Rodzinka.pl - starania o 3, 4, 5... szczęście 😀
-
WIADOMOŚĆ
-
Sara, to na pewno wymaga duzo wysiłku i jeszcze więcej pieniędzy. Nie oszukujmy się, system pomocy niepełnosprawnym w naszym kraju jest jeszcze daleko w tyle za innyni krajami Europy zachodniej. Dla zdrowej osoby to nie lada wyzwanie, a Ty dodatkowo kierzysz się z własną chorobą.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna 7j
Rośnij maluszku

-
Sara, jak ja sie ciesze, ze sie odezwałaś! Tyle razy o Tobie myslalam, czekałam na wiesci. Przykro mi, ze nie ma jednoznacznej diagnozy. Z opisu dolegliwości pasowałoby mi SM na tyle, na ile znam osoby, ktore sie z tym zmagają, ale oby dlugo Ci nic nie doskwieralo.
Trzymam za Ciebie, za Was kciuki ❤️Hashimoto + GB.
Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
Atrofia endometrium.
_______________________________________________
Po ponad 2 latach starań:
Moja mała wojowniczka 💜
22.02.2022 (36+2)
_______________________________________________
Druga dzielna dziewczynka ❤️
29.11.2023 (38+4)
_______________________________________________
Nasz aniołeczek 👼
20.07.2024 💔 (18+1) -
Ounai, ja w formie życia byłam pomiędzy pierwszą,a drugą ciążą, nie nacieszylam się za długo 🤣
Ogólnie jestem trochę fit świrem i dużo ćwiczę ,biegam itp więc motywacji mi nie brakuje ,ale boje się,że przy trójce dzieci to już czasu na to nie będzie 🙈 W pierwszej ciąży przytyłam 11kg i zrzuciłam bardzo szybko ,w drugiej 18 kg i już do wagi sprzed ciąży nie wróciłam ,ale miałam niedowagę więc może to i dobrze 🤣
Ok ,dziękuję za odpowiedzi , w kwestii auta to chodzi o to,że ja jestem dość średnim kierowcą,mam auto z automatyczną skrzynią biegów i bardzo nie chciałabym go zmieniać 🤣
Ale jakby się nie dało to trudno , jakoś się przyzwyczaję do innego 🙈
Jeśli serio mielibyśmy się starać o trzecie dziecko to i tak najwcześniej za rok bo chciałabym dokończyć tą moją szkołę 🙊 Nie wiem w sumie jak z moją płodnością teraz ,ale wcześniej problemu nie miałam więc powinno pójść szybko aczkolwiek wiem,że roznie to bywa...
Jak pojawił się młodszy syn to starszak był okropnie zazdrosny i gdzieś tam z tyłu głowy mam strach,że nie będę mogła poświęcić każdemu dziecku tyle czasu ile będzie potrzebować i to mnie też hamuje 🙊
A no i jeszcze ja się pozbylam wszystkich maluszkowych rzeczy więc musialabym wszystko od nowa kompletować 🙊
Także ogólnie jestem za posiadaniem kolejnego dziecka na 60% ,ale jeśli nie macie nic przeciwko to czasem się tu coś odezwę i poczytam bardziej doświadczone koleżanki 🥰
Fermina lubi tę wiadomość
K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)
K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc) -
Hej dziewczyny! zaczynamy starania o 3 dziecko. Mam chłopca 8.5 i dziewczynkę 10l. Są rok po roku rocznikowo, dali nam w kość strasznie 🤣🤣🤣
Teraz mam 38.5 więc już trochę ostatnia szansa. Miło mi Was poznać
Rosalinda, Katy, Ounai, BillieJean, Natkusia lubią tę wiadomość
3.2016 dziewczynka
9.2017 chlopiec -
Hej
ja w tym roku kończę 30 lat więc jeszcze czasu trochę zostało ,ale wolałabym jak najmniejszą różnice wieku między pozostałymi dziećmi 🙈
Ogólnie to śmiać mi się chce z samej siebie bo jednego dnia chce dziecko na 100%,a drugiego jednak całkiem nie...I bądź tu mądry
Mąż zaakceptuje każdą decyzję na szczęście ,nie naciska na nic 🙊
BillieJean lubi tę wiadomość
K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)
K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc) -
@Edka w ogole opowiedz jak sobie radzisz z taka gromadką?👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna 7j
Rośnij maluszku

-
Katy ja też mam podobnie z tym, że raz myślę : chcę mieć trzecie dziecko, za chwilę: jak my damy radę😬🫣 ale samochód mieszczący spokojnie 3 foteliki a nawet 5 xD kupiliśmy już pół roku temu, mąż uznał że taki chce chociaż jeszcze nie było mowy o 3 dziecku… więc też coś mu tam po głowie chodzi ; )
Ułatwiliśmy sobie dziś życie, kupiliśmy zmywarkę, bo bez tego trzeba było stać przy zmywaniu czasem godzinę dziennie 🙈a zamiast zmywać.. można się poprzytulać 👌
Katy lubi tę wiadomość
Rocznik 92
🩷Córka 08.2022 (1cs)
🩵Syn 03.2025 (12cs)
🧑🧑🧒🧒 Marzec 2026 - Starania o 3 dziecko wciąż karmiąc piersią 🤱🏻 -
Mam trudną do opanowania doetą cukrzycę, ale z racjo mojej otyłości nie narzekam jakoś bardzo bo dzięki temu schudłam dużo. A poza tym to najlepiej z wszystkich 4 ciąż. W pierwszym trymestrze byłam zmęczona bardzo i to mnie przeorało, bo największą ochotę na drzemkę miałam akurat wtedy, kiedy musiałam już jechać po dzieci, a jak one wracaly to wiadomo, że już pospane. Więc pranie, sprzątanie, ogarnianie, rozpakowywanie kartonów po przeprowadzce, to wszystko czekało i robiłam tylko tyle ile trzeba. Ale wstaję wcześniej niż przed ciązą, do ok 16 zasuwam jak mróweczka, jak ide do gin to tylko mu mowie ze nie chcę L4 i nie mam pytań, dobrze się czuję.Katy wrote:Ciężkie dylematy 🤣
@Ounai a jak Ty się czujesz w tej ciąży? Podobnie jak w poprzednich czy inaczej ?
Chodzę regularnie do fizjoterapeuty uroginekologicznego, zapisałam się na pilates, chcę jeszcze dołożyc jogę i basen. Nie wiem czy po prostu tak dobrze się czuję, czy już przy 2 dzieci człowiek nauczył się żyć na wyzszych obrotach
Katy, BillieJean lubią tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna 7j
Rośnij maluszku

-
No to nic tylko się cieszyć
Oby jak najdłużej było takie dobre samopoczucie;) A gdzie pracujesz , jeśli mogę spytać? Ja niestety mam pracę fizyczną, w której dźwigam dość dużo wiec pewnie musiałabym szybko iść na l4
Jeśli bym była w ciąży też chciałabym być jak najbardziej aktywna fizycznie ,ale wiadomo,że roznie bywa 🙊K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)
K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc) -
Załapałam się końcem tamtego roku na zwolnienia grupowe, ale już w listopadzie złożyłam wniosek o środki unijne i na początku marca otworzyłam własną firmę. Czekam na wypłatę środków a w międzyczasie przygotowuję sobie przestrzeń na magazyn. Najgorsze było chyba pisanie biznesplanu do 3 w nocy w ok 5 albo 6 tygodniu ciąży, kiedy o 19 już oczy mi leciały ze zmęczenia.
Katy lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna 7j
Rośnij maluszku

-
O to gratulacje otwarcia firmy

Ja bardzo chciałabym się przebranżowić ,ale nie wiem w jakim kierunku iść...Obecnie chodzę do szkoły wokalno-aktorskiej,ale nie wiem czy to był dobry wybór bo to dość wymagające 🙊K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)
K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc) -
No jest sporo roboty. Rano ich wszystkich ogarnąć do szkoły/przedszkola to nie lada wyczyn. Jak jestem z nimi sama (z całą piątka) to dopiero hardcore 🤯Ounai wrote:@Edka w ogole opowiedz jak sobie radzisz z taka gromadką?
Ounai lubi tę wiadomość
-
Nie macie pojęcia jak ja marzę o przebranżowieniu z "matki Polki" 🫠 ale póki co to nie ma racji bytu. Z racji opieki nad Tolą pobieram świadczenie pielęgnacyjne (zawrotne 3400 zł) i nie mogę podjąć pracy zawodowej. Jeśli jednak zdecydowałabym się iść do pracy to mogę, pobierać zarówno świadczenie jak i pracować (tzw przejście na nowe zasady) ale! gdybym pracę straciła, tracę również świadczenie. Tak samo, na nowych zasadach stracę świadczenie gdy Tolka skończy 18 lat a na starych nie. Nosi mnie potwornie ale prawda jest taka, że miesięcznie kupę czasu spędzam u lekarzy, w szpitalach i prawdę mówiąc nikt nie chciałby takiego pracownika 😒😒😒 zwłaszcza, że patrząc przyszłościowo to jeśli podejmę pracę to muszę liczyć się z tym, że nie mogę jej stracić do końca życia... A Tola rośnie, w pewnym momencie skończy edukację i będzie w domu 24/7. Wtedy nie będę mogła pracować bo będę musiała się nią opiekować i zostanę i bez pensji i bez świadczenia 🤯 oczywiście, mogłabym pracować ale cała moja pensja szłaby na opłacenie wyspecjalizowanej opiekunki.
Jestem totalnie w kropce 🥹
Jak Tola była malutka to skończyłam rekrutację to wymarzonej pracy. Zrezygnowałam gdy okazało się, że będzie wymagała specjalnej troski. Czuje się z tym źle, jak taka pato matka jadąca na zasiłku choć gdybym mogła to zmieniłabym wszystko 🥹
Całe szczęście, że mam to swoje stowarzyszenie i choć odrobinę mogę się wykazać i spełniać, żeby nie oszaleć i pomóc też innym... -
Hej! Mamy dzieci w podobnym wieku bo moja córka luty 2016 a syn czerwiec 2018baassiia wrote:Hej dziewczyny! zaczynamy starania o 3 dziecko. Mam chłopca 8.5 i dziewczynkę 10l. Są rok po roku rocznikowo, dali nam w kość strasznie 🤣🤣🤣
Teraz mam 38.5 więc już trochę ostatnia szansa. Miło mi Was poznać

Proboj próbuj, z taką różnicą wieku to już jest Bajlando
baassiia lubi tę wiadomość
-
Sara30 wrote:Nie macie pojęcia jak ja marzę o przebranżowieniu z "matki Polki" 🫠 ale póki co to nie ma racji bytu. Z racji opieki nad Tolą pobieram świadczenie pielęgnacyjne (zawrotne 3400 zł) i nie mogę podjąć pracy zawodowej. Jeśli jednak zdecydowałabym się iść do pracy to mogę, pobierać zarówno świadczenie jak i pracować (tzw przejście na nowe zasady) ale! gdybym pracę straciła, tracę również świadczenie. Tak samo, na nowych zasadach stracę świadczenie gdy Tolka skończy 18 lat a na starych nie. Nosi mnie potwornie ale prawda jest taka, że miesięcznie kupę czasu spędzam u lekarzy, w szpitalach i prawdę mówiąc nikt nie chciałby takiego pracownika 😒😒😒 zwłaszcza, że patrząc przyszłościowo to jeśli podejmę pracę to muszę liczyć się z tym, że nie mogę jej stracić do końca życia... A Tola rośnie, w pewnym momencie skończy edukację i będzie w domu 24/7. Wtedy nie będę mogła pracować bo będę musiała się nią opiekować i zostanę i bez pensji i bez świadczenia 🤯 oczywiście, mogłabym pracować ale cała moja pensja szłaby na opłacenie wyspecjalizowanej opiekunki.
Jestem totalnie w kropce 🥹
Jak Tola była malutka to skończyłam rekrutację to wymarzonej pracy. Zrezygnowałam gdy okazało się, że będzie wymagała specjalnej troski. Czuje się z tym źle, jak taka pato matka jadąca na zasiłku choć gdybym mogła to zmieniłabym wszystko 🥹
Całe szczęście, że mam to swoje stowarzyszenie i choć odrobinę mogę się wykazać i spełniać, żeby nie oszaleć i pomóc też innym...
Ja "siedziałam " w domu z dziećmi 7 lat i marzyłam o pójściu do pracy ,a teraz jak pracuje i się uczę to wolałabym znowu siedzieć z dziećmi 🤣
Aczkolwiek domyślam się,że Twoja sytuacja jest znacznie trudniejsza bo jednak opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem jest bardziej obciążająca 🫂
K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)
K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc) -
Sara30 wrote:Nie macie pojęcia jak ja marzę o przebranżowieniu z "matki Polki" 🫠 ale póki co to nie ma racji bytu. Z racji opieki nad Tolą pobieram świadczenie pielęgnacyjne (zawrotne 3400 zł) i nie mogę podjąć pracy zawodowej. Jeśli jednak zdecydowałabym się iść do pracy to mogę, pobierać zarówno świadczenie jak i pracować (tzw przejście na nowe zasady) ale! gdybym pracę straciła, tracę również świadczenie. Tak samo, na nowych zasadach stracę świadczenie gdy Tolka skończy 18 lat a na starych nie. Nosi mnie potwornie ale prawda jest taka, że miesięcznie kupę czasu spędzam u lekarzy, w szpitalach i prawdę mówiąc nikt nie chciałby takiego pracownika 😒😒😒 zwłaszcza, że patrząc przyszłościowo to jeśli podejmę pracę to muszę liczyć się z tym, że nie mogę jej stracić do końca życia... A Tola rośnie, w pewnym momencie skończy edukację i będzie w domu 24/7. Wtedy nie będę mogła pracować bo będę musiała się nią opiekować i zostanę i bez pensji i bez świadczenia 🤯 oczywiście, mogłabym pracować ale cała moja pensja szłaby na opłacenie wyspecjalizowanej opiekunki.
Jestem totalnie w kropce 🥹
Jak Tola była malutka to skończyłam rekrutację to wymarzonej pracy. Zrezygnowałam gdy okazało się, że będzie wymagała specjalnej troski. Czuje się z tym źle, jak taka pato matka jadąca na zasiłku choć gdybym mogła to zmieniłabym wszystko 🥹
Całe szczęście, że mam to swoje stowarzyszenie i choć odrobinę mogę się wykazać i spełniać, żeby nie oszaleć i pomóc też innym...
Sara juz zrobiłaś dla społeczeństwa więcej niż przeciętna osoba - 4 dzieci WOW. Nie ukrywajmy, to praca na cały etat bo kto ma dzieci to wie. Ja przy dwójce pracuje dużo, ale zdalnie. Mąż też zdalnie i dużo robi w domu. Normalna praca z dojazdami jest wykańczająca dla całej rodziny. Jak są chorzy to nie biorę zwolnień tylko pracujemy, więc dla pracodawcy też raczej na plus. Jeździć na biuro dzień w dzień sobie nie wyobrażam a mam tylko 2Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 14:04
3.2016 dziewczynka
9.2017 chlopiec -
Sara, nie wiem jaka specyfika pracy Ci się marzy. Moze mąż móglby otworzyc dg? Oficjalnie firma bylaby jego, a nieoficjalnie Ty bys ja sobie prowadzila. A jak nie dasz rady z Tolą to zamkniecie.
Ja Cię trochę rpzumiem. Siedzę od czerwca w domu i czuję, że mam dosć. Irytuje mnie, ze wszystko w domu jest na mojej glowie, bo przeciez siedze w domu. W dodatku dobija mnie fakt, ze nie mam wlasnych pieniedzy. Maz nigdy mi nie wydzielał, nigdy nie komentował moich wydatków ale i tak mi z tym źle.
Jesli ktos wymysli sposob zeby to maz chodzil w ciazy to moge miec 4 a nawet 5 dziecko. Ale dopoki jie wynysla to ja odpadam. I nie chodzi o to, ze jakos zle znosze, bo jak na ciaze jest ok, ale np irytuje mnie, ze moj maz wiedzac ze mam cukrzyce nie potrafi po prostu jesc tego co ja, zeby mnie wesprzec (tak, komunikowalam to wiele razy). Wiec jesli dla mojego meza poswiecenie bialej bulki to za duzo, to ja nie zamierzam poswiecic swojej reszty zycia, ciala i wielu innych rzeczy.
Ehh, mam dzis kryzys i wszystko mnie wkurza wiec wygadalam sie przy okazji👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna 7j
Rośnij maluszku

-
Sara co za nieludzki system! Prawdopodobnie próbowali coś w ten sposób poprawić tymi nowymi zasadami, żeby rodzice wracali na rynek pracy, ale przecież to istna pułapka, bo nigdy nie wiesz czy nagle nie stracisz pracy i jednocześnie świadczenia … chore ! Stara opcja wydaje się bezpieczniejsza, ale zastanawiam się … jak mops czy inny urząd odpowiadający za te świadczenia (pfron?) by do tego podszedł .. bo jednak urzędnicy mogą różnie to wszystko interpretować a Wasz przypadek jest szczególny .. ogólnie powinno się jednak podchodzić indywidualnie i nie ograniczać tak rodziców sztywnymi zasadami systemowymi.
Mam nadzieję, że to się wszystko jeszcze zmieni na Waszą korzyść. Ciesze sie, że spełniasz się w Stowarzyszeniu, na bank robicie kawał dobrej roboty dla dzieci i rodziców!
Ounai, domyślam się jak się czujesz nie mając swoich pieniędzy, ja też straciłam pracę miesiąc przed tym jak zaszłam w ciążę z córką (nie sądziłam że się uda, zbagatelizowałam starania myśląc że się na pewno nie powiedzie tak szybko, miałam szukać pracy a tu niespodzianka😅❤️) i tak ‚bimbam’ sobie w domu z dziećmi 4 lata ponad i z jednej strony źle mi z tym, ze nie mogę męża wesprzeć w opłatach itd, a z drugiej też nie chce już pracować dla kogoś.. mąż namawia mnie na własna działalność chociaż to byłaby taka praca, że nie siedziałabym w domu, ktoś musiałby być z synkiem, nie chce go posyłać do żłobka narazie, córka też nie chodziła, poszła do przedszkola dopiero. I tak to się kręci, że człowiek myśli czy jednak otwierać biznes, prosić teściową o pomoc (nie widzę tego 🙈) czy zajść w ciążę, bo sytuacja finansowa nie jest najgorsza , chociaż wiadomo, że druga wypłata by ułatwiła życie, mąż też chętny na trzecie dziecko a młodsi nie będziemy. Czas pokaże..
A za te białe bułki jedzone przy mnie udusiłabym 🫣
Oby czas do porodu szybko Ci minął i cukrzyca poszła precz ! Bo rozumiem, że to ciążowa cukrzyca ? A miałaś tak w poprzednich ciążach ?Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 13:17
Rocznik 92
🩷Córka 08.2022 (1cs)
🩵Syn 03.2025 (12cs)
🧑🧑🧒🧒 Marzec 2026 - Starania o 3 dziecko wciąż karmiąc piersią 🤱🏻 -
Ounai, moja wymarzona robota to dla bezdzietnej lambadziary 😅 służby mundurowe...
Więc mając 4 dzieci w tym jedno wymagające opieki całodobowej do końca swego życia to takie mało realne 🫠
No ale cóż, już się z tym pogodziłam. Mam nadzieję, że w przyszłości coś się zmieni i może będzie opcja normalnej pracy (i prawdę mówiąc praca zdalna by mnie nie urządzała bo nie chodzi w tym o pieniądze a kontakt z ludźmi i wyjście z domu 🫠, w którym siedzę od prawie 11 lat 🤯)
BillieJean ja już miałam pracę na oku (pół etatu, w takich godzinach w których bym mogła) i to właśnie zaprzyjaźniona urzędniczka z GOPSu mi powiedziała o tej pułapce. Bo zarobiłabym niewiele a gdybym np pracę straciła to zostaje z ręką w nocniku. Muszę też brać pod uwagę fakt, że Tola w pewnym momencie zakończy edukację i nie będzie już w przedszkolu czy szkole od 8 do tej 13 tylko będzie 24/7 pod moją wyłączną opieką.
Na ten moment utknęłam w martwym punkcie i realizuje się choć trochę jako prezes stowarzyszenia. Teraz biorę się za organizację kolejnej już, 5-ej Ogólnopolskiej Konferencji CSS, będę ściągała najlepszych lekarzy z całej Polski, zjazd rodzin, atrakcje, integracja. Więc szukanie sponsorów, promocja, organizacja bazy noclegowej i szkoleniowej
będzie czym zająć głowę
BillieJean, Katy lubią tę wiadomość







