnie
czeka nas poważna rozmowa jutro
mam nadzieję że zrozumie że trzeba coś zmienić żeby było w końcu dobrze 
Alex a Ty odpoczywaj
żeby wszystkie bóle minęły
-
Porozmawiaj z nim szczerze i musicie jakiś plan wypracować wspólnie;)
Mnie głowa nadal boli. Mam niskie ciśnienie to pewnie dlatego. Kawę wypiłem i walnęłam się do wanny. Rozważam w piątek danie zaświadczenia o ciąży w pracy... miałam rzucić l4 ale mam taki plan że po wakacjach wybiorę kilka dni urlopu i do l4 dotrwam
zobaczę jutro co lekarz mi powie i w piątek dam zaświadczenie niech sobie kogoś szuka. A nie będzie mnie gnoić bo pojadę na wakacje i nie będę tego znosic. Co myślicie?
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Jutro pogadamy bo dziś mąż wraca późno z pracy to będę już spaćalex0806 wrote:Porozmawiaj z nim szczerze i musicie jakiś plan wypracować wspólnie;)
Mnie głowa nadal boli. Mam niskie ciśnienie to pewnie dlatego. Kawę wypiłem i walnęłam się do wanny. Rozważam w piątek danie zaświadczenia o ciąży w pracy... miałam rzucić l4 ale mam taki plan że po wakacjach wybiorę kilka dni urlopu i do l4 dotrwam
zobaczę jutro co lekarz mi powie i w piątek dam zaświadczenie niech sobie kogoś szuka. A nie będzie mnie gnoić bo pojadę na wakacje i nie będę tego znosic. Co myślicie?
Alex kochana oczywiście że daj te zaświadczenie, na nic nie czekaj bo się wykonczysz
skoro z szefową nie można normalnie tego załatwić tylko ona się wyrzywa bo idziesz na urlop to niech już kogoś szuka kto zechce znosic jej humorki
Ty masz myśleć tylko o dzidziusiu i sobie, żeby Wam było dobrze a reszta niech się wali
-
Miss wiem jak to jest ..
Mój mąż co prawda alko nie pije , naprawdę bardzo rzadko może raz bądź dwa w roku tak więcej wypije oczywiście okazja musi być typu wesele czy coś .. chociaż i na weselu potrafi bez alko przeżyć
No ale jeśli chodzi o jedzenie ... to masakra pizza kebab mc Donald ... uwielbia co prawda teraz już się staram mu to ograniczyć
ale takie jakieś świnskie jedzenie raz w tyg zje a wczescniek częściej .. co za tym idzie ma lekka nadwagę i brzuszek ... kiedyś litrami pił colę red bule i inne świństwa gazowane kolorowe ... tetaz już bardzo mało No i kawe pije jedna max 2 dziennie .. ale to jesy teraz .. ale jeszcze chwile temu było inaczej i jakoś dwa razy zaszłam Wra ciąże bez problemu
No a tetaz trochę się opanowa bo ogólnie kamienie ma nerkach ... No i sam zdecydował ze zaczął trochę zdrowiej ale nie zrezygnowa całkiem tylko ograniczył
MissKathy92 lubi tę wiadomość
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
MissKathy ja też wdzę, że tragedi nie ma z wynikami Twojego męża. Z gorszymi wynikami udało się zajść w ciążę. Także głowa do góry.
Mój też miał aglutynacje i jemu polecili ACC na rozrzedzenie (to co na kaszel dają) i kupiłam mu w aptece internrtowej PROFERTIL. I brał je około 3 miesiące i efekt widać
Także Tobie też się uda
trzymam kciuki za Was bardzo mocno i wierze, że niedługo dołączysz do ciężarnych.
Powodzenia kochana
będzie dobrze.
MissKathy92 lubi tę wiadomość
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/201810011778.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marek💙
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/202206044980.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marta 💓








