Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
alex0806 wrote:Hej dziewczyny. U mnie dzisiaj znowu ciężka noc. Tak mnie cały czas głowa bolała że w środku nocy musiałam wziąć apap bo bym umarła z bólu. Najpierw wzięłam pół, przeszło na chwilę a jak się o 4 przebudziłam znowu bolało. Masakra. Wtedy wzięłam drugie pół. Czuje że to dzisiaj wróci... nie wiem o co chodzi, z nerwów i przemęczenia chyba.
Już nie mogę się doczekać wizyty i tym dzisiaj będę żyła chyba
Nie lubię Twojego bólu głowy ale wizytę bardzo
Kochana pij dużo, to naprawdę bardzo w ciążowych bolach pomaga... Ja jak zaczęłam jeszcze więcej pic niz zazwyczaj to od tamtej pory apap leży w apteczce a tak potrafiłam często myśleć nad nim czy wziąć czy nie
No i rzecz jasna--->czekamy na wieści!!!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 maja 2018, 07:30
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Dorka164 wrote:Cześć dziewczyny, czytam Was od dłuższego czasu ale jakoś nie odzywałam się nigdy. Alex mogłabys powiedzieć jak wyglądały u Ciebie te cykle bezowulacyjne i jak się leczylaś bo widze, że pozytywne skutki są
mam taki problem, że teoretycznie od 3 cykli sie staramy to jest 2, który obserwuję i takze 2, który jest mega dziwny. Kiedy prowadziłam notatki cykli...typu kiedy się zaczął okres itd...2 max 3 razy do roku trafiały mi się cykle 47, 48 dniowe a zazwyczaj 30-33. Ostatni moj cykl trwał 47 dni i robiac szczególowe notatki wychodzi, że 2 razy w cyklu organizm przygotowywal sie do owu. Raz ok. 20 dnia ( czyli tak jak chyba byc powinno) ale nie bylo skoku i pozniej dopoero ok. 31 dnia cyklu miałam skok.Teraz mam 24 dzien i znowu skoku nie ma...znowu miałam mega plodny śluz, delikatne plamienie, ból i nic.... czy to wszystko może wrózyc cykle bezowulacyjne??
Cześć
Raz na jakiś czas moze sie trafić cykl bezowulacyjny bez większej przyczyny. Z tego co piszesz (2-3 razy w roku) to moim zdaniem jeszcze norma i sytuacja gdzie nie trzeba sie martwic
Byleby nie za często tak bylo to jest ok
moze akurat trafiłaś na taki cykl przy obserwacji 
Zresztą pisałaś ze ostatni cykl byl długi ale jednak owulacje pozna ale miałaś, dobrze rozumiem?Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 maja 2018, 07:34
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
nick nieaktualny
-
Dorka164 wrote:Tak, byl skok i 14 dni po nim okres wiec cjyba by sir zgadzalo...
No to oznacza ze byl owulacyjny tylko sie przesunęła owulacja z jakiegoś powodu
a na to akurat moze wiele wpłynąć, niewielkie przeziębienie, stres który akurat mogłaś przechodzić itd
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
nick nieaktualnyNo niby tak... tylko od razu przychodzą czarne scenariusze, że coś jest nie tak. Stres...ciągle jest, pracuję w szkołach (swoja drogą sporo chyba tutaj dziewczyn związanych w jakiś sposób z nauczaniem
) a tam zawsze coś się dzieje. No nic... chyba trzeba się dalej obserwować w następnym cyklu i jeżeli znowu będzie dziwny- zacząć działać.
-
Alex wiem cos O tych bolach .. przez ciaza rzadko glowa bolała .. 1 trymestr tez jakoś sobie nie przypominam a tetaz już 3 razy mnie bolała i to tak migrenowo ... zero światła , dźwięku .. nic ...a wyedy wymioty Eh... No ale jakoś trzeba się z tym przemecYc

Trzymam kciuki za dzisiejsza wizytę
Ja tez dzisiaj mojego Nathanka podglądam w końcu !
bo to prywatnie się w Belgii umówiłam na usg .. bo tak tu bym czekała do 20 tyg na połówkowe ... a i tak już ponad 3 tyg czekam wiec trzeba było w połowie coś wynyslec ... ta Holenderka mentalitajnosc ... na poczadku usg co tydzień czy wszytko dobrze a po 12 tyg ... kolejne w 20 .. przecież przeć te 8 tyg wiele rzeczy może się wydarzyć .. zwłaszcza ja która bo już stratę przeżyłam to bym w wariatkowie wyładowała
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Dorka164 wrote:No niby tak... tylko od razu przychodzą czarne scenariusze, że coś jest nie tak. Stres...ciągle jest, pracuję w szkołach (swoja drogą sporo chyba tutaj dziewczyn związanych w jakiś sposób z nauczaniem
) a tam zawsze coś się dzieje. No nic... chyba trzeba się dalej obserwować w następnym cyklu i jeżeli znowu będzie dziwny- zacząć działać.
Nie ma co żyć w czarnych scenariuszach bo zwariuje człowiek
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Terka będzie Nathan
i specialnie tak pisane żeby się tutaj odnalazł ;p
Bo a później mam za 3 tyg połówkę wiec już zleci ;p
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Mała_Mii wrote:Terka będzie Nathan
i specialnie tak pisane żeby się tutaj odnalazł ;p
Bo a później mam za 3 tyg połówkę wiec już zleci ;p
Rozumiem ze tak pisane bo w Polsce nie mieszkacie
Tylko zastanawiałam sie ktore z imion wybraliście
tutaj tez z "h" to imię jest wiec dla mnie to żaden szok
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Marcysiem wrote:Dzień dobry:p dzisiaj pospałam trochę, bo dopiero po 10 wstałam. Tyle mam dzisiaj roboty, że żałuję tego pospania, bo bym już była w połowie a tak to dopiero zaczynam :p
Alex, trzymam kciuki za wizytę
Ale przynajmniej wyspana dzień zaczęłaś to z jaka siłą to zaczniesz robić
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Prawda prawda ;p ja tez wstałam włosy umylam ;p wysprzatalam w domu szczeniaki ogarnelam
drugie mam z wczoraj;D ale pomidorówkę jeszcze zrobię bo mnie coś na nią wzięło ;p
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
A ja gnije w pracy
ale jeszcze dwie godzinki tylko a szefa już nie ma do końca pracy więc jest luz
jeszcze jeden operat zrobię żeby szef był zadowolony jutro rano 
Wiecie co dziewczyny? Podejrzewam że mój mąż jest w środku załamany tymi wczorajszymi wynikami
oczywiście mówi że nic się nie dzieje ale jest jakiś inny
dziś był dla mnie bardzo miły rano, nawet do pracy chciał mnie zawieść ale wolałam iść pieszo
teraz też się wypytuje kiedy kurczaka wstawić żeby był ciepły jak wrócę z pracy do domu... przed badaniami mówił mi że jak wyjdą źle to mogę go zostawić i sobie szukać innego kandydata na ojca moich dzieci to na niego nakrzyczalam że nawet niech tak nie myśli, stwierdził że żartował
A teraz taki podejrzanie miły jest i chyba nie chce poruszać tematu badań
ja też się boję zacząć te rozmowę i boję się że go jakoś zranie albo powiem że się zapuścil i przez to ma słabe nasienie
oj czeka mnie dziś ciężka rozmowa
-
Tak, wiem, będziemy rozmawiać dziś, nie ma wyjściaMagdaa21 wrote:Miss, rozmowa to podstawa. Kochacie się to dacie radę. Warto porozmawiać nawet o tych niewygodnych rzeczach, potem atmosfera się oczyści.

Magda co to znaczy poronienie zatrzymane? -
Magda właśnie poczytałam tam na grudniowych mamusiach o co chodzi
to straszne
nawet nie potrafię sobie wyobrazić co może czuć kobieta gdy otrzymuje taką wiadomość









