Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rocznik 92- starania
Odpowiedz

Rocznik 92- starania

Oceń ten wątek:
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9435 5896

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pochłonęłam przez ten tydzień cały sezon 13 powodów na Netflixie, do tego kilka filmów. Odrywa od myślenia konkretnie :) I męczę Candy Crusha na telefonie. Mąż się ze mnie śmieje, ale naprawdę takie odmóżdżenie czasami się przydaje
    A teraz sobie otworzyłam piwko i pewnie coś razem obejrzymy, jak mężuś się od konsoli uwolni.

    Laura 01.09.2019 🩷
    Szymon 27.12.2023 🩵
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie jajniki ciągną nie jakoś mega ale dzisiaj czuje cały czas.. Mój mąż robi zupke cebulowa.☺ miss masz bardzo dobry plan!☺

    3i49krhm19wid3ce.png
  • Mari92 Autorytet
    Postów: 2067 670

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex rzuć tą prace :-) psychikę trzeba oszczędzać.
    Ja badania robiłam w SLA na Armii Krajowej. Nie na rejmonta. Na wypisie też miałam napisane kontrola w poradni za tydz. Ale doktorek co ostatni obchód robił w szpitalu, powiedział proszę zgłosić się na kontrolę to swojego lekarza.
    Tak więc mam wizytę teraz w sobotę o 14.

    Dorka gratuluje bety :-)
    MisKathy głowa do góry, nie wszystkim odrazu się udaje. Nam też udało się dopiero w 18 cyklu i też było mi ciężko. Także cierpliwość i pomału szukanie przyczyny to dobry pomysł :-)
    Panipuchatkowa, a który masz dc? Może to na owulacje jajniki Cię ciągną?

    <a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/201810011778.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
    Marek💙
    <a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/202206044980.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
    Marta 💓
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nerwy będą zawsze. Przed ciąża czy sie uda i kiedy, w trakcie czy wszystko w porządku, po czy maluch sobie krzywdy nie zrobi :D
    Także nie uniknie sie pewnych rzeczy jednak :D

    Maz mnie wyciągnął na pizzę. Nie to że ze mnie kulka to jeszcze czuje sie tak pełna nie tylko od ciazy ale i od jedzenia...
    Ale dobra była i warto bylo mimo ze nie wiedziałam czy chce czy nie chce :D
    Ser góralski i żurawina rządzi :D

    Magdaa21 lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • Kitkat Autorytet
    Postów: 1174 1996

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdaa21 wrote:
    Dorka, internety to zło. Ja dziś przypadkiem zobaczyłam że jakaś dziewczyna po badaniach pappa ma prawdopobienstwo zespołu downa 1:7000cos a ja mam 1:1493 i już schiza. Kolejna schiza że idę do lekarza 13.07.i potem od 16.07.ide na zwolnienie i że boję się że powiem w pracy i wszystko pozalatwiam a okaże się że jest coś nie tak :( schizy są ciągle.
    Magda, masz baaaaardzo małe ryzyko, więc wiesz wdech-wydech, brzuszek do przodu :) Poza tym pappa to tylko statystyka, pamiętaj :)

    👩 33 l.
    🧔🏻 36 l.
    👱‍♀️ 7 l.

    23.09.2025 - 9 dpo ⏸️
    10 dpo - 121,9 mIU/mL
    12 dpo - 278,5 mIU/mL / przyrost 128% 🥰
    15 dpo - 1005,9 mIU/mL / przyrost 136% 🥰
    7.10.2025 - jest pęcherzyk 🌼
    10.10. 2025 - mamy serduszko 🥰
    15.10.2025 - 7 mm maleństwa 🥰
    6.11.2025 - 2.86 cm tańczącej malinki 🥰
    27.11.2025 - prenatalne, niskie ryzyka. 6,7 cm gagatka 🥰
    22.12.2025 - 165 g chłopczyka 💙
    19.01.2026 połówkowe, 335g zdrowego bobaska

    07/25 ktoś chciał być 💔

    TSH 1.048 ✅️
    owulacje potwierdzone ✅️
    cytologia ✅️
    morfologia ✅️


    💛 marzenia są początkiem wszystkiego...

    preg.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Tak, bierze salfazin, androvit plus i selen :) Z dietą różnie

    Ważne ze cos robicie a nie tylko smutacie ;) i jeszcze ważniejsze ze jesteście w tym razem i macie swoje wsparcie ;)

    Rozumiem ze wyniki masz ale jedne będą jednoznaczne a drugie malo w tej chwili istotne ;)

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex0806 wrote:
    Ja pochłonęłam przez ten tydzień cały sezon 13 powodów na Netflixie, do tego kilka filmów. Odrywa od myślenia konkretnie :) I męczę Candy Crusha na telefonie. Mąż się ze mnie śmieje, ale naprawdę takie odmóżdżenie czasami się przydaje
    A teraz sobie otworzyłam piwko i pewnie coś razem obejrzymy, jak mężuś się od konsoli uwolni.

    A uwolni go konsola? :D
    Bo mojego to jak komputer wciągnął ostatnio to oddal o 2 w nocy! :D :D

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doooorka16 wrote:
    Ostatni okres 29.04. Cykle mam ok. 35 dni. Z wykresu i obserwacji jestem pewna na 90 procent ze owulacja byla w 23 dniu cyklu i dzien wczesniej przytulanie wiec musialo to byc wtedy (20 maj). Dzisiaj jest 22 dzien po owulacji. Beta wyszla 61. Zakres norm:
    3 tydz. 5,8 - 71,2
    4 tydz. 9,5 - 750
    5 tydz. 217-7138
    6 tydz. 158- 31795
    Itd..

    Gratuluje :) Beta ładna i nie am innej opcji żeby było inaczej

    Starania o drugie dziecko
  • an1315 Autorytet
    Postów: 701 177

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mnie naszło na przemyślenia, jak tu piszecie (głównie o tym, ile czasu się staracie).

    Ja nawet nie zakładałam, że coś może być nie tak. Plan był prosty, staramy się i w lutym rodzę. Wiedziałam, że mam problemy z cyklem, ale myślałam, że sytuacja jest pod kontrolą. Dołączyłam tutaj do Was, później byłam u tego konowała z Luxmedu, który powiedział, że nie mam owulacji. I tu pierwsza załamka - gonitwa myśli, rozpacz, obwinianie siebie o obecne problemy. Później dyskusje z mężem, że żałuję, że nie wpadliśmy jako nastolatkowie, same ciąże dookoła.
    Konsultowałam się z tym dobrym lekarzem, on nakreślił mi plan działania - wymazy, seminogram, HSG, stymulacja. Zweryfikowałam plany, ok - będziemy się starać trochę dłużej.
    Później znów badanie progesteronu, wizyta i pobranie wymazów - stwierdzenie, że owulacja była, piękna temperatura, wzrost nadziei. Bo czemu miałoby się nie udać, z seksem trafiliśmy idealnie.
    Beta negatywna - rozczarowanie, smutek. Pogodziłam się z nią.
    Ale teraz znów stres - jutro badanie nasienia, później wyniki wymazów i ewentualne badanie drożności. A co jeśli coś będzie nie tak? Może lepiej nie wiedzieć?
    Ja nie jestem nauczona czekać. Ja muszę mieć wszystko już, teraz, zaraz. Nie mam cierpliwości do wydarzeń życiowych, muszę mieć to co sobie założę. Każdy kaprys musi być spełniony. Zostałam rozpieszczona w dzieciństwie i tak mi zostało do teraz.
    Czy czeka mnie lekcja pokory?


    Musiałam się wygadać :)

  • Kitkat Autorytet
    Postów: 1174 1996

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    An1315 myślę, że starania o dziecko każdego uczą pokory... naprawdę mało jest osób, którym udaje się za pierwszym, drugim czy nawet piątym razem. Najczęściej to długa droga, o której nawet się nie mówi, bo - nie mam pojęcia dlaczego - to w społeczeństwie temat tabu. Może ludzie się wstydzą, że coś tak naturalnego jest tak trudno osiągalne?
    Osobiście uważam, że jeszcze za czasów naszych rodziców zajść w ciąże było łatwo, bo mniej było tej chemii, tej sztuczności w jedzeniu itp. Teraz patrząc po sobie i po koleżankach widzę, że dobrze rozwijająca się ciąża, bez żadnych podtrzymujących leków to naprawdę rzadkość.
    Może dzięki tej lekcji pokory bardziej docenimy te małe skarby, kiedy lekarze już nam podadzą je w ramiona :)

    Andii, an1315 lubią tę wiadomość

    👩 33 l.
    🧔🏻 36 l.
    👱‍♀️ 7 l.

    23.09.2025 - 9 dpo ⏸️
    10 dpo - 121,9 mIU/mL
    12 dpo - 278,5 mIU/mL / przyrost 128% 🥰
    15 dpo - 1005,9 mIU/mL / przyrost 136% 🥰
    7.10.2025 - jest pęcherzyk 🌼
    10.10. 2025 - mamy serduszko 🥰
    15.10.2025 - 7 mm maleństwa 🥰
    6.11.2025 - 2.86 cm tańczącej malinki 🥰
    27.11.2025 - prenatalne, niskie ryzyka. 6,7 cm gagatka 🥰
    22.12.2025 - 165 g chłopczyka 💙
    19.01.2026 połówkowe, 335g zdrowego bobaska

    07/25 ktoś chciał być 💔

    TSH 1.048 ✅️
    owulacje potwierdzone ✅️
    cytologia ✅️
    morfologia ✅️


    💛 marzenia są początkiem wszystkiego...

    preg.png
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    an1315 wrote:
    Tak mnie naszło na przemyślenia, jak tu piszecie (głównie o tym, ile czasu się staracie).

    Ja nawet nie zakładałam, że coś może być nie tak. Plan był prosty, staramy się i w lutym rodzę. Wiedziałam, że mam problemy z cyklem, ale myślałam, że sytuacja jest pod kontrolą. Dołączyłam tutaj do Was, później byłam u tego konowała z Luxmedu, który powiedział, że nie mam owulacji. I tu pierwsza załamka - gonitwa myśli, rozpacz, obwinianie siebie o obecne problemy. Później dyskusje z mężem, że żałuję, że nie wpadliśmy jako nastolatkowie, same ciąże dookoła.
    Konsultowałam się z tym dobrym lekarzem, on nakreślił mi plan działania - wymazy, seminogram, HSG, stymulacja. Zweryfikowałam plany, ok - będziemy się starać trochę dłużej.
    Później znów badanie progesteronu, wizyta i pobranie wymazów - stwierdzenie, że owulacja była, piękna temperatura, wzrost nadziei. Bo czemu miałoby się nie udać, z seksem trafiliśmy idealnie.
    Beta negatywna - rozczarowanie, smutek. Pogodziłam się z nią.
    Ale teraz znów stres - jutro badanie nasienia, później wyniki wymazów i ewentualne badanie drożności. A co jeśli coś będzie nie tak? Może lepiej nie wiedzieć?
    Ja nie jestem nauczona czekać. Ja muszę mieć wszystko już, teraz, zaraz. Nie mam cierpliwości do wydarzeń życiowych, muszę mieć to co sobie założę. Każdy kaprys musi być spełniony. Zostałam rozpieszczona w dzieciństwie i tak mi zostało do teraz.
    Czy czeka mnie lekcja pokory?


    Musiałam się wygadać :)

    Człowiek zabezpiecza się latami przed ciążą a jak już jej pragnie to problem, nie wiem jak to jest, gdzie sprawiedliwość bo zabezpieczając się jako nastolatka mam córeczkę a teraz bez zabezpieczenia nic :(
    Najlepsze, że podejmując decyzję o dziecku człowiekowi wydaję się, że szybko w nią zajdzie, liczy kiedy ewentualnie będzie termin porodu itp. :) Życie weryfikuje nasze plany zupełnie inaczej :) Ale może własnie o to w życiu chodzi, o ile bardziej docenimy ciąże po dłuższych staraniach niż gdybyśmy zaszły w pierwszym cyklu :) Oby każda z nas doczekała sie upragnionego maleństwa.

    MissKathy92, an1315 lubią tę wiadomość

    Starania o drugie dziecko
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    an1315 wrote:
    Tak mnie naszło na przemyślenia, jak tu piszecie (głównie o tym, ile czasu się staracie).

    Ja nawet nie zakładałam, że coś może być nie tak. Plan był prosty, staramy się i w lutym rodzę. Wiedziałam, że mam problemy z cyklem, ale myślałam, że sytuacja jest pod kontrolą. Dołączyłam tutaj do Was, później byłam u tego konowała z Luxmedu, który powiedział, że nie mam owulacji. I tu pierwsza załamka - gonitwa myśli, rozpacz, obwinianie siebie o obecne problemy. Później dyskusje z mężem, że żałuję, że nie wpadliśmy jako nastolatkowie, same ciąże dookoła.
    Konsultowałam się z tym dobrym lekarzem, on nakreślił mi plan działania - wymazy, seminogram, HSG, stymulacja. Zweryfikowałam plany, ok - będziemy się starać trochę dłużej.
    Później znów badanie progesteronu, wizyta i pobranie wymazów - stwierdzenie, że owulacja była, piękna temperatura, wzrost nadziei. Bo czemu miałoby się nie udać, z seksem trafiliśmy idealnie.
    Beta negatywna - rozczarowanie, smutek. Pogodziłam się z nią.
    Ale teraz znów stres - jutro badanie nasienia, później wyniki wymazów i ewentualne badanie drożności. A co jeśli coś będzie nie tak? Może lepiej nie wiedzieć?
    Ja nie jestem nauczona czekać. Ja muszę mieć wszystko już, teraz, zaraz. Nie mam cierpliwości do wydarzeń życiowych, muszę mieć to co sobie założę. Każdy kaprys musi być spełniony. Zostałam rozpieszczona w dzieciństwie i tak mi zostało do teraz.
    Czy czeka mnie lekcja pokory?


    Musiałam się wygadać :)
    Oj starania to wielka lekcja pokory :/ ja też sobie planowałam kiedy tu zajść w ciąże, kiedy tu urodzić, jaki miesiąc najfajniejszy itp a teraz sobie mysle: jejku jaka ja byłam głupia i naiwna te pół roku temu :/ teraz zmieniłam trochę myślenie i wiem że to nie jest tak hop siup zajść w ciąże- fakt, niektórym udaje się od razu, inni muszą czekać na swój cud trochę dłużej ale i tak jest warto :) bo później maleństwo w ramionach wynagrodzi nam wszystkie badania, wizyty, stresy i rozczarowania podczas starań :)

    Andii, an1315 lubią tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitkat wrote:
    An1315 myślę, że starania o dziecko każdego uczą pokory... naprawdę mało jest osób, którym udaje się za pierwszym, drugim czy nawet piątym razem. Najczęściej to długa droga, o której nawet się nie mówi, bo - nie mam pojęcia dlaczego - to w społeczeństwie temat tabu. Może ludzie się wstydzą, że coś tak naturalnego jest tak trudno osiągalne?
    Osobiście uważam, że jeszcze za czasów naszych rodziców zajść w ciąże było łatwo, bo mniej było tej chemii, tej sztuczności w jedzeniu itp. Teraz patrząc po sobie i po koleżankach widzę, że dobrze rozwijająca się ciąża, bez żadnych podtrzymujących leków to naprawdę rzadkość.
    Może dzięki tej lekcji pokory bardziej docenimy te małe skarby, kiedy lekarze już nam podadzą je w ramiona :)

    Otóż to w samo sedno :) Nam się wydaję że wszystkim dookoła udaje sie od razu, co nie jest prawdą :( Mało kto przyznaje sie do tego ile czasu starał się o dziecko. To taka naturalna sprawa, że ludzie wstydza się o tym mówić :( Nie jestesmy odosobnieni ze staraniami, większośc par przeżywa co miesięczne rozczarowania :)

    Starania o drugie dziecko
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mari u mnie 24dc wow nawet nie wiedzialam ze to juz 24.☺ niee mysle ze owu juz byla. An chcialabym zeby to takie proste bylo ze w lutym rodze. :D

    3i49krhm19wid3ce.png
  • Magdaa21 Autorytet
    Postów: 2699 842

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka wrote:
    Dziewczyny, nerwy będą zawsze. Przed ciąża czy sie uda i kiedy, w trakcie czy wszystko w porządku, po czy maluch sobie krzywdy nie zrobi :D
    Także nie uniknie sie pewnych rzeczy jednak :D

    Maz mnie wyciągnął na pizzę. Nie to że ze mnie kulka to jeszcze czuje sie tak pełna nie tylko od ciazy ale i od jedzenia...
    Ale dobra była i warto bylo mimo ze nie wiedziałam czy chce czy nie chce :D
    Ser góralski i żurawina rządzi :D
    Ja kocham oscypki a podobno w ciąży nie można :(

    f2w3vfxmauvbnxib.png

    h84fo7es2agfr4kh.png
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapomniałyście dziewczyny jeszcze do terminu porodu, dorzucić planowanie płci to też częsty element :) Ja nie planowałam płci ale ile jest takich par co planuję, ile się od ciotek nasłuchałam jak mam zrobić chłopca bo mając dziewczynkę musze marzyc teraz o chłopcu haha :D

    an1315 lubi tę wiadomość

    Starania o drugie dziecko
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9435 5896

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mamy neta, więc siłą rzeczy musiał konsolę odpuścić :)

    Dziewczyny co do starań, mam te same przemyślenia. Gdybym wiedziała kilka lat temu, że będę miała problemy z zajściem w ciążę, a później jej utrzymaniem, zaczęlibyśmy starania wcześniej. Moja kuzynka degeneratka ma 4 dzieci, każde z innym, a jest tylko 2 lata starsza... Były chłopak (fakt, że zamierzchłe czasy, ale chciał wykorzystać niczego nieświadomą, niedoświadczoną 15-latkę) już też ma dzieci. A kawał chama z niego był, żałuję że wtedy nie zrobiłam mu z życia piekła, tak jak on próbował mi... Dobrze, że mój obecny mąż go pogonił :)

    Wypiłam piwko i od razu świat staje się piękniejszy. Polecam wszystkim starającym się. A dla reszty, mleczko :)

    an1315 lubi tę wiadomość

    Laura 01.09.2019 🩷
    Szymon 27.12.2023 🩵
  • Magdaa21 Autorytet
    Postów: 2699 842

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitkat wrote:
    Magda, masz baaaaardzo małe ryzyko, więc wiesz wdech-wydech, brzuszek do przodu :) Poza tym pappa to tylko statystyka, pamiętaj :)
    Dzięki że to napisałaś :) :*

    panipuchatkowa lubi tę wiadomość

    f2w3vfxmauvbnxib.png

    h84fo7es2agfr4kh.png
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex piwko zawsze na propsie!

    alex0806 lubi tę wiadomość

    3i49krhm19wid3ce.png
  • Magdaa21 Autorytet
    Postów: 2699 842

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andii wrote:
    Otóż to w samo sedno :) Nam się wydaję że wszystkim dookoła udaje sie od razu, co nie jest prawdą :( Mało kto przyznaje sie do tego ile czasu starał się o dziecko. To taka naturalna sprawa, że ludzie wstydza się o tym mówić :( Nie jestesmy odosobnieni ze staraniami, większośc par przeżywa co miesięczne rozczarowania :)
    Ja też sobie zaoplanowalam że uda się w grudniu, we wrześniu urodze i wszystko będzie super. A tu infekcja za infekcja :( udało się potem w 3cs, 4cyklu od planu. I tak szybko, ale nauczyło mnie to dużo.
    A jeszcze jeden taki bliski kolega zapytał czy może nas podpytać itd i jak usłyszał że nie za 1.razem to się meeeega zdziwil. Jakby to było ot tak proste. Bo ludzie wpadają. No wpadają, bo nie chcą, nie myślą o tym, potrafią się wyluzowac, nie mają problemów, chorób.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2018, 19:15

    an1315 lubi tę wiadomość

    f2w3vfxmauvbnxib.png

    h84fo7es2agfr4kh.png
‹‹ 1204 1205 1206 1207 1208 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Objawy zbliżającego się porodu – jak rozpoznać, że to już czas?

Ciało kobiety w ostatnich tygodniach ciąży wysyła subtelne, ale wyraźne sygnały, że poród jest coraz bliżej. Od pierwszych skurczów przepowiadających, przez zmiany w wydzielinie pochwowej, po uczucie ucisku w miednicy – wszystkie te objawy mogą wskazywać, że organizm przygotowuje się do narodzin dziecka.

CZYTAJ WIĘCEJ

Gdzie rodzić - wybór szpitala do porodu

Poród to wyjątkowa chwila. Wraz ze zbliżającym się terminem porodu, wiele kobiet zastanawia się gdzie rodzić. Warto poświęcić trochę czasu na wybór szpitala, w którym chciałabyś aby przyszło na świat Twoje dziecko. Przeczytaj jak się do tego dobrze przygotować, czym się kierować przy wyborze szpitala i jakie informacje zebrać na temat wybranej placówki.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Ranking aplikacji miesiączkowych dla kobiet starających się o ciążę

Jak wybrać najlepszą aplikację miesiączkową? Zapytaliśmy o to tysiące kobiet starających się o dziecko odwiedzających nasz portal. Najlepsza aplikacja miesiączkowa to taka, która spełnia szereg wymagań np. wyznacza owulację dla cykli nieregularnych, ma codziennie dopasowane porady tworzone przez ekspertów albo ciekawe funkcjonalności specjalnie dla kobiet starających się o dziecko. Wyniki rankingu nawet nas w niektórych aspektach zaskoczyły. 

CZYTAJ WIĘCEJ