Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 25 października 2016, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie Dziewczyny ok. Spokój :-)

    Pwiedzcie mi takie coś. Mam wrażenie, że mi tak ciut wzdyma brzuch - czy też tak mialyscie? Czy tak może być? Szczególnie wieczorem.
    Ogólnie to powiem Wam, że mi się apetyt coś poprawia. Ja z natury to na powietrze mogę żyć...a teraz a to kanapeczka, a to owoc, a to znów kanapeczka....ehhh...
    Jej jeszcze dwa tygodnie do wizyty...boje się trochę jak to wszystko się tam ma...

    A i powiem Wam coś jeszcze. Wiedziałam, że lekko nie będzie w ciąży z moją mamą w kwestii jedzenia, picia itd...
    Już się zaczelo: jedź, zjadlas, teraz musisz za dwoje - nosz cholera, a jak, a co, a nie wymiotujesz...bo ja wymiotowalam...
    To jest właśnie ta negatywna strona mieszkania Mamy tysiące kilometrów ode mnie. Ta relacja jest ograniczona i chyba nie do końca jestem brana pod uwagę poważnie, a już napewno nie dociera do mojej Mamy, że ja mam 30 na karku...eh..powiem Wam kobiety, że to cholernie ciężkie jest...

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 25 października 2016, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel - miałam zadać to samo pytanie :)
    Mój brzuch teraz jest jak balon. Musiałam poodpinać guziki w spodniach! U mojej znajomej w 5 m-cu brzuch nie był taki duży. Trzeba zacząć uważać co i w jakich ilościach się zjada :P

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 25 października 2016, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 uzupelniamy sie...hehe...
    A powaznie to Dziewczyny podpowiedzcie czy to normalne w tym poczatkowym czasie?
    Przeciez nie jem non stop, nawet jak mniej jem, a raczej normalnie, to i tak czuje taki pelny brzuch - wczoraj tak mialam. Nirmalnie jakbym w czwartym, piatym miesiacu ciazy byla. O co kaman?

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 25 października 2016, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehehe :)
    Jak teraz tak jest to co będzie w 8 miesiącu? :o
    Nel powiedz mi jak u Ciebie z szyjką? U mnie w okolicy planowanego terminu @ była wysoko a teraz raczej nisko.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 25 października 2016, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana ja nie badalam nigdy szyjki. Jakos nie potrafie w ten sposob oceniac jej prawidlowosci / nieprawidlowosci :-/

    Nie no ja licze na to, ze Dziewczyny podpowiedza co z tym brzuchem jest nie tak...

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 25 października 2016, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie obraźcie się, ale ja Was proszę. Są tu osoby które, cierpią z powodu niepłodności i ciężko im czytać którąś tam stronę o objawach ciążowych.
    Będę Was wspierać, ale są odpowiednie wątki na których można takie wątpliwości rozwiać.

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 25 października 2016, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka co do diety bezglutenowej i tym chlebie to można go kupić w Stokrotce np. Z tym, że jest dość mało smaczny, suchy. Można też kupić w Tesco taki chlebek i można sobie samemu upiec. Ja też staram się odstawić gluten, ale jeszcze nie raz mam małe wpadki.
    Dodatkowo dziś czytałam o diecie dr. Dąbrowskiej. Jeśli z IUI wyjdą nici to chyba się na nią zdecyduję. Tylko skąd wziąć takie ekologiczne owoce i warzywa.

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 25 października 2016, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Dziewczyny nie obraźcie się, ale ja Was proszę. Są tu osoby które, cierpią z powodu niepłodności i ciężko im czytać którąś tam stronę o objawach ciążowych.
    Będę Was wspierać, ale są odpowiednie wątki na których można takie wątpliwości rozwiać.

    Ok :-(

  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 551

    Wysłany: 26 października 2016, 00:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Dziewczyny nie obraźcie się, ale ja Was proszę. Są tu osoby które, cierpią z powodu niepłodności i ciężko im czytać którąś tam stronę o objawach ciążowych.
    Będę Was wspierać, ale są odpowiednie wątki na których można takie wątpliwości rozwiać.


    Ale to właśnie miał być wątek, na którym miałyśmy rozmawiać o wszystkim, więc także o objawach ciążowych czy obawach z nią związanych, a nie tylko o problemach z zajściem w ciążę. To broń Boże nie jest krytyka, ale uwierz mi, że mnie także łatwo nie jest. Mam 30 lat, nie mam jeszcze w ogóle dziecka (większość z Was ma już przynajmniej jedno), droga przede mną bardzo długa i nie wiem czy doczekam się biologicznego potomstwa, ale nie zamykam się na takie tematy, bo to co mnie jeszcze nie dotyczy, jest bardzo ważne dla innych, a wiem ile daje rozmowa na nurtujący problem.

    Wychodzę z założenia, że skoro my chcemy, aby ktoś nas podtrzymał na duchu, coś poradził, pocieszył lub zwyczajnie wysłuchał naszego "narzekania", to my też powinnyśmy być bardziej otwarte na problemy już ciężarnych koleżanek, nawet jeśli to czasem boli.
    Mam nadzieję, że Cię tym nie urażę, po prostu myślę, że każda z nas powinna móc mówić tu o tym, co w danym momencie jest dla nas ważne :)

    potforzasta lubi tę wiadomość

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 26 października 2016, 00:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figulina - ja też miałam podniesiony cukier, brałam metformax ale zaczął mnie przez niego boleć żołądek, a że mam z nim problem to wolałam tego nie rozkręcać. Musiałam odstawić leki, a mi pozostała dieta bezglutenowa.

    Shantele - mam nadzieję, że się w końcu obudzą. Mam paniczny strach przed laparoskopią, więc muszę siebie i je mocno zmobilizować do działania.

    Nel - To jest normalne, że wzdyma brzuch, lekarze to nazywają wzdęciami. Ja też na początku jadłam, a od 6 tygodnia to już miałam takie mdłości, że wytrzymać nie szło i tak do 4 miesiąca, a potem jadłam za 10-ciu :) A mamy to już tak mają :D

    Bitter - ja podejrzewam, że na diecie Dąbrowskiej to tak rygorystycznie nie przestrzegają tych ekologicznych produktów, a na zwykłych warzywach i owocach też się chudnie. Ile ważysz?? Dziś byłam w stokrotce i kupiłam 6 paczek chleba bezglutenowego, ludzie się na mnie patrzyli, ale cóż mam nie po drodze więc się okupiłam na cały tydzień :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2016, 00:38

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 26 października 2016, 05:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki

    Co do wzdec ja tez tak mialam ;-) w oby dwoch ciazach

    Milego dnia

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 26 października 2016, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bitter - Dla mnie to nie jakieś tam forum o podatkach. Tutaj są moje bratnie dusze. Nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo kibicuję każdej, która czeka na ciążę ale swoje w życiu już przeszłam. Pozytywny test to nie szczęśliwe zakończenie. Pozytywny test z lutego przypomina mi o śmierci mojego dziecka i nikt nie ma prawa mówić mi jak powinnam reagować zwłaszcza, że moja ciąża nie ma dużych szans. Cieszę się ale boję ale zrozumieć może ktoś, kto przez to przeszedł.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 26 października 2016, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak naprawdę to jest wątek "Rozmawiamy o wszystkim" w wątku "Starając się ogólnie", ale ok już nie czepiam się szczegółów ;) Proszę jedynie o trochę empatii. Chyba każdy na nią zasługują. Te które straciły ciąże, te które mają ciąże zagrożoną oraz te które w ciąże zajść nie mogą. Bo to nie jest kwestia czasu tylko leków, zastrzyków, hormonów i ciężkiej walki ;)

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 26 października 2016, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka to zaszalałaś :D Ja biorę zawsze jeden i on wcale mi nie smakuję. Jest tak suchy, że ledwo go przełykam. Dziś upiekę sobie ten z Tesco.

    Co do diety to w sumie nie chcę schudnąć tylko oczyścić organizm. Ponoć kilkutygodniowa dieta potrafi rozpuścić liczne zrosty. Niejednokrotnie kobiety niemogące zajść w ciąże po diecie zachodziły i donosiły ciążę.

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 26 października 2016, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane koniec kłótni :) Jeśli mi się cudem uda zajść to i każda zajdzie, i będziemy się wspierać do końca :)
    Ostatnio pisałam wam że się źle czuje, pobolewają mnie jajniki, jestem senna, od ponad tygodnia miałam bóle głowy, rozpiera mi tak jakby w podbrzuszu i czuje się jak wyprany kapeć. Wczoraj miałam jednorazowy silny ból na dole pleców, a dziś czuje sie jakby mnie miała grypa rozłożyć łącznie z bólem pleców i zgagą.
    Stwierdziłam, że gdyby nie niska temperatura i brak owulacji na trzech wizytach u gin to jest szansa na ciąże, ale tyle tych testów mam w szafie że postanowiłam rano zrobić.
    I te testy są chyba jakieś fekerne bo w miejscu kontrolnej jest ledwo widoczny cień, drugi innej marki pokazał to samo.

    Ja chyba zwariowałam, jak można zajść w ciąże z takimi wynikami i bez owulacji. Przecież to byłby cud :) Teraz pozostaje mi czekać, czuje się strasznie a nic nie mogę wziąć na przeziębienie bo nie wiem co sie dzieje :/

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 26 października 2016, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweet ale mówisz o tej diecie konkretnie? Czy że ogólnie dieta ma wpływ?
    Ja Wam powiem, że te pijawki mnie zszokowały, że one tak potrafią leczyć wiele chorób m. In. Bezpłodnośc, tą endriometozę i ogóle... Szereg innych rzeczy.
    A kiedy masz kochana wizytę u lekarza z wynikami tego badania? Czy może coś przegapiłam?

    Milka, nie bój się,choć wiemu, łatwo mówić. Jednak powiem Wam, że my kobiety to mamy odporność niezłą na ból... Ale podobno faceci mają mniejszą przez dużo większą ilość testosteronu. :) jestem dzielna babka, dasz radę w razie W :*

    Nel, wzdęcia są normalne i ja też to miałam, więc no stress :)

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 26 października 2016, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka no coś Ty??? A może była owu? A wiesz czemu tak myślę? Moja koleżanka poszła do ginekologa bo ją tak jajnik bolał, aż do nogi promieniował ten ból, i mówi lekarce że się o dziecko stara i może to ciąża, a lekarka ją wymiana i mówi : gdzie ciąża, jak owulacji nie było. Koleżanka zgłupiała, dostała leki zakazane w ciąży... A jak się okazało, na tej wizycie w ciąży była. I wszystko dobrze się skończyło, więc kto wie :)!!

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 26 października 2016, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka oby to byla.ciaza :-*

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 26 października 2016, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bittersweet ja miałam problem z wątkami miesięcznymi testerek bo jakoś nie mogłam znieść, że część z nich w miesiącu skakała z radości na ciążę a mi znów trzeba wpisać @... no ale tu jest mi całkiem dobrze ;) może dlatego że tych ciąż jest mniej bo i dziewczyn na wątku nie ma za dużo, to i ukłucia zazdrości są mniejsze.

    Ja się już wczoraj cieszyłam, że coś mnie tak dziwnie brzuch pobolewa, że może coś jest na rzeczy, ale podejrzewam, że to jednak jelita, wzdęcie itp. Ehh shantelle, k22, nelnel, może kiedyś w końcu wszystkie do Was dołączymy ;)

    milka88 - ciekawe te Twoje objawy i ten test ciążowy. Gdyby tylko wykres nie potwierdzał owulacji to by mogła być ciąża, ale skoro chodzisz do lekarza i ona nawet nic nie widziała... no sama nie wiem...

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 26 października 2016, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka - chyba nie trzeba Ci przypominać, że już raz miałaś taką sytuację :)
    Dawaj foto. Wpatrzymy co się święci :)

    Shantelle lubi tę wiadomość

    zem3j44jc7tr2m3s.png
‹‹ 146 147 148 149 150 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego