Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Mała_Mii wrote:Terka a jest w pl ? Bo ja np nie pracujeae jestem tak jakby w pl na l4 chorobowym
W Zusie i później macierzyńskie , a Tobie noc się nie należy ? Bezrobotne tez ? A później macierzyskie ?
Tak, mieszkam w Polsce
Tutaj od niedawna jest cos takiego jak Kosiniakowe. To taki równoważnik macierzyńskiego (1000zl miesięcznie przez rok od narodzin dziecka) dla tych osób które nie maja umowy o prace, bo tylko wtedy przysługuje macierzyński.
Póki jestem w ciąży nie należy mi sie nic, nie mam żadnego L4 itp rzeczy.https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Kitkat wrote:Trzy miesiące to nie dużo
przy następnej owulacji moja rada - idźcie na randkę, wypijcie winko i nie myślcie 
Pomysł mi sie mega podoba
Kitkat lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Dobre i to 1000 zł przez rokterka wrote:Tak, mieszkam w Polsce

Tutaj od niedawna jest cos takiego jak Kosiniakowe. To taki równoważnik macierzyńskiego (1000zl miesięcznie przez rok od narodzin dziecka) dla tych osób które nie maja umowy o prace, bo tylko wtedy przysługuje macierzyński.
Póki jestem w ciąży nie należy mi sie nic, nie mam żadnego L4 itp rzeczy.
tylko Noo będąc w ciąży wyprawkę trzeba kupić
musza pomyśleć jeszcze nad tym ;p
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Mała_Mii wrote:Dobre i to 1000 zł przez rok
tylko Noo będąc w ciąży wyprawkę trzeba kupić
musza pomyśleć jeszcze nad tym ;p
U nas wyprawka (prawie juz gotowa
) akurat z oszczędności jest stworzona a i cześć rzeczy mamy od mojej siostry, która urodziła synka w lipcu tamtego roku
no i oczywiście jest wyplata męża nie tylko te 1000 zł bo byśmy na bank sie nie decydowali na dziecko oboje nie mając pracy 
A ze oboje jesteśmy minimalistami to tylko ułatwia życie w Polsce
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2018, 22:32
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Noe No tak ;p chodziło Mi o dodatkowy 1000 do wypłaty męża ;p to by było bardzo nieodpowiedzialne prosić na świat dziecko gdy oboje noe pracują
No ale są i tacy .. a później patologie , dIeci w domu dziecka itd ...
swoją droga pochwał się wózkiem ;p
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Mała_Mii wrote:Noe No tak ;p chodziło Mi o dodatkowy 1000 do wypłaty męża ;p to by było bardzo nieodpowiedzialne prosić na świat dziecko gdy oboje noe pracują
No ale są i tacy .. a później patologie , dIeci w domu dziecka itd ...
swoją droga pochwał się wózkiem ;p
Tacy tez dadzą rade
tyle dodatków potrafi sie uzbierać ze szok 
Tak, dodatek 1000 do wypłaty jest zastrzykiem gotówki jednak
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Kitkat wrote:Co do starań, to niestety prawdą jest to, czego nie chce słyszeć żadna staraczka - żeby zajść w ciążę, najlepiej jest wrzucić na luz
stres wszystko blokuje.
Ja od września do stycznia mierzyłam temperaturę, robiłam testy, czekałam na owulację, potem patrzyłam czy mam jakieś objawy ciążowe - i nie wychodziło nic. W styczniu olałam sprawę, bo zaczęłam nową pracę, stwierdziliśmy, że przerywamy starania na co najmniej rok. Wystarczył jeden wieczór "zapomnienia" i mamy 13 tydzień
Trzy miesiące to nie dużo
przy następnej owulacji moja rada - idźcie na randkę, wypijcie winko i nie myślcie 
Dokładnie robię to samo, cały czas wsłuchuję się w swój organizm i zastanawiam czy pojawiają się jakieś zmiany. No i właśnie myślę czy warto jest codziennie rano mierzyć temperaturę później robić kolejne testy owulacyjne. Mam wrażenie, że to mnie jeszcze bardziej denerwuje bo jak tu przestać myśleć o dziecku skoro codziennie trzeba coś zbadać. Bardzo chciałabym właśnie w czasie owulacji mieć chwilę odpoczynku, gdzieś wyjechać, iść na randkę, ale niestety na termin owulacji za bardzo nie mamy wpływu a ja akurat w tym terminie nie będę mogła sobie pozwolić na chwilę relaksu. Pracuję w szkole i to będzie przed samym zakończeniem roku szkolnego także czeka mnie bardzo dużo obowiązków.
[/url]
[/url] -
Nati to na chwilę odpuść pomiary i wrzuć na luz i może wtedy się uda

Będzie dobrze
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/201810011778.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marek💙
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/202206044980.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marta 💓 -
nati1992 wrote:Dokładnie robię to samo, cały czas wsłuchuję się w swój organizm i zastanawiam czy pojawiają się jakieś zmiany. No i właśnie myślę czy warto jest codziennie rano mierzyć temperaturę później robić kolejne testy owulacyjne. Mam wrażenie, że to mnie jeszcze bardziej denerwuje bo jak tu przestać myśleć o dziecku skoro codziennie trzeba coś zbadać. Bardzo chciałabym właśnie w czasie owulacji mieć chwilę odpoczynku, gdzieś wyjechać, iść na randkę, ale niestety na termin owulacji za bardzo nie mamy wpływu a ja akurat w tym terminie nie będę mogła sobie pozwolić na chwilę relaksu. Pracuję w szkole i to będzie przed samym zakończeniem roku szkolnego także czeka mnie bardzo dużo obowiązków.
Jesli masz w miarę regularne cykle to możesz sobie odpuścić mierzenie cały cały czas
Dla mnie pomiary i obserwacje wiele dawały, wiec je kontynuowałam mimo że tez rozważałam odstawić termometr
Szalejąc z mężem regularnie nie tylko podczas dni płodnych zwiększasz szanse maksymalnie nie myśląc o tym kiedy powinniście a kiedy "już nie trzeba"
Jesli tylko jest ochota to trzeba trzeba właśnie bo to buduje wieź która jest wam teraz potrzebna przy staraniach...i w życiu tez
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 maja 2018, 06:14
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Hej dziewczyny. U mnie dzisiaj znowu ciężka noc. Tak mnie cały czas głowa bolała że w środku nocy musiałam wziąć apap bo bym umarła z bólu. Najpierw wzięłam pół, przeszło na chwilę a jak się o 4 przebudziłam znowu bolało. Masakra. Wtedy wzięłam drugie pół. Czuje że to dzisiaj wróci... nie wiem o co chodzi, z nerwów i przemęczenia chyba.
Już nie mogę się doczekać wizyty i tym dzisiaj będę żyła chyba
terka lubi tę wiadomość
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Co do mierzenia temperatury mam takie same podejście co An- wtedy czuje że kontroluje sytuację
fakt to jest uciążliwe te ciągle mierzenie ale idzie się przyzwyczaić
-
nick nieaktualnyCześć dziewczyny, czytam Was od dłuższego czasu ale jakoś nie odzywałam się nigdy. Alex mogłabys powiedzieć jak wyglądały u Ciebie te cykle bezowulacyjne i jak się leczylaś bo widze, że pozytywne skutki są
mam taki problem, że teoretycznie od 3 cykli sie staramy to jest 2, który obserwuję i takze 2, który jest mega dziwny. Kiedy prowadziłam notatki cykli...typu kiedy się zaczął okres itd...2 max 3 razy do roku trafiały mi się cykle 47, 48 dniowe a zazwyczaj 30-33. Ostatni moj cykl trwał 47 dni i robiac szczególowe notatki wychodzi, że 2 razy w cyklu organizm przygotowywal sie do owu. Raz ok. 20 dnia ( czyli tak jak chyba byc powinno) ale nie bylo skoku i pozniej dopoero ok. 31 dnia cyklu miałam skok.Teraz mam 24 dzien i znowu skoku nie ma...znowu miałam mega plodny śluz, delikatne plamienie, ból i nic.... czy to wszystko może wrózyc cykle bezowulacyjne??



podobno pomaga picie dużej ilości wody z cytryna. I migrenowe bóle są podobno normalne w ciąży.


dziś masz wizytę ??


