Forum Starając się - ogólne Rocznik 93 (staraczki)
Odpowiedz

Rocznik 93 (staraczki)

Oceń ten wątek:
  • AleksandraW Autorytet
    Postów: 551 159

    Wysłany: 2 czerwca 2017, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie stagnacja ze staraniami. jestem niezdrowo podekscytowana bo murarze działają i prawdopodobnie dzis wymurują poziom: zero :) fotki niebawem :)

    co u was?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 czerwca 2017, 09:57

    xnw4ugpjxa3k91nv.png
    05.03.2018: 202,4;
    07.03.2018: 455;
    13.03.2018: 3300
    <3 20.03.2018
    _____________________________________
    Ig: hazel_eye16
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 2 czerwca 2017, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie praca praca i nauka do sesji ;p
    jutro też praca :(

  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 2 czerwca 2017, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra faktycznie troche drogie te tabletki.
    lily możecie juz w tym cyklu zacząć się strarac ?

    U mnie tez ciagle praca praca ,w srode mam monitoring I zaczynamy dzialac

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 2 czerwca 2017, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh nie wiem czy to nie był fałszywy alarm. Ja pierdziele, zastrzele się chyba niedługo. Wczoraj od rana miałam kropki krwi na papierze, potem już więcej no i na podpasce. A całą noc i dzisiejszy dzień nic <strzelam>

    A czy starać się możemy, chyba tak. Niby się mówi odczekać 3 cykle ale jeśli te cykle będą trwały tyle co ten to dopiero będziemy mogli za rok :D Ale wszyscy mówią że te 2-3 cykle to bardziej dla psychiki.

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly moze to oznaki nadchodzącego okresu? Hmn widzalam ze ogl duzo plamiłaś w cyklu, to tez zastanawiające. A tak ogółem to jak relacje z mężem?

    Marciaaa bronisz sie w tym roku?

    Ja pod koniec czerwca bronie magistra. Tez musze sie pomalu zabrać do nauki zagadnień.

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sama już nie wiem, wtedy też wydawało mi się że okres nadchodzi a tu wciąż nic. Chyba jednak w czwarte udam się do tej ginki i zobaczę... Ale co ona powie "brać luteinę". Z Tż chyba lepiej :)

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 6 czerwca 2017, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Udaj sie Lily do lekarza będziesz spokojniejsza :)

    Dziewczyny czy któraś z was miała moze do czynienia z nadżerką?

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 6 czerwca 2017, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W czwartek idę :)

    Ja nie miałam na szczęście.

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 6 czerwca 2017, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly moja siostra po poronieniu po zabiegu tez bardzo długo czekała na @ i lekarz mówił ze przez jakiś czas mogą byc inne niz miała wczesniej i kazał jej notować ile trwa u niej @ czy skąpa czy obfita itp. Mojej siostrze kazał odczekać 6miesiecy a kuzynka po poronieniu zaszla w ciążę w pierwszym cyklu i w lipcu rodzi juz .

    Britty podobno nadżerki u kobiety która nigdy nie rodziła sa niegroźne , ale mogą byc przyczyna ciągłych infekcji.

    Cos tu ostatnio cicho :) kiedy ktos testuje bo czekam na dobre wieści:)jutro monitoring .

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • AleksandraW Autorytet
    Postów: 551 159

    Wysłany: 6 czerwca 2017, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Britty ja mam. Ale robię badania i nie jest niby groźna.

    xnw4ugpjxa3k91nv.png
    05.03.2018: 202,4;
    07.03.2018: 455;
    13.03.2018: 3300
    <3 20.03.2018
    _____________________________________
    Ig: hazel_eye16
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To chyba najbardziej szalony miesiąc w moim życiu. 22 kończę studia, a od 30 oficjalnie jestem psychologiem :D no dobra bez tytułu bo obronę mam w październiku. W końcu dopadły mnie chyba efekty uboczne Clo i nie wiem czy to nie ostatni cykl z nim. Jestem świadoma zmiany nastrojów, ale ostatni raz tak czułam się jeszcze w gimnazjum kiedy naprawdę przechodziłam przez ciężką depresje. Ten cykl mega oddalił nas od siebie z TŻem, chyba tylko po to żeby dwa razy bardziej nas zbliżyć.

    Welonka wyprzedziłaś mnie ja mam jutro monitoring :D Czekam na wieści co tam :D

    Ja miałam ciągłe infekcje, ale o dziwo na razie jest ok. Tylko ja to w ogóle jestem ewenement i nigdy nie miałam cytologii robionej bo zawsze były jakieś przeciwwskazania.

  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patsim a w każdym cyklu z clo miałaś takie nastroje ? U mnie najgorzej z skutkami ubocznymi bylo w pierwszym cyklu z clo teraz mnie tylko sypuje jak nastolatkę cala twarz i dekolt. Który jutro będziesz miec dc czujeez jajniki?u mnie dzisiaj 10dc jajników nie czuje pare dni temu czułam chwile lewy jajnik .
    mogą byc jakies przeciwskazania do zrobienia cytologii?

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 506 89

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny!

    Potrzebowałam odpocząć trochę. Tydzień temu we wtorek dostałam @. Jednak przed @ zaczęłam krwawić z odbytu. Wpadłam wręcz w histerię, rozsypałam się całkowicie psychicznie, zaczęłam gadać o przerzucie na jelito i wizji stomii. Mąż na szczęście mnie pozbierał. Nie mogę złego słowa na niego powiedzieć, cieszę, się, że Go mam, że wybrałam właśnie Jego sobie na męża, nie wiem jak bez jego wsparcia bym teraz funkcjonowała. Ma w sobie takie pokłady spokoju, które przekazuje na mnie, że mimo wszystko się uśmiecham. Zaraz po tym był wywiad o endometriozie w ddtvn i Prokop zaczął słowami "endometrioza może być traktowana jako rodzaj nowotworu" ... poczułam jakbym dostała w twarz... nawet nie wiecie ile różnych emocji mną targało przez ostatni tydzień.

    Byłam w poniedziałek u endokrynologa, na usg wyszło, że mam jakieś zapalenie tarczycy i dobrze, że przyszłam. Dostałam letrox50 i musze tarczycę obserwować, czy się nie będzie zmniejszać.

    Wczoraj byłam na kontroli u mojego gina. Nie mam póki co w takim stanie szans na ciąże. Nie czarujmy się. Nie dość, że torbiel na lewym jajniku się nie zmniejszyła, to prawy wygląda też torbielowato. Mimo, że jajeczkuje to jajowody są najprawdopodobniej pełne zrostów i konieczna jest operacja.
    Lewy jajnik nie da się najprawdopodobniej uratować, trzeba walczyć o prawy. Bardzo chciałabym się dostać co CMP w Łodzi, ale jest mega ciężko bez skierowania od "tamtejszego lekarza". Mój gin mi dał namiar na profesora z Centrum Matki Polki, może przez niego mi się uda. Jestem umówiona już na wizytę u niego 8 lipca. Przyjeżdża do miejscowości niedaleko mnie, niestety raz na miesiąc i był już 3 czerwca, szkoda, przegapiłam. Niestety jelita i lewy bok mnie od jakiegoś dobrego miesiąca dzień w dzień boli... Jestem wiecznie głodna i złośliwa, a jeść nie potrafię, bo zaraz mnie boli, albo mam biegunki... Nie raz sobie zadaje pytanie czemu akurat ta choroba, bo nie ma jeszcze na nią konkretnego lekarstwa, a ma złośliwy kliniczny charakter i atakuje różne narządy. Jeszcze tak młodym wieku i takie zaawansowanie...
    Odpuszczam mierzenie temp. i obserwacje śluzu, bo to i tak bez sensu.
    Najważniejsze, że mam oparcie w mężu. Wierzymy, że wszystko jest po coś, że z jakiegoś powodu musimy przez to wszystko przejść i pokładamy wielkie nadzieję, że wszystko pójdzie po myśli :)

    Dostałam od rodzinnego skierowanie do chirurga, żeby ten mnie skierował na kolonoskopie... Jednakże nie potrafię się odważyć, boję się tego. Wyniki krwi mam ok, a lekarz był na tyle miły, że powiedział, że jak będę zakwalifikowana do operacji i potrzebowała jakieś badania to mam przyjść, zrobimy. Sam od siebie. Pozytywne zaskoczenie.

    Aaaa i chorobę najprawodopodniej mam po mojej babci, więc się nie martwcie o Was, duże znaczenie tu ma dziedziczenie.

    Ohhh to tyle "w skrócie".

    Trzymam kciuki za Was! Myślcie pozytywnie, wszystko się uda! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2017, 09:26

    Starania od 2016. Endometrioza IVst.
    2017 operacja pochwowo-laparoskopowa
    2018 laparoskopia
    2021 histerolaparoskopia - odcięcie jajowodów.
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatynka przykro mi bardzo :( krwawienie z odbytu nie musi byc koniecznie związane z endomenda , wiem ze kolonoskopia nie należy do przyjemnych rzeczy sama miałam skierowanie i nie odważyłam się teraz żałuję,musisz ja zrobic będziesz wiedziała od czego te krwawienie. Ja mialam raz tak jak ty krwawienie z odbytu pare dni przed @do tej pory lapie mnie bol brzucha z lewej strony zawsze mniej więcej od polowy cyklu i to nie jest bol jak [email protected] Okropne jest to ze atakuje to młodą osobę:( dobrze ze masz dobrego lekarza który nie próbuje leczyć Cie sam tylko kieruje do lepszych specjalistów. Tule Cie mocno ;*

    szatynkowato lubi tę wiadomość

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 506 89

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    welonka wrote:
    dobrze ze masz dobrego lekarza który nie próbuje leczyć Cie sam tylko kieruje do lepszych specjalistów. Tule Cie mocno ;*

    Czułam się jak u znajomego, siedzieliśmy i myśleliśmy gdzie są większe szanse, że ktoś mi tego nie spierniczy - bez owijania w bawełnę. Aż sobie przypomniał, że ma u siebie w notesie namiar na tego profesora :D

    Starania od 2016. Endometrioza IVst.
    2017 operacja pochwowo-laparoskopowa
    2018 laparoskopia
    2021 histerolaparoskopia - odcięcie jajowodów.
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatynkowato bardzo mi przykro :( wierze jednak ze będziesz mamą! Natura potrafi działać cuda! A co z lewym jajnikiem? Będziesz miała usunięty czy jakos będziecie go leczyć? Słyszałam kiedys o senatoriach gdzie leczą kobiety z problemami ginekologicznymi i tam np da kąpiele w borowinie ktora udroznia jajowody. Nawet ktos na form obu o tym pisal. Z 2 strony zobacz twoja babcia mimo choroby urodziła dzieci a w tamtych czasach nie bylo takiej medycyny :) Glowa do góry! Nie łam się może krwawienie z odbytu wcale nie jest z tym związane. Kolonoskopie wykonują u nad w szpitalu w znieczuleniu ogólnym wiec chyba calkiem spoko nic nie będziesz pamietac.

    Welonka kiedy masz monitoring?
    Kupiłam globulki na nadzerke bo wyszla mi II gr w cytologii a jednak niby I jest najlepsza. Mnie juz jajnik troche dusi na owulke zobaczymy. Dziewczyny robicie sobie przerwę z serduszkowaniem przed owuacja? Czy bardziej spontanicznie?

    szatynkowato lubi tę wiadomość

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 506 89

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Britty wrote:
    Szatynkowato bardzo mi przykro :( wierze jednak ze będziesz mamą! Natura potrafi działać cuda! A co z lewym jajnikiem? Będziesz miała usunięty czy jakos będziecie go leczyć? Słyszałam kiedys o senatoriach gdzie leczą kobiety z problemami ginekologicznymi i tam np da kąpiele w borowinie ktora udroznia jajowody. Nawet ktos na form obu o tym pisal. Z 2 strony zobacz twoja babcia mimo choroby urodziła dzieci a w tamtych czasach nie bylo takiej medycyny :) Glowa do góry! Nie łam się może krwawienie z odbytu wcale nie jest z tym związane. Kolonoskopie wykonują u nad w szpitalu w znieczuleniu ogólnym wiec chyba calkiem spoko nic nie będziesz pamiętać.

    Przy endometriozie borowiny nie wolno, bo borowina jest estrogenna. Nie wiem co z lewym jajnikiem, pewnie wszystko wyjdzie podczas operacji, ale mój gin powiedział, że w tak moim wieku nie powinno się usuwać jajnik, coś trzeba zostawić. Nie znam się, zdam się na lekarzy, nie mam wyboru. Babcia miała tylko moją mamę i to w bardzo młodym wieku ;/ Sama zmarła na raka szyjki macicy.
    A kolonoskopie słyszałam, ze u nas w szpitalu robią na żywca, nie dają znieczulenia, dlatego się boję :( Dla mnie to nie do pomyślenia...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2017, 12:08

    Starania od 2016. Endometrioza IVst.
    2017 operacja pochwowo-laparoskopowa
    2018 laparoskopia
    2021 histerolaparoskopia - odcięcie jajowodów.
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co Twój gin mowi na temat nadżerki? Pytałam właśnie koleżanki która miała nadżerkę przed ciąża nic z nią nie robila i po porodzie nie bylo po niej śladu.Jedni lekarze każą usuwać nawet jak nie rodziłaś a inni każą obserwować ja i tyle. Co do serduszkowania staramy się spontanicznie,ale wiadomo w okolicach owu to zachęcamy sie nawzajem żeby nie przegapić i spiny przy tym tez zdarzają się.

    Monitoring mam dzisiaj o 15 :)mam stresa jak nigdy aż brzuch boli mnie ;(

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Britty Autorytet
    Postów: 1067 479

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatynkowato bedzie dobrze. Jesteś w dobrych rękach. Najważniejsze, żebyś sie tylko za mocno nie stresowała,pozytywne myślenie to podstawa! Domyślam się ze jesteś przerażona ja to wgl nie wiem co bym zrobila ale pomyśl sobie ze dzidziuś zrekompensuje ci te wszystkie male i duże cierpienia! :)

    Welonka no właśnie lekarz os podobnego mi mówił co twoja koleżanka zeby nic nie robic nie dać sobie wymrażać chyba ze bedzie bardzo dokuczać to mam do niego wrócić. Ja kupiłam takie delikatne globulki co pomagają w gojeniu ran bez recepty prawie sam aloes podobno pomaga w drobnych nadzerkach to nie na pewno nie zaszkodzi. To trzymam mocno kciuki za monitoring! Oby w tm miesiącu się udalo!! :)

    szatynkowato lubi tę wiadomość

    02.09.2020 Gabryś <3
    dqprj48a0vyap3wu.png
    22.07.2018 Zuzanka <3
    gg64t5odwuht857b.png
  • welonka Autorytet
    Postów: 3493 1469

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po wizycie sa 3piekne pęcherzyki na lewym jajniku 19,5 18 i trzeci podobnie a na prawym 15mm w piatek mam iść na zastrzyk mamy zrobic badanie nasienia . cieszę sie z tych pęcherzyków ale dzisiaj pierwszy raz w skierowaniu lekarz mi postawił rozpoznanie niepłodność spowodowana brakiem jajeczkowania jal to zobaczyłam to ryczec mi się chciało czuje sie jak bym dostała liścia od życia :(

    Lilly_Ana lubi tę wiadomość

    klz9df9h3nsyhcqk.png
‹‹ 113 114 115 116 117 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego