Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • Katashka89 Znajoma
    Postów: 20 8

    Wysłany: 18 września 2015, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam rocznik 89:)
    Trzymam kciuki za nas wszystkie dziewczynki:)Musi się nam udać:*

  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 18 września 2015, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adk_1989 wrote:
    Niestety nie dam rady do was wrócić na takich pełnych obrotach jak poprzednio. Mam zjadacza czasu w domu to raz a dwa to nie chodzę do pracy a tak naprawdę wtedy byłam najbardziej aktywna.

    No tak, w pracy... Ładnie to się tak obijać :P

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • monirek Autorytet
    Postów: 319 237

    Wysłany: 18 września 2015, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    littleladybird zazwyczaj wystąpienie owulki kończy u mnie się ciążą, tylko szkoda, że krótką:(
    Mam wielką nadzieję, że teraz się uda i zajść i utrzymać dziecko. Od razu będę miała włączonego dupka i lutke. Dupek już nawet czeka w domu, w szufladzie :) Teraz czekać 10 dni i robić teścik, zobaczymy co pokażę :)
    Fajnie byłoby gdyby się udało, bo od 28 września mam urlop, więc dwa pierwsze tygodnie spędziłabym w domu a nie w stresującej pracy.

    04.12.2014 - 7 tc :(
    22.07.2015 - 6 tc :(:(
    07.01.2016 - Maleństwo ma juz 1,5 cm :)

    09.08.2016 23:55 - na świat przyszła moja kochana Córeczka<3
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 19 września 2015, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My już po usg :)
    Do poniedziałku muszę się jeszcze kłuć :( W pon kolejne USG i możliwe, że termin punkcji ustalimy. Póki co po 3 pęcherzyki na każdym jajniku. Czyli początek niezły. Zobaczymy jak to dalej pójdzie.

    monirek lubi tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 19 września 2015, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia, ściskam kciuki :* do poniedziałku już bliziutko i 6 jajeczek to już dobry wynik :) a będzie pewnie więcej <3

    Monirek, życzę Ci 9-miesięcznej ciąży <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 września 2015, 12:00

    monirek lubi tę wiadomość

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 19 września 2015, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    My już po usg :)
    Do poniedziałku muszę się jeszcze kłuć :( W pon kolejne USG i możliwe, że termin punkcji ustalimy. Póki co po 3 pęcherzyki na każdym jajniku. Czyli początek niezły. Zobaczymy jak to dalej pójdzie.
    Madzia świetna wiadomość, wiem że leki czasem mogą dawać w kość też nie wszystkie tolerowałam, mi na samym clo jajniki dają popalić, 3 mam mocno bardzooooo mocnoooo kciuki za punkcję napewno będzie dobrze.
    Monirek życzę by już nigdy nie była mamą Aniołka... ;-)
    Nie znam bólu starty dziecka ale znam ból wieloletnich starań i walki o ten maleńki cud...

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 19 września 2015, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na clo też bolały... Teraz bolą nieporównywalnie mocniej. No ale jajeczek tez jest znacznie więcej, więc mają prawo.
    Więcej jajeczek nie chcę - boję się przestymulowania.

    Daria - kciuków na razie nie ma za co trzymać. Jeszcze nie wiadomo kiedy punkcja, ani transfer ani nic.
    A ty jak? Mąż dalej tak bardzo na nie w sprawi inf?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 21 września 2015, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chce żebyśmy jeszcze spróbowali inseminacji a potem będziemy rozmawiać dalej pójdziemy do doktora na wizytę i zobaczymy co z tego będzie. Puki co dzis kolejny monitoring.

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 21 września 2015, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No a my z monitoringu wróciliśmy...
    Z dobrych wieści - pęcherzyki rosną, prawdopodobnie w sobotę punkcja.
    Ze złych - ręka mi napierdala... przy każdym USG mi teraz krew pobierają. Moje żyły na prawej ręce odmówiły całkowicie posłuszeństwa. Musieli się drugi raz w lewą wbijać. No i od jutra nie przyjmuję 2 zastrzyków w brzuch tylko... 3 :/
    Mam dość... Jestem psychicznie wypompowana... W czwartek kolejne USG... Jeśli mi znowu będą pobierać krew to chyba zemdleję... Nie wiem jak ja sobie jutro te 3 zastrzyki zrobię... Już dziś prawie 20 minut mi zajęło podanie tych 2 (ten jeden jest mega bolesny).
    Cały czas pamiętam jaki to wszystko ma cel, ale w takie dni jak dziś... Po prostu mam ochotę rzucić to wszystko w pizdu.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 21 września 2015, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To super ze rosną ale gorzej ze to takie bolesne wiem doskonale o czym mówisz mnie nic juz optymizmem nie napaja, Magda gdzie do IvF podchodzicie?? Lekarz dzis mi powiedział że w Poznaniu nie mam co za bardzo próbować duza lista oczekujących. Moj,monitoring 12dc 2 jaja po 19 mm na każdym jajniku endo 10mm

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 21 września 2015, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My w Kato - Gyncentrum. Dostaliśmy się "po znajomości" - mój gin B. przyjaźni się z tym lekarzem z kliniki. Ten z kliniki sam powiedział, że gdyby nie B. to bym do przyszłego roku musiała czekać.

    Ręka po nieudanym pobraniu dalej mnie strasznie boli... Zastanawiam się czy może mi igłą o nerw jakiś nie zahaczyła czy coś, bo to normalnie nie jest...

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 22 września 2015, 06:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda może idź z rękę do lekarza napewno sa jakieś masci może musisz sobie ja zawinąć?
    No widzisz nie masz znajomości nie masz nic, albo choćby lekarz nie wyraził chęci wam pomocy szybszej... to jest straszne to ile ja bym miała czekać rok? dwa? jakiś żart...

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 22 września 2015, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To nie do końca jest znajomość. Po prostu ten gin mnie od jakiś 1,5 roku prowadził. Wypróbował wszystkie metody, stwierdził, że nic więcej nie może i do swojego kolegi skierował.
    Nie musisz czekać aż tyle. Jeżeli masz udokumentowane minimum 2 lata starań to powinni Cię bez problemu wziąć. Tylko teraz kasa się już kończy i niestety trzeba czekać do przyszłego roku...

    Na nerw maść nie pomoże. Musi samo przejść...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 września 2015, 07:58

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 22 września 2015, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    To nie do końca jest znajomość. Po prostu ten gin mnie od jakiś 1,5 roku prowadził. Wypróbował wszystkie metody, stwierdził, że nic więcej nie może i do swojego kolegi skierował.
    Nie musisz czekać aż tyle. Jeżeli masz udokumentowane minimum 2 lata starań to powinni Cię bez problemu wziąć. Tylko teraz kasa się już kończy i niestety trzeba czekać do przyszłego roku...

    Na nerw maść nie pomoże. Musi samo przejść...
    wiem jak to działa niestety jeszcze nie podjeliśmy stu procentowej decyzji co do in Vitro... sama jestem zagubiona boje się tego...mamy jeszcze cykl ten potem chyba dwie inseminacje a może po nowym roku coś zadziałamy z IVF.
    daj znać czy będziesz miała w sobotę tą punkcje. czekam na informację.

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 23 września 2015, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To dopiero jutro będę wiedzieć.
    A czego konkretnie się boisz?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 24 września 2015, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już po wizycie.
    W sobotę punkcja. Dziś muszę przyjąć dodatkowy zastrzyk, mniej więcej o 20:40. Punkcja ma być robiona 36 godzin po podaniu tego leku.
    Ewentualny transfer poniedziałek/wtorek.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 24 września 2015, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia, trzymam mocno kciuki <3

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 25 września 2015, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję.
    Jakie to przyjemne uczucie - wstać rano i nie musieć się kłuć :)

    A jak u was teraz starania przebiegają?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 25 września 2015, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od 2 do 5 października będę w szpitalu na badaniach. A co potem, to się okaże po wynikach. Obecnie jesteśmy na etapie starań, z których i tak nic nie będzie. Bez owulacji raczej się nie da, chociaż cały czas z tyłu głowy siedzi myśl, że może akurat trafi mi się jedna porządna owulacja i cudem zaskoczymy.
    Na razie cieszymy się seksem bez zabezpieczeń i nie spinamy się w dni "płodne". Mam nadzieję, że tak też będzie, gdy już będziemy mieli realną szansę na ciążę. Liczę też, że tryb pracy mojego męża nie przeszkodzi nam w wykorzystaniu tej szansy :)

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • pleasure Autorytet
    Postów: 1414 354

    Wysłany: 25 września 2015, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia trzymam kciuki mocno, mocno ♡♡

    Pobyt w szpitalu to madra decyzja lekarza. Tez lezalam i wybadali mnie na kazda strone ze wszystkich hormonow. Ale bylam kluta srednio 5 razy dziennie. Rano, wieczorem a nawet w srodku nocy. Czasem to juz krew mi nie leciala. Ale przynajmniej byla jasnosc co mi dolega i z czym bedzie problem.

    Marzec x 2 <3 <3
‹‹ 657 658 659 660 661 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego