Forum Starając się - ogólne Serduszkowanie :-)
Odpowiedz

Serduszkowanie :-)

Oceń ten wątek:
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1065 844

    Wysłany: 14 listopada 2013, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saramago ja nei czaję jednej rzeczy :D czy on myśli że ty łykasz tabsy antykoncepcyjne? bo innej opcji nie widzę żeby nei zdawał sobie sprawy że będzie bobo ;)

    Mój wie kiedy są dni płodne, ale jeszcze nei zdarzyło się by którekolwiek z nas było do czegoś przymuszane i w sumie nie kumam skąd w tylu parach jakieś mechaniczne podejście do tego. My przed dniami płodnymi zacieramy rączki na serduszkowanie ;)

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10 transfer 4AA
    mamy jeszcze ❄️❄️❄️
  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 14 listopada 2013, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczku już się zorientował raczej że nie łykam, ale z całym szacunkiem dla mojego J. to tylko facet :D
    Tak jak pisałam już to wcześniej,oficjalnie, na głos nie powiedziałam: hej, jestem gorowa. Zróbmy sobie dziecko. Dlatego u nas wszystko jest z dreszczykiem domyślań.... a nie z myśla z tyłu głowy, że pracujemy nad bobo.

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1065 844

    Wysłany: 14 listopada 2013, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ahahahahha to teraz padłam :D z całym szacunkiem dla Twojego J. :D hihihi dobry jest :D jesu faceci czasem są tacy niedomyślni :D:D:D

    U nas jest ta myśl ale jakoś mojemu w niczym nie przeszkadza, wręcz się cieszy że teraz będą te dni kiedy nie powiem że jestem zmęczona ;)bo mój ma power i mógłby codziennie, tylko u mnie zmęczenie wygrywa...

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10 transfer 4AA
    mamy jeszcze ❄️❄️❄️
  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 14 listopada 2013, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek wrote:
    Ahahahahha to teraz padłam :D z całym szacunkiem dla Twojego J. :D hihihi dobry jest :D jesu faceci czasem są tacy niedomyślni :D:D:D

    U nas jest ta myśl ale jakoś mojemu w niczym nie przeszkadza, wręcz się cieszy że teraz będą te dni kiedy nie powiem że jestem zmęczona ;)bo mój ma power i mógłby codziennie, tylko u mnie zmęczenie wygrywa...

    Ja po prostu chcę widzieć jego minę kiedy mu powiem, że są dwie krechy. Jeszcze może tak z dwa cykle pociągnę, a potem mu powiem. No chyba, że się uda do tego czasu zaciążyć. Byłoby nice :)
    tak sobie myślę, że raczej się domyślił. Kiedys czasem jak zapominałam piguły to go prosiłam,żeby mi przyniósł. Nie no... nie no musi się domyślać :/ ;) Faceci są zakręceni

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
  • Inga Ekspertka
    Postów: 152 147

    Wysłany: 14 listopada 2013, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj M wie o plodnych, sam pyta kiedy beda te dni. I nie ma problemu z serduszkiem nawet jak nam sie czasem nie chce super figlowania to "na leniucha" tez jest fajnie;);)

    Guniaczek, Czarnula87, kierzynka lubią tę wiadomość

    43e2d4d6c1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2013, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lillenka wrote:
    oj tam, ja tam nie znam litości i mu nie współczuję. Nikt mu nie każe łazić po lekarzach, łykać tabsów a potem nosić ciążę, rzygać, zdychać i rodzić. Ma się tylko bzykać przez 4 dni...Podoła
    Alez przedmiotowe traktowanie drugiego czlowieka, Boze... :-(

    Amaranta lubi tę wiadomość

  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1065 844

    Wysłany: 14 listopada 2013, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ahahaha :D grunt to mieć dystans do świata ;)

    Saramago lubi tę wiadomość

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10 transfer 4AA
    mamy jeszcze ❄️❄️❄️
  • Paula55 Autorytet
    Postów: 9590 8030

    Wysłany: 14 listopada 2013, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z moim narzeczonym od poczatku rozmawialismy o wszystkim... Nie bombarduje go informacjami o dniach plodnych sluzach i tym wszystkim innym. Jesli pyta to mowie.
    A co do serduszkowania.... Sam sie dopytuje jak sprawa wyglada i czeka w gotowosci az powiem ze te dni sie zblizaja :) raczej nie zdaza sie zeby nie chcial hahahaha :)

    Ooo przepraszam... W poprzednim cyklu sie zdazylo :) raz. Mimo ze to byl wg mnie najlepszy dzien zeby sie udalo to odpuscilismy sobie... Nic na sile :)

    Saramago, dodinka lubią tę wiadomość

    oar8skjo85nuiyxh.png
    relgwn15b2xdchwm.png

  • Lillenka Autorytet
    Postów: 309 373

    Wysłany: 14 listopada 2013, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    biedronka1982 wrote:
    Alez przedmiotowe traktowanie drugiego czlowieka, Boze... :-(


    Jakoś mój mąż nie narzeka, który facet nie lubi jak mu się mówi: "Marsz do łóżka, będziemy się bzykać" ?
    :-P

    Sam strasznie chce mieć drugie dziecko i to jak najszybciej,więc współpracuje. Co w tym dziwnego?
    Jesteśmy parą od 5 lat, on dużo pracuje i często wyjeżdża, ja wiecznie padam na pysk bo mam na głowie dom i rocznego synka - jakbyśmy mieli się bzykać tylko wtedy kiedy obojgu nam się chce to szanse na dziecko spadłyby dramatycznie.

    Nie lubię owijać w bawełnę. Jestem jak Max Kolonko - mówię jak jest ;-)

    Saramago, celia, Guniaczek, AnkaT., dba lubią tę wiadomość

    ckai3e3kxad05tjw.png

    gg64anlirmc029it.png
  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 14 listopada 2013, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lillenka wrote:
    Jakoś mój mąż nie narzeka, który facet nie lubi jak mu się mówi: "Marsz do łóżka, będziemy się bzykać" ?
    :-P

    Sam strasznie chce mieć drugie dziecko i to jak najszybciej,więc współpracuje. Co w tym dziwnego?
    Jesteśmy parą od 5 lat, on dużo pracuje i często wyjeżdża, ja wiecznie padam na pysk bo mam na głowie dom i rocznego synka - jakbyśmy mieli się bzykać tylko wtedy kiedy obojgu nam się chce to szanse na dziecko spadłyby dramatycznie.

    Nie lubię owijać w bawełnę. Jestem jak Max Kolonko - mówię jak jest ;-)


    Lillienka Kocham Cię :D

    kierzynka lubi tę wiadomość

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
  • Lillenka Autorytet
    Postów: 309 373

    Wysłany: 14 listopada 2013, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lepsze to niż krążyć wokół niczego nie podejrzewającego faceta w koronkowych gaciach i w panice zastanawiać się jak go tu od telewizora odciągnąć i zawlec do łóżka.

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

    ckai3e3kxad05tjw.png

    gg64anlirmc029it.png
  • celia Autorytet
    Postów: 1460 3325

    Wysłany: 14 listopada 2013, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lillenka wrote:
    Jakoś mój mąż nie narzeka, który facet nie lubi jak mu się mówi: "Marsz do łóżka, będziemy się bzykać" ?
    :-P

    Sam strasznie chce mieć drugie dziecko i to jak najszybciej,więc współpracuje. Co w tym dziwnego?
    Jesteśmy parą od 5 lat, on dużo pracuje i często wyjeżdża, ja wiecznie padam na pysk bo mam na głowie dom i rocznego synka - jakbyśmy mieli się bzykać tylko wtedy kiedy obojgu nam się chce to szanse na dziecko spadłyby dramatycznie.

    Nie lubię owijać w bawełnę. Jestem jak Max Kolonko - mówię jak jest ;-)

    To ja też się dopisuję. Wbrew stereotypom nie każdy chłop myśli o seksie w każdej minucie i nie każdy ma temperament ogiera. Jak się starasz n-ty cykl kolejny dzień płodny po rząd, to namiętne bzykanka w różnych pozycjach są ci tak dalekie jak Pluton. I niestety wychodzi wtedy, że się staramy o dziecko, a nie uprawiamy sex, cóż życie...
    Żeby wrócić do ekstaz sexualnych chyba musielibyśmy zrobić sobie 3-miesięczną abstynencję, a na to sobie nie pozwolę.
    Guniaczku i inne kobitki jeśli macie ogierów mogących zawsze i wszędzie to cieszcie się, ale zrozumcie, że nie wszędzie jest tak samo ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2013, 12:40

    Lillenka, Saramago, Veri lubią tę wiadomość

    p19ucsqvqom8u4oa.png
    wnid9vvjzm38tk1g.png
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1065 844

    Wysłany: 14 listopada 2013, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale co ja mam rozumieć? jak ja rozumiem i się nie czepiam.... tylko bawi mnie brak dystansu biedronki :) wiadome tak jak facet czasem musi babę zaciągnąć za włosy do jaskini tak i baba musi czasem tupnąc ;)i nie mam nic do tego :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2013, 13:26

    celia lubi tę wiadomość

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10 transfer 4AA
    mamy jeszcze ❄️❄️❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2013, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mojego w szczegóły nie wprowadzam. Wie, że mierze tempkę, obserwuje co i jk bo czasami sama proszę żeby zbadał szyjkę jak np. ja nie sięgam :D

    Czasami rzucam hasło, że dobre dni są na bejbika. Ale nic na siłę. Zawsze jakoś tak bzykolilismy isę co dwa dni i tak jakoś jest nadal. Aczkolwiek widzę po sobie że jak mam mega chcice to musi mi obiecać seksik, bo inaczej potrafię się normalnie rozpłakać, że nie ma mimo że obiecane :D Ale tonie na zasadzie wymuszę łzami, tylko jakoś tak, obiecaj dziecku lizaka i sam go zjedz ;)

    A jak widzę, że mężu niezbyt skory do przytulasów,to sama jakoś inicjuję na wesoło i z przumrużeniem oka, że później jest bardzo zadowolony:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2013, 13:50

    Saramago, Guniaczek lubią tę wiadomość

  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 14 listopada 2013, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dzisiaj potraktuje mojego J. przedmiotowo i uj :D Na pewno mi potem podziękuje ładnie LOL

    15dziewczyna.gif

    AnkaT., Guniaczek, Lillenka, MisiaMisia, turkawka lubią tę wiadomość

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
  • agm Autorytet
    Postów: 682 637

    Wysłany: 14 listopada 2013, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nie każdy facet ( nawet młody ) ma ochotę na codzienny albo przynajmniej te 2-3 razy w tygodniu seks :-) Oni są na wymarciu :-) I co wtedy zrobić :-)

    Karolcia26 lubi tę wiadomość

  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1065 844

    Wysłany: 14 listopada 2013, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczerze wam trochę zazdroszczę, bo ja średnio raz w tygodniu muszę mojemu tłumaczyć że nie zawsze mam chęć i to nic dziwnego i to wcale nei znaczy że po 8 latach przestał mnie pociagać :/ rodzi to czasem frustrację i poczucie że jestem jakaś oziębła...

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10 transfer 4AA
    mamy jeszcze ❄️❄️❄️
  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 14 listopada 2013, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek, zanim zaczęłam starania, to miałam bardzo rzadko ochotę. Czasami miałam wyrzuty sumienia, że zaniedbuje J. Zastanawiałam się, kiedy będzie miał dość takiej sytuacji ale nigdy nic mi nie powiedział. No czasami żartował dość cynicznie w tym kierunku. Po odstawieniu tabsów jakoś mój popęd wzrósł.
    I wierz mi ja często frustrowałam, że jestem oziębła.

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1065 844

    Wysłany: 14 listopada 2013, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mi to dosadnie wytyka, zawsze w życiu "bierze co chce" i jak mam tydzien "oziebłości" to zaczyna się marudzenie że coś ze mną nei tak, ze on tez ma swoje potrzeby i nie rozumie czemu ja takich nie mam :D pewnie dlatego tak mu się podoba to starania i nei czuje żadnej presji z tego powodu ;)

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10 transfer 4AA
    mamy jeszcze ❄️❄️❄️
  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 14 listopada 2013, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i to jest właśnie przykład bezkarnego "bierze co chce i kiedy chce" ale jak kobieta by tak zrobiła to jest wielkie halo i społeczne oburzenie :D
    Dlatego ja nie mam skrupułów i chwytam byka za rogi kiedy tylko mam ochotę. Jak jej on nie ma? no to robie tak, żeby ją zaraz miał. No bo kto jak nie kobieta wie jak to zrobić :)

    Lillenka, kasia m, Czarnula87 lubią tę wiadomość

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego