Forum Starając się - ogólne staraczki z Białegostoku
Odpowiedz

staraczki z Białegostoku

Oceń ten wątek:
  • MalPog Autorytet
    Postów: 502 213

    Wysłany: 25 maja 2017, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malpiszon przyszedł :( Ciężko mi dziś :( Tracę zapał do starań, jestem zła na wszystko i chcę to rzucić w cholerę... Może jutro będzie lepiej...

    35 lat, AMH 3,81, hiperinsulinemia, podejrzenie PCOS i endometriozy
    6 rok starań...
    ---
    04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy z otrzewnej, naprawione łukowate dno macicy)
    10.2017 - IUI (nieudana)
    05.2018 - histero (usunięcie zrostów)
    05.2019 - histero (usunięcie zrostów)
    03.2020 - ciąża naturalna, strata w 31 tc (wady genetyczne) :(
    02.2021 - KRIOBANK, przygotowania do pierwszej procedury ivf
    04.2021 - pierwsza stymulacja, protokół ultra długi, brak zarodków
  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 25 maja 2017, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalPog wrote:
    Malpiszon przyszedł :( Ciężko mi dziś :( Tracę zapał do starań, jestem zła na wszystko i chcę to rzucić w cholerę... Może jutro będzie lepiej...
    Widzę że jesteśmy w podobnej sytuacji. Zaraz zakończę 3 cs po laparoskopii i nadal nic. Zaczynam świrować. Zapisałam się na wizytę do Tomaszewskiego w czerwcu. Niech mi coś doradzi. Dziś też mega dołek U mnie także rozumiem Cię doskonale ale cóż jak to mówią nowy cykl nowe szanse i nadzieje i huśtawka nastrojów. Trzymaj się

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • MalPog Autorytet
    Postów: 502 213

    Wysłany: 25 maja 2017, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh Monia... Nikt nie zrozumie nas lepiej niż my siebie. Złapałam dziś głębokiego doła i kończę ten dzień z nadzieją, że jutro będzie lepiej. Tak jak piszesz, przed nami kolejna huśtawka nastrojów w nowym cyklu. Nieustannie trzymam za Ciebie kciuki.

    monia10291 lubi tę wiadomość

    35 lat, AMH 3,81, hiperinsulinemia, podejrzenie PCOS i endometriozy
    6 rok starań...
    ---
    04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy z otrzewnej, naprawione łukowate dno macicy)
    10.2017 - IUI (nieudana)
    05.2018 - histero (usunięcie zrostów)
    05.2019 - histero (usunięcie zrostów)
    03.2020 - ciąża naturalna, strata w 31 tc (wady genetyczne) :(
    02.2021 - KRIOBANK, przygotowania do pierwszej procedury ivf
    04.2021 - pierwsza stymulacja, protokół ultra długi, brak zarodków
  • Marikita Autorytet
    Postów: 286 134

    Wysłany: 26 maja 2017, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalPog wrote:
    Malpiszon przyszedł :( Ciężko mi dziś :( Tracę zapał do starań, jestem zła na wszystko i chcę to rzucić w cholerę... Może jutro będzie lepiej...
    ściskam mocno !!!!

    MalPog lubi tę wiadomość

    f2w3pc0zmldpbhp7.png
    duphaston, kwas foliowy, acard
    fdd0d780f1.png
  • Etom Znajoma
    Postów: 26 9

    Wysłany: 2 czerwca 2017, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monia10291 wrote:
    Widzę że jesteśmy w podobnej sytuacji. Zaraz zakończę 3 cs po laparoskopii i nadal nic. Zaczynam świrować. Zapisałam się na wizytę do Tomaszewskiego w czerwcu. Niech mi coś doradzi. Dziś też mega dołek U mnie także rozumiem Cię doskonale ale cóż jak to mówią nowy cykl nowe szanse i nadzieje i huśtawka nastrojów. Trzymaj się
    To dziewczyny ja dołańczam do Was też 3 cykl po laparo.Miało być cudownie i dalej nic.Zdurnieć już można z tym wszystkim :-(

    Etom
  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 2 czerwca 2017, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Etom wrote:
    To dziewczyny ja dołańczam do Was też 3 cykl po laparo.Miało być cudownie i dalej nic.Zdurnieć już można z tym wszystkim :-(
    No właśnie. Tyle nadziei narobił mi lekarz i co cykl coraz większe rozczarowanie A wręcz załamanie w moim przypadku. Dziś dopiero złapałam jakąś równowagę bo od paru dni wstaję z łzami w oczach :'(

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • Etom Znajoma
    Postów: 26 9

    Wysłany: 6 czerwca 2017, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monia10291 wrote:
    No właśnie. Tyle nadziei narobił mi lekarz i co cykl coraz większe rozczarowanie A wręcz załamanie w moim przypadku. Dziś dopiero złapałam jakąś równowagę bo od paru dni wstaję z łzami w oczach :'(
    Kochana,wiem o czym mówisz,a jeszcze dzisiaj sąsiad ,,a czemu wy nie macie dzieci,, no kurde przyszłam do domu i się poryczałam no czemu ?

    Etom
  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 6 czerwca 2017, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już nawet nie owijam w bawełnę. Mowię jak jest, że być może nigdy nie będziemy mieli i jest mi lepiej bez tego kręcenia

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • Etom Znajoma
    Postów: 26 9

    Wysłany: 7 czerwca 2017, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz rację,ale są takie dni gdy takie pytania bardzo bolą,jednego dnia masz to gdzieś ,a drugiego grozi to morderstwem.

    Etom
  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 13 czerwca 2017, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Byłam wczoraj U dr Tomaszewskiego żeby mi powiedział co mam dalej robić bo już mija pół roku od laparoskopii i nadal nic nie drgnęło i powiem szczerze że jestem skołowana i odrobinę rozczarowana. Jego główna rada to żebym schudła i wykluczyła całkowicie cukier i gluten też mogę. Hmm tylko że ja gruba nie jestem. 56 kg przy 160 cm to chyba nie nadwaga? Stwierdził że mam za dużo tłuszczu na brzuchu i to mi psuje hormony i jakość owulacji. Po 3 mcach diety mam się zgłosić i wtedy ponownie histeroskopia żeby sprawdzić drożność. I tak na tą złotą radę poszła spora kasa bez gwarancji sukcesu. I weź tu się nie łam :-(i

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • Marikita Autorytet
    Postów: 286 134

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @monia10291 strasznie Ci współczuję :-(

    f2w3pc0zmldpbhp7.png
    duphaston, kwas foliowy, acard
    fdd0d780f1.png
  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Markita.A co u Ciebie?

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • MalPog Autorytet
    Postów: 502 213

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia przeczytałam co napisałaś i sama się wkurzyłam :/ Na tym zakończył diagnozę? Dieta i czekać kolejne miesiące? Żadnego sprawdzania hormonów? Podkręcania owulacji? Nic? Przypomnij proszę: badaliście Twojego męża? Jak jego armia? Było ok?

    35 lat, AMH 3,81, hiperinsulinemia, podejrzenie PCOS i endometriozy
    6 rok starań...
    ---
    04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy z otrzewnej, naprawione łukowate dno macicy)
    10.2017 - IUI (nieudana)
    05.2018 - histero (usunięcie zrostów)
    05.2019 - histero (usunięcie zrostów)
    03.2020 - ciąża naturalna, strata w 31 tc (wady genetyczne) :(
    02.2021 - KRIOBANK, przygotowania do pierwszej procedury ivf
    04.2021 - pierwsza stymulacja, protokół ultra długi, brak zarodków
  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mój mąż był badany kilka razy i zawsze ok. Owulacje mam swoje, hormony niby w normie oprócz progesteronu który wynosi ok 13-14 7 dni po owulacji i na to przepisał mi luteinę choć wcześniej brałam luttagen no i za jakieś 3 miesiące mam schudnąć i zgłosić się przed ovu i jeszcze raz histeroskopia z badaniem drożności. Myślicie że mimo naturalnej owulacji powinnam ją jakoś podkręcić? MalPog co u Ciebie? Pytam bo jesteśmy w podobnej sytuacji. Leczysz się u niego?

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sama nie wiem do kogo się udać żeby pomógł

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • MalPog Autorytet
    Postów: 502 213

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia mocno Cię tulę :* Kurcze, wiem o przeżywasz. Najbardziej wkurzający jest ten stan zawieszenia :/ Jeśli masz swoje owulki 8 u męża też ok, to na siłę nie ma co podkręcać. Może rzeczywiście potrzebujecie czasu. Choć powiem Ci szczerze, że wkurza mnie każdy zmarnowany cykl, podejrzewam, że masz podobnie.

    Ja jestem w 3 cyklu po laparo. Drugi cykl biorę Luttagen, o dziwo nie dokucza mi za bardzo w tym cyklu. Zobaczymy pod koniec miesiąca. Póki co jestem w tym półrocznym etapie "prób naturalnych", który Ty właśnie skończyłaś. Boję się, że u mnie bedzie tak samo. Ze 6 mies. będziemy próbować i nie będzie dalszej diagnozy :/

    35 lat, AMH 3,81, hiperinsulinemia, podejrzenie PCOS i endometriozy
    6 rok starań...
    ---
    04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy z otrzewnej, naprawione łukowate dno macicy)
    10.2017 - IUI (nieudana)
    05.2018 - histero (usunięcie zrostów)
    05.2019 - histero (usunięcie zrostów)
    03.2020 - ciąża naturalna, strata w 31 tc (wady genetyczne) :(
    02.2021 - KRIOBANK, przygotowania do pierwszej procedury ivf
    04.2021 - pierwsza stymulacja, protokół ultra długi, brak zarodków
  • MalPog Autorytet
    Postów: 502 213

    Wysłany: 14 czerwca 2017, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie myślałaś, żeby skonstować się gdzieś indziej? My mamy plan, że jak po 6 nieudanych mies. nie dostaniemy żadnej konkretnej diagnozy i planu działania, to wracamy do Kriobanku. Mam nadzieję, że taka opcja nie będzie konieczna, ale plan jest...

    Marikita lubi tę wiadomość

    35 lat, AMH 3,81, hiperinsulinemia, podejrzenie PCOS i endometriozy
    6 rok starań...
    ---
    04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy z otrzewnej, naprawione łukowate dno macicy)
    10.2017 - IUI (nieudana)
    05.2018 - histero (usunięcie zrostów)
    05.2019 - histero (usunięcie zrostów)
    03.2020 - ciąża naturalna, strata w 31 tc (wady genetyczne) :(
    02.2021 - KRIOBANK, przygotowania do pierwszej procedury ivf
    04.2021 - pierwsza stymulacja, protokół ultra długi, brak zarodków
  • Between Autorytet
    Postów: 352 219

    Wysłany: 15 czerwca 2017, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Dawno mnie tu nie było.
    Jestem po transferze w Kriobanku w ramach badań klinicznych.
    8 dpt kazali mi się zgłosić na badanie HCG. Beta 87 :D
    Badanie mam powtórzyć w poniedziałek... mam nadzieję, że urośnie bardzo dużo ;)

    MalPog, monia10291, Marikita lubią tę wiadomość

    <3
  • MalPog Autorytet
    Postów: 502 213

    Wysłany: 15 czerwca 2017, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Between :) Świetne wiadomości, trzymam kciuki za duży przyrost i już cichutko gratuluję. Możesz napisać jak dokładnie wyglądała cała procedura? Jak się przygotowuje, jakie badania? Dużo Was to kosztowało przy badaniach klinicznych? Może być na priv :) Nam w Kriobanku dr też proponowała skorzystanie z tej opcji, ale póki co próbujemy naturalnie.

    35 lat, AMH 3,81, hiperinsulinemia, podejrzenie PCOS i endometriozy
    6 rok starań...
    ---
    04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy z otrzewnej, naprawione łukowate dno macicy)
    10.2017 - IUI (nieudana)
    05.2018 - histero (usunięcie zrostów)
    05.2019 - histero (usunięcie zrostów)
    03.2020 - ciąża naturalna, strata w 31 tc (wady genetyczne) :(
    02.2021 - KRIOBANK, przygotowania do pierwszej procedury ivf
    04.2021 - pierwsza stymulacja, protokół ultra długi, brak zarodków
  • Between Autorytet
    Postów: 352 219

    Wysłany: 15 czerwca 2017, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalPog drukuje priv. U którego lekarza w Krio się leczylaś?

    MalPog lubi tę wiadomość

    <3
‹‹ 14 15 16 17 18 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego