Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 28 maja 2014, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co, ja nie wiem bo nigdy w ciąży nie byłam ale żeby tak od razu na zwolnienie lekarskie iść? Mówią ze ciążą to nie choroba.

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • czekolada Autorytet
    Postów: 1442 469

    Wysłany: 28 maja 2014, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, że ciąża to nie choroba, ale moja praca jest stresująca kontakt z klientem dodatkowo trzeba nalatać się jak głupia i kontakt z kosmetykami.
    Po prostu się boję :-(

    Jakub <3
    f2wli09klx6li47m.png
    f2w3rjjgfdv6rpfo.png
  • alicja120 Koleżanka
    Postów: 37 4

    Wysłany: 28 maja 2014, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niby ciaza to nie choroba, ale jezeli ktos ma ciezka, albo stresujaca prace, to moze to zagrazac zyciu dziecka. Tak jak napisalam wczesniej moj ginekolog mi powiedzial: pierwsza ciaza jest najwazniejszym wydarzeniem w zyciu kobiety, powinno sie na nia dmuchac i chuchac!
    Ja przechodzilam bardzo ciezko pierwsza ciaze, od samego praktycznie poczatku, wymioty, biegunka byly mi nieodlaczne przez cala ciaze.

    I uwazam ze jezeli kobieta, przyszla matka nie czuje sie na silach by pracowac, a napewno jak juz chodzi prywatnie do lekarza, ma prawo zarzadac i dostac zwolnienie.

    A juz napewno jak sama nie czuje sie na silach, przez co sie stresuje, co tez wplywa bardzo negatywnie na przebieg ciazy.
    Znam kobiety ktore najlepiej w swoim zyciu czuly sie tylko w ciazy, ale to juz inna historia. Organizm organizmowi nie rowny, wiec mysle ze to jest kwestia indywidualna.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja 2014, 21:33

  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 28 maja 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie no ja nie mówię, że kiedy kobieta się źle czuję w ciąży to powinna za wszelką cenę. Ale umówmy się, każda praca jest stresująca ale na pewno jedne bardziej inne mniej. Nie mówię, że Czekolada ma nie isc na zwolnienie. Chodzi mi tylko o to, że jest bardzo dużo kobiet, ktore ida na zwolnienia lekarskie praktycznie po pierwszym teście ciążowym a to jest bardzo niedobre dla ogólnego wizerunku młodej kobiety na rynku pracy.

    Poza tym nie widzę związku między prawem do zwolnienia a tym czy wizyty są prywatne czy na nfz. Zasiłek jest wypłacany w jednym i drugim przypadku z zus. Po prostu zwolnienie powinno być wystawione wtedy kiedy zachodzi taka potrzeba a to moze ocenic tylko lekarz i pacjentka.

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • alicja120 Koleżanka
    Postów: 37 4

    Wysłany: 28 maja 2014, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam sie z toba zupelnie, tak jak napisalam, w przypadku kiedy nie czuje sie na silach.
    A jesli chodzi o zwiazek wizyt prywatnych, wiem z doswiadczenia w PL ze niestety tylko prywatnie zawsze podchodzone do mnie, ale i nie tylko mnie powaznie, kiedy mowilam ze sie zle czuje, albo jestem chora. Nie wiem moze cos sie juz w Pl zmienilo i mam szczera nadzieje ze tak jest, moze nie wszedzie tak bylo, tego nie wiem i juz nigdy sie nie dowiem.

    Sama jesli uda nam sie zajsc w ciaze, zamierzam pracowac ile tylko sie da.

  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 28 maja 2014, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U czekoladki jest torbiel a nie daj Boże zeby pękła czy cos. W tej sytuacji bym szukała lekarza aby wypisał L4. Co do brzucha to zgodze sie z Adk - fasolka sie rozpycha.
    A jeśli chodzi o lutke to ona jest naturalnym progesteronem wiec stosowanie jej daje ciażowe objawy, czyli tak jak piszesz zgaga, bolące piersi. Alicja ale masz pewność, ze bierzesz ja po owulce?

    Czekoladko późno lekarz kazał Ci przyjsc. Kolo 7 tyg mozliwe ze juz bedzie serduszko widac a to bedzie juz prawie 9 tyg od ostatniej @. Tym bardziej ze masz torbiel. Jeśli możesz to pójdz jak najszybciej do innego gina niech zobaczy co i jak.

    A ja tez z innej beczki. Niespokojnaa jestem bardzo bo z psiną byłam u weta bo albo czyms sie zatruła albo jakis wirus sie przypałętał bo i wymioty i biegunka ja meczą. A ja jestem cholernie przewrażliwiona i paznokcie obgryzam ze stresu. Jakie to ciezkie jak nie mozna samemu pomóc :( ciekawe czy prześpie spokojnie noc. poprzedni cykl tez zacząl sie od jej choroby oby teraz sie nie powtórzył cyrk z moim cyklem przez stres :(

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej, współczuję pieskowi! Najgorsze to chyba jest to że ci nie powie co go boli. Nas na szczęście omijają problemy zdrowotne psa ale niestety w tym roku mamy mnóstwo kleszczy. Cztery w ciągu 5 dni! Masakra, a to dopiero początek sezonu kleszczowego.

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • margoo Przyjaciółka
    Postów: 82 51

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny :p
    u mnie nadal brak owulacji :/ temp skoczyła wysoko ale śluzu płodnego brak hm jest możliwe że jeszcze się pojawi?
    Tak sobie myśle że kiedy nie mierzyłam temp i nie zwracałam za bardzo uwagi na śluz to miewałam wilgotne dni a teraz gdy staram sie zwracac na wszystko uwage to objawów owu brak :/ tez tak macie lub miałyście?
    dd06cba901169e0377ee6c17180f5cf5.png

    margoo89
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    margoo, trudno powiedzieć. Na pewno teraz się nieco bardziej stresujesz, a stres ma na wszyyystko wpływ. Więc postaraj się trochę rozluźnić.

    Co do l4 w ciąży, to mam mieszane uczucia. Sporo jest takich dziewczyn co dobrze się czują, ale w myśl zasady - należy mi się - od razu idą na L4... I na tym L4 chodzą na zakupy po galeriach, jeżdżą na urlopy itp. Takie laski mnie wkurzają. Z drugiej strony są takie prace, których w ciąży nie wolno wykonywać (np. noszenie cięższych rzeczy), albo sama kobieta ciężko znosi ciążę np. moja przyjaciółka w ciąży jak tylko wsiadała do auta/autobusu/tramwaju to od razu wymiotowała - do pracy miała 30 km... Na szczęście szef był wyrozumiały i wpierw pracowała zdalnie z domu, a pod koniec ciąży poszła na L4.
    Każdy przypadek jest inny i wymaga osobnej analizy :)

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • alicja120 Koleżanka
    Postów: 37 4

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kwiatuszku jako takiej na 100% pewnosci nie mam, bo na monitoring nie chodze, ale lekarz mi kazal brac 15 dnia cyklu.

    I jeszcze jakiej rasy masz pieska?

  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mojej psiny zaczeło sie na poczatku kwietnia od kleszcza - babeszjoza i nadal leczymy wątrobe bo taki był skutek tego małego dziada .Przy okazji wyszło, ze choruje na serducho wiec juz na stale leki nasercowe bierze a teraz jak troche sie uspokoiło z tamtymi objawami to to sie zaczeło. Ciesze sie ze poszlam do weta bo bym chyba ze stresu umarła przez noc.

    a apropos smierci. Koło mnie jest taka duza działka z wielką chałupą, gdzie powybijały jakies "łby" szyby a złodzieje pokradli co sie dało i ciagle na niej zbierają sie jakieś żule. Na szczescie na tyle kulturalni ze nie czepiaja sie nas i zawsze jak sie im zwroci uwage to są mili. Czasami przechodzimy tym polem bo mamy zgode właściciela na to zeby tamtędy chodzic bo skraca nam troszke droge na miasto. I mój ojciec dziś wychodził patrzy a tu policja, idzie dalej patrzy a tam trup przykryty w worku... Pewnie sie zapił ale ja juz mam wyobraznie i boje sie ze to jakies morderstwo. A jak na złośc mój teraz ma nocki i sama jestem a drzwi wejsciowe do nas są wprost furtki prowadzącej na pole. A ono całe zarosniete drzewami wiec wyobraźnia działa i to podwójnie :/

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • czekolada Autorytet
    Postów: 1442 469

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Kwiatuszku :-) dzwoniłam do znajomego, który pracuje na pogotowiu i powiedział, że ten mój to kawał ch...i żebym dała sobie spokój.

    W piatek mam wizytyę u innego, jestem ciekawa co stwierdzi.

    Jednakże mojemu lekarzowi zawdziędzam to udało się w drugim cyklu, ale cóż nie on jedyny.

    Jakub <3
    f2wli09klx6li47m.png
    f2w3rjjgfdv6rpfo.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicja120 wrote:
    Kwiatuszku jako takiej na 100% pewnosci nie mam, bo na monitoring nie chodze, ale lekarz mi kazal brac 15 dnia cyklu.

    I jeszcze jakiej rasy masz pieska?
    Kochana to zebys nie blokowała sobie owulki jeśli moze masz ją później.
    A psinka moja to kundelek mały. Taka kochana jest i smutno mi ze tak cierpi. Ma 8 lat i boje sie ze juz sie starzeje i stad te choroby :(

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekoladko to super ze skonsultujesz to z innym lekarzem. Piatek, piąteczek juz blisko wiec mussz ten dzien, dwa starac sie spokojnie podchodzic do sprawy i nie stresowac sie :) trzymam kciuki :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • alicja120 Koleżanka
    Postów: 37 4

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kwiatuszku 8 lat to jeszcze nie taki stary piesek, nie przejmuj sie, piesio wroci do zdrowia :-)

    Sama sie zastanawialam czy mi ta luteina nie blokuje owulki, ale ja mam cykle 26/27 dniowei to max, wiec raczej nie.

  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 28 maja 2014, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieje, ale jak narazie to w zadden sposob nie chce wyjsc spod narożnika i wedliny nawet nie chce tknąć.

    chyba ze masz bardzo krótka faze lutealna. owulka by była później niz 14dc a @ by wczesniej przychodziła. Mierzysz tempke? Bo moja skleroza zapomniała a pisałysmy o tym.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja 2014, 23:05

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • alicja120 Koleżanka
    Postów: 37 4

    Wysłany: 28 maja 2014, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mierze juz tempki, chyba trace nadzieje!

  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 28 maja 2014, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakbyś mierzyła to byś zauwazyła keidy masz skok. A swoja droga po co lutka jak masz ładne regularne cykle? Tak na wszelki wypadek? W którym dc jestes?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja 2014, 23:09

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 28 maja 2014, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sobie mała dawką Duphastonu zablokowałam w poprzednim cyklu @ ale owulka czekała i czekała az odstawiłam go i dopiero był skok.

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • alicja120 Koleżanka
    Postów: 37 4

    Wysłany: 28 maja 2014, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kwiatuszek789 wrote:
    Jakbyś mierzyła to byś zauwazyła keidy masz skok. A swoja droga po co lutka jak masz ładne regularne cykle? Tak na wszelki wypadek? W którym dc jestes?

    No wlasnie u mnie sie temperatura nie zmienia, az do miesiaczki.
    A luteina w razie ewentualnej ciazy.
    Teraz ma 20 dc

‹‹ 133 134 135 136 137 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego