Forum Starając się - ogólne Staraczki w 2015 !!!
Odpowiedz

Staraczki w 2015 !!!

Oceń ten wątek:
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 1 maja 2020, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie październik to ciężki miesiąc. W ogóle rok 2019 był jednocześnie cudownym rokiem i tragicznym. W czasie kiedy ja dowiedziałam się o ciąży to Mama dowiedziała sie ze ma raka płuc. Wyszło to na rutynowym przeswietleniu. Gdyby nie to zdjęcie nikt nie uwierzył ze Mama chora poza mniejszym troche wigorem to Mama czula sie rewelacujnie. Potem okazało sie ze sa przezuty na wątrobie... leczenie immunologiczne lekami nie pomagało. A na inne nie bylo szans bo Mama miala bardzo rzadki rodzaj nowotworu. Kicior to cud ze ja szybciej nie urodziłam... 17 października miala jeszcze tomograf robiony i lekarz na szybko odczytal wyniki widzial ze jest gorzej. Odstawil leki. Mowil ze w styczniu ma byc nowe leczenie ma nabrac sil zregenerować się i przyjść po nowym roku. 4 dni pozniej 21 października zmarla. Tydz po śmierci Tata odebrał oficjalny wynik tomografu to na wątrobie bylo kilka guzów wielkosci kilkunastu cm z czego największy nawet 23 cm mial... az Taty dwa razy sie pytałam czy dobrze odczytuje wynik....co cud ze dotrwalam do 8 miesiąca ciąży....

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Kicior Autorytet
    Postów: 610 473

    Wysłany: 4 maja 2020, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia bardzo mi przykro😞😞😞 straszne to jest jak nie można w pełni cieszyć się ciążą i maleństwem, bo jednocześnie opłakuje się kogoś tak bliskiego.
    Przytulam Cię mocno...

    26.08. - Ignaś ❤️ 1730 g 42 cm (ur. w 31 tc 3 dc)
    mhsv2n0asvtkxel6.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 4 maja 2020, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kicior wrote:
    Madzia bardzo mi przykro😞😞😞 straszne to jest jak nie można w pełni cieszyć się ciążą i maleństwem, bo jednocześnie opłakuje się kogoś tak bliskiego.
    Przytulam Cię mocno...

    no stracić Mamę, Tatę czy kogoś naprawdę bliskiego jest do dupy delikatnie mówiąc i naprawdę gdyby nas to nie czekało prędzej czy później największemu wrogowi bym nie życzyła.... ale stracić taką osobę będąc w ciąży na którą tyle wspólnie się czekało??? nie tego nie da się opisać....to nie to samo to zupełnie inne emocje.

    miałam tylko Ją...nikogo innego nie mam...jest Tata ale wiadomo to nie to samo...mam rodzeństwo ale przepraszam, że to powiem nie mam ich...to nie jest rodzeństwo. zawsze byłam przez nich inaczej traktowana jakby mnie nie było...jak młodsza głupia siostra....czuje się jak byśmy nie byli z tego samego Ojca i tej samej Matki jak by się pomylili w szpitalu.

    nawet nie zdążyła poczuć kopniaków bo Honoratka zawsze u rodzicó taka grzeczna była...

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Kicior Autorytet
    Postów: 610 473

    Wysłany: 5 maja 2020, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj strasznie przykre jest to co piszesz.😞 Może jeszcze relacja z rodzeństwem jakoś się ułoży, a mama na pewno jest cały czas z Tobą i czuwa nad Wami z góry. Oby starania o drugiego maluszka poszły gładko i ciąża już bez takich smutnych doświadczeń dodatkowych.

    26.08. - Ignaś ❤️ 1730 g 42 cm (ur. w 31 tc 3 dc)
    mhsv2n0asvtkxel6.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 11 maja 2020, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Honorci wrote:
    Dla mnie październik to ciężki miesiąc. W ogóle rok 2019 był jednocześnie cudownym rokiem i tragicznym. W czasie kiedy ja dowiedziałam się o ciąży to Mama dowiedziała sie ze ma raka płuc. Wyszło to na rutynowym przeswietleniu. Gdyby nie to zdjęcie nikt nie uwierzył ze Mama chora poza mniejszym troche wigorem to Mama czula sie rewelacujnie. Potem okazało sie ze sa przezuty na wątrobie... leczenie immunologiczne lekami nie pomagało. A na inne nie bylo szans bo Mama miala bardzo rzadki rodzaj nowotworu. Kicior to cud ze ja szybciej nie urodziłam... 17 października miala jeszcze tomograf robiony i lekarz na szybko odczytal wyniki widzial ze jest gorzej. Odstawil leki. Mowil ze w styczniu ma byc nowe leczenie ma nabrac sil zregenerować się i przyjść po nowym roku. 4 dni pozniej 21 października zmarla. Tydz po śmierci Tata odebrał oficjalny wynik tomografu to na wątrobie bylo kilka guzów wielkosci kilkunastu cm z czego największy nawet 23 cm mial... az Taty dwa razy sie pytałam czy dobrze odczytuje wynik....co cud ze dotrwalam do 8 miesiąca ciąży....
    OMG to faktycznie spore guzy😪😪😪😯😯 cudem jest dziecko, że się chociaż dowiedziała tak jak z moim tatą chociaz doczekał nowiny...ty masz jeszcze tatę ja nikogo😪 dbaj o niego! Jesteś silną kobietą serio takie straty a dałaś radę wytrwać w tej ciąży.!!

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 11 maja 2020, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Honorci wrote:
    no stracić Mamę, Tatę czy kogoś naprawdę bliskiego jest do dupy delikatnie mówiąc i naprawdę gdyby nas to nie czekało prędzej czy później największemu wrogowi bym nie życzyła.... ale stracić taką osobę będąc w ciąży na którą tyle wspólnie się czekało??? nie tego nie da się opisać....to nie to samo to zupełnie inne emocje.

    miałam tylko Ją...nikogo innego nie mam...jest Tata ale wiadomo to nie to samo...mam rodzeństwo ale przepraszam, że to powiem nie mam ich...to nie jest rodzeństwo. zawsze byłam przez nich inaczej traktowana jakby mnie nie było...jak młodsza głupia siostra....czuje się jak byśmy nie byli z tego samego Ojca i tej samej Matki jak by się pomylili w szpitalu.

    nawet nie zdążyła poczuć kopniaków bo Honoratka zawsze u rodzicó taka grzeczna była...[/QUOT

    😪😪😪😪smutne to, ja mam siostrę i tylko ją mega się trzymamy ...wiec nie wiem jak Ty dałaś radę bez rodzeństwa jeszcze w chwili śmierci mamy😪😪 strasznie bardzo Ci współczuję

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 11 maja 2020, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Honorci wrote:
    no stracić Mamę, Tatę czy kogoś naprawdę bliskiego jest do dupy delikatnie mówiąc i naprawdę gdyby nas to nie czekało prędzej czy później największemu wrogowi bym nie życzyła.... ale stracić taką osobę będąc w ciąży na którą tyle wspólnie się czekało??? nie tego nie da się opisać....to nie to samo to zupełnie inne emocje.

    miałam tylko Ją...nikogo innego nie mam...jest Tata ale wiadomo to nie to samo...mam rodzeństwo ale przepraszam, że to powiem nie mam ich...to nie jest rodzeństwo. zawsze byłam przez nich inaczej traktowana jakby mnie nie było...jak młodsza głupia siostra....czuje się jak byśmy nie byli z tego samego Ojca i tej samej Matki jak by się pomylili w szpitalu.

    nawet nie zdążyła poczuć kopniaków bo Honoratka zawsze u rodzicó taka grzeczna była...
    Ale jak mówisz Mama to Mama zawsze jedyna i najważniejsza...nie ważne ile by się miało lat😪😪

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 14 maja 2020, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kicior wrote:
    Oj strasznie przykre jest to co piszesz.😞 Może jeszcze relacja z rodzeństwem jakoś się ułoży, a mama na pewno jest cały czas z Tobą i czuwa nad Wami z góry. Oby starania o drugiego maluszka poszły gładko i ciąża już bez takich smutnych doświadczeń dodatkowych.


    Dziękuję. :* nie raczej sie nie poprawi... Mama bardzo tego chciała i ja nawet tez ale to muszą chcieć obie strony a nie przypominać sobie o młodszej głupiej siostrze jak maja interes. jak była Mama zależało mi teraz mam na to wylane odzywam sie czasem bo tak trzeba ale nie mam już do tego serca...nawet glupie meble ogrodowe chcialam pod nich kupic bo myslalam zblizymy sie do ziebie bedziemy co miesiac grila robic u mnie a jak oni przyjda z rodzinami to 7-8 osob. a teraz? sory w dupie mam przyjda raz na rok to sie bede martwic porzyczac od sasiadow bo wychodzi na to ze na nich bardziej mozna liczy jak na rodzeństwo..

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 14 maja 2020, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patus_777 wrote:
    OMG to faktycznie spore guzy😪😪😪😯😯 cudem jest dziecko, że się chociaż dowiedziała tak jak z moim tatą chociaz doczekał nowiny...ty masz jeszcze tatę ja nikogo😪 dbaj o niego! Jesteś silną kobietą serio takie straty a dałaś radę wytrwać w tej ciąży.!!


    tak chociaż tyle ale w sumie az tyle...

    Patus_777 lubi tę wiadomość

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 14 maja 2020, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patus_777 wrote:
    😪😪😪😪smutne to, ja mam siostrę i tylko ją mega się trzymamy ...wiec nie wiem jak Ty dałaś radę bez rodzeństwa jeszcze w chwili śmierci mamy😪😪 strasznie bardzo Ci współczuję


    niby wtedy byli blisko i chwile po porodze liczylam ze moze wtedy...ale sie przeliczylam

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 14 maja 2020, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patus_777 wrote:
    Ale jak mówisz Mama to Mama zawsze jedyna i najważniejsza...nie ważne ile by się miało lat😪😪


    Tak tylko Ją miałam...na zakupy na plotki na smutki na radości...zawsze codziennie 8 rano i 16 tel do Mamy przed praca i po pracy. a jak nie pracowalam juz w ciazy to czesto jezdziłam. ehhh do dupy to wszystko

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 14 maja 2020, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cdf6e6477498.jpg

    Dziadek poszalał dla wnuczki na pól roczku <3 :) byłam odebrać przed chwilą zamówienie dla Honoratki od Dziadka <3

    Patus_777, Kicior lubią tę wiadomość

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 19 maja 2020, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam zielone światło od ginekologa woec po skończeniu paczki antyków wracamy do starań ❤❤❤ gin jest w szoku ze tak się u mnie wszystko zagoilo pieknie 😱❤

    Patus_777 lubi tę wiadomość

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Kicior Autorytet
    Postów: 610 473

    Wysłany: 22 maja 2020, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Honorci wrote:
    Mam zielone światło od ginekologa woec po skończeniu paczki antyków wracamy do starań ❤❤❤ gin jest w szoku ze tak się u mnie wszystko zagoilo pieknie 😱❤


    To świetna wiadomość!! :) oby tym razem szybko poszło! Trzymam kciuki i dawaj znać jak postępy. Widzisz jaki troskliwy dziadek, wnusi takie kolorowe prezenty kupuje. :D
    A co do rodzeństwa - ich nie wybierasz, przyjaciół możez wybrać. Więc jeśli z rodzeństwem się nie układa nie ma sensu się tym zbytnio przejmować, czasem poprostu tak jest. Jasne, że to przykre, ale czasem bardziej można liczyć na "obcych" ludzi niż na rodzeństwo i poprostu trzeba się z tym pogodzić. Ja z bratem też nie mam takiego kontaktu jakbym chciała, ale też nie narzekam - różnica charakterów i temperamentów robi swoje.

    26.08. - Ignaś ❤️ 1730 g 42 cm (ur. w 31 tc 3 dc)
    mhsv2n0asvtkxel6.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 22 maja 2020, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kicior ale ja strzelam focha na Ciebie bo jeszcze nie widzialam Twojego brzuszka? Widac cos? Pochwal się ❤

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Patus_777 Autorytet
    Postów: 1179 326

    Wysłany: 24 maja 2020, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Honorci wrote:
    Kicior ale ja strzelam focha na Ciebie bo jeszcze nie widzialam Twojego brzuszka? Widac cos? Pochwal się ❤


    No właśnie! Kicior

    mamo i tato czuwaj [**] straciłam Was, zyskałam Wasz cud!
    Hsg sono- jajowody drożne
    Było clo i letrozol....nic
    ..Szpital laparo,histo,elektrokaut..
    4 lata starań CUD!!!

    klz98u69uvgetej6.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 2 czerwca 2020, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halo halo kiciorgdzie Twój piękny brzuchol!
    Melduje idealne TSH 1,5 i czekam na @ żeby rozpocząć starania

    Patus_777 lubi tę wiadomość

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Kicior Autorytet
    Postów: 610 473

    Wysłany: 3 czerwca 2020, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj dziewczyny, nie mam lustra w domu żeby sobie zrobić jakieś ludzkie zdjęcie (poza łazienką ale tam nie widać brzucha) a mój mąż robi takie fotki że 1 na 1000 jest godna pokazania😜 ale postaram się coś zrobić to wrzucę. No powiem Wam że brzucholek rośnie. Już większość garderoby, zwłaszcza spodni, mam ciążowych bo się nie mieszczę😁
    Madzia bardzo się cieszę!! No to czekamy na 2 kreseczki😀😀

    26.08. - Ignaś ❤️ 1730 g 42 cm (ur. w 31 tc 3 dc)
    mhsv2n0asvtkxel6.png
  • Mama_Honorci Autorytet
    Postów: 323 235

    Wysłany: 3 czerwca 2020, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduje @ i oficjalne rozpoczęcie starań ❤️

    Kicior, Patus_777 lubią tę wiadomość

    Mama Honoratki po 7 latach <3 - 19.11.2019
    Mamo czuwaj nad nami <3 [*] 21.10.2019
    o1486iyekqed8z6u.png
    h44eskjo755n3gmq.png
  • Kicior Autorytet
    Postów: 610 473

    Wysłany: 8 czerwca 2020, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobra, mam zdjęcie tylko teraz zastanawiam się jak je tu wstawić 🤔🤔😜

    Kombinuję...

    26.08. - Ignaś ❤️ 1730 g 42 cm (ur. w 31 tc 3 dc)
    mhsv2n0asvtkxel6.png
‹‹ 863 864 865 866 867
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego