Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 14 lipca 2016, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    No to masz niezłą bonanzę :)
    Dobrze, że na naszej ulicy nie ma więcej dzieci :)

    Zaobserwowałam u siebie dziwną przypadłość. W poprzednim cyklu myślałam, że ma to związek z zapaleniem pęcherza i biseptolem ale dziś coś kiepsko się poczułam i okazuje się, że znów to samo. Otórz chodzi o to, że mam temperaturę mierzoną pod pachą 37 do 37,2. Macie też tak?

    Ja ostatnio często, ale u mnie to przez wahania pogody :(

    17.11.17-poronienie całkowite
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 00:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 - u nas to samo. Syn codziennie się pyta czy ktoś do nas przyjdzie, albo czy kogoś zaprosimy. Ale małego dzidziusia też nie może się doczekać :) A co do temperatury to ja taką tylko mam przy przeziębieniu, albo miałam na początku ciąży.

    potforzasta - ja też mam zawsze niskie temperatury, nawet w czasie przeziębienia ciężko o gorączkę. A jak już przyjdzie wysoka temperatura, to znaczy że mam mega wirusa.
    A jak nie będę chora i będę miała wyższą temperaturę to już będę wiedziała, że się udało :)


    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 15 lipca 2016, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja jak mam 36,6 to już mam mega złe samopoczucie i leżę prawie cały dzień zimne poty na zmianę z gorącem a nawet ostatnio lekarz mówił że nic mi nie jest ja mu mówię żeby się nie sugerował temp bo jest zawsze niska ale on swoje poszłam do innego i początek oskrzeli a temp była 36,3.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś mam jakiś słabszy dzień. Od rana chce mi się beczeć. Dobrze, że miałam robić pikle bo przynajmniej na chwilę mogłam się wyłączyć.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 15 lipca 2016, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kochane. Czy jest jakaś dziewczyna z okolic Kłodzka? Poszukuję jakiegoś dobrego, godnego zaufania ginekologa... Kobieta ginekolog nie wchodzi w grę:*


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Dziś mam jakiś słabszy dzień. Od rana chce mi się beczeć. Dobrze, że miałam robić pikle bo przynajmniej na chwilę mogłam się wyłączyć.

    hahaa mi też się płakać chciało dzisiaj :D
    hormony :p

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 - pogoda też robi swoje. Ja dziś mam dobry humor, ale jeszcze trzy dni temu myślałam, że wszystkich rozniosę taki nerwowy dzień miałam. Hormony potrafią zrobić duży armagedon w naszym organizmie.

    Biedroneczka - ja nie pomogę, bo mieszkam na granicy województw zachodniopomorskiego i wielkopolskiego :) A dlaczego nie kobieta??, ja chodze do kobiety i jestem bardzo zadowolona. Jest delikatna i cierpliwa, chociaż wcześniej zdarzały mi się całkowicie przeciwne.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 15 lipca 2016, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam same złe doświadczenia z kobietami. A teraz jestem w sytuacji że muszę całkowicie zaufać lekarzowi


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może spróbuj poszukać po opiniach, na znanylekarz.pl. Ja zawsze tylko tak szukam.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 15 lipca 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj pobeczałam się na piosence :/ Nie wiem co mi ostatnio :/

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marciaa - a tak wogóle to jak się czujesz?
    Ja tradycyjnie nic. Ani na @ ani na ciążę. Dobija mnie to wszystko. Jak sobie pomyślę, że 26.07. kończyłabym drugi trymestr a 27 mam urodziny to mam ochotę zapaść się pod ziemię :(

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Marciaa - a tak wogóle to jak się czujesz?
    Ja tradycyjnie nic. Ani na @ ani na ciążę. Dobija mnie to wszystko. Jak sobie pomyślę, że 26.07. kończyłabym drugi trymestr a 27 mam urodziny to mam ochotę zapaść się pod ziemię :(

    wiesz co, ja mam duuuuużo mniej objawów jak ostatnio.
    Wcześniej to wiele.
    a teraz nawet jajnika na owu nie czułam.
    Jedyne co to czasem pobolewa jak na @.
    No i gardło mnie boli i mam fazy że czuje jakby mnie choroba rozbierała - ale to pewnie zmęczenie

    ja za to 26ego rocznica ślubu :(
    ale na dzień matki nic, dzień ojca też nic..

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba kuźwa zacznę grać w lotto. Coś mi się zdaje, że w moim przypadku to łatwiej wygrać w totka niż zajść w ciążę :\
    Jak sobie postanowiliśmy, że w tym cyklu się postaramy na owulację, to ta pita przyszła wcześniej. Niech mi ktoś powie, że to nie jest złośliwość.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Chyba kuźwa zacznę grać w lotto. Coś mi się zdaje, że w moim przypadku to łatwiej wygrać w totka niż zajść w ciążę :\
    Jak sobie postanowiliśmy, że w tym cyklu się postaramy na owulację, to ta pita przyszła wcześniej. Niech mi ktoś powie, że to nie jest złośliwość.

    ehh :(
    to chyba ja też pogram ;p
    mąż się cieszył że kolejny cykl to więcej <3
    a tu wyszło mniej jak poprzednio ;p

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marciaa wrote:
    ehh :(
    to chyba ja też pogram ;p
    mąż się cieszył że kolejny cykl to więcej <3
    a tu wyszło mniej jak poprzednio ;p
    Hahah :D
    U nas też przeważnie tak bywa. Wiesz jak jest... Krowa co dużo muczy mało mleka daje :) Chłop się nagada a jak przyjdzie co do czego to chrapie o 21.00 :)

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Hahah :D
    U nas też przeważnie tak bywa. Wiesz jak jest... Krowa co dużo muczy mało mleka daje :) Chłop się nagada a jak przyjdzie co do czego to chrapie o 21.00 :)

    haha no tak.
    u nas swoje robi teraz że mąż wstaje przed 6 i jest w pracy do 15:30 czyli w domu 16:30
    a ja do 19 więc w domu ok 20... a mam na 11

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A gdzie pracujecie jeśli można?
    Mój pracuje albo od 7.30 do 15.30 albo od 13.00 do 21.00. Ja na szczęście teraz siedzę w domu ale zwykle od 7.00 do 15.00 albo od 8.00 do 16.00. Oboje mamy prace biurowe, wiec popołudnia zwykle razem.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie wam. My z B na szczęście na tych samych zmianach. B 6-18 albo 18-6 a ja 6-14 albo 14-22

    17.11.17-poronienie całkowite
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No fajnie. Przynajmniej w miarę dużo czasu możemy poświęcić młodemu. Ja nawet nie każe małemu spać o 20.00. Moje koleżanki uważają, że wieczorem należy im się spokój a ja uważam, że jako mama pracująca spędzam z synem tak niewiele czasu, że jak idzie spać o 22.00 to naprawdę wystarczy. Może gdybym nie pracowała zawodowo to w roku szkolnym tez chciałabym mieć spokój o 20.00 :) Teraz są wakacje, ja nie pracuję wiec młody chodzi spać z nami między 23 a 24 :P

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    A gdzie pracujecie jeśli można?
    Mój pracuje albo od 7.30 do 15.30 albo od 13.00 do 21.00. Ja na szczęście teraz siedzę w domu ale zwykle od 7.00 do 15.00 albo od 8.00 do 16.00. Oboje mamy prace biurowe, wiec popołudnia zwykle razem.

    ja jestem optometrystą
    a mąż inżynierem - pracuje pod Warszawą obecnie a mieszkamy w stolicy

‹‹ 64 65 66 67 68 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego