Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 18 października 2016, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka wiem, wiem, ze K22 tez czekala na @...wiem. Ale ja czuje, ze zycie tak mi daje ciagle po dupie, ze tym razem tez sie rozczaruje...
    Z kazdym uczuciem "mokra" lece do lazienki, czy to juz @...,poki co cisza, ale plecy nadal robia jazdd, brzuch w sumie nie. Tak czasem zaboli chwile...
    Do czwartku popoludnia zrobie test, zeby wiedziec przed wizyta, o ile @ nie przyjdzie.
    Myslicie, ze 10-11 dni po przypuszczalnej owu cos moze pokazac?
    Nie wiem Dziewczyny, ide chyba spac, bo zwariuje.

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 18 października 2016, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    potforzasta - może zobaczył lekko powiększoną prostatę, ale to nie powinno stać na przeszkodzie. Umów go szybko do urologa, pewnie się coś wyklaruje.

    Nel - Często się zdarza, że w 10 dniu wychodzi już lekka kreseczka. Wiem co czujesz, bo ja też na jutrzejszą wizytę jadę z słabym nastawieniem, raczej negatywnie się nastawiam. Robię te testy owulacyjne jak głupia i ta kreska to prawie jej nie widać. Pewnie znowu usłyszę nic z tego. 3 lata starań to w pewnym momencie nadchodzi wypalenie, ale postanowiłam że załamywać się nie będę i koniec kropka :)

    Basik83 lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 18 października 2016, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No zadzwonię jutro i go umówię mam nadzieję że szybko pójdzie z leczeniem

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 18 października 2016, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny moje kochane

    Tak przykro mi zecos ciagle nie tak

    Tule i modle ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2016, 23:13

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 19 października 2016, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowy dzien nowe dzialania nowe nadzieje

    Dzien dobry ;-)

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 19 października 2016, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry, dzien dobry :-)
    Basik nowy dzien owszem, ale u mnie bez nowych nadziei, dzis tempka sie obnizyla, czyli zaczyna schodzic i za chwile (czwartek, piatek) zawita @.

    Jak z wizyty tez bedzie dupa to sie zalamie podwojnie...:-(

    Ehhh nie jest dobrze, nie.

  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 19 października 2016, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Milka wiem właśnie, że dzieci są różne i się nie martwię. Jedynie Babka co robiła usg powiedziała, aby lekarz prowadzący obserwował wzrost masy Małego.

    K22 ja nie wiem jaka szyjka była w ciąży. Szczerze? Nie pchałam tam palca, że tak powiem bo się bałam plus czytałam że lepiej tam nie ruszać. I poszukaj sobie innego gina aby Cię objął opieką, abyś się nie denerwować.

    Nel, spokojnie :) poczekaj do dnia @, mówię Ci, na pewno będzie warto :) i najważniejsze się nie nakręcać negatywnie. Ja wiem że łatwo pisać, ale trzeba podejść na spokojnie... Ja tak właśnie w ostatnim cyklu starań zrobiłam.. Obserwowałam się, ale nie szukałam już objawów itd i powiedziałam sobie, że koniec. I testy robię jak @ nie przyjdzie. Mnie wszystkie laski na forum namawiały na test hehe poszłam do apteki, ale stwierdziłam że nie. Robię jak @ nie będzie. Koniec. Kropka :D

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 19 października 2016, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shantelle, gdyby nie to forum, gdyby nie Wy, to juz bym dawno zeswirowala...

    Test musze dzis kupic, zeby wiedziec przed wizyta co ewentualnie jest. No chyba, ze eizyty tez nie bedzie.

    Tak cholernie chcialabym, zeby bylo pozytywnie, ale gdzies czuje, ze prawda bedzie inna. Mnie wszystko juz dobija Dziewczyny. Tempka spadnie - juz mysle "i dupa", brzuch zaczyna i to samo, plecy bola i tez, ze nic.
    Juz sie sama sobie nie dziwie.
    Mijaja miesiace, a ja nadal widze tylko jedne kreski i @. No szlak mnie trafia...
    Praca tez juz mnie dobija, a to wszystko dlatego, ze o niczym innym juz chyba nie mysle, tylko o ciazy...
    Jeju to chore....

  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 19 października 2016, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki żeby do żadnej z nas nie zawitała @ :)

    potforzasta - życze zdrowia Twojemu M :)

    Basik Ty to nam wszystkim wymodlisz ciążę, jak będziesz taka gorliwa :)

    NelNel - głowa do góry, nie można się poddawać. W końcu każda się doczeka, co Basik na pewno nam wymodli :)

    A ja Wam się pochwalę, że mój mąż w poniedziałek przekroczył 18 litrów w oddawaniu krwi i teraz jest "zasłużonym honorowym dawcą krwi" :) jeszcze 2 litry i będzie "Zasłużonym dla narodu honorowym dawcą krwi" :) dumna z niego jestem, że tak chce pomagać :) tym bardziej, że ja się nie umiem przełamać do oddawania, bo trochę nie lubię igieł i widoku krwi...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2016, 09:30

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 19 października 2016, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj, zeby Basik miala taka moc, to bym ja na rekach nosila...haha...

    Brawa dla Malzona :-)
    Ja niestety tez sie nie nadaje na oddawanie krwi, sama mysl o iglach mnie przeraza.

  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 19 października 2016, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel nie martw się, ja na naprawdę nie miałam objawów ciąży... Bolał mnie brzuch jak na @, jajniki, nie bolały piersi a temp olałam, dla mnie to było bez sensu po prostu.

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 19 października 2016, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe dziewczynki moje kochane ja to.z checia bym.chciala miec taka moc i dla was i dla siebie

    Modlic to sie.zawsze modlilam wierze i.tyle ale.faktem jest ze jak.oddajesz sie w jakieś intencji to przezywanie.jest zupelnie inne mocniejsze. ;-)

    Ja z calego serca.zycze wam.zeby sie.w.koncu udalo

    Wiem mniej wiecej.co czujecie podczas rozczarowania i jak pragniecie dzieciatko.mimo
    Tego ze jestem w trochę lepszej sytuacji bo juz mam dwa

    Kochane sloneczka.

    Pragniecie kolejnej ciazy dziecka nie jest mniejsze niz wasze uwierzcie.

    Oczywiście nie do konca moge czuc to co wy..zmagacie sie.z lekami chorobami.

    Podziwiam.was za oddanie sprawie za bol ten fizyczny i psychiczny.

    A tak na marginesie jakby sie cos ktoras chciala wygadac zawsze wyslucham ;-)

    Chociaż tutaj wyzalenie na.watku tez duzo daje..

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 19 października 2016, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel - do 10 dnia po owulacji zarodek może się zagnieżdżać, wtedy następuje spadek temperatury. Zobaczysz czy jutro pójdzie w górę, nie udostępniasz wykresu i nie mogę podejrzeć jak to u ciebie wygląda :)

    Skrzydlata - ja oddawałam 2 lata temu, ale teraz póki staram się o dziecko nie oddaję krwi :)

    Basik - gdybyś miała tą moc to padałabym u twych stóp :D

    Za pół godziny wyjeżdżam do gina, mam 2 godziny jazdy, więc trzeba się pomału szykować. O 15:30 wizyta, ale się stresuje. Jeszcze nigdy nie jechałam z tak negatywnym nastawieniem. Te zastrzyki to moja ostatnia deska ratunku, jak one nie poskutkują to wolę nie myśleć jak będę się czuła... Dobra koniec przynudzania czas ię zbierać :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 19 października 2016, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata wrote:
    Trzymam kciuki żeby do żadnej z nas nie zawitała @ :)

    potforzasta - życze zdrowia Twojemu M :)

    Basik Ty to nam wszystkim wymodlisz ciążę, jak będziesz taka gorliwa :)

    NelNel - głowa do góry, nie można się poddawać. W końcu każda się doczeka, co Basik na pewno nam wymodli :)

    A ja Wam się pochwalę, że mój mąż w poniedziałek przekroczył 18 litrów w oddawaniu krwi i teraz jest "zasłużonym honorowym dawcą krwi" :) jeszcze 2 litry i będzie "Zasłużonym dla narodu honorowym dawcą krwi" :) dumna z niego jestem, że tak chce pomagać :) tym bardziej, że ja się nie umiem przełamać do oddawania, bo trochę nie lubię igieł i widoku krwi...
    A ja przez Hashi nie mogę oddawać krwi buuu :(
    Kurde nie mogę dodzwonić się do tego urologa muszę mężowi powiedzieć żeby poszukał innego no w sumie mu znalazłam ale poczekamć czy chce iść do niego.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 19 października 2016, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka powodzenia u gina oby jednak zastrzyki podziałały trzymam kciuki.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 19 października 2016, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka trzymam kciuki, aby było u Cb dobrze.
    Zresztą trzymam za wszystkie i za siebie również :)

  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 19 października 2016, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki Milka daj znac potem.co i jak ;-)

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 19 października 2016, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie jade - jak dobrze, że was mam. Z wami mi tak raźniej :*:*:*

    Basik83 lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 19 października 2016, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 na pewno będzie ok. W końcu cierpienia związane z zastrzykami trzeba Ci jakoś wynagrodzić ;)

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 19 października 2016, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha 37,0. Znaczy się utrzymuje się mniej więcej na poziomie z drugiej fazy cyklu.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
‹‹ 136 137 138 139 140 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego