Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • malika89 Autorytet
    Postów: 1288 2304

    Wysłany: 13 sierpnia 2015, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Praca w sprzedaży... Ciśnienie na realizację planów i wiele innych spraw...

    We wtorek porozmawiam z lekarzem, w środę z pracodawcą i zobaczymy ;)

    <3 Synek - 3740g i 61cm szczęścia <3 urodzony 40+1 tc.
    dqpr3e5ekt0iowfy.png
    Start: 06/2015 -> 2 cykl zakończony 26.08.2015 [*] 6t+6dc.
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malika89 gratuluję :)

    Czemu czas od owulacji tak się dłuży? Czemu nie można od razu wiedzieć czy udało się czy nie?

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No niestety, zawsze tak jest jak na coś czekamy. Im bardziej czegoś wyczekujemy tym bardziej nam się czas dłuży. Ot, taka złośliwość losu.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 15 sierpnia 2015, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pleasure wrote:
    Cześć :)

    Jolaa wróciłaś :) Kiedyś pisałam na forum co u Ciebie ale pewnie wtedy nie zaglądałaś a pytanie przepadło. Też brałam metforminę ale nie miałam insulino. tylko po tym rosły mi pęcherzyki szybciej ( przy stymulacji clo ) i ruszył też wtedy drugi jajnik. Życzę Ci byś szybko doczekała się 2 kresek :)

    MAdziu czytałam, że bakterię szybko będziesz mogła pokonać. Bardzo mnie to cieszy. Niech spada i nigdy nie wraca. :)

    Staram się Was nadrobić ale powoli mi to idzie. Za dużo stresu miałam ostatnio i teraz się próbuję ogarnąć.
    Madzia omineło mnie coś doczekałas się....GRATULUJĘ.
    u mnie nowy cykl 3 jajca i żadne nie dało rady.

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 16 sierpnia 2015, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Daria :(
    U mnie też trzy jajca nie dały rady - ani normalnie ani przy inseminacji...
    Jaki macie plan na ten cykl?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 16 sierpnia 2015, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Przykro mi Daria :(
    U mnie też trzy jajca nie dały rady - ani normalnie ani przy inseminacji...
    Jaki macie plan na ten cykl?
    Madzia, kolejny cykl ClO z monitoringiem i waham się czy podchodzić do Inseminacji czy dopiero w kolejnym jak się nie uda... jakos nie wierze w te insemincje.

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 16 sierpnia 2015, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczerze? Też w nią średnio wierzę.
    Może tym które mają wrogi śluz pomaga, ale reszcie. To jak zwykłe serduszko.

    A ty inseminacje masz prywatnie?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 17 sierpnia 2015, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inseminacja ma też chyba większe szanse, gdy problemem są tylko słabe plemniki, bo wtedy wybierają te najlepsze. I jeśli u kobiety nie ma przeszkód to szanse są większe. Ja też oswajam się z myślą, że będzie nas to pewnie czekać. Na razie nie do końca to do mnie dociera, do tej pory miałam wyobrażenie, że dziecko zostanie poczęte w drodze namiętności. Ale dla malucha wszystko zniosę.

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • arien Autorytet
    Postów: 2345 1313

    Wysłany: 17 sierpnia 2015, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny stosujące wiesiołek. Mam do oddania pełne opakowanie oeparolu (60 kapsułek) plus 32 kapsułki z rozpoczętego. Któraś chętna? :)

    o1483e5e2gt7h77w.png
  • agape Autorytet
    Postów: 730 316

    Wysłany: 17 sierpnia 2015, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj w 25dc byłam u ginekologa, wrócił z urlopu i kazał przyjść zobaczyć,czy była owulacja. Więc byłam Owulacja była, ciałko żółte jest, endometrium pięknie przygotowane na zarodek( jak to stwierdził lekarz ). Od razu powiedział, że to, że była owulacja nie oznacza, że udało się zajść w ciążę, bo wiadomo,różnie to bywa. Kazał zatestować pod koniec tygodnia, Bo termin okresu wypada mi na 23 sierpnia. Więc zatestuję, jestem pełna nadziei, ale nie nastawiam się. Ważne, że CLO działa, więc szanse są, teraz,czy w następnych cyklach

    Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
    PCO
    wysoka prolaktyna
    Prawie 20 miesięcy starań ...
    październik 2015 - 6tc (*) :(
    Sierpień 2016- HSG - drożne jajowody
    Wrzesień 2016- seminogram M. - wyniki dobre, jedynie obniżona nieco ilość plemników o prawidłowej budowie
  • dżelka Autorytet
    Postów: 310 263

    Wysłany: 18 sierpnia 2015, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :-) :-)
    wreszcie trochę chłodu ufff mi te upały dały w dupę jak nie wiem. Lubie ciepło ale bez przesady :-D jak tu <3 jak takie gorąco było, chyba że do wiatraka hehe

    Co tam u Was?

    Dreambaby o ile dobrze pamiętam też starasz się już od roku o dziecko prawda?
    Dobrze Cie rozumie, również miałam nadzieje że dziecko pojawi się w sposób naturalny (w sumie nadal ją mam) ale coraz częściej zaczynam interesować się inseminacją. Myślałam że to nie dla mnie, że daleka droga do tego ale jak widać głupio myślałam. Teraz minął rok i chwilami już mam dość, a nie wiadomo ile jeszcze przede mną... eh

    A co myślicie o naprotechnologii?

    Przesyłam buziole ;-)

    f2wli09kb0h7bhmj.png
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 18 sierpnia 2015, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dżelka my się staramy już 1,5 roku. Niestety trzeba pogodzić się z tym że nie każde dziecko może być poczęte naturalnie. Mnie tylko przeraża niska skuteczność tych inseminacji.

    Ja dziś zrobiłam test o 1:45 w nocy. Niestety wynik jak zawsze. Rano jak wstałam to jeszcze spojrzałam na niego i niby jakiś tam cień cienia jest, ale to pewnie reakcja zaszła bo minęło 4 godziny. Dodatkowo temperatura poszła w dół. Ale postanowiłam że nie będę płakać. Muszę znaleźć inny cel w życiu bo inaczej oszaleję. Chyba pora wziąć się za odchudzanie- po ślubie przytyłam jakieś 7 kg.

    Naprotechnologią się nie interesowałam. Co to jest?

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • dżelka Autorytet
    Postów: 310 263

    Wysłany: 18 sierpnia 2015, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ty 7kg a ja coś 15kg :-) ale kiedyś byłam za chuda. Ja też o tym myślałam żeby biegać na bieżni bo mam w domu tylko najgorzej zacząć to raz a drugi trochę się boje...a jeśli się uda czy to nie zaszkodzi itd ale znowuś takie życie 'będę uważać bo może się udało' to bez sensu, na dłuższą metę człowiek się wykończy.

    Naprotechnologia to wspieranie naturalnego rozrodu, metoda kalendarzykowa, duży nacisk na sprawdzanie śluzu i takie tam...

    f2wli09kb0h7bhmj.png
  • dżelka Autorytet
    Postów: 310 263

    Wysłany: 18 sierpnia 2015, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ta temperatura nie spadła jakoś bardzo, jeszcze nic nie jest przesądzone :-)

    Ja miałam ostatnio przykrą sytuacje kolega męża spotkał nas na koncercie i patrzy na mój brzuch (mam nietypowe sadełko bo taki odstający brzuch jak ciążowy) i mówi oooo widzę że się postarałeś??? mówię że jeszcze nie i że tylko tak dobrze wyglądam... a on taaaaaaak?? no nie mógł uwierzyć, że to nie ciąża. Strasznie się poczułam, wyprowadzać ludzi z błędu... :-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 sierpnia 2015, 20:30

    f2wli09kb0h7bhmj.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 18 sierpnia 2015, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O napro w sumie nie wiem co myśleć. Wiem, że tam spory nacisk kładą na obserwację śluzu i wyróżniają więcej rodzajów niż jest tutaj do zaznaczenia.
    Na forum jest wątek na ten temat więc tam radzę zajrzeć :)

    Dżelka - nie ma sensu robić czy nie robić czegoś bo może się udało. Zdecydowanie można od tego oszaleć.

    monirek lubi tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • monirek Autorytet
    Postów: 319 237

    Wysłany: 18 sierpnia 2015, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dżelka wrote:
    Ty 7kg a ja coś 15kg :-) ale kiedyś byłam za chuda. Ja też o tym myślałam żeby biegać na bieżni bo mam w domu tylko najgorzej zacząć to raz a drugi trochę się boje...a jeśli się uda czy to nie zaszkodzi itd ale znowuś takie życie 'będę uważać bo może się udało' to bez sensu, na dłuższą metę człowiek się wykończy.

    Naprotechnologia to wspieranie naturalnego rozrodu, metoda kalendarzykowa, duży nacisk na sprawdzanie śluzu i takie tam...

    Cześć Dziewczyny,

    Dżelka wiem o co chodzi - zaczęłam biegać od 25 czerwca, niecały miesiąc później BUM i ciąża. Stwierdziłam, że lepiej przestać biegać, bo pierwsza ciąża poroniona. Długo się nie nacieszyłam ciążą, bo kilka dni. Ciężko było mi ponownie rozpocząć biegać, od 19 lipca byłam pierwszy raz wczoraj :P Ale jestem też zdania, że nie ma co aktywności fizycznej przekładać. bo nie wiadomo ile czasu zajmąnam stareania, a ciągłe złe samopoczucie ze względu na wygląd też nie pomaga.

    Generalnie aktywność fizyczna nie szkodzi, ewentualnie może wpłynąć na przesunięcie się owulacji itp. Ważne jest aby nie wprowadzać intensywnych ćwiczeń, powodujących drastyczne chudnięcie. Zdrowy trucht przez około 30 minut co drugi dzień nie zaszkodzi, a nawet może niektóym pomóc. Na mnie bieganie działa relaksująco-odstresowująco, co przy hiperprolaktynemii jest ważne :)

    04.12.2014 - 7 tc :(
    22.07.2015 - 6 tc :(:(
    07.01.2016 - Maleństwo ma juz 1,5 cm :)

    09.08.2016 23:55 - na świat przyszła moja kochana Córeczka<3
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 18 sierpnia 2015, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dżelka rozumiem cię doskonale, ja jakiś czas temu spotkałam znajomą i ona do mnie z tekstem: o widzę że rodzina się powiększa, nie mogła uwierzyć że po prostu przytyłam, zrobiło się głupio mi i jej. Dodatkowo wczoraj w rossmanie jak kupowałam test ciążowy pani zapytała czy mam kartę rossnę. Powiedziała że jeśli ma być dziecko to proszę się upomnieć. Troszkę byłam zła bo nie chciałam żeby cały sklep wiedział że kupuję test, poza tym zrobiło mi się przykro, że pewnie i tak nic z tego nie będzie i że jeszcze wielokrotnie będę kupować tam test. Mi to wyprowadzanie ludzi z błędu też sprawia przykrość.

    O co do naprotechnologii faktycznie coś czytałam, tam chyba największy nacisk jest na śluz.

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • dżelka Autorytet
    Postów: 310 263

    Wysłany: 18 sierpnia 2015, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ogólnie szukają przyczyny niepłodności, nie wiem czy to jest dla mnie poprostu tak pytałam, pomyślałam sobie że któraś może korzystała z 'usług' naprotechnologa jeśli się tak wyrażę :-D

    A wzięło się to z tego że mój mąż wypytał swojego kolegę z pracy jak udało im się zajść w ciążę bo starali się 7 lat, niby że siostra szuka jakiegoś dobrego lekarza i tak rozwiązał mu język i zaczął opowiadać...
    Chodzili od lekarza do lekarza, wszystko było ok, jedyne co to żona jego miała obniżoną rezerwę jajnikową (grubo po 30stce) i każdy lekarz wciskał im ulotkę o in vitro. Nie wiem czy nie chcieli się podjąć tej metody z przyczyn moralnych czy uważali że jeśli jest wszystko dobrze to ma się udać naturalnie...nie wiem w każdym bądź razie nie dawali za wygraną i znaleźli dr barczewicza z lublina i tam zaczęli diagnostykę pod okiem naprotechnologa. Badania kosztowały ok 1000zl plus wizyty, miała problemy z trawieniem i wyszło że ma nietolerancję na jakiś tam produkt. Przeszła na dietę, po 2 miesiącach zaszła ale poroniła, po 4 miesiącach znów zaszła była na progesteronie i urodziła kilka dni temu córeczkę na 3900 :-)

    Zdecydowanie jest to metoda dla wytrwałych....

    f2wli09kb0h7bhmj.png
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 19 sierpnia 2015, 06:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny co o tym myślicie?

    3b2a46706a1259e1med.jpg

    czekolada, miszkaaa, arien lubią tę wiadomość

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 220

    Wysłany: 19 sierpnia 2015, 06:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzicie tu coś czy tylko ja mam urojenia?

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
‹‹ 646 647 648 649 650 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego