Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
an1315 wrote:Terka chciałabym napisać że się nie nastawiam ale dobrze wszystkie wiemy że to nieprawda

Zwłaszcza że czuję jakieś dziwne kłucia w podbrzuszu.
Najgorsze jest to że mi w okresie owulacji wywala syfki na brodzie i słabo wyglądam
Jak nastolatka
Jesli tylko na czas owulacji to nie ma zle
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
alex0806 wrote:Hej dziewczyny. Mecz to faktycznie masakra była. W połowie poszliśmy z mężem do łóżka i oglądaliśmy Kobiety mafii, lepsza akcja niż w tym meczu ;p
Ja się zbieram na spacer z psem i o 10 do dentysty ide.
Haha mam wrażenie że wszystko było ciekawsze od wczorajszego meczu
Powodzenia i mało bólu na wizycie
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
U tego dentysty bólu nie ma, polecam

Jeszcze o 12 mam spotkanie z mamą dziecka z grupy, które poszło do przedszkola ale się nie nadaje jeszcze i chcą to cofnąć do żłobka a mama nie chce. I mi kazały przyjść na rozmowę z nią;/ nie miałam jak się wykręcić i muszę iscLaura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Witajcie

Alex to powodzenia.
An wygląd jak nastolatka to nawet fajnia sprawa
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/201810011778.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marek💙
<a href="http://suwaczki.achtedzieciaki.pl/202206044980.html" title="Suwaczek dziecięcy" target="_blank">Mój suwaczek w portalu AchTeDzieciaki.pl</a>
Marta 💓 -
alex0806 wrote:U tego dentysty bólu nie ma, polecam

Jeszcze o 12 mam spotkanie z mamą dziecka z grupy, które poszło do przedszkola ale się nie nadaje jeszcze i chcą to cofnąć do żłobka a mama nie chce. I mi kazały przyjść na rozmowę z nią;/ nie miałam jak się wykręcić i muszę isc
Ale dlaczego kazaly? Z jakiej racji jak Ty jesteś na L4 masz przychodzić i czemu akurat Ty?https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
No widzisz, tak sobie wymyśliły i mam przyjść bo ja znam tego chłopca od 2 lat i mogę powiedzieć jak funkcjonował. Nie wiem czemu nie mogą tego za tydzień zrobić jak będę w pracy... zadzwoniła do mnie z zaskoczenia i nie wymyśliłam powodu żeby nie iść. A l4? Co to ich obchodzi. Pójdę z szacunku dla tej mamy i Emila.Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
alex0806 wrote:No widzisz, tak sobie wymyśliły i mam przyjść bo ja znam tego chłopca od 2 lat i mogę powiedzieć jak funkcjonował. Nie wiem czemu nie mogą tego za tydzień zrobić jak będę w pracy... zadzwoniła do mnie z zaskoczenia i nie wymyśliłam powodu żeby nie iść. A l4? Co to ich obchodzi. Pójdę z szacunku dla tej mamy i Emila.
Ale Ty nie masz obowiązku żadnego tłumaczyć się a ona nie ma prawa do Ciebie w takiej sprawie dzwonić podczas gdy Ty jesteś na zwolnieniu.
"Jestem na L4" i koniec gadki powinno być...
Za tydzień jesteś już w pracy, przecież to nie jest zapewne aż tak pilne terminowo ze akurat dzisiaj musisz...Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2018, 11:16
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
alex0806 wrote:No widzisz, tak sobie wymyśliły i mam przyjść bo ja znam tego chłopca od 2 lat i mogę powiedzieć jak funkcjonował. Nie wiem czemu nie mogą tego za tydzień zrobić jak będę w pracy... zadzwoniła do mnie z zaskoczenia i nie wymyśliłam powodu żeby nie iść. A l4? Co to ich obchodzi. Pójdę z szacunku dla tej mamy i Emila.
Alex wcale nie musiałaś się zgadzać żeby przyjść. Beznadziejne warunki tam masz
-
Sorki alex, mam nadzieję ogromną że się nie obrazisz za to co napiszę.
Ale troszkę się już nie dziwię tej babce że was tak traktuje. Absolutnie nie popieram! Ale nie dziwię. Skoro sobie pozwalacie na takie traktowanie to czemu miałaby tego nie wykorzystać? Powtarzam - nie popieram absolutnie takiego zachowania... Ale skoro wy siebie w tej pracy nie szanujecie to dlaczego ona ma to robić skoro jej szacunek pracownika nie na rękę i nie po drodze? Widzi że może zrobić wszystko i na wszystko się zgadzacie to idzie w to dalej...
Sorki, mam nadzieję że nie urazi Cię to bardzo, nie mam zamiaru Ciebie obrazić tylko właśnie za Toba jestem bardzo i dlatego mnie to tak wkurza...Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2018, 11:28
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Właśnie tak to jest w takich placówkach. W ogóle ciężko cokolwiek sobie czasami zaplanować. Na umowie masz np 25h więc nie raz chciałoby się po wyjściu z pracy rzucić wszystko a tu jest milion różnych innych obowiązków związanych z pracą na głowie bo przecież obowiązuje Cię 40h etat pracy... i nieważne, że jak się to wszystko zsumuje to czasem wychodzi więcej
[/url]
[/url] -
Hej hejan1315 wrote:Miss a co u Ciebie?
Nie było jej chyba u nas wczoraj?
Ja wczoraj się wyłączylam totalnie
do południa oglądałam serial, później jak mąż wrócił z pracy to pojechaliśmy do teścia z życzeniami z okazji Dnia ojca i jakoś dzień zleciał 
Za to dziś u mnie tragedia
strasznie się stresuje tą dzisiejszą wizytą u gina, żołądek mnie od rana boli i mam ochotę się porzygać z nerwow ;( boje sie ze bedzie duzo bab dzis i mnie w ogole nie przyjmie
boję się że nie zrobi cytologii i powie że w ogóle nie mamy szans na dziecko z takim nasienie... chyba w tym cyklu nawet owu nie miałam bo jakoś tempka niby wzrosla ale jakoś słabo a do tego chyba ten miesiąc będzie stracony bo tylko w sobotę w dzień było
a to był 12dc
dziś po wizycie jeszcze pewnie podziałamy o ile coś na usg wyjdzie... No kurde brak mi sił na ten tydzień mimo że już w następnym urlop, powinnam się cieszyć ale bardzo się stresuje dzisiejszą wizytą i jutrzejszą u endo też 
Do tego wczoraj się pozalilam swojej przyjaciółce że nic nie wychodzi to mi dowalila że jej kuzynka zaszła w ciąże
też brali ślub w tamtym roku i się starali od razu po ślubie ale też jakieś problemy mieli z tego co mi wiadomo ale udało im się już
ach niby fajnie, bo znam te dziewczynę i życzę jej jak najlepiej ale tak mi serce zabolało jak się dowiedziałam o ciąży że aż się poryczalam
na szczęście mąż nie widział tego bo by pomyślał że jakaś nienormalna jestem 
Aj ciężkie to wszystko
mam nadzieję że przynajmniej dziś u gina się dowiem wszystkiego i o nic nie zapomnę zapytać... znając mnie i tak zapomnę
-
Chciałam jeszcze opisać sytuację, która mnie dzisiaj spotkała. Jestem dumna z tego naszego młodego pokolenia. Szłam do piekarni i starsza pani z laską przewróciła się na ulicy tak, że upadła. Od razu do niej podbiegłam pomogłam jej wstać. Z auta wybiegł młody chłopak który podszedł, zapytałam tej Pani czy daleko idzie bo mogę ją odprowadzić, powiedziała, że do lekarza szła. Ten młody chłopak wziął starszą panią pod rękę i zawiózł swoim autem do lekarza.
Magdaa21, an1315 lubią tę wiadomość
[/url]
[/url] -
nati1992 wrote:Chciałam jeszcze opisać sytuację, która mnie dzisiaj spotkała. Jestem dumna z tego naszego młodego pokolenia. Szłam do piekarni i starsza pani z laską przewróciła się na ulicy tak, że upadła. Od razu do niej podbiegłam pomogłam jej wstać. Z auta wybiegł młody chłopak który podszedł, zapytałam tej Pani czy daleko idzie bo mogę ją odprowadzić, powiedziała, że do lekarza szła. Ten młody chłopak wziął starszą panią pod rękę i zawiózł swoim autem do lekarza.
Super zachowanie chłopaka!
Co do Ciebie, uważałabym z dźwiganiem kogoś
wiem ze to odruch ale wiesz...
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
MissKathy92 wrote:Hej hej

Ja wczoraj się wyłączylam totalnie
do południa oglądałam serial, później jak mąż wrócił z pracy to pojechaliśmy do teścia z życzeniami z okazji Dnia ojca i jakoś dzień zleciał 
Za to dziś u mnie tragedia
strasznie się stresuje tą dzisiejszą wizytą u gina, żołądek mnie od rana boli i mam ochotę się porzygać z nerwow ;( boje sie ze bedzie duzo bab dzis i mnie w ogole nie przyjmie
boję się że nie zrobi cytologii i powie że w ogóle nie mamy szans na dziecko z takim nasienie... chyba w tym cyklu nawet owu nie miałam bo jakoś tempka niby wzrosla ale jakoś słabo a do tego chyba ten miesiąc będzie stracony bo tylko w sobotę w dzień było
a to był 12dc
dziś po wizycie jeszcze pewnie podziałamy o ile coś na usg wyjdzie... No kurde brak mi sił na ten tydzień mimo że już w następnym urlop, powinnam się cieszyć ale bardzo się stresuje dzisiejszą wizytą i jutrzejszą u endo też 
Do tego wczoraj się pozalilam swojej przyjaciółce że nic nie wychodzi to mi dowalila że jej kuzynka zaszła w ciąże
też brali ślub w tamtym roku i się starali od razu po ślubie ale też jakieś problemy mieli z tego co mi wiadomo ale udało im się już
ach niby fajnie, bo znam te dziewczynę i życzę jej jak najlepiej ale tak mi serce zabolało jak się dowiedziałam o ciąży że aż się poryczalam
na szczęście mąż nie widział tego bo by pomyślał że jakaś nienormalna jestem 
Aj ciężkie to wszystko
mam nadzieję że przynajmniej dziś u gina się dowiem wszystkiego i o nic nie zapomnę zapytać... znając mnie i tak zapomnę 
Miss kochanie nie nakręcaj sie bardzo Cie proszę...
Jesli ustalili Ci termin to Cie przyjmie, na pewno nie powie ze nie macie żadnych szans... Owu moze sie przesunąć od stresu, często tak jest.
Koleżankę bym ochrzaniła, widzi że masz problem, wie bo jej powiedziałaś i taki tekst. Ok rozumiem że chciala sie pochwalić swoja wiedza nt koleżanki ale mogłaby w innym terminie.
Maz na pewno nie uznałby Cie za wariatkę! Nie ma co ukrywać emocji przed mężem, naprawdę nie warto... Jesteście w tym razem także bądźcie naprawdę we wszystkim razem...
O której masz wizytę?https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm








