Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
MissKathy92 wrote:Dziewczyny mam jeszcze do was takie pytanie
bo ostatnio zastanawiał mnie ten progesteron. Piszecie że niektórym z Was lekarz przepisał dupka żeby brać po owu aby utrzymać ewentualną ciąże. I teraz taka hipotetyczna sytuacja: gdybym miała mały poziom progesteronu ale by doszło do zapłodnienia to jest szansa na utrzymanie ciąży bez dodatkowego wsparcia dupkiem? W sensie czy dopiero można zacząć go brać po pozytywnym teście i wizycie u gina? Czy w ogóle przy niskim progesteronie nie zagniezdzi się zarodek i nawet test pozytywny nie wyjdzie? Kurczę bo ostatnio tak się zastanawiałam nad tym
niektóre z Was mają pod ręką dupka a mi raczej go nie zapisze od tak sobie, nawet jak pokaże ostatni mój wynik... A może tu tkwi problem?
Moze byc tak, ze nie dojdzie do zagniezdzenia bez dupka. A moze byc tak, ze np. Spadnie w ciazy i sa plamienia i sie dostaje. -
nick nieaktualny
-
pierożek wrote:Na wizytę jeszcze się nie zapisałam. Poczekam jeszcze. W sumie zaczęłam 5 tydzień więc i tak nic nie zobaczy.
A na betę nie chce iść bo się boję
Jak ma być dobrze to będzie i bez sprawdzania bety, prawda?
Chyba tak ;p ja sie nie znam
-
Pewnie ze tak
ja jej nie robiłam ale to ze względu na zamieszkanie w Holandii
mało tego umówiłam na usg i musiałam czekać do 9 tc
wiec ponad miesiąc ale jak widać z dzidzia wszytko dobrze
jak to mówią zdrowej ciąży nie trzeba prowadzić , ona sama się prowadzi
to tak z przymróżeniem oka oczywiście ;p
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
No właśnie mnie zastanawia czy jak dojdzie do zapłodnienia i będzie coś nie tak to czy jakieś objawy będą że tego progesteronu jest za mało żeby można było w porę zareagowaćMała_Mii wrote:Niestety miss ja Ci nie pomogę bo nie miałam nigdy takiego problemu , i nie musiałam na szczęście przed jak i w czasie się wspomagaczami faszerować .. ale myśle ze dziewczyny Ci tu pomogą ... tak na logikę patrząc to dupek chyba nie jest na zagnieżdżenie typowo tylko podtrzymanie .. wiec raczej w tym nie pomoże .. No ale może dojść do biochem jeśli masz niski poziom proga .. z drugiej strony nie roni się tak odrazu chyba ? Są plamienia itd co już Ci wtedy mówi Aha mam niski progesteron potrzebuje wspomagaczy ... a myśle ze jak pokażesz lekarzowi swój progesteron i zapytasz czy nie wypisze Ci recepty to to zrobi

no ale nigdzie informacji nie mogę znaleźć na ten temat... z tym moim progiem to jest tak że jest niby w normie bo miałam 7.48 A norma była od 1.7 do 27 chyba więc lekarz pewnie powie że jest ok i nic nie przepisze
dlatego troszkę się boję pokazywać te badanie żeby nie wyjść na wariatke
no ale pokaże i zapytam o opinię
-
MissKathy92 wrote:No właśnie mnie zastanawia czy jak dojdzie do zapłodnienia i będzie coś nie tak to czy jakieś objawy będą że tego progesteronu jest za mało żeby można było w porę zareagować
no ale nigdzie informacji nie mogę znaleźć na ten temat... z tym moim progiem to jest tak że jest niby w normie bo miałam 7.48 A norma była od 1.7 do 27 chyba więc lekarz pewnie powie że jest ok i nic nie przepisze
dlatego troszkę się boję pokazywać te badanie żeby nie wyjść na wariatke
no ale pokaże i zapytam o opinię
Od 3 potwierdza sie owulacje, przynajmniej 10 musi byc do zagniezdzenia... Ale nikt Ci nie da (nie powinien) bez owulacji, bez sprawdzania. Bo moze Ci przyblokowac. -
No właśnie ja się boję że do tego zagniezdzenia w ogóle nie dojdzie a dopiero po kilku badaniach tak naprawdę będę mogła powiedzieć czy faktycznie mam ten niedobór progesteronuSeli wrote:Moze byc tak, ze nie dojdzie do zagniezdzenia bez dupka. A moze byc tak, ze np. Spadnie w ciazy i sa plamienia i sie dostaje.
A na to też trzeba czasu
-
No dokładnie o to mi chodziSeli wrote:Od 3 potwierdza sie owulacje, przynajmniej 10 musi byc do zagniezdzenia... Ale nikt Ci nie da (nie powinien) bez owulacji, bez sprawdzania. Bo moze Ci przyblokowac.
raczej nikt nie da recepty bez dłuższej obserwacji
no to nic, pozostaje mi ta obserwacja
-
MissKathy92 wrote:No właśnie ja się boję że do tego zagniezdzenia w ogóle nie dojdzie a dopiero po kilku badaniach tak naprawdę będę mogła powiedzieć czy faktycznie mam ten niedobór progesteronu
A na to też trzeba czasu 
Jak na wszystko
spokojnie. Nie wiadomo wtedy jak go zbadalas i czy bylo ok. Miss najlepiej zrobic monitoring.
-
No to też prawda - nie wiem czy wtedy to był szczyt tego progaSeli wrote:Jak na wszystko
spokojnie. Nie wiadomo wtedy jak go zbadalas i czy bylo ok. Miss najlepiej zrobic monitoring.
tak teraz sobie pomyślałam że w poniedziałek idę na badanie tsh bo we wtorek mam endo więc może od razu zrobić proga? Bo to będzie 7 dzień po dniu w którym miałam objawy owulacji najbardziej prawdopodobne. Chyba że w piątek gin powie że na pewno owu nie było no to nie.
-
Jak w piatek Ci gin cos powie to wtedy bo tak to bez sensu.
-
No tak to racjaSeli wrote:Jak w piatek Ci gin cos powie to wtedy bo tak to bez sensu.
bo jak owu nie było to tylko strata kasy na proga
A co do monitoringu, nie wiem czy mnie na niego stać
zobaczę co powie w piątek A później się zastanowię nad tym
-
Zalezy od lekarza. Ale jak juz jest problem to starania sa drogie... Ja co miesiac przynajmniej 600 zl...
-
No właśnieSeli wrote:Zalezy od lekarza. Ale jak juz jest problem to starania sa drogie... Ja co miesiac przynajmniej 600 zl...
dlatego narazie poobseruje się jeszcze z 2-3cykle a jak nic nie wyjdzie to pewnie pomyślimy i o tym
ja dużo sama się nakręcam i doszukuje się złych objawów ale biorąc pod uwagę to że sama sobie wykrylam wole na tarczycy a każdy mówił że tam nic nie ma to dlatego tak teraz reaguje
bo wiem że moje przeczucia mogą się sprawdzić
-
Wiem cos o tym... mi wmawiali rozne rzeczy :p i teraz czuje, ze to samo z owulacja u mnie jest...
-
Dokladnie ale vez badan, obserwacji, lekarza jest ciezko.
-
No wiadomo że ciężko ale od czegoś trzeba zacząć
dlatego ja się teraz będę tego trzymać, poobserwuje się trochę a jeśli nie pyknie to będę prosić o pomoc lekarza
tylko muszę sama siebie do pionu przyprowadzac, się nie nakręcać i nie fiksowac bo to dopiero początek starań
i wbić to wszystko do głowy i powtarzać jak mantre 
A przede wszystkim cieszyć się życiem i za dużo nie myśleć o staraniach bo na pewno nie pyknie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2018, 12:12
-
No tak
ja od poczatku sprawdzam, 7 cykl... i juz byly owulacje na monitoringu a prog ponizej 1... bylo wiele brakow a prog 7 i 10 ;p takze no... czuje mocno jajnik. Jak bede miala owu... to nie wiem...
padne. Moze leki tak dzialaja.
-
Wszystko może byćSeli wrote:No tak
ja od poczatku sprawdzam, 7 cykl... i juz byly owulacje na monitoringu a prog ponizej 1... bylo wiele brakow a prog 7 i 10 ;p takze no... czuje mocno jajnik. Jak bede miala owu... to nie wiem...
padne. Moze leki tak dzialaja.
albo leki albo po prostu mniej stresu i myślenia, zajęłas myśli ślubem i adopcją i od razu poprawa w owu
ja to na pewno mam jakąś infekcje bo mam sporo białego śluzu i trochę mnie tam swędzi
zawsze w drugiej części cyklu mi jakoś tam niedobrze jest... więc pewnie mam jakąś nawracajacą infekcje
dlatego do tego gina w końcu idę z tym
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





