Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja chce mieć spokój, bo albo się udało albo nie... A wydaje mi się, że nie i chce mieć to za sobą
-
Dobra kij... ide zrobić to betę zanim w domu się rozryczę bo nawet nie mam ochoty nic jeść, boli mnie wszystko, szczególnie brzuch. Jestem debilem, że w ogóle jadę ale muszę mieć wynik dla świętego spokoju.
-
Seli spokojnie pamiętaj ze nawet jeśli dzisiaj nic nie wyjdzie to lepszybbjlybponiedizalek a to aż 48h ! Niby testy wykrywają od 10 i 25 miu ale za nim tyle będzie w moczu to we krwi może być już i 200 ... ostatnio ktoś na forum miała bladziocha a we mrwi już tyle było .. wiec popatrz jeśli ALex miała 23 to podwajać jesZcze ze 3 dni trzeba do tych 200...
A sprawa wyglada tak ze każda osoba jest inna i mimo ze beta hcg me we krwi to test może wyjść negatywny , taki poporstu urok tej osoby albo bladziocha będą cały czas wychodzić a beta rośnie odpowiednio , ile dziewczyn było w ciąży a testu negatywne wychodziły
Głowa do góry
)
ALex super cieszcie się tym szczęściem ! Bo to szczęście a nie powód do strachu i tajemnic ( Haha mówi to ta co co chwile nie jęczy ze coś
) ale taka jest prawda
mi wczoraj mąż powiedział ze mam się cieszyc ze jest ciąża , ze na usg widać wszytko okej , ze „ rosnąć zaczynam „ a nie płakać se się w rzeczy nie mieszczę ... bo takie problemy to nie problemy ... problem będzie jak biedak Boże .. Bozia zabierze bo sobie problemów na sile szukałas ...
i myśle ze ro święta racja
) ALex wiec ciesz się !❤️
[/url]
[/url]
18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
20.11.2018 51cm 3520g ❤️
18.12.2018 54cm 4530g❤️
25.01.2019 59cm 6020g ❤️ -
Poryczalam sie ;p i maz jedzie ze mna do labu. Jest mi lzej
wiem, ze jesli nic nie wyjdzie to nie ma ciazy i tyle.
-
Seli nie ma co ryczec
poznasz bete i będziesz spokojniejsza, Mała Mi ma rację, może nie wyjść jeszcze ale to każda kobieta inaczej ma, może Tobie już teraz wyjdzie kto wie
bądź co bądź ja trzymam kciuki mocno za ciązową bete
będzie co ma być i tyle
A jak nie wyjdzie to trzymam kciuki żeby w kolejnym cyklu się udało i tak do skutku
mam nadzieję że dzisiejszy wynik Cię uspokoi, jakikolwiek będzie 
Panipuchatkowa magia Photoshopa i makijażu ale dziękuję
Ja w pracy kisne ale o dziwo całkiem dobrze idzie, już dużo zrobiłam
byle do 12 45 bo o tej dziś kończę i weekendzik
-
Jestesmy mega spoznione na te warsztaty ;p jeszcze mi jest niedobrze i brzuch mnie boli. Ale slonce piekne
-
A ja właśnie dzwoniłam do diagnostyki i w poniedziałek idę zrobić wszystkie badania w jednym laboratorium bo tylko tam wszystkie mają
zrobię hurtowo jak się uda, może mnie nie wygonią jak pokaże listę badań które chce zrobić
w szpitalu wczoraj pytałam czy badają insulinę to babka powiedziała że nie ale na szczęście w diagnostyce wszystko jest
jestem mega zadowolona, mam nadzieję że obejdzie się bez stresu
zostawię tam fortunę ale co mi tam
-
Ja w sobotę na zakupy nawet nie wychodzę bo strasznie dużo ludzi szczególnie jak niedziela wolna od handluPatrycja20 wrote:Ja właśnie od 15 min stoję w kolejce po mięso
masakra
ale dziś zajde do Tesco po pracy, mam nadzieję że nie zjem Litwinów w kolejce
u nas 80% klientów sobotnich to Litwini :p
-
Hej dziewczyny,
to chyba najwyższy czas żeby się przyznać.
W 3cs w 19dc robiłam progesteron, 9,79. Ok, owulacja była, ale chyba za niski poziom żeby się udało w tym cyklu więc odpuściłam.
Ostatnią miesiączkę miałam 04.03. Kolejna miała być 01.04., w tym dniu miałam plamienie i myślałam, że znowu się spóźni, bolał mnie brzuch jak na okres, miałam straszne humorki (nawet zrobiłam aferę u teściów w święta, że nienawidzę wielkanocy u nich bo polewają wodą strasznie).
I tak minęły święta, jeden, drugi dzień. Piersi bolały jak przed okresem, brzuch pobolewał, ale okresu nie było. 05.04. zrobiłam dwa testy - oba pozytywne. Powiem Wam, że chyba to do mnie nie dotarło. 06.04. poszłam na betę - 1073. I cieszyłam się, ale wiadomo jak to jest na początku - strach, czy to ciąża śródmaciczna, czy jest serduszko itd. Bety już nie powtarzałam. I nie wiem jak ja to zrobiłam, ale czekałam z wizytą u lekarza do wczoraj. 14 dni czekania.. Ból piersi, pobolewanie podbrzusza, panika, czy podczas wizyty w WC nie ma krwi... W międzyczasie schiza co z moim progesteronem. Powtórzyłam go wczoraj rano (wynik 20,7).
Dopiero wczoraj, w 6t5d, poszłam do lekarza. I powiem Wam, że warto było czekać

Od razu zobaczyłam migający punkcik na ekranie. Okazało się, że jestem na tyle szczupła, że lekarz więcej widział w usg na brzuchu niż dopochwowym
I ciąża 6t3d, dwa dni różnicy między usg a okresem, ale to nic, nadrobi się 
Kolejna wizyta 18.05., w przyszłym tygodniu komplet badań. Progesteron na ten tydzień jest bdb, mam się nie martwić, uważać na siebie, unikać jedzenia z puszek i przetworzonych produktów, nic z grejpfrutami, nie pić zielonej herbaty, jeść ryby (ale makrela za tłusta, a łosoś za dużo przyjmuje szkodliwych substancji i nie jest to dobre mięso), jeść jajka, twaróg, drób. I być myśli, że wszystko będzie ok, bo stres jest szkodliwy.
Ufff, nie mogłam się doczekać żeby Wam nie napisać, wybaczcie, że nie zrobiłam tego wcześniej, ale nie chciałam, póki nie usłyszę serduszka
Patrycja20, MissKathy92, terka, Plamka_92 lubią tę wiadomość
-
MAGDAAAAA jak mogłaś tyle czekać żeby nam powiedzieć ?! Kuźwa GRATULACJE ogromne
A prog na początku pewnie za wcześnie zrobiłaś dlatego taki niski
no kurde nie wierzę
i to był Wasz 3 cykl starań i się udało tak?
Magdaa21 lubi tę wiadomość
-
Nie wiem jak mogłam xD ale wiedziałam, że jak będę o tym mówić to będę schizować i na pewno latałabym co chwilę na badaniaMissKathy92 wrote:MAGDAAAAA jak mogłaś tyle czekać żeby nam powiedzieć ?! Kuźwa GRATULACJE ogromne
A prog na początku pewnie za wcześnie zrobiłaś dlatego taki niski
no kurde nie wierzę
i to był Wasz 3 cykl starań i się udało tak?
Tak, 3 CS i 1CS z conceive plus
nie wiem, czy to to pomogło, czy nie, ale polecam ten żel
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH









