Forum Starając się - ogólne Staraczki w 2015 !!!
Odpowiedz

Staraczki w 2015 !!!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2016, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2-3 tyg

  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 2 marca 2016, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny juz po !!!!

    Lekarz bardzo profesjonalny wszytko mi omówił sprawdził moje wyniki wyniki męża. ...potem mnie zbadał mam 3.2 cm cystę na lewym jakniku, bo nie pękł mi pęcherzyk podczas owulacji ze stresu...tarczyce mam na granicy normy ale nie chce mi na razie podawać hormonów, bo w moim przypadku blokady wywoła to gorsze skutki...jak na razie dostałam luteinę na 3 dni od jutra mam brać. .. do 7 dni nastąpi miesiaczka. . ...potem mam mam brać od 16-25 dc i po następnej miesięczne się wstawić. .. będę miała pełny monitoring i sprawdzi czy ok ...mnie podsumował , że jestem zdrowa tylko nie mogę tak wariowac, bo co miesiąc do ovu nie będzie dochodzić. ..jeśli chodzi o męża gorzej powiedział wprost , że jest teraz średnia możliwość zajścia przy jego we wyniku ale może to trwac i trwać bo plemniki nie są w tak idealnym stanie....a ja nie jestem gotowa na czekanie bo widzi, że stresuje się wszystkim. ..i powiedział , że to już od naszej decyzji mozemy współżyć jeśli ja się zmienię i wyluzuje jest możliwe zajde ale to może nawet trwać 2-3 lata....a jak pójdziemy na inseminacje powinno się udać od razu bo ma ładną morfologie...wytłumaczył mi cała iui dal namiary na jego przyjaciela z kliniki i powiedział, że w przypadku kiedy idą jego klientki on dzwoni do niego kolegi i ustalamy wszytko bez stresu....pytałam o koszta to on mówi, że jako ze jestem jego klientka i to ze jego przyjaciel da rade zrobić tez sporo na NFZ. ... podsumował , że na razie musi mnie wyleczyć ze stresu...potem sama z mężem podejmę decyzję. .. jestem mega zadowolona serio. ....to mój 3 ginekolog a najlepszy.. .:/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2016, 19:11

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • agisia Autorytet
    Postów: 1142 608

    Wysłany: 2 marca 2016, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati a mi już się nie podoba. Z tego co pamiętam mąż miał dobre wyniki teraz,a Twoja tarczyca wymaga kuracji. Namawianie od razu na inseminacje i polecanie jednej osoby już jest podejrzane. Tylko nie mów,że chodzi o klinike w Mysłowicach... Zrobisz kochana jak zechcesz ale ja bym skonsultowała wszystko jeszcze z kimś. Chociażby dla własnego spokoju

    Nadziejkaa1, Patus_777 lubią tę wiadomość

    03.05.2015 [*]

    f2wlupjyvtnwoiyb.png

    atdcgu1rn72nc599.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 2 marca 2016, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie kochana mój nie ma aż takich świetnych wyników, problem z ilością ma 28 mln a lepiej dla nas jakby było min 60 min i ruchliwoscia jest słaba tak mu mówili jeszcze w laboratorium. . znaczy on mi mowil ze jestem wstanie zajść ale ja nie mogę tak tego przejmować bo osiwieje;/ i mam dać na luz...a to czy chce ta insemniacje to juz od nas ma zalezyc ale na pewno się jego wyniki polepszyly bo ma morfologie w normie i to duży plus...nie , nie Mysłowice odradzał; D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2016, 20:01

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 2 marca 2016, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak czy siak...nikt mnie nie zmusi...ale jak ja mam tak to przeżywać.. zobaczymy czy będę się tak blokować; ( jak na razie jestem młoda 24 lata...max 1 może bym jeszcze wytrzymała. ...ale nie więcej. ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2016, 20:35

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • agisia Autorytet
    Postów: 1142 608

    Wysłany: 2 marca 2016, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy takim czekaniu na cud lata uciekają niestety. To dobrze,że Mysłowice odradzał. Jeszcze jest jedna klinika coś na P nazwa. W Katowicach Ligocie chyba. Oni też na kase naciągają :-/

    Patus_777 lubi tę wiadomość

    03.05.2015 [*]

    f2wlupjyvtnwoiyb.png

    atdcgu1rn72nc599.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2016, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już też dziewczyny po wizycie u swojego gina, mam torbiel najprwdopodobniej przez niepekniety pecherzyk i bardzo wąskie endometrium....lekarz trochę mnie ochrzanil ze dupka wzięłam tylko 2 po i nie przyszłam po kolejne. Dostałam Clostibegyt i dupka na 3 m-ce. No i co? Kazał się systematycznie przytulać i nie stresować się tak, nie wariowac.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2016, 22:35

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2016, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już też dziewczyny po wizycie u swojego gina, mam torbiel najprwdopodobniej przez niepekniety pecherzyk i bardzo wąskie endometrium....lekarz trochę mnie ochrzanil ze dupka wzięłam tylko 2 po i nie przyszłam po kolejne. Dostałam Clostibegyt i dupka na 3 m-ce. No co? Kazał się systematycznie przytulać i się nie stresować.

    Patus_777 lubi tę wiadomość

  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 3 marca 2016, 06:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agatkaa wrote:
    Ja już też dziewczyny po wizycie u swojego gina, mam torbiel najprwdopodobniej przez niepekniety pecherzyk i bardzo wąskie endometrium....lekarz trochę mnie ochrzanil ze dupka wzięłam tylko 2 po i nie przyszłam po kolejne. Dostałam Clostibegyt i dupka na 3 m-ce. No i co? Kazał się systematycznie przytulać i nie stresować się tak, nie wariowac.

    To samo jak ja ; D widzisz jak się serwujemy!

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 3 marca 2016, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My nadal w szpitalu... Jestem cieniem człowieka bo śpię może po 1h w ciągu dnia i i jak cudem uda się w nocy wyrwać godzinę snu to jest sukces.
    Mały ma podwyższony crp i czekamy na powtórkę badań a mnie zabija psychiczne te położne i karmienie... Jeszcze trochę powalcze ale jak tak dalej pójdzie przechodzę na mm i tyle. Bo wykończe sie całkowicie. Nocki w szpitalu są najgorsze dla mnie bo sama bez męża jestem.

    Do tego jak zasne na tą 1h to czuję się jakbym traciła przytomność.. No tak dziwne uczucie, jestem od niedzieli w tym jednym pokoju a ja czuję się jakby ktoś wyciąl mi cześć mózgu i nie pamiętam tego pokoju... No kurwa masakra jakaś..

    Trzymajcie kciuki żebym wyszła z małym do domu!!!!!!! Potrzebuję tego bardzo

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2016, 07:31

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 3 marca 2016, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doti masakra :/ bardzo mi przykro , że musisz tak to przechodzić ; (

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • violett Autorytet
    Postów: 1464 749

    Wysłany: 3 marca 2016, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej:)
    Dawno sie nie odzywalam, ale podczytuje Was, gratuluje wszystkim dzielnym mamom, a za cala reszte trzymam kciuki, w koncu sie uda, wierze w to mocno :)
    I jeszcze raz polecam nowenne pompejanska, bardzo uspokaja i pomaga.

    Jussio, jesli mozesz to uzupelnij w tabelce termin porodu mam na 12.09. 2016 :)
    Jestem juz po badaniach prenatalnych, wszystko ok, maluch fikal koziolki i byl bardzo ruchliwy, pokazal sie rodzicom z kazdej strony :) Ale jeszcze za wczesnie na okreslenie plci, lekarz nalezy do tych, ktorzy wola wiedziec na pewno ;)

    Trzymajcie kciuki, zeby bylo tak dalej, ja trzymam za Was bardzo mocno i zycze powodzenia!! :)

    kirys, tysiaa93, Kicior lubią tę wiadomość

    qdkki09kykwqq0jq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2016, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doti, współczuje bardzo ...;( Obys wyszła jak najszybciej!!!

    Patuś - no właśnie, nie można się aż tak stresować, bo widzisz co nam z tego przyszło - pecherzyki nie popękały ;) Cieszę się, ze jesteś zadowolona z tego lekarza :) I co bedziecie poki co starali się naturalnie czy inseminacja? Patuś, najważniejsze ze jesteś młoda i przynajmiej nie masz nacisku ze str zegara biologicznego, tak jak ja niestety....

    Poki co staram się jakoś sobie to wszytsko poukladać w głowie i nie panikowac ale jak wczoraj wyszłam od lekarza - to oczy mi się pociły... ;)

    Wiem, że nie moge tracic nadziei, bo jak stracę to bedzię cięzko, lekarz mi mówil, że czesto po 30 rż. do owulacji niekoniecznie dochodzi co miesiąc, może być tak że co drugi lub nawet trzeci, co oczywiście reguła nie jest ale takie są realia....ja mam presję czasu , bo czuje jak niemiłosiernie mi ucieka....;/ ale nie wiem jak to z tym wiekiem jest, ostatnio bez zadnych problemów zaszły w ciąze 2 moje starsze koleżanki i jedna w moim wieku.
    Już wczoraj leki wykupiłam i teraz czekam na @ zeby zacząc brać i miesiąc w miesiąc systematycznie serduszkować....aaa i powiedział mi : żadnegio mierzenia temaperatur, zadnych wykresów!!! więc koniec z tym....mam tylko pamietac datę @ i to tyle co mi potrzebne do szcześcia ....

    A Tobie Patuś przepisaał lekarz jakies leki?


    Violett - chyba Ciebie pamiętam :) Gratuluję ciązy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2016, 09:41

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2016, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Violett - co to ta "nowenne pompejanska" ? :)

  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 3 marca 2016, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaaaaaaaaa wychodzimy!!!!!!!!!!!Rycze jak bóbr ale ze szczęścia..
    Już tak chciałam do domu. Wiem że nie będzie łatwo ale zawsze więcej możliwości i robię co chce bez bycia oceniania jako zła okropna matka!!!!!! Bo jak to można karmić butelka?!?
    Dzisiaj usłyszałam że przez moją decyzję może mieć problemy logopedyczne, neurologiczNe i jakieś jeszcze.
    No kurwa mac.... Ręce opadają....

    Ale zaparlam się że teraz będę kłócić się z nimi i że mam prawo do własnego zdania. Karmie moim zdrowym mlekiem ale ze s butelki to co ja już wykleta muszę byc?!?!?
    A mały rośnie z dnia na dzień i śpi mi po 2-3h to chyba znaczy że wszystko dobrze robię.

    tysiaa93, agisia, Kicior, violett, Patus_777, She86 lubią tę wiadomość

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2016, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doti - bardzo sie cieszę, że juz wychodzisz, w koncu w domku bedziesz :)))

    Ja w pełni Cię popieram i rozumiem jesli chodzi o to karmienie!!! :)

  • kirys Autorytet
    Postów: 823 761

    Wysłany: 3 marca 2016, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia super - widzisz jak zleciał czas do ponowienia starań. Powodzenia!

    Patus mi też się zapala czerwona lampka jak słyszę, że zalecana jest od razu inseminacja. Mój mąż też miał nie za piękne wyniki seminogramu, wprawdzie ilość trochę większa bo 39 mln, ale morfologia kiepska - tylko 5% prawidłowych. Ja też miałam akcje z torbielami po niepękniętym pęcherzyku, też nam mówili o inseminacji, a jednak udało się naturalnie. To, że musisz wrzucić na luz nie podlega dyskusji, więc proszę się od dzisiaj stosować! :-)

    Doti no i super, że wychodzicie już, dałaś radę i wreszcie odsapniesz :-)

    Violett mój lekarz też jest taki, na połówkowych powiedział, że dziewczynka, ale na 60% bo na 100% to tylko po porodzie! Ale tydzień wcześniej inny lekarz też potwierdził, że dziewczynka, więc już tak się nastawiam. Trzymam kciuki za Was!

    Agatkaa moje siostry urodziły pierwsze dziecko w wieku 37 i 38 lat, więc nie ma reguły. Stres i spinanie się na pewno nie pomoże. A o nowennie pompejańskiej możesz poczytać np. tutaj http://pompejanska.rosemaria.pl/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska/
    Również ją polecam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2016, 11:54

    violett, Patus_777 lubią tę wiadomość

    Helenka <3 Rośnij zdrowo córeczko!
    km5smg7ygfmqp0h0.png
  • agisia Autorytet
    Postów: 1142 608

    Wysłany: 3 marca 2016, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doti mój Adaś od początku jedzie na butli,bo mleka nie miałam. To jakie ja zło musiałam mu wyrządzić... Ostatniego dnia trafiłam na położną,która zrobiła mi wyrzuty,że oddaje na noc małego do nich,a już jestem 3 dobę po cc i powinnam sama sobie radzić. Kij z tego,że ledwo się ruszałam,a mały był dokarmiany. Musiałabym co chwile wzywać kogoś by butelke mi przyniósł. Na szczęście poszłam do domu i kobiety więcej nie widziałam! W domu będzie Wam lepiej :-) lżej psychicznie i pomoc pod ręką cały czas

    03.05.2015 [*]

    f2wlupjyvtnwoiyb.png

    atdcgu1rn72nc599.png
  • myshka84 Autorytet
    Postów: 988 729

    Wysłany: 3 marca 2016, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć Dziewczęta :)

    dawno mnie nie było na forum. jestem świeżo po hsg i mam nadzieję że coś to da.
    i mam też nadzieję, że uda mi się zachować zdrowy dystans do starań.. :)

    pozdrawiam Was gorąco i trzymam kciuki za wszystkie. :)

    ps. następny termin @ mam na 18.03, ale nie pamiętam który to już cykl. przestałam liczyć :)

    violett, She86 lubią tę wiadomość

    7T8cp1.png
    Flp 4,6-7
  • violett Autorytet
    Postów: 1464 749

    Wysłany: 3 marca 2016, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myshka, fajnie ze sie odezwalas, chyba wywolalam Cie myslami, bo ostatnio zastanawialam sie co u Ciebie, pamietam, ze mialas miec hsg - rozumiem, ze wyszlo wszystko ok? :)

    Trzymam za Ciebie kciuki i czekam z niecierpliwoscia na dobre informacje :)

    Agatkaa, dokladnia tak jak kirys napisala, nowenna to specjalna modlitwa. Ja sie do niej dlugo przekonywalam, pamietam, ze mowila o niej i Myshka, i Jussio, i jeszcze kilka dziewczyn.
    Daje mi duzo wiary i spokoju, a na poczatku dawala nadzieje. Teraz odmawiam druga, w sumie nie wyobrazam sobie juz bez niej dnia, ale ciezko mi opisac konkretnie, dlaczego :)
    W kazdym razie polecam wszystkim :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2016, 14:53

    Patus_777 lubi tę wiadomość

    qdkki09kykwqq0jq.png
‹‹ 757 758 759 760 761 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego