Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 3 listopada 2015, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!!
    Jak mija Wasz dzien? Daria, spokojnie, czuje, że w koncu pojawi sie u Ciebie druga kreseczka :)
    u mnie 14 dzien cyklu i od wczoraj mam minimalne brazowe plamienie, dzis takie bardziej różwe z niteczkami krwi. Obserwuje to u siebie od 3 cykli. Nie wiem czy wczesniej nie widzialam, czy go nie bylo. Mam nadzieje, ze to plamienie okoloowulacyjne i ze nic mi sie nie poprzestawiało.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzień pod wezwaniem "nie kupuj testu głupia", z jednej strony chcę bardzo zatestować a z drugiej boję się zobaczyć jedna kreskę. Obiecałam sobie, że czekam do soboty i o ile nie pojawi się koleżanka @ to dopiero siknę.

    Takie plamienie to w sumie na dwoje babka wróżyła, ja tak miałam raz, plamienie w 15dc. napaliłam się, że mam super owulację a okazało się, że kilka dni później dostałam okres... Dostałam progesteron na druga faze i teraz nie mam żadnych plamień. Warto jednak wspomnieć, że u mnie to był pojedyńczy incydent a cykl był rozregulowany po kuracji Visanne.

  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzięki za pocieszenie,ale już mnie suty bolą więc czekam na @. Szkoda liczyłam na ten cykl z dopalaczami i tą inseminację.Nie wiem co dalej nie myśle o tym po okresie jak minie pierwsza flustracja pewnie podejmę decyzję co dalej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2015, 20:10

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daria,poki nie ma @ to wiesz... :) juz pewnie nie raz to czytalas :P
    a te moje plamienia to praktycznie takie niewidoczne, tzn. na bieliznie nic nie ma, tylko czasami na papierze... nie wiem, zapytam lekarza... w zeszlym cyklu tak mialam w 20 dniu i wlasnie spoznil mi sie okres o 6 dni :O juz mialam nadzieje, ze to ciąza :) a wtym cyklu mialam to plamienie juz w 14 dniu, wiec mam nadzieje, ze moze nic mi sie nie porzestawiało :)
    Paprota a jak z "objawami"? :)

  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 4 listopada 2015, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daria, kochana tulę mocno - też miałam nadzieję, ze wam się teraz uda.
    A z testami niestety - jak w domu są to zawsze będą kusić. Najlepsze wyjście to ich nie kupować na zapas. Jak nie ma to nie kusi.

    U mnie też się @ zbliża. A potem podchodzimy do transferu mrozaczka.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 4 listopada 2015, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda trzymam kciuki za mrozaczka. U mnie niby okresu nie ma,ale ten negantywny test mnie zdołował i czekam,na @ na cud nie licze

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2015, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcia zapytaj lekarza o te plamienia, lepiej dmuchać na zimne.
    "Objawów" nie mam żadnych :) pobolewa mnie czasem podbrzusze ale to standard w drugiej fazie więc nastawiam się raczej na @. Jedyne czym ten cykl różni się od pozostałych to tym, że w ogóle nie bolą mnie piersi ale raczej nie wiążę tego z ciążą ( to raczej anty-objaw ;) ). Niestety, mimo szczerych chęci, nie mam zachcianek, mdłości, ciemnych otoczek sutków, paska na brzuchu, wyjątkowego śluzu, ogólnie niczego co skłoniłoby mnie do śmiałych podejrzeń. Mam tylko nadzieję, ale z doświadczenia wiem, że to może być za mało :)

    Próbowałam dziś "handlować" trochę z Panem Bogiem i obiecałam, że jak będę w ciąży to słowa złego nie wypowiem i psioczyć na swój stan nie będę choćbym miała leżęć plackiem przez bite 40 tygodni.

    Marronek życzę Ci siły i wytrwałości, jestes twarda, dasz radę :D I ten rodzynek mrożony też jest twardzielem, będzie dobrze.

    Dariaa jeżeli faktycznie dostaniesz @ to sie nie załamuj, żadko pierwsza inseminacja kończy sie pomyslnie, dobrze, ze spróbowaliście, wiesz jak to wszystko wyglada, czego sie spodziewać, masz materiał do przemysleń. Trzymam za ciebie kciuki :)

  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 4 listopada 2015, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paprota wrote:
    Marcia zapytaj lekarza o te plamienia, lepiej dmuchać na zimne.
    "Objawów" nie mam żadnych :) pobolewa mnie czasem podbrzusze ale to standard w drugiej fazie więc nastawiam się raczej na @. Jedyne czym ten cykl różni się od pozostałych to tym, że w ogóle nie bolą mnie piersi ale raczej nie wiążę tego z ciążą ( to raczej anty-objaw ;) ). Niestety, mimo szczerych chęci, nie mam zachcianek, mdłości, ciemnych otoczek sutków, paska na brzuchu, wyjątkowego śluzu, ogólnie niczego co skłoniłoby mnie do śmiałych podejrzeń. Mam tylko nadzieję, ale z doświadczenia wiem, że to może być za mało :)

    Próbowałam dziś "handlować" trochę z Panem Bogiem i obiecałam, że jak będę w ciąży to słowa złego nie wypowiem i psioczyć na swój stan nie będę choćbym miała leżęć plackiem przez bite 40 tygodni.

    Marronek życzę Ci siły i wytrwałości, jestes twarda, dasz radę :D I ten rodzynek mrożony też jest twardzielem, będzie dobrze.

    Dariaa jeżeli faktycznie dostaniesz @ to sie nie załamuj, żadko pierwsza inseminacja kończy sie pomyslnie, dobrze, ze spróbowaliście, wiesz jak to wszystko wyglada, czego sie spodziewać, masz materiał do przemysleń. Trzymam za ciebie kciuki :)
    Wiem że 1 rzadko,ale to druga :'(

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 4 listopada 2015, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie

    Jestem nowa :)
    Od dwóch lat bezskutecznie staramy się z mężem o dziecko. Jestem tuż po HSG, jajowody drożne. Po badaniu już na drugi dzień ponownie zaczęliśmy się starać i teraz czekamy.

    Dajemy sobie kolejne trzy miesiące na próby i jeżeli dalej będzie jednak kreseczka działamy dalej. Niewykluczone, że inseminacja.

    Trzymam kciuki za Was wszystkie. Doskonale rozumiem zawód jaki przychodzi, gdy widzisz jedną kreseczkę na teście. Nie robię już testów. Każdego mocno odchorowywałam...

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2015, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to przepraszam, nie doczytałam a napisane jak wół...
    Dariaa a czy u Ciebie zdiagnozowana jest jakaś konkretna przyczyna niepowodzeń?

  • pleasure Autorytet
    Postów: 1414 354

    Wysłany: 4 listopada 2015, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaaa <3 Tak mocno trzymałam kciuki... A może zrób jeszcze jeden test?

    Madzia za Ciebie kochana też trzymam mocno kciuki. Oby mrozaczek "wgryzł" się mocno w macice i się trzymał prze 9 msc! Ale skoro jeden maluszek wytrwał to pewnie to baba bo my kobiety silniejsze jesteśmy :)

    Marzec x 2 <3 <3
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 4 listopada 2015, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pleasure wrote:
    Ale skoro jeden maluszek wytrwał to pewnie to baba bo my kobiety silniejsze jesteśmy :)

    Właśnie o tym samym pomyślałam ;) Madzia ściskam kciuki za mrozaczkę <3
    Daria, trzymam mocno kciuki. Ja wierzę w cuda <3

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 4 listopada 2015, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i okres się zaczął...

    Dzięki dziewczyny za kciuki i ogólnie za wsparcie. Ale ja póki co nie mam siły walczyć. Zastanawiam się czy jeszcze nie zrobić sobie jednego miesiąca przerwy...
    Madziu - mnie tam jest obojętne, czy baba czy facet. Byle by było i było zdrowe. Więcej wymagań nie mam.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 4 listopada 2015, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiadomo, że zdrowe dziecko jest najważniejsze niezaleznie od płci ;)

    Madzia, podejmując decyzję weź pod uwagę to, co będzie najlepsze dla Ciebie <3

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2015, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek może skoro nie czujesz się na siłach to faktycznie odpuść ten miesiąc, jeżeli masz taka możliwość poświęć go dla męża, zajmijcie sobie czas sobą, kinem, kolacjami, odrobiną hedonizmu... Ustalcie, że w srody oglądacie głupie komedie i jecie smieciowe jedzenie, w soboty umówcie się na kino (luźne sugestie) tak żebys miała na co czekać, czym zając głowę. Może to Ci pomoże odetchnąć...?

  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 4 listopada 2015, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek z doświadczenia wiem, że taka przerwa dobrze robi. Sama odpuściłam sobie na trzy miesiące, aby się pozbierać i nabrałam dzięki temu sił do dalszej walki.

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • monirek Autorytet
    Postów: 319 237

    Wysłany: 4 listopada 2015, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, że nie tylko ja myślę o przerwie.
    Dzisiaj pojawiło się u mnie plamienie, więc jutro, pojutrze będzie okres.

    I zastanawiam się właśnie nad przerwą w staraniach. Chyba odrobina egoizmu nie zaszkodzi, a trzeba trochę się oderwać :)

    04.12.2014 - 7 tc :(
    22.07.2015 - 6 tc :(:(
    07.01.2016 - Maleństwo ma juz 1,5 cm :)

    09.08.2016 23:55 - na świat przyszła moja kochana Córeczka<3
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 4 listopada 2015, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paprota - w moim przypadku śmieciowe żarcie odpada (nietolerancja glutenu + kilka alergii pokarmowych). A głowę mam aż za bardzo czym zajmować...

    Samara - witaj w naszym gronie :)
    Ja ostatnio dużo cykli odpuściłam (wpierw przygotowania do pierwszej próby inf a potem przerwa po nieudanym inf).


    Poczekam jeszcze parę dni - może to po porostu złe samopoczucie z powodu @ i ogólne przemęczenie sytuacją w pracy i na uczelni...

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2015, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monirek nawet nie odrobina egoizmu a cały wór! Trzeba się rozpieszczać :)

    monirek lubi tę wiadomość

  • agape Autorytet
    Postów: 730 316

    Wysłany: 4 listopada 2015, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Łoo to widzę,że ja zaczęłam fale @ w ostatnich dniach i niestety na mnie się nie kończy. Szkoda :( Bo cały czas czekam,aby w tym naszym skromnym gronie w końcu ktoś mógł umierać ze szczęścia. Ja tam jestem egoistką, wczoraj opróżniłam z mężem pól malinówki własnej roboty :)

    Marronek musisz mieć siłę do walki, potrzebujesz przerwy to sobie ją zrób, ale miej siłę, bo bez niej nie dasz rady ! :*

    Paprota, wiesz, że ja liczę na Ciebie w tym miesiącu, więc nie świruj, tylko spokojnie czekaj na dwie kreski w sobotę :))

    Witaj Samara :)

    paprota lubi tę wiadomość

    Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
    PCO
    wysoka prolaktyna
    Prawie 20 miesięcy starań ...
    październik 2015 - 6tc (*) :(
    Sierpień 2016- HSG - drożne jajowody
    Wrzesień 2016- seminogram M. - wyniki dobre, jedynie obniżona nieco ilość plemników o prawidłowej budowie
‹‹ 668 669 670 671 672 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego