Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 551

    Wysłany: 23 października 2016, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata wrote:
    U mnie testosteron wolny i androstedion były za wysokie i do wyrównania to pół roku musiałam brać czyli wolno to szło. A jak chciałam starać się o dziecko to mi lekarz przepisał steryd pabidexametason i wtedy testosteron z 4,8 na 0,44 zleciał w 2 miesiące. Ale organizm po sterydach to masakra. Nie polecam. Rok czasu dochidziłam do siebie...

    U mnie testosteron jest w normie, tylko androstendion mam podwyższony.
    Mój ginekolog też kazał brać anty przez pół roku. A możesz coś więcej napisać o tych sterydach, tzn. jak Twój organizm na nie zareagował?

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 24 października 2016, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basik - to mam nadzieję, że przed tą owulką mocno działaliście :D

    Skrzydlata - często się zdarza, że to właśnie brak objawów zwiastował ciąże :D Ja się staram 2 lata bez pomocy medycznej, i zaraz będzie kolejny rok jak jeżdżę do mojej gin, w lutym zaczęłam.

    Shantelle - często się zdarza, że na początku ciąży jak się o niej nie wie, to się ma ochotę na alkohol :) U mnie testy się też nie sprawdzają, ale jak mają wychodzić jak owulacji brak, no cóż teraz robię bo miałam nadzieję, że po tych zastrzykach coś będzie, a tu guzik.

    K22 - będzie dobrze zobaczysz, jeszcze w podobnym czasie na porodówce się spotkacie ;) Kochana u mnie w 5 tygodniu już serduszko biło, poszłam na wizytę bo miałam pozytywny test. Lekarz po USG obliczył, że to 5 tydzień i już słyszeliśmy serduszko :) marci nie ma, Nel też zniknęła :(, a Mia to chyba nas opuściła przechodząc na fioletową stronę :(

    Figulina - większość lekarzy jest negatywnie nastawiona na to co mówi pacjent, chcą aby siedzieć cicho i tylko ich słuchać, ale ten twój ewidentnie nie zna się na rzeczy, a tym bardziej na zaburzeniach płodności. Dobrze, że chcez to skonsultować z innym lekarzem. Urodziny mam w środę - dziękuję za życzenia :) Ja też mam podwyższone testosteron i androstendion, jutro z moją gin na ten temat pogadam.

    Od 4 dni boli mnie głowa, a wszystko przez wysokie ciśnienie. Pytałam się ostatnio kardiologa syna czy te zastrzyki mogą mieć na to wpływ. A on odpowiedział, że na pewno mają wpływ. Od bólu głowy nie mogę patrzeć na światło i mnie strasznie mdli.
    Dziś ostatni zastrzyk, a jutro wizyta u gin. Dwie wizyty + 15 przyjętych zastrzyków, dwa razy się zawiodłam. Boję się, że jutro też się zawiodę - ja urodzona optymistka już zaczynam się bać...

    Mam coś dla was i niech każda sobie to przyjmie do serca:

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ecd7d4c01f52.jpg

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 551

    Wysłany: 24 października 2016, 01:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka, ciekawi mnie to, że tylko androstendion jest u mnie podwyższony, testosteron mam bardzo ładny, w normie. Z tego, co czytam, to większość dziewczyn, jeśli ma podwyższony androstendion, to i testosteron jest za wysoki. Szukam właśnie jakichś informacji o tym, czy można troszkę podziałać jakąś dietą, może zgubienie kilku zbędnych kg troszkę unormuje hormony.

    Oby u Ciebie przynajmniej okazało się, że zastrzyki działają. Daj znać po wizycie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2016, 01:54

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 24 października 2016, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka daj znac po wizycie.i trzymam kciuki :-*

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 24 października 2016, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieeeewczyny jestem. Nigdzie nie zniknelam i nie znikam. Przez weekend mialam troche biegania po sklepach - zbliza nam sie remont pokoi, trzeba bylo troche poustalac.

    Kochane tak jak ustalilam z gin, dzis powtorzylam test - jak ja sie balam przez weekend...o ludzie.
    Moj test o czulosci 25 wyglada dzis tak:

    https://zapodaj.net/89308b29f5775.jpg.html

    Ja nie wierzeeeee, a jak sie bojeeee, a jak sie ciesze. Nie wiem co najpierw Dziewczyny!

    Dziekuje Kochane za to wsparcie i dobre slowo. Zeby bylo jasne ja nigdzie nie zamierzam znikac, a jak sie zagubie to mnie przywolajcie hehehe...

    Wiedźma82, Figulina lubią tę wiadomość

  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 24 października 2016, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Piękna krecha :) a nie mówiłam? Brak objawów to ciąża najczęściej :)
    Gratulacje, cieszę się i nie panikuj, nie ma a czym. Ważnie myśleć pozytywnie :)

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 24 października 2016, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Shantelle :-*
    Mam nadzieje, ze moja panika bedzie tylko "pozytywna" i ciaza bedzie bez komplikacji, a malenstwo i ja zdrowi.
    Dziewczyny strach u mnie spowodowany tym, ze to pierwsza ciaza, pierwsze dziecko w rodzinie, baaa....ja stycznosc z takimi malenstwami mialam tylko kilka razy z racji odwiedzin u znajomych - tak malo dzieciakow bylo do tej pory wokol mnie. Sama pracuje z mlodzieza, ale obawa czy ja temu podolam jest silniejsza.
    Sie naucze, nie???

    Naszykowalam Malzonowi niespodzianke, dzis bedzie wczesniej, a ja akurat wyjde do pracy :-) Skarpetki z napisem "I love dad" i test :-) Juz widze ta radosc...:-)

  • Wiedźma82 Autorytet
    Postów: 380 151

    Wysłany: 24 października 2016, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel gratulacje! Daj koniecznie znać, jak reakcja męża. A strach na początku mnie też dopadł. I aż przytłumiał radość. To chyba norma :-)

    dqprk6nlginvcqzk.png
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 24 października 2016, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NelNel - super pomysł z prezentem dla męża ;) gratuluję 2 kreseczki i życzę szczęśliwej ciąży ;)

    Figulina - brałam ten steryd w małej ilości bo 1mg na dzień przez jakieś 4 miesiące i spuchłam jak bania, przytyłam 5kg i do tego przemiana materii zupełnie mi stanęła, czyli mega problem miałam w wc. Coś mi też chyba podrażniło żołądek bo do tej pory nie mogę pić kawy, nawet rozpuszczalnej nie mówiąc już o prawdziwej, bo mi po niej wywala wielki brzuch do przodu. Także chociażby z tego powodu warto jednak pobrać antykoncepcje pół roku niż to świństwo, choć na pewno nie każdy tak samo reaguje na leki. A i pamiętam że mi TSH skoczyło z 1,4 na 2,8.
    A tak w ogóle to Ty badałaś testosteron wolny? Bo u mnie ten wolny wyszedł źle a zwykły testosteron miałam w normie.

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 24 października 2016, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shantelle - ale tak zupełnie zupełnie nie miałaś objawów? Podwyższona temp, dużo kremowego śluzu, spadek temp na implantację, plamienie około 7dpo, jakieś bóle, nic? Bo ja tak właśnie mam. 7dpo i nic, poza śluzem którego dużo kremowego ale zawsze tak miałam po owulce. Ja się oczywiście na nic nie nastawiam, bo tak już mam że mi się nie chce wierzyć, żebym mogła zajść w ciążę ale z ciekawości pytam ;)

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2016, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/37770d6c6d7e.png

  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 24 października 2016, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel to też jest moje pierwsze dziecko. Są szkoły rodzenia, na forum też można się wiele dowiedzieć, dasz radę :)
    Skrzydlata, ja pisałam wcześniej. W cyklu kiedy się udało, to ja nie mierzyłam temp, nie chciało mi się, zresztą uważałam to stratą czasu itd. Śluzu nie miałam, zupełnie było jak przed @. Nawet ciąży pytałam lekarza, czy to dobrze bo jakoś dużo śluzu nie miałam nigdy. Próbowałam badać szyjke, ale że się nie znałam na tym, stwierdziłam że w dupie mam :P cycki mnie bolały a potem przestały hehe więc myślę sobie. No... Jest jak przed @. Jedynie zauważyłam na kilka dni przed terminem @ że mam zadyszkę. Dużo biegałam i miałam wrażenie że kogoś na plecach noszę, taka dziwna zadyszka hehe i tyle :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2016, 10:23

    Skrzydlata lubi tę wiadomość

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 24 października 2016, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jasne, ze dam znac, aczkolwiek pewnie i tak sie Malzon domysla, chociaz prezentu raczej nie.

    Jeszcze mysle jak powiedziec Mamie :-) Mieszka za granica, ale sie troche wstydze, jak powiedziec...glupia jestem. Mam 30 lat i sie wstydze...czubek,no czubek jestem hehehe...

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 24 października 2016, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech chciałabym mieć taki problem jak Ty Nel... Jak powiedzieć mamie o ciąży heh

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 24 października 2016, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bitter, ja z reguly jestem wyszczekana, a jak przychodzi co do czego, to kule uszy i sie wstydze. Wariatka ze mnie :-)

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 24 października 2016, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Twoja ciąża nie jest powodem do wstydu. Wykrzycz to światu i niech dzieje wola Boska !

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 24 października 2016, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się też wstydziłam bo oznaczało to że uprawiam sex hahaha :D dużo moich znajomych tak miało :D

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 24 października 2016, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel na wizycie nagraj filmik telefonem oczywiście nie jak lekarz Ci tam pcha to ustrojstwo tylko to co na ekranie i wyślij do mamy z podpisem gratuluję babciu :D Ja mam zamiar tak właśnie powiadomić moją mamę :D

    A tak apropo to Gratuluję :d

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 24 października 2016, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shantelle wrote:
    Ja się też wstydziłam bo oznaczało to że uprawiam sex hahaha :D dużo moich znajomych tak miało :D

    Hahahaha....Shantell dokładnie chyba o to chodzi :)
    Hahaha....ale człowiek jest głupi, jeeeeju :P

    Jeszcze kwestia podejścia rodziców. Kontakt z Mama mam ok, chociaż nie jest on taki, jaki często jest u innych, że wręcz rodzice czekają na wnuczkę/wnuczka. U mnie ten kontakt jest zatarty poprzez odległość i lata mieszkania mamy za granicą, a po drugie nigdy z Mamą nie rozmawiałam na tematy: sex, dzieci, zabezpieczenia itd...więc to jest podwójnie trudne pomimo wieku jaki mam...:P

  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 24 października 2016, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    potforzasta wrote:
    Nel na wizycie nagraj filmik telefonem oczywiście nie jak lekarz Ci tam pcha to ustrojstwo tylko to co na ekranie i wyślij do mamy z podpisem gratuluję babciu :D Ja mam zamiar tak właśnie powiadomić moją mamę :D

    A tak apropo to Gratuluję :d

    Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć.
    Kochana ja wizytę mam dopiero 8.11 - na ostatniej tak mi gin ustaliła. Jeżeli dziś test wyszedł pozytywny - wizyta 8.11.
    Jeśli byłby negatywny, miałam dzwonić i iść po @.
    Także jeszcze dwa tygodnie - a tyle chyba ciężko będzie wytrzymać :)

‹‹ 142 143 144 145 146 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego