Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm kurcze trudno wyczuc ale ja chyba bym sie wstrzymala na wszelki wypadek

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie sama nie wiem, bo w sumie to jest 14 dc więc mogłaby jakaś owulka być, a jeszcze wyskoczyła mi opryszka, a dawno jej nie miałam więc może coś się tam dzieje. A chora czy przeziębiona nie jestem. Boje się, że jak pójdę to może mi powiedzieć, że już po owulce, a wtedy byłaby d**a :(

  • Marronek Autorytet
    Postów: 1882 505

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana89 wrote:
    No właśnie sama nie wiem, bo w sumie to jest 14 dc więc mogłaby jakaś owulka być, a jeszcze wyskoczyła mi opryszka, a dawno jej nie miałam więc może coś się tam dzieje. A chora czy przeziębiona nie jestem. Boje się, że jak pójdę to może mi powiedzieć, że już po owulce, a wtedy byłaby d**a :(

    Zrób jak uważasz :) A najlepiej - jaki nastrój będziecie mieć :) Jak was poniesie to lekarzem się nie przejmuj :)

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehh... Mój lekarz spisywał się dobrze przez cały dzień. Wieczorem było już dużo lepiej, jednak spanie przez pół dnia dało mi trochę siły i nawet zaczęłam bajerować M a on... po prostu mi odmówił twierdząc, że jestem słaba bla bla blaa itp.
    Wiem, że się o mnie martwił ale już było ok a nie chcę mu mówić 'chodź się kochać bo czuję, że mam owulkę' bo wiem też czym się to skończy.
    Także ten cykl mogę odpuścić.

  • Rubi Autorytet
    Postów: 2197 2052

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczynki :)

    Asia świetne wieści...i gratuluje awansu...

    Natala jak tam dzisiaj samopoczucie?? w taki upał to nie zazdroszczę chorować..

    a ja dziś przywitałam się z jakimś plamienie więc chyba niestety @ jutro się rozkręci... : (

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nie ma upałów. Mieszkam w Irlandii więc przebłysk słońca to dla mnie rarytas! :)

  • Rubi Autorytet
    Postów: 2197 2052

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaa no tak zapomniałam : P

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i się posypało.
    Przyznam, że nie jestem dziś w najlepszym nastroju. M zapytał czy jestem na niego zła za wczoraj. Oczywiście skłamałam, że mam to w nosie ale długo nie wytrzymałam i powiedziałam mu wprost, że w tym miesiącu znów wszystko stracone a on na to 'ahaaa to kochamy się tylko po to żeby mieć dziecko tak!?'
    Powiedziałam mu, że nie rozmawiam z nim na ten temat bo mówiąc tak mnie krzywdzi i wzbudza we mnie poczucie winy, że go zmuszam. Że mam wrażenie, że siedzę w tym sama i nawet nie mam z kim pogadać i że daję sobie spokój.
    On poszedł do pracy a ja siedzę sama i nawet nie mam z kim pogadać. Zobaczymy się dopiero jutro wieczorem bo dziś się mijamy a w powietrzu po prostu wisi kosa. Coraz bardziej chcę wracać do Polski.

    Nie chcę się użalać i truć Wam tyłka ale z nikim nie rozmawiam na temat starań, boję się, że nie zrozumieją a wiem ,że często mamy wspólne lub podobne problemy dlatego piszę do Was.
    Olewam już to, czekam na siostrę, potem jadę na wakacje i zawieszam starania do sierpnia.

  • Rubi Autorytet
    Postów: 2197 2052

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też często mam ochotę to wszystko piżgnąć...i też jestem zła dzisiaj, bo znów narobiłam sobie nadziei a tu to po*ebane plamienie i jestem smutna i w ogóle wiem że jutro przylezie franca : ( i znów od nowa...temperatura, testy i staranie się żeby bzykanie nie było mechaniczne...najgorsze jest to, że siedzę w domu i nie robię nic co mogłoby mnie od tego odciągnąć...; /

    Natala ja Ci powiem, że też często czuję się w tym sama...mój D pyta tylko czasem o temperaturę bo kiedyś mu wytknęłam że się niczym nie interesuje...; / a Ty mieszkasz na stałe w Irlandii??

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalcia tule mocno!
    Czasami tez mam wrazenie ze moj tak mysli ale rozumie to ze jesli chcemy dziecko to muuusi sie poswiecic. Napisz mu moze eska ze nie do konca tak jest, zeby nie gniewal sie za to i ze jutro sobie na spokojnie porozmawiacie, ze ostatnie co bys chciala to klocic sie o starania. Nie martw sie, stres przejdzie a szybciutko sobie to wyjasnicie i bedzie ok :-) zapytaj czy woli wiedziec kiedy masz owulacje czy woli jednak spontaniczne serducha. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa :-)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ela nie chce Cie nakrecac ale Twoje plamienie nie koniecznie musi byc przedmalpowe. Jak dluga zazwyczaj masz faze lutealna? Tempa iidzie powolutku do gory i chucham i dmucham aby jutro pieknie wzrosla :-)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Aniiusiaaa5 Ekspertka
    Postów: 154 65

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalka tak mi przykro z powodu kłótnie z Mężem... czasami faceci są gorsze od bab. Mój mąż wiem, że bardzo chce dziecka, ale jak przychodzi @ i mnie pociesza, że jesteśmy jeszcze młodzi i jak nie w tym to w następnym miesiącu to jakbym miała coś ostrego pod ręką to nie wiem jak by się to skończyło. Po prostu wkurza mnie to, ta moja bezsilność, że tak się staram a tu nic nie wychodzi. A on z tekstem że prędzej czy później ten czas nadejdzie.

    Ja dzisiaj też mam nie najlepszy nastrój. Objawy już mam coraz bardziej małpowe :( więc kolejne moje złudzenie o ciąży odejdzie w dal :(

    W ogóle to byłą wczoraj u mnie kumpela (rok młodsza ode mnie) i mówiła o plasterkach anty które zażywa. Jest świadoma tego że po antykoncepcji jej jajniki mogą tak zasnąć, że też może mieć problemy z zajściem. Ale jak to stwierdziła jest tego świadoma i jak nie będzie mieć dzieci to trudno.... będą sobie podróżować, korzystać z życia i rozpieszczać dzieci siostry. Chciałabym mieć takie podejście jak ona :)

  • Rubi Autorytet
    Postów: 2197 2052

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    raczej 14 dni..a na co to wskazuje bo nie wiem?

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia nie smutaj się :) Ja też wczoraj chciałam mojego zaciągnąć na bzykanko, bo miałam ochotę, bo gina mam w środę, bo może zbliża sie owulka, a ten do mnie, że nie chce mu się, że spać chce i że już późno i musimy wczesnie wstać :( Zagotowałam się, ale nic nie powiedziałam, poczułam się odtrącona. Co prawda nie pokłuciliśmy się, ale też zastanawiam się jakie jest jego podejście. Nie załamuj się Kochana, tak jak napisała Dorota porozmawiajcie szczerze, może ona czuje, że to tak wszystko mechanicznie, na zawołanie. Może źle się z tym czuje. Myślę, że rozmowa i wyjaśnienie sobie wszystkiego będzie najlepszym rozwiązaniem.

  • Aniiusiaaa5 Ekspertka
    Postów: 154 65

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ela podbijam to co Dorota napisała :)

    Kiedyś często też zaglądałam na post o inofolicu i tam była jedna dziewczyna, która miała plamienia nawet chyba 5 dni. Też myślała że to @ a okazało się że była w ciąży. Trzymam kciuki żeby i u Ciebie tak było :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubi wrote:
    raczej 14 dni..a na co to wskazuje bo nie wiem?
    A może zagnieżdżenie następuje i stąd to plamienie. W sumie by pasowało :)

  • Rubi Autorytet
    Postów: 2197 2052

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniiusiaaa5 wrote:
    Ela podbijam to co Dorota napisała :)

    Kiedyś często też zaglądałam na post o inofolicu i tam była jedna dziewczyna, która miała plamienia nawet chyba 5 dni. Też myślała że to @ a okazało się że była w ciąży. Trzymam kciuki żeby i u Ciebie tak było :)
    dzięki że chociaż Wy wierzycie, bo ja niestety przed zajściem w pierwszą ciążę miałam zawsze 1 dzień plamień przed każdą @...po zabiegu to zanikło aż do poprzedniego cyklu kiedy to miałam aż 4 dni plamień; / i teraz znów plamienie więc nie łudzę się nawet...; /

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 czerwca 2014, 11:35

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mieszkam tu na stałe. Już 6 lat. Zawinęłam tyłek zaraz po napisaniu matury żeby zarobić na wakacje i sprawdzić czy się z M spasowaliśmy bo dzieliło nas 100 km w Polsce. Po trzech miesiącach chcieliśmy wrócić na studia. I tak oto dokładnie dziś mija 6 lat...
    Oboje jesteśmy zgodni w tym, że dziecko chcemy wychować w Polsce. Czym dłużej tu jesteśmy i obserwujemy znajomych z dziećmi to stwierdzamy, że pieniądze to nie wszystko. Nic nie zastąpi wizyt u babci itp...

    Z moim dosyć wysokim libido [przynajmniej według mnie wysokim] często mam ochotę na seks a świadomość, że może powstać w tego bobas powoduje, że mam jeszcze większa chęć i przyjemność.
    Natomiast M... sama nie wiem. Wiem, że coraz bardziej chce dziecka. Po wizycie u znajomych którzy mają syna powiedział, że nie może się doczekać aż taki brzdąc będzie mu zasypiał na brzuchu. Wiem, że to szczere tylko to wczoraj mnie dobiło. Tym bardziej, że dwa dni wcześniej seks nie skończył się jak powinien bo trochę było problemów rodzinnych, rozumiem. Potem nie bo mecz a wieczorem piwo u znajomych... i ciągle coś mu wypada.
    Ja wpieprzam tabletki, latam po lekarzach, wstaję rano mierzę temperaturę itp ale sama w ciążę nie zajdę.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elcia nie chcę Ci robić złudnych nadziei ale to faktycznie może być zagnieżdżenie... Ten spadek i to plamienie... Nie trać nadziei i też nie nakręcaj się zbyt ale szansa jest. :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2014, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natt wrote:
    Tak mieszkam tu na stałe. Już 6 lat. Zawinęłam tyłek zaraz po napisaniu matury żeby zarobić na wakacje i sprawdzić czy się z M spasowaliśmy bo dzieliło nas 100 km w Polsce. Po trzech miesiącach chcieliśmy wrócić na studia. I tak oto dokładnie dziś mija 6 lat...
    Oboje jesteśmy zgodni w tym, że dziecko chcemy wychować w Polsce. Czym dłużej tu jesteśmy i obserwujemy znajomych z dziećmi to stwierdzamy, że pieniądze to nie wszystko. Nic nie zastąpi wizyt u babci itp...

    Z moim dosyć wysokim libido [przynajmniej według mnie wysokim] często mam ochotę na seks a świadomość, że może powstać w tego bobas powoduje, że mam jeszcze większa chęć i przyjemność.
    Natomiast M... sama nie wiem. Wiem, że coraz bardziej chce dziecka. Po wizycie u znajomych którzy mają syna powiedział, że nie może się doczekać aż taki brzdąc będzie mu zasypiał na brzuchu. Wiem, że to szczere tylko to wczoraj mnie dobiło. Tym bardziej, że dwa dni wcześniej seks nie skończył się jak powinien bo trochę było problemów rodzinnych, rozumiem. Potem nie bo mecz a wieczorem piwo u znajomych... i ciągle coś mu wypada.
    Ja wpieprzam tabletki, latam po lekarzach, wstaję rano mierzę temperaturę itp ale sama w ciążę nie zajdę.
    Natalia powiem Ci, że tez mam wrażenie, że mam większe libido niż mąż. A w ogóle to stwierdziłam ostatnio, że on może i ma ochotę, ale mu sie nie chce. Wkurza mnie to, bo mógłby się bardziej zaangażować, a nie co będzie to będzie. My się staramy, robimy wszystko co w naszej mocy, a oni czasami się zachowują jakby im nie zależało :( A kiedy planujecie powrót do Polski?

‹‹ 177 178 179 180 181 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza - najnowsze odkrycia nauki i perspektywy leczenia

W miesiącu świadomości endometriozy, dzielimy się z Wami nowymi odkryciami, które stają się źródłem nadziei. Badania nad genami i mikrobiomem oferują potencjalne klucze do lepszych terapii. Zobacz, jak nauka prowadzi nas ku lepszemu zrozumieniu i leczeniu tej trudnej choroby.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Spokój rodziców zaczyna się od jednego sprytnego urządzenia. Czy niania elektroniczna to must have rodziców?

Pierwsze miesiące z dzieckiem to wyjątkowy czas, ale też nieustanna czujność i troska o jego bezpieczeństwo. Coraz więcej rodziców sięga po nowoczesne rozwiązania, które pomagają spokojniej czuwać nad snem malucha. Czy niania elektroniczna to rzeczywiście niezbędny element domowej wyprawki, czy tylko kolejny gadżet? Sprawdź, jak działa, co daje na co dzień i czy może realnie ułatwić życie rodzicom.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ