Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 16 września 2015, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No my pierw inseminacja - choć to wszystko zależy od tego co zaproponuje nam lekarz ...

    https://ciazooporna.music.blog/
    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 17 września 2015, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co się orientuję, to w większości przypadków najpierw inseminacje zalecają. Chyba, że od razu wiadomo iż nic ona nie da, czyli jak np. są niedrożność bądź trwale uszkodzone jajowody. Endometrioza III i IV stopnia też chyba od razu kwalifikuje.
    W każdym innym przypadku trzeba mieć udokumentowane leczenie przez rok lub dwa lata (w zależności od schorzeń).
    Ale to oczywiście wszystko tyczy się refundowanego inf. Prywatnie może być inaczej.

    Tak czy siak, niezależnie od tego czy prywatnie czy refundowanie, trzeba pewne badania zrobić. No i trzeba te same drogie leki wykupić... Najbardziej żałuję, że nie mogę teraz wziąć urlopu - po tych lekach strasznie mnie brzuch boli i piecze (w miejscu zastrzyku), jajniki ostro dają o sobie znać, a do tego mdłości...
    Ale czego się nie zrobi dla maluszka.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 17 września 2015, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    emilanka wrote:
    Ewelinko tak jak piszesz są różne szkoły mi powyżej 1 kazali już brać metforminę i przejść na dietę... Większość endokrynologów uznaje Insulinooporność przy HOMA powyżej 2. Ja jednak uważam że przejście na dietę nie zaszkodzi :)

    Kurcze, na dietę niskowęglowodanową przeszłam dość drastycznie i chyba tym trochę zaszkodziłam tarczycy. ft3 z 70% spadło do 28% podczas brania euthyroxu 12,5 i jedzenia orzechów brazylijskich. Dobrze, że ft4 wzrosło z 30% do 40% a TSH spadło z 2,19 do 1,29. Pokręcone to wszystko ;)

    Teraz nie jem tylko złych węglowodanów :) i nie odmawiam sobie owoców :)

    Madzia, powodzenia <3 trzymam kciuki za Waszą stymulację i szczęśliwy koniec :)

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 17 września 2015, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    littleladybird wrote:
    Kurcze, na dietę niskowęglowodanową przeszłam dość drastycznie i chyba tym trochę zaszkodziłam tarczycy. ft3 z 70% spadło do 28% podczas brania euthyroxu 12,5 i jedzenia orzechów brazylijskich. Dobrze, że ft4 wzrosło z 30% do 40% a TSH spadło z 2,19 do 1,29. Pokręcone to wszystko ;)

    Taki spadek FT3 w stosunku do wzrostu FT4 może świadczyć o zaburzonej konwersji T4 na T3.
    Na jakiej konkretnie jesteś diecie? I czy badałaś sobie poziom żelaza lub witamin D/B?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 17 września 2015, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytałam coś o tej konwersji, dlatego dorzuciłam orzechy brazylijskie do codziennego jadłospisu.

    Wyrzuciłam z diety węglowodany (białe pieczywo, mąki, ryż, ziemniaki, słodycze itp). Nawet ograniczyłam owoce, ale po wynikach i bez zaleceń lekarza, stwierdziłam, że złe węgle wywalę, ale nie odmawiam sobie naturalnych cukrów pod postacią owoców itp.
    Żelazo ostatnio miałam w normie, wit B/D nie badałam.

    Lecę zaraz zbadać tarczycę, w moim mieście jest program przewidujący darmowe badania dla mieszkańców. Co prawda od ostatnich badań minęło tylko 3 tygodnie, ale skoro badają za darmo, to skorzystam póki można :)

    edit: mała prośba :) trzymajcie za mnie kciuki, o 14 mam rozmowę o pracę :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2015, 11:02

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 17 września 2015, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko jak brałaś rano leki to wyniki mogą być niemiarodajne.

    A objawy niedoczynności tarczycy masz?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 17 września 2015, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś nie wzięłam leków :D

    A objawy:
    uczucie zimna
    senność
    wypadanie włosów
    suchość skóry
    ślepota zmierzchowa
    nieregularne miesiączki
    chrypka

    z wagą nigdy nie miałam problemu, a raczej z nadwagą, według BMI wychodzi, że mam lekką niedowagę.

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 17 września 2015, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daj potem znać jak dzisiejsze wyniki.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 17 września 2015, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie zapytałam kiedy wyniki będą, ale to sobie jutro zadzwonię i podjadę po pracy ;) szkoda tylko, że wizytę u endo mi zapisali na 22 października dopiero. Te wyniki będą już stare :/

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 17 września 2015, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Helloł :D Wracam do Was, cieszycie się? :D

    Jedno ledwo ze mnie wylazło a że czekałam na to jedno dłuuugo to zaczynamy niedługo pracę nad drugim :) już się boję co będzie...

    Muszę powiedzieć, że nawet jak już się ma tego malucha w domu to wspomnienia z czterech lat starań są nadal w człowieku, nadal oglądam się ze smutkiem za kobietami w ciąży i boję się że mi się już więcej w życiu nie uda.

    Gratuluję wszystkim niedawno zaciążonym :* A tym dawno zaciążonym życzę lekkich porodów :)

    littleladybird, monirek, czekolada, miszkaaa lubią tę wiadomość

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 17 września 2015, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mamy takie plany ;) jeśli się uda z pierwszym w końcu, to po porodzie od razu będziemy pracować nad drugim :D a najlepiej jakby się udało 2-3 naraz i spokój :P

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 17 września 2015, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jasne, że tak :) Takie powroty są fajne :)

    Ewelina - a jak oceniasz swojego endo? Bo większość niestety przpisuje euthyrox (syntetyczne T4) i koniec. Jeśli faktycznie masz zaburzona konwersję musiałabyś zacząć przyjmować również syntetyczne T3. A z tym przepisywaniem niestety jest problem...

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 17 września 2015, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    littleladybird wrote:
    a najlepiej jakby się udało 2-3 naraz i spokój :P

    Gdyby tylko dało się tak zaplanować... Niestety nawet z jednym jest problem :(

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 17 września 2015, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to tak naprawdę nie mam swojego endo. Poszłam do lekarki z polecenia koleżanki i ona dała mi euthyrox, bo stwierdziła, że TSH ponad dwa nie jest odpowiednie dla staraczki. ft3 było bardzo ładne, ft4 niskie, ale liczyłam na wzrost po tabletkach. Ta lekarka po 6-8 tygodniach kazała zbadać samo TSH. Więc pewnie stwierdziła, że skoro hormony mieszczą się w normach to jest ok.

    Ja ponownie zbadałam całą trójcę: TSH, ft3 i ft4. Z wynikami poszłam do endo-gina. Doktorka stwierdziła, że jest ok i taką małą dawkę mam nadal przyjmować. Na pierwsze wyniki tarczycowe nie spojrzała nawet :/ jednak dostałam od niej skierowanie do spzitala na oddział endokrynologiczny i mam wrażenie, że jak już tam pojadę, to się mną konkretnie zajmą. Jestem dobrej myśli i nie martwię się niskim ft3 i całą resztą.
    Marronek wrote:
    Gdyby tylko dało się tak zaplanować... Niestety nawet z jednym jest problem :(

    Gdyby dało się cokolwiek zaplanować... Nie byłoby problemu.
    Skupmy się na pozytywnym myśleniu <3 Wy macie stymulację, mnie w końcu przebadają i zaczną leczyć, wszystkie jesteśmy z każdym dniem bliżej pozytywnego testu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2015, 20:48

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 17 września 2015, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pozytywny test to niestety nie wszystko..

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • malika89 Autorytet
    Postów: 1288 2304

    Wysłany: 17 września 2015, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Pozytywny test to niestety nie wszystko..
    Pozytywny test to dopiero początek...

    <3 Synek - 3740g i 61cm szczęścia <3 urodzony 40+1 tc.
    dqpr3e5ekt0iowfy.png
    Start: 06/2015 -> 2 cykl zakończony 26.08.2015 [*] 6t+6dc.
  • monirek Autorytet
    Postów: 319 237

    Wysłany: 18 września 2015, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny,

    Ostatnio nie mam czasu niestety na forum - w pracy natłok zadań a w prywacie w środę odebrałam mieszkanie i wszystko wokół tego się kręci :)
    Zauważyłam u siebie w tym cyklu wzrost tempki więc jest szansa, że była owulka :)

    04.12.2014 - 7 tc :(
    22.07.2015 - 6 tc :(:(
    07.01.2016 - Maleństwo ma juz 1,5 cm :)

    09.08.2016 23:55 - na świat przyszła moja kochana Córeczka<3
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 18 września 2015, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ano wygląda na to że była :)

    A ja coraz gorzej znoszę te zastrzyki... Cały brzuch mnie piecze, a jajniki chyba na 200% pracują bo niemiłosiernie bolą :/ Boje się, żeby ich nie przestymulować. Na szczęście jutro wizyta i dowiemy się co i jak.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 18 września 2015, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety nie dam rady do was wrócić na takich pełnych obrotach jak poprzednio. Mam zjadacza czasu w domu to raz a dwa to nie chodzę do pracy a tak naprawdę wtedy byłam najbardziej aktywna.

    Marronek, dasz radę z zastrzykami ale potrafię sobie wyobrazić jaki ból czujesz. Robiłam po cesarce sama sobie zastrzyki w brzuch przeciwzakrzepowe i to nie było przyjemne. Doczytałam kilka ostatnich stron i wcale Ci się również nie dziwię, że boisz się obudzić w sobie nadzieję. Czekam na wieści po wizycie! Cały czas mocno kibicuję i naprawdę i szczerze powiem, że przez cały czas kiedy mnie tu nie było codziennie o Tobie myślałam!

    Ja myślę, że za jakiś miesiąc, dwa zrobię pełen panel hormonalny. Miałam nadzieję, że po ciąży coś się u mnie "naprawi" ale znowu 40 dzień cyklu :/ ale znam już na tyle swoje ciało, że pierwszą pociążową owulację wyczułam bezbłędnie i dokładnie 14 dni później dostałam okres więc może pod tym względem teraz pójdzie łatwiej :)

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 18 września 2015, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Pozytywny test to niestety nie wszystko..

    Od pozytywnego testu wszystko się zaczyna, bez tego nie ma mowy o całej reszcie. Nasze spojrzenia trochę się różnią. Madzia, malika, obie straciłyście ciążę, ja w niej nigdy nie byłam i jeśli mam kiedykolwiek utracić ciążę, to wolę w niej po prostu nie być. Jednak na razie liczę, że u mnie do tego nigdy nie dojdzie, a pozytywny test skończy się na narodzinach zdrowego dziecka. Tego chcę dla siebie, dla Was i dla pozostałych dziewczyn <3

    Madzia, trzymam kciuki za wizytę ;)

    Monirek, ładny wzrost tempki ;) oby zaowocował na zielono ;)

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
‹‹ 656 657 658 659 660 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ