Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2707 656

    Wysłany: 14 lipca 2016, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    No to masz niezłą bonanzę :)
    Dobrze, że na naszej ulicy nie ma więcej dzieci :)

    Zaobserwowałam u siebie dziwną przypadłość. W poprzednim cyklu myślałam, że ma to związek z zapaleniem pęcherza i biseptolem ale dziś coś kiepsko się poczułam i okazuje się, że znów to samo. Otórz chodzi o to, że mam temperaturę mierzoną pod pachą 37 do 37,2. Macie też tak?

    Ja ostatnio często, ale u mnie to przez wahania pogody :(

    17.11.17-poronienie całkowite
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 00:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 - u nas to samo. Syn codziennie się pyta czy ktoś do nas przyjdzie, albo czy kogoś zaprosimy. Ale małego dzidziusia też nie może się doczekać :) A co do temperatury to ja taką tylko mam przy przeziębieniu, albo miałam na początku ciąży.

    potforzasta - ja też mam zawsze niskie temperatury, nawet w czasie przeziębienia ciężko o gorączkę. A jak już przyjdzie wysoka temperatura, to znaczy że mam mega wirusa.
    A jak nie będę chora i będę miała wyższą temperaturę to już będę wiedziała, że się udało :)


    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 15 lipca 2016, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja jak mam 36,6 to już mam mega złe samopoczucie i leżę prawie cały dzień zimne poty na zmianę z gorącem a nawet ostatnio lekarz mówił że nic mi nie jest ja mu mówię żeby się nie sugerował temp bo jest zawsze niska ale on swoje poszłam do innego i początek oskrzeli a temp była 36,3.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś mam jakiś słabszy dzień. Od rana chce mi się beczeć. Dobrze, że miałam robić pikle bo przynajmniej na chwilę mogłam się wyłączyć.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 15 lipca 2016, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kochane. Czy jest jakaś dziewczyna z okolic Kłodzka? Poszukuję jakiegoś dobrego, godnego zaufania ginekologa... Kobieta ginekolog nie wchodzi w grę:*


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Dziś mam jakiś słabszy dzień. Od rana chce mi się beczeć. Dobrze, że miałam robić pikle bo przynajmniej na chwilę mogłam się wyłączyć.

    hahaa mi też się płakać chciało dzisiaj :D
    hormony :p

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 - pogoda też robi swoje. Ja dziś mam dobry humor, ale jeszcze trzy dni temu myślałam, że wszystkich rozniosę taki nerwowy dzień miałam. Hormony potrafią zrobić duży armagedon w naszym organizmie.

    Biedroneczka - ja nie pomogę, bo mieszkam na granicy województw zachodniopomorskiego i wielkopolskiego :) A dlaczego nie kobieta??, ja chodze do kobiety i jestem bardzo zadowolona. Jest delikatna i cierpliwa, chociaż wcześniej zdarzały mi się całkowicie przeciwne.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 15 lipca 2016, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam same złe doświadczenia z kobietami. A teraz jestem w sytuacji że muszę całkowicie zaufać lekarzowi


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 15 lipca 2016, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może spróbuj poszukać po opiniach, na znanylekarz.pl. Ja zawsze tylko tak szukam.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 15 lipca 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj pobeczałam się na piosence :/ Nie wiem co mi ostatnio :/

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marciaa - a tak wogóle to jak się czujesz?
    Ja tradycyjnie nic. Ani na @ ani na ciążę. Dobija mnie to wszystko. Jak sobie pomyślę, że 26.07. kończyłabym drugi trymestr a 27 mam urodziny to mam ochotę zapaść się pod ziemię :(

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Marciaa - a tak wogóle to jak się czujesz?
    Ja tradycyjnie nic. Ani na @ ani na ciążę. Dobija mnie to wszystko. Jak sobie pomyślę, że 26.07. kończyłabym drugi trymestr a 27 mam urodziny to mam ochotę zapaść się pod ziemię :(

    wiesz co, ja mam duuuuużo mniej objawów jak ostatnio.
    Wcześniej to wiele.
    a teraz nawet jajnika na owu nie czułam.
    Jedyne co to czasem pobolewa jak na @.
    No i gardło mnie boli i mam fazy że czuje jakby mnie choroba rozbierała - ale to pewnie zmęczenie

    ja za to 26ego rocznica ślubu :(
    ale na dzień matki nic, dzień ojca też nic..

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba kuźwa zacznę grać w lotto. Coś mi się zdaje, że w moim przypadku to łatwiej wygrać w totka niż zajść w ciążę :\
    Jak sobie postanowiliśmy, że w tym cyklu się postaramy na owulację, to ta pita przyszła wcześniej. Niech mi ktoś powie, że to nie jest złośliwość.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Chyba kuźwa zacznę grać w lotto. Coś mi się zdaje, że w moim przypadku to łatwiej wygrać w totka niż zajść w ciążę :\
    Jak sobie postanowiliśmy, że w tym cyklu się postaramy na owulację, to ta pita przyszła wcześniej. Niech mi ktoś powie, że to nie jest złośliwość.

    ehh :(
    to chyba ja też pogram ;p
    mąż się cieszył że kolejny cykl to więcej <3
    a tu wyszło mniej jak poprzednio ;p

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marciaa wrote:
    ehh :(
    to chyba ja też pogram ;p
    mąż się cieszył że kolejny cykl to więcej <3
    a tu wyszło mniej jak poprzednio ;p
    Hahah :D
    U nas też przeważnie tak bywa. Wiesz jak jest... Krowa co dużo muczy mało mleka daje :) Chłop się nagada a jak przyjdzie co do czego to chrapie o 21.00 :)

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Hahah :D
    U nas też przeważnie tak bywa. Wiesz jak jest... Krowa co dużo muczy mało mleka daje :) Chłop się nagada a jak przyjdzie co do czego to chrapie o 21.00 :)

    haha no tak.
    u nas swoje robi teraz że mąż wstaje przed 6 i jest w pracy do 15:30 czyli w domu 16:30
    a ja do 19 więc w domu ok 20... a mam na 11

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A gdzie pracujecie jeśli można?
    Mój pracuje albo od 7.30 do 15.30 albo od 13.00 do 21.00. Ja na szczęście teraz siedzę w domu ale zwykle od 7.00 do 15.00 albo od 8.00 do 16.00. Oboje mamy prace biurowe, wiec popołudnia zwykle razem.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2707 656

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie wam. My z B na szczęście na tych samych zmianach. B 6-18 albo 18-6 a ja 6-14 albo 14-22

    17.11.17-poronienie całkowite
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No fajnie. Przynajmniej w miarę dużo czasu możemy poświęcić młodemu. Ja nawet nie każe małemu spać o 20.00. Moje koleżanki uważają, że wieczorem należy im się spokój a ja uważam, że jako mama pracująca spędzam z synem tak niewiele czasu, że jak idzie spać o 22.00 to naprawdę wystarczy. Może gdybym nie pracowała zawodowo to w roku szkolnym tez chciałabym mieć spokój o 20.00 :) Teraz są wakacje, ja nie pracuję wiec młody chodzi spać z nami między 23 a 24 :P

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 15 lipca 2016, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    A gdzie pracujecie jeśli można?
    Mój pracuje albo od 7.30 do 15.30 albo od 13.00 do 21.00. Ja na szczęście teraz siedzę w domu ale zwykle od 7.00 do 15.00 albo od 8.00 do 16.00. Oboje mamy prace biurowe, wiec popołudnia zwykle razem.

    ja jestem optometrystą
    a mąż inżynierem - pracuje pod Warszawą obecnie a mieszkamy w stolicy

‹‹ 64 65 66 67 68 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Obrotowy fotelik tyłem - bezpieczeństwo i funkcjonalność

Fotelik obrotowy to wygoda i bezpieczeństwo w jednym – dzięki funkcji obracania ułatwia wkładanie i wyjmowanie dziecka z samochodu, a także pozwala na łatwe ustawienie tyłem do kierunku jazdy, co jest najbezpieczniejszą pozycją dla najmłodszych pasażerów. Jakie ma jeszcze korzyści?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ