Forum Starając się - ogólne Rocznik 93 (staraczki)
Odpowiedz

Rocznik 93 (staraczki)

Oceń ten wątek:
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 29 maja 2017, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AleksandraW wrote:
    135 metrów, w bryle jest garaż. z garezem i pom gosp. to 177m. duzy dom i to jest motywacja zeby go dziecmi zapełnić. ;)

    A to jeszcze taki okej :)
    Chyba zbliżony metrazem do moich rodziców :)

  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 29 maja 2017, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra W cudna dzialka! Na pewno będzie tam biegala gromadka dziecaiczkow. :)rozumiem twoja samotność eh co zrobić najgorzej pierwsze dni potem juz jakos leci.

    Ja tez miałam ciezki weekend, siostra pojechała nad morze jeszcze w dzień wyjazdu mnie oklamywala ze tylko nad wode gdzies jadą, dobrze wiedziała ze siedzę sama bo maz za granica i nie wiem dlaczego nie chcieli mnie zabrac. Cały rok jej pomagam bo choruje na Sm i potrzebuje pomocy. Jak czegos chca to wiedza gdzie dzwonić. Na dodatek trafiłam na msze w niedziele dla matek, cala msza o macierzyństwie. A ja nie dość ze mamy nie mam to jeszcze sama matką zostac nie mogę... Całą msze ryczałam dobrze ze miałam okulary przeciwsłoneczne i nikt nie widział. Nawet teraz mi przykro jak to pisze. Szczęście ze do pracy wróciłam.

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 29 maja 2017, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SEPT mam nadzieje że zachowanie Tż jest chwilowe i raz dwa się pogodzicie :* Trzymam kciuki!

    ALEKSANDRA każda z nas ma czasem "stany depresyjne", wyjdziesz z tego raz dwa. A co Tż na powrót do PL? A teściową olej, to nie jest Twoja matka.

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 29 maja 2017, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALEKSANDRA Spory domek :) Parterowy czy piętrowy?


    BRITTY tulę mocno. Ja dziś czytając komentarze pod postem mamyginekolog się popłakałam, była tam taka piękna historyjka o dziecku nienarodzonym.
    A co do mojej niby owulacji - raczej jej nie było, dziś już temperatura niska.

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • AleksandraW Autorytet
    Postów: 551 159

    Wysłany: 29 maja 2017, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lily parter i poddasze użytkowe :) wykop jest większy niż ogolnie dom. pochwale sie jak już wykopią /zaleją fundamenty :) nie ma sensu żeby Tż wrócił teraz. chcemy jak najwiecej spłacić kredytu, a nie wiazac sie z bankiem na 20 lat. jak wróci to nie wiadomo jak trafi z pracą. Teściową olewam :)

    Britty mam nadzieje ze jakoś to pójdzie z tymi dzieciaczkami. a co do siostry to zachowała sie bardzo egoistycznie. i chyba pora tupnąc nogą i powiedzieć" sorry ale mam swoje sprawy na głowie, radź sobie sama chociaż od czasu do czasu".

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2017, 23:21

    xnw4ugpjxa3k91nv.png
    05.03.2018: 202,4;
    07.03.2018: 455;
    13.03.2018: 3300
    <3 20.03.2018
    _____________________________________
    Ig: hazel_eye16
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 30 maja 2017, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej,
    Britty ściskam mocno ,a siostrze postaw sie skoro nad morzem radzi sobie dobrze bez Twojej pomocy to w domu tez nie powinna mieć problemu, a Ty masz swoje życie problemy nie musisz być na każde ich zawołanie , z tego co wnioskuje siostra nie sama na co dzień tak ?

    Aleksadra już widzę stojący domek na tej działce :)Ciebie wkurza teściowa a mnie mnie mój przyszły teść ogólnie jest spoko, ale widzę że na każdym kroku chce mnie porównywać do swojej córki ;/ a sio deprecho ! ;*

    Dziewczyny ściskam was mocno ;*

    ja swoje wszystkie żale i złość wylewam na moim kochanym szefostwie i wiecie co czuje ulgę , w końcu mam odwagę rozmawiać z nimi ich poziomem (pyskowaniem i krzykiem)przynajmniej nie odbija się ta złość na relacjach z M.
    zaczęłam 3 cykl z clo podejście bez emocji.

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • AleksandraW Autorytet
    Postów: 551 159

    Wysłany: 30 maja 2017, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Welonka zeby cie na kopneli w tyłek za pyskowanie :(

    xnw4ugpjxa3k91nv.png
    05.03.2018: 202,4;
    07.03.2018: 455;
    13.03.2018: 3300
    <3 20.03.2018
    _____________________________________
    Ig: hazel_eye16
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 30 maja 2017, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AleksandraW wrote:
    Welonka zeby cie na kopneli w tyłek za pyskowanie :(
    mamy braki personelu na każdym stanowisku brakuje po 3 osoby jest sezon , juz mi grozili zwolnieniem nawet powiedziałam proszę bardzo i dalej pracuje , szczerze poczułabym ulgę jak bym dostała wypowiedzenia człowiek uczepi się jednego miejsca i boi się go zmienić. Wiem że pyskowanie to zachowanie niedojrzałe itp, ale z nimi naprawdę nie da się inaczej tylko tak mogę walczyć o to co mi się należy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 maja 2017, 09:16

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 30 maja 2017, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Welonka myślałaś o zmianie pracy może? Stres i atmosfera tez wpływają na starania, chybaze juz sie mega uodporniłas. To strszne ze szefostwo tak traktuje pracowników przeciez dzieki pracownikom sami funckjnouja no ale nam jeszcze daleko do krajów choćby skandynawskich gdzie szacunek do pracownika to podstawa.
    U siostry troche skomplikowana sytuacja zyciowa, nie jest sama ma męża i teściowa z ktora mieszka. Ale moj szwagier to policjant alkoholik generalnie nic ciekawego, nie mam pojecia po co za niego wyszla a awanturowal sie grubo przed ślubem juz. Jak mieszkałam z nimi przez rok to myślałam ze oszaleje, ciągle sie kłóciliśmy potrafił wylaczyc mi korki od prądu gdy oglądałam tv. Teraz niby mamy spoko kontakt. Oni to wgl maja 2 lewe ręce do wszystkiego jak siostra ma rzut chorobowy to nic nie potrafią zrobić ani leków podać ani kroplówki zmienić wszystko to robię ja nawet nocuje jak trzeba. Ostatnio siostra miała rzut w boże narodzenie to wszystko jej robiłam i małym sie zajmowalam bo szwagier i jego matka tylko ryczeli caly dzien a ja wszystko ogarynalam kosztem własnej rodziny. Moj mąż caly dom sprzątał sam na święta. Pozostale moje rodzeństwo ma wszystko w nosie uważają ze skoro ja pomagam to pni nic nie musza robic ale nikt nie pomyśli ze tez bym chciała zeby ktos mnie czasem odciazyl oprócz tego ze mam rodzinę to jeszcze pracuje i sie uczę jako jedyna z rodzeństwa ale wszyscy uważają ze skoro nie mam dzieci to mam czas na wszystko. Moje 1 święta z mężem spędziliśmy praktycznie osobno. Dobra musiałam sie wygadać.

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 30 maja 2017, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a nie myślałaś żeby zabrać siostrę i małego do siebie ?czy jest tak że ona ma mało do gadani i musi słuchać się męża i teściowej ? ja rozumiem że jest to Twoja siostra jest chora potrzebuje pomocy , ale nie daj się tak nie jesteś sama wspominałaś o rodzeństwie pogadaj z nimi może uda się dogadać tak aby każdy pomagał siostrze , pokaż tej teściowej jak ma postępować w razie rzutu choroby .Nir wiem jaka jest Twoja rodzina , ale wiem po swoich rodzinnych sytuacjach że jeśli teraz z tym nic nie zrobisz to później nikogo nie będzie obchodzić że jesteś w ciąży czy masz dziecko bo zawsze to Ty robiłaś a na koniec i tak na końcu będziesz tą zła. oczywiście nie musi być tak u Ciebie ja ze swojego życia i otoczenia widze że tak zazwyczaj jest.
    a co do pracy chciałam zmienić tylko tu trzyma mnie umowa na stałe a wizty u lekarza plus leki są t koszty a wszędzie same zlecnia. jeszcze dwa miesiące temu przeżywałam wszystko teraz już nie postanowiłam z koleżanką że musimy coś z tym traktowaniem zrobić .

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 30 maja 2017, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz racje welonka na pewno tak będzie ze zawsze ja bd jezdzila pomagać bo" mi to najlepiej idzie itp"ogl siostra męża nigdy nie zostawi jest bardzo podporządkowana. W każdym razie mamy nadzieje ze leczenie da rezultaty i nie bd dalszych rzutów chorobowych juz ostatnio wyniki dobrze wyszly. Zlosc mi dzisiaj cos przeszla. Praca bardzo mnie odpręża. Kocham prace z dziećmi one mnie zawsze wpajaja w dobry nastrój.

    Dobrze nie dajcie sie to jest normalnie mobbing, trzeba z tym walczyć. Najważniejsze ze juz sie tak nie przejmujesz.

    Odbiegajac od tematu wciąż reklamuje krwawnik moj cudowny. Wlasnie przechodzę okres bez bólu. Pierwszy raz od wielu wielu lat nie wzięli żadnej tabletki przeciwbólowej. Ziółka naprawde działają! :)

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • AleksandraW Autorytet
    Postów: 551 159

    Wysłany: 31 maja 2017, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja pije świezo zerwany, tylko raz dzienie:( bo nie mam kiedy sobie narwać i ususzyć, a musze to zrobić bo ten super świeży sprawia ze mam poważne odruchy wymiotne ale podsuszony już nie.
    mój okres, dzieki krwawnikowi, tez przeżyłam bez tabletek bólowych nie był taki intensywny. jestem ciekawa efektów. za 2 tyg. jadę do lekarza sprawdzić,

    xnw4ugpjxa3k91nv.png
    05.03.2018: 202,4;
    07.03.2018: 455;
    13.03.2018: 3300
    <3 20.03.2018
    _____________________________________
    Ig: hazel_eye16
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 31 maja 2017, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny podziwiam was , że codziennie parzycie ziółka i je pijecie , jak był by ten krwawnik w tabletkach to bym się skusiła , już tyle ziół miałam pić wszystko kończyło się po paru dniach .
    Ja muszę wprowadzić na stałe orzechy , wino czerwone i wiesiołka bo po tej ekspresowej @ widzę że endo musi być w kiepskim stanie po clo.

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 31 maja 2017, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Welonka bo CLO niestety upośledza endo. Na szczęście Aromek nie, więc zawsze możesz spróbować innego leku ;)

    Britty bardzo niefajnie że cała opieka nad siostrą spada na Ciebie, a z jej strony nie ma wdzięczności. Spróbuj zagarnąć do opieki resztę rodzeństwa bo jak nie postawisz się teraz to już zawsze będziesz musiała rzucać wszystko i biec do siostry.

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 31 maja 2017, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra W sama sobie zrywasz? Super! Ja kupiłam cae opakowanie krwawnika w bio sklepie a w weekend odkrylam ze rosnie go pod dostatkiem pod moim domem. Hmm welonka wlasnie od dłuższego czasu szukam jak naturalnie wzmocnić endometrium i nie wiem, nie mogę nic znaleźć ale jak znajdę ton pewno podzielę sie swoim znaleziskiem ;)

    Lilly masz racje, postaram się cos z tym zrobić. A jak z twoim cyklem? Bylas u lekarza w sprawie okresu?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2017, 11:13

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • AleksandraW Autorytet
    Postów: 551 159

    Wysłany: 31 maja 2017, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja dodałam nowy wpis w pamietniku. to naprawde pomaga :)


    welonka : http://sklephildegarda.pl/tabletki/2507-schafgarben-tabs-krwawnik-w-tabletkach-70g-361.html

    troche drogie :/

    Britty wole z ogródka bo wiem ze nie pryskane itd :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2017, 11:21

    xnw4ugpjxa3k91nv.png
    05.03.2018: 202,4;
    07.03.2018: 455;
    13.03.2018: 3300
    <3 20.03.2018
    _____________________________________
    Ig: hazel_eye16
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 31 maja 2017, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Britty wrote:
    Lilly masz racje, postaram się cos z tym zrobić. A jak z twoim cyklem? Bylas u lekarza w sprawie okresu?
    Nie byłam, do kliniki na razie nie chcę wracać. A lekarka u której byłam przy poronieniu przyjmuje tylko pon i śr albo czwartki a ja ostatnio mam ciągle drugą zmianę :) być może dopiero mi się uda podjechać w przyszłą środę/czwartek :/

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 31 maja 2017, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra też piszę albo pisałam pamiętnik :)

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 1 czerwca 2017, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co tu taka cisza? :)


    Ja w końcu dostałam okres. Od dawna tak się nie cieszyłam na okres :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca 2017, 19:55

    AleksandraW lubi tę wiadomość

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 2 czerwca 2017, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lily super wieści!! Najważniejsze ze przyszedł samoistnie bez pomocy lekarskiej. Jakie masz plany na ten cykl?

    Ja czekam ma mężusia w końcu przyjeżdża z Niemiec.:) dwa tygodnie i bierzemy sir ostro za starania.

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
‹‹ 112 113 114 115 116 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego