Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 5 lipca 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja wierzę że bedzie ok a masz możliwośc iść do innego lekarza tak do sprawdzenia ?

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lipca 2016, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skorpionek82 wrote:
    Landryneczka ja bete robiłam w 30 dc a test ciążowy w 35 dc wyszedł pozytywnie to jest różnica w czasie prawda.
    a jak dziewczyny w 9dpo robią bete i jest pozytywna a test negatywny a w 14dpo już pozytywny to też jest różnica 5dni i jakoś beta wychodzi. Zrób bete ale jak widzę co miesiac ta sama sytuacja

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 5 lipca 2016, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszystko zalezy kiedy była owu i ilu dniowe były wcześniej cykle bo u mnie w 30 dc to tez nawet beta nie wyjdzie bo owu mam gdzieś koło 24-27 dc ;) no ale niech zrobi bete i bedzie wszytko jasne :)

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • skorpionek82 Autorytet
    Postów: 811 136

    Wysłany: 5 lipca 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w 1 ciąży owulacja była w 10dc a beta w 28dc czyli w 18dpo wynosiła około 417.

    be2286637619c012de883c2f8744cba8.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 5 lipca 2016, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola skoro w 30 dc robi się test to chyba nie miała 3 dni wcześniej owu tym bardziej jak się obstawiam betę. Broń Boże nie chce Cię skorpionku urazić ale sytuacja faktycznie dziwna trochę. Ja bym na Twoim miejscu poszła na betę a jak dalej będzie negatywna to poszukalabym innego gina sama osobiście mm juz 4

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lipca 2016, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też nie chce cię urazić... tylko mówię że dziwne to
    i nie ma co nakręcać dziewczyny. Niech zrobi jutro bete i będzie jasne

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lipca 2016, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skorpionek82 wrote:
    Dziewczyny ja tylko pisze co wyszło na usg 1Trim 1 C7/M5 P3/E3 E8C-RS/OB 5.3cm/1.3/50 Hz SRI II 4

    Wszystko, co jest po 1Trim, to ustawienia sprzętu są... o.O Choćby to Hz (herc - jednostka miary częstotliwości) o tym świadczy. Porównaj sobie z jakimikolwiek zdjęciami z USG z pierwszej ciąży ;)

    Przyjmuje się, że żeby test o czułości 25 wyszedł pozytywnie, beta we krwi powinna wynosić przynajmniej raz tyle, a że ta przyrasta dwukrotnie w ciągu 48h, to sama sobie odpowiedz na pytanie, czy jest możliwe, że w 30dc była 0 (nie 3, nie 5, nie 11), a nagle pięć dni później jest pozytywny test.
    Jesteś na tym forum co najmniej rok (o ile dobrze kojarzę), masz już jedno dziecko i tak podstawowe rzeczy powinnaś wiedzieć ;)

    Kiedy wyniki dzisiejszej bety?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca 2016, 21:53

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 5 lipca 2016, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola - mama Julci i ... ? wrote:
    K22 przykro mi nie wiedziałm ze aż tak ostro było no ja tez nigdy nie tolerowałam seksu ani kwiatków na przeprosiny bo do seksu trzeba dwojga ale u nas po kłótni zawsze były ciche godziny potem rozmowa płacz i jakos się potrafilismy dogadac przeprosić ten co zawinił i jakos tak wychodziło że kończylismy w łóżku ;) mam jednak nadzieje że i u was sie wszytko poukladai bedziecie szczęśliwi :)
    Wiesz kochana. Byłam wcześniej w dwóch poważnych związkach. Z jednym i z drugim facetem mieszkałam dwa lata i też zawsze była rozmowa. Nienawidzę niejasnych sytuacji. U mnie zawsze było kawa na ławę. Przemilczeć i wrócić do normalności się nie da. Z moim mężem nigdy nie było takich sytuacji, które trzeba było wyjaśniać i za coś przepraszać. Niestety do czasu. Ale nasz syn był już na świecie i choć człowiek miał ochotę zasadzić mężowi kopa w dupe, to obecność syna wszystko zmieniała. Okazało się, że mój mąż nie ma słowa przepraszam w słowniku a poza tym, jak zawini, to czeka aż inne sprawy przewyższa swą wagą awanturę. Tym razem jest tak samo. Zaczęło się tzw. gównoburzą a skończyło naprawdę nieciekawie i znów czeka aż cała sprawa się rozmyje.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 5 lipca 2016, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny bierzecie wit d?? JAk tak to jakie dawki i jakiej firmy??

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lipca 2016, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie. Ja tylko kwas foliowy i Femibion

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 5 lipca 2016, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    potforzasta wrote:
    Karola skoro w 30 dc robi się test to chyba nie miała 3 dni wcześniej owu tym bardziej jak się obstawiam betę. Broń Boże nie chce Cię skorpionku urazić ale sytuacja faktycznie dziwna trochę. Ja bym na Twoim miejscu poszła na betę a jak dalej będzie negatywna to poszukalabym innego gina sama osobiście mm juz 4
    no fakt nei pomyslałąm o tym ;)

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 5 lipca 2016, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego prostuję ;)

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 5 lipca 2016, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Wiesz kochana. Byłam wcześniej w dwóch poważnych związkach. Z jednym i z drugim facetem mieszkałam dwa lata i też zawsze była rozmowa. Nienawidzę niejasnych sytuacji. U mnie zawsze było kawa na ławę. Przemilczeć i wrócić do normalności się nie da. Z moim mężem nigdy nie było takich sytuacji, które trzeba było wyjaśniać i za coś przepraszać. Niestety do czasu. Ale nasz syn był już na świecie i choć człowiek miał ochotę zasadzić mężowi kopa w dupe, to obecność syna wszystko zmieniała. Okazało się, że mój mąż nie ma słowa przepraszam w słowniku a poza tym, jak zawini, to czeka aż inne sprawy przewyższa swą wagą awanturę. Tym razem jest tak samo. Zaczęło się tzw. gównoburzą a skończyło naprawdę nieciekawie i znów czeka aż cała sprawa się rozmyje.
    mój mąż jest moim pierwszym poznałam go jak miała 18 lat przed nim z nikim sie nawet nie całowałam wiem dziwna jestem sama się dziwie gdzie ja sie uchowałam czasami mnie kusi by spróbowac z innym i jak nei mogłam zajśc w ciążę to nawet szukałam na czatach gadałam z facetemi robiłamwszytko by moj troszke był zazdrosny by wiedział ze zrobie sobie dziecko z innym ale cholera kocham go

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 5 lipca 2016, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola - mama Julci i ... ? wrote:
    mój mąż jest moim pierwszym poznałam go jak miała 18 lat przed nim z nikim sie nawet nie całowałam wiem dziwna jestem sama się dziwie gdzie ja sie uchowałam czasami mnie kusi by spróbowac z innym i jak nei mogłam zajśc w ciążę to nawet szukałam na czatach gadałam z facetemi robiłamwszytko by moj troszke był zazdrosny by wiedział ze zrobie sobie dziecko z innym ale cholera kocham go
    Eeeeeeeeee
    To niech sobie szanuję pan mąż :)
    Mój też nie jest zazdrosny. Tez kiedyś chciałam mu zagrać na nerwach i poszłam z koleżanką na dyskotekę :) Przyznam, że wybawiłam się za wszystkie czasy (nie grzesząc o czym mój mąż nie mógł wiedziec) ale mojego męża to nie rusza :) Wogóle nie jest zazdrosny. A jak już jakiś facet mnie gdzieś zaczepi, on zamiast być zazdrosny to jest dumny i zadowolony :)

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 5 lipca 2016, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe faceci ;)

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 5 lipca 2016, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też to wygląda na ustawienia usg Skorpionku. Bo jak jest wynik usg to zazwyczaj opis, co masz w opisie badania?

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 5 lipca 2016, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja koleżanka zawsze mówi że chłopy to podgatunki :P

    Karola - mama Julci i ... ?, Iśka79 lubią tę wiadomość

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 5 lipca 2016, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja już pisałam na innym wątku że u skorpionką co miech to samo i niektóre rzeczy w ogole się zgadzaja, ale to juz mały fakt :)

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2950 430

    Wysłany: 6 lipca 2016, 01:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    skorpionek - też tak mi się wydawało. A jak gin stwierdził brak pęcherzyka ciążowego to jak obliczył tą odległość główki??. Jak przeczytałam o tym, że gin nie widzi pęcherzyka to zapytałam o to BPD bo zwątpiłam :) Zrób jeszcze raz betę i będzie wszystko jasne.

    K22 - Kochana mam nadzieję, że jednak wszystko sobie jeszcze wyjaśnicie. Ale cię rozumiem, też bym czekała na słowo przepraszam. Facetom to chyba ogólnie ciężko przechodzi przez gardło :)

    potforzasta - ja przyjmuje tylko B6. Ogólnie unikam suplementów ze względu na mój wrażliwy żołądek :)

    U mnie małpiszon już sobie poszedł, ale mnie wymęczył. 10 lat temu jak byłam na stałym duphastonie nie miałam tak silnych krwawień, a teraz jak tylko biorę dupka to moje krwawienia są niczym powódź z huraganem.
    Pojutrze wizyta u gin z wynikami, już się doczekać nie mogę aż w końcu mi to wszystko wyreguluje bo ileż się można męczyć. Przez ten testosteron to nie wiele brakuje aby mi klata obrosła brrr. Trzy włosy znalazłam, ale skutecznie je wyrwałam ;)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • Iśka79 Przyjaciółka
    Postów: 155 49

    Wysłany: 6 lipca 2016, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    potforzasta - teraz biorę witaminę D w postaci kropelek: Vigantol, przepisane na receptę (5 kropel dziennie), nie pamiętam jaka to dawka. Wcześniej brałam sama różne D + K, bo u mnie rok temu było 19 (czegoś tam), pół roku później (suplementowałam dużo) 24 jednostki, a norma jest od 35 jakoś

    2nn3gov3pka4krpz.png
‹‹ 56 57 58 59 60 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego