Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja swoje od niedawna lubię
ale nie mam takiego samouwielbienia
My myśleliśmy nad Anastazją albo Bruno... Ale nie wiem. Najpierw muszę przetrwać i połozyć się na stole. A to i tak wiele wysiłku mnie kosztuje. Na miliard procent te próby wątrobowe i insulina wyjdą bardzo źle
bo... bo mnie boli ale o tym nie mówię bo i po co? a lekarz widzi w tym problem. Ja na dietę nie pójdę także tego... Słabo to widzę
-
Seli- wygląda na to ze owu jakas tam byla ale słabiutka bardzo... Wykres absolutnie nieadekwatny do wyniku. Dziwne.
Co do imion to od kilku lat te samo widzę widnieją na liście popularności
bo ludzie albo ida w stronę "żadne dziecko tak nie będzie miało" i dają np Gustaw albo Olgierd albo ida w stronę popularnych i jest potem po 10 Jakubow czy Antkow 
Ja pamiętam w podstawówce byłam sama, całe 6 lat jako jedyna w szkole
za to miałam w szkole w klasie (gdziekolwiek) po 3-4 Anie, Magdy, Marty
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Martusiaa wrote:Ja do 16 roku życia oprócz mnie znałam tylko jedna Martę;P
Ja znałam wiele i teraz mam koleżankę Martę
-
terka wrote:Seli- wygląda na to ze owu jakas tam byla ale słabiutka bardzo... Wykres absolutnie nieadekwatny do wyniku. Dziwne.
Co do imion to od kilku lat te samo widzę widnieją na liście popularności
bo ludzie albo ida w stronę "żadne dziecko tak nie będzie miało" i dają np Gustaw albo Olgierd albo ida w stronę popularnych i jest potem po 10 Jakubow czy Antkow 
Ja pamiętam w podstawówce byłam sama, całe 6 lat jako jedyna w szkole
za to miałam w szkole w klasie (gdziekolwiek) po 3-4 Anie, Magdy, Marty 
Widocznie skoki nic nie oznaczają i tylko brak skoku jest jednoznaczny - chyba
-
Seli wrote:Widocznie skoki nic nie oznaczają i tylko brak skoku jest jednoznaczny - chyba

Właśnie dziwne to u Ciebie. U mnie skok=owu, jak slaby to słabsza jak mocniejszy to mocniejsza. A u Ciebie skok piękny a tu... Cos tam bylo ale nie wiadomo co...https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja za to się zastanawiam czy w sobotę testować
bo czuje się jakoś tak inaczej, ale nie wiem czy sobie czegoś nie wmawiam
dobrze że w weekend/następny tydzień wszytko się wyjaśni bo jeśli naprawdę nam się udało to muszę zrezygnować lub przełożyć biopsje
-
terka wrote:Właśnie dziwne to u Ciebie. U mnie skok=owu, jak slaby to słabsza jak mocniejszy to mocniejsza. A u Ciebie skok piękny a tu... Cos tam bylo ale nie wiadomo co...
Może... Ale nie mam pewności, było tak, że według lekarza owulacji nie było bo była na tym załamaniu - czytaj pękł ten torbiel. Tutaj niektóre kobietki miały po 30mm pęcherzyki i to niektórzy lekarze uważają za torbiel bo jest powyżej 26 mm i wtedy byłby to jakiś 3-4 dzień po owulacji... Ale to tylko taka teoria mogłaby być, bo jajnik naparzał mnie jak szalony a potem przestał. -
MissKathy92 wrote:Ja za to się zastanawiam czy w sobotę testować
bo czuje się jakoś tak inaczej, ale nie wiem czy sobie czegoś nie wmawiam
dobrze że w weekend/następny tydzień wszytko się wyjaśni bo jeśli naprawdę nam się udało to muszę zrezygnować lub przełożyć biopsje
A Ty robiłaś progesteron, nie? jakoś też miałaś poniżej 10? Czy mylę z kimś innym? -
Tak, miałam 7.5 ale robiłam w 4-5dpo prawdopodobnie a że nie mam porównania więc nie biorę tego wyniku za miarodajny i się niepotrzebnie nie stresujeSeli wrote:A Ty robiłaś progesteron, nie? jakoś też miałaś poniżej 10? Czy mylę z kimś innym?
-
MissKathy92 wrote:Tak, miałam 7.5 ale robiłam w 4-5dpo prawdopodobnie a że nie mam porównania więc nie biorę tego wyniku za miarodajny i się niepotrzebnie nie stresuje

Acha, to mógłby być wyższy, można było sprawdzić po 2 dniach czy wzrósł, bo przy takim wyniku to nie ma opcji na zagnieżdżenie. Chyba,że bierze się dodatkowo luteinę czy dupka. Ja na pewno nie będę testować. Odstawiam dupka i czekam na okres. -
Hej dziewczyny
Seli ja ostatnio czytałam ze poniżej 3 nie ma owulacji. Powyżej 10 musi być do zagniezdzenia. Więc może costam było ale słabo: ) najważniejsze że Ci sie normuje Wszystko, kolejny cykl będzie jeszcze lepszy 
Ja czekam na koleżankę bo mi dzisiaj będzie robić pazurki. W pracy masakra, miałyśmy 16 dzieci. Dobrze że jutro ostatni dzień: )
Co do imion to ja mam siostrę Martę
a w szkole były same Kasię, Anie, Ole i Magdy
nasi rodzice też jakaś tam modę stworzyli w nazywaniu nas. Tak jak teraz jest bum na Amelii, Oliwki i inne cuda
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
No ja myślałam żeby powtórzyć ale mąż zakazał bo przecież my się nie staramy pół roku czy rok żeby od razu tak się diagnozowac, to był nasz taki pierwszy prawdziwy "starający" cykl więc jak nie wyjdzie to trudno, będziemy próbować dalejSeli wrote:Acha, to mógłby być wyższy, można było sprawdzić po 2 dniach czy wzrósł, bo przy takim wyniku to nie ma opcji na zagnieżdżenie. Chyba,że bierze się dodatkowo luteinę czy dupka. Ja na pewno nie będę testować. Odstawiam dupka i czekam na okres.
ja nigdy nie miałam żadnych problemów w tej sferze więc wierzę że jak przyjdzie czas to nam się uda
-
alex0806 wrote:Hej dziewczyny
Seli ja ostatnio czytałam ze poniżej 3 nie ma owulacji. Powyżej 10 musi być do zagniezdzenia. Więc może costam było ale słabo: ) najważniejsze że Ci sie normuje Wszystko, kolejny cykl będzie jeszcze lepszy 
Ja czekam na koleżankę bo mi dzisiaj będzie robić pazurki. W pracy masakra, miałyśmy 16 dzieci. Dobrze że jutro ostatni dzień: )
Co do imion to ja mam siostrę Martę
a w szkole były same Kasię, Anie, Ole i Magdy
nasi rodzice też jakaś tam modę stworzyli w nazywaniu nas. Tak jak teraz jest bum na Amelii, Oliwki i inne cuda
Słabo, słabo
A to właśnie napisałam, że od 3 to owulacja ale musi być 10 i wyżej by było zagnieżdżenie. Nie wiem, przeglądam sobie cykle i wykresy i wygląda to tak jakby, że te 26 dniowe są owulacyjne a te 29 mają bardzo słabe skoki i w ogóle jakieś takie zawirowane są. Także kolejny 29... To obserwacja, kontrola ale nie nastawiam się. Ufam temu lekarzowi i wiem jaki mam problem i... Nie będzie tak fajnie i kolorowo
-
MissKathy92 wrote:No ja myślałam żeby powtórzyć ale mąż zakazał bo przecież my się nie staramy pół roku czy rok żeby od razu tak się diagnozowac, to był nasz taki pierwszy prawdziwy "starający" cykl więc jak nie wyjdzie to trudno, będziemy próbować dalej
ja nigdy nie miałam żadnych problemów w tej sferze więc wierzę że jak przyjdzie czas to nam się uda 
Cóż, no jak mąż zakazał
to Wasza decyzja, a jak pierwszy cykl to będą i kolejne bo w pierwszym to rzadko komu się udaje
-
Plamka_92 wrote:Teraz ja czekam na swojego proga. Wiem że owulacja była, ale jakie jakości to niedługo się przekonam.
A robiłaś teraz?
To kiedy wynik?
Ja... Przynajmniej wiem, że moje przeczucia to strach. Odetchnęłam z jednej strony bo się nie udało nic w tym cyklu zdziałać. Z drugiej.... Znów pójdzie tysiąc jak nie więcej na badania i wizyty. Za tydzień mam zlecone badania za 350 zł, mąż nasienia 150 i po 200 wizyta u lekarza, monitoring jeden podobno 80... Także zobaczymy. Niech tylko mi wytnie co trzeba w maju i oby w maju a potem 5 lat spokoju może znów będzie. -
Po trzecim nieudanym mam zamiar interweniować a teraz na luzieSeli wrote:Cóż, no jak mąż zakazał
to Wasza decyzja, a jak pierwszy cykl to będą i kolejne bo w pierwszym to rzadko komu się udaje 








