Odpowiedz
Forum > Starając się - ogólne > Staraczki z Niemiec
Rozpocznij Kalendarz Owulacji - zajdź w ciążę 2 X szybciej
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Karolcia89
Autorytet
Postów: 575
205

Wysłany: 11 listopada 2018, 08:37
Cytuj | (2) | Zgłoś
Dokładnie Kuba, ja również kilka lat temu nie przypuszczałam, że mogę mieć problem z zajściem w ciążę. Nigdy też nie przypuszczałam, że będę musiała przeżyć coś takiego jak poronienie:( mimo że to wszystko jest bardzo smutne, mam wrażeniem, że staje się przez to silniejsza i moje małżeństwo staje się silniejsze... i to daje mi siłę żeby walczyć dalej!
Mam przyjaciółkę, która zaszła w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek. Kiedy się dowiedziała, stwierdziła, że ona chciała się trochę dłużej starać... urodziła cudownego synka, ale od początku twierdzi że macierzyństwo nie jest dla niej. Poszła szybko do pracy, bo mówi że siedzenie z dzieckiem w domu i zajmowanie się nim jest dołujące... a mi serce pęka, bo ja właśnie o tym marzę. Myślę, że dzięki temu że nam nie wychodzi, całkowicie inaczej podchodzę do macierzyństwa...
Dlatego kochane, co nas nie zabije, to nas wzmocni!

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 listopada 2018, 08:39

Aleksa87, Aleksa87, Aleksa87, Aleksa87 lubią tę wiadomość

05.01.2018 Aniołek 7t5d [*]
14.12.2018 puste jajo płodowe ???

Niech będzie wola Twoja Panie.

Święta Rito, wstaw się za
nami...

Obniżone białko Z

Anetolek
Autorytet
Postów: 343
310

Wysłany: 11 listopada 2018, 11:44
Cytuj | (1) | Zgłoś
Cześć dziewczyny! Mało się ostatnio udzielam, ale w tym mies trochę odpoczywałam psychicznie od starań. Myślę, że żadna z nas nie spodziewała się, że tyle czasu będzie się starać.. A in vitro? Jakaś abstrakcja...Tym bardziej, że u mnie wśród znajomych i rodziny nigdy się nie słyszało, żeby ktoś miał problem z tym, przeważnie było - ślub i dziecko, albo wcześniej wpadka. Pamiętam, że ze 2 lata przed 30 siostra mi mówiła, lepiej zaczynajcie się już starać, nie wiecie ile Wam z tym zejdzie, no i kurna wykrakała ;)

Kuba to ja powinnam mieć krio niedługo po Tobie, jak wszystko dobrze pójdzie. Obyśmy miały wymarzone prezenty na Święta ;)

Wiecie co, mam teraz dylemat co robić ze Świętami. Mam załatwiony urlop, ale chyba nie pojedziemy do Polski:( jeżeli uda się krio, to bedę się bała jechać, jak nie wyjdzie, to nie dam chyba rady psychicznie, w pl trzeba będzie w sumie ze 20 dzieci odwiedzić, a w ostatnim półroczu się 5 bodajże urodziły. A ja chyba nie będę umiała przykleić uśmiechu do twarzy i udawać, że wszystko w porządku..
Dziewczyny fajnie się czyta, że u Was i u Maluszków wszystko ok :) i u tych w brzuszkach i u tych już na świecie :)

Kuba12 lubi tę wiadomość

uwo9csqv04g71e9k.png

Boże, daj mi te łaskę
Bym przyjęła to, czego nie mogę zmienić,
Daj odwagę, bym zmieniła to, co zmienić mogę,
I mądrość, bym odróżniła jedno od drugiego.

Anetolek
Autorytet
Postów: 343
310

Wysłany: 11 listopada 2018, 11:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
A tak odchodząc od tematu słyszałyście, co teraz dzieje się w Polsce w temacie in vitro? Masakra jakaś do czego ten kraj zmierza. Zamiast pomagać, to rzucają kłody pod nogi. Myślę, ze niczego nie przegłosują, ale osoby robiące ivf będą pewnie będą miały już całkiem złą opinię. Ja to u rodziny męża, która mieszka na Podkarpaciu, nigdy nie przyznam się, że mieliśmy coś w ogóle wspólnego z ivf.Chyba egzorcystę by na nas nasłali ;) Bo z tego regionu chcą zrobić uświęcony, bez aborcji, ivf, eutanazji, temat seksu w szkołach zakazany itp.

uwo9csqv04g71e9k.png

Boże, daj mi te łaskę
Bym przyjęła to, czego nie mogę zmienić,
Daj odwagę, bym zmieniła to, co zmienić mogę,
I mądrość, bym odróżniła jedno od drugiego.

akilegna♥
Autorytet
Postów: 2190
1154

Wysłany: 11 listopada 2018, 11:57
Cytuj | (2) | Zgłoś
Witam świeżynki na forum i życzę Wam szybkiego spełnienia tego największego marzenia :)

Kuba masz rację, teście + okres + wqrwiajacy mąż = mieszanka wybuchowa dla moich hormonów. Powstrzymywałam się tylko przed teściami , żeby kiedyś nie mieli podstaw do zeznawania przeciwko mnie w sądzie ;) w razie jakbym miała zamiar się rozwiesc ;)

A tak na poważnie to dziecko naprawdę zmienia wszystko, my kobiety zaczynamy inaczej myśleć i nieliczni faceci też. Wiem już też dlaczego jest tyle rozwodów kiedy pojawia się dziecko w domu. Wielu facetów to przerasta, szczególnie kiedy maluch jest bardzo wymagający. Mam nadzieję że to przetrwamy i nie skończy się rozwodem ;) Ale serio, nad ewentualnym drugim dzieckiem bardzo poważnie się zastanowię.
Cccierpliwa okres jest A ja to praktycznie nie czuję. Pierwsze dwa dni to było większe plamienie, za dużo na wkładkę ale za mało na podpaske. Wzięłam po jednej tabletce dziennie ibuprofemu 400 tak zapobiegawczo bo nie wiedziałam czy ból zwali mnie z nóg tak jak to było przed ciąża czy nie. Dziś trochę więcej krwawienia i zero bólu. Takie miesiączki to ja mogę mieć już do końca życia ;)
Zaczęłam też brać antyki bo jednak ryzyko wpadki zawsze jest, choć ja w takie cuda nie wierzę. Zresztą moje libido leży na podłodze i kwiczy ;)

Beni klops rośnie jak na drożdżach i ogólnie mam grzeczne dziecko. Jedynie od godziny około 17.00 robi się z niego taka maruda że czasami mam dość. Około 19.00 kładę go spać na noc i jak mam szczęście to do godziny 21.00 uda się go uspać. A jeżeli mam pecha to dopiero po następnym karmieniu około 23.00 pada. Budzi się raz w nocy na jedzenie i później koło 6.00 rano. Po jedzeniu śpi dalej bez problemów. Na szczęście kolki się już nie zdarzają więc nie chodzę jak zombi w ciągu dnia. Swój rytm dnia już mamy więc można cokolwiek zaplanować z wyprzedzeniem :)

Ola nadal się nie odzywała?
Nie dałam rady dokładnie nadrobić o czym pisalyscie, może przegapilam :/

Mam nadzieję że u naszych Mamusiek wszystko w porządku?
A staraczki w toku? Jak sytuacja?

Paulcia przykro mi że nie udało się zrobić biopsji. Oby w poniedziałek wszystko poszło już gładko i z pozytywnym wynikiem. Trzymam mocno kciuki &&&

Karolcia89, Ewelina_90 lubią tę wiadomość

1usae6ydyzri3oty.png2 ICSI Styczeń 2018 ❄ brak, 6dpt bhcg 24.6 , 8dpt bhcg 77.8, 19dpt bhcg 4371->pęcherzyk w macicy ❤->26dpt bhcg 18314=>mamy❤
13.08.2013 *Aniołek * 9 tc
endometrioza PCOS insulinooporność niedoczynność tarczycy


Cccierpliwa
Autorytet
Postów: 9242
4822

Wysłany: 11 listopada 2018, 13:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Akilegna wspolczuje wizyty tesciow!
My akurat u rodzinki i tu tez jakas znajoma wczoraj byla prpaic wujka o pomoc, bo w czasie nieobecnosci meza poklocila sie tak z tesciowa ze wyrzucila ja za drzwi i jak maz z tesciem wrocil i zobaczyl matke na dworze to sie dodatkowo miedzy soba tak poklocili ze az tv polecial i pozniej nie dal rady go sam pozbierac...
Oto do czego doprowadzaja tescie :P

Ehhhh... z chlopami... ja na szczeacie nie moge na mojego narzekac, bo zajmuje sie mala, zostaje z nia bez problemu, a ja no jade na zakupy, czy spotkac sie z kolezankami z pracy... w domu tez duzo robi, albo zajmuje sie Mia zebym ja mogla cos zrobic...

Ale.u kuzynki meza jest taka sytuacja, ze ona przywiazana do dzieci nie moze nic, a jej maz to spotkania z kumplami, to wyjazdy na mecze itp...
Takze mega slabo...

Ola nasz niestety sie nie odzywala :/

Co do dzieci to Mia jest tez grzecznym dzieckiem... byly dni jak miala skok, ze byla bardziej marudna, ale tak to wszystko super... jej ulewanie doprowadza mnie do depresji, bo ona naprawde potrafi sama polezec w lozeczku z karuzela czy w kolysce i z miskami sobie gadac... ale.co jak ulewa wtedy czesto jak jest po jedzeniu... wiwc nie tak latwo ja sama zostawic i wkurza mnie to bo ja no moglabym wtedy poprasowac jak ona lezy obok i ma zajecie...
Bardzo duzo sie usmiecha, duzo "rozmawia", no i straszna z niej wiercicka... dzis sama smigla z plecow na brzuszek... na kanapie nie ma szans jej juz samej nawet na minute zostawic... zmienic pampersa to tez zapasy bo ona sie nogami odpycha do tylu albo stawia stopt i tylek do gory podnosi... no jak strzeli kupe to jest wyzwanie bo i nogi i rece potrafi w to wsadzic wystarczy sekunda nieuwagi...

sFLQp1.png
walkaorodzicielstwo.blogspot.de
[*] 10tc (2015) [*]8tc (2018)
1 ICSI ->27.11 transfer x2 ->14dpt beta 1700 ->21dpt beta 10275 ->31dpt <3 <3 -> 39dpt <3 -> 18.08.2018 (40+0) Mia <3

akilegna♥
Autorytet
Postów: 2190
1154

Wysłany: 11 listopada 2018, 14:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Haha mój też się wierci ale sam przekreca się co najwyżej na boki albo z brzuszka na plecy. Odwrotnie jeszcze mu się nie udaje ale ćwiczy mocno ;) Przewijak to jedno z wielu miejsc na którym Beni leży spokojnie i nie przeszkadza w ubieraniu.
W ciągu dnia mały ma tylko dwie drzemki ... ale za to jedna trwa ciągiem 4 do 5 godzin. W tym czasie ogarniam chatę, gotuję i mam jeszcze czas wypić kawę i zajrzeć na forum

Mój mąż dostał wczoraj nauczkę i mam nadzieję że będzie więcej czasu poświęcał małemu. A mianowicie Beni histerycznie się rozplakal jak mąż leżał obok niego i go zabawial. Uspokoiłam go i znów podałam mężowi i powtórka z rozrywki. Nie mogłam się powstrzymać, żeby mu powiedzieć że mały płacze bo go nie zna ;) wiem wredna jestem ale hormony jeszcze się nie ustabilizowaly chyba ;)

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 listopada 2018, 14:29

1usae6ydyzri3oty.png2 ICSI Styczeń 2018 ❄ brak, 6dpt bhcg 24.6 , 8dpt bhcg 77.8, 19dpt bhcg 4371->pęcherzyk w macicy ❤->26dpt bhcg 18314=>mamy❤
13.08.2013 *Aniołek * 9 tc
endometrioza PCOS insulinooporność niedoczynność tarczycy


Biedrona89
Koleżanka
Postów: 31
2

Wysłany: 11 listopada 2018, 18:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Anetolek myślę, że jeśli Wam się nie uda to szkoda by było rezygnować z wyjazdu do Polski. Zostaniecie tutaj i będziesz się smucic i zadreczac myślami. Zdaje sobie sprawę, że może być ciężkie patrzenie na gromadke dzieci, ale jednak spotkasz się też z rodzina, spędzisz z nimi miło czas.
Oczywiście musisz sama podjąć decyzję pod swoją psychikę, ale mi się wydaje że ja bym nie zrezygnowała.
Jeśli chodzi o in vitro to ja nigdy mir powiem o tym dla swojej babci. Niestety jest na to bardzo negatywnie nastawiona. Kiedyś jak jeszcze nie wiedziałam, że będziemy mieli problemy, miałam z nią luźna rozmowę o in vitro i nic nie szlo jej wytłumaczyć.
Äh chłopy, chłopy... Bez nich źle, a z nimi same wiemy jak, hihi ;)
Ja juz teraz wiem, że będę miała ze swoim wojny o Zajmowanie się dzieckiem. On co prawda bardzo pragnie dziecka, zresztą to on pierwszy zaczął temat, że chciałby już dziecko, a ja dopiero po kilku latach od naszej pierwszej rozmowy się zgodziłam. Mam to szczęście, że nie jest z tych szlajających się, ale za to, często się mną wysługuje, albo czegoś nie robi i ma swoją wymowke 'bo ja nie wiedziałem, bo ja nie umiem'. Także już to slysze jak nie chce zmienić pieluchy, bo nie umie. Ale, ale... Ja też nie umiem! ;) oboje musimy się dosłownie wszystkiego nauczyć, także nie obchodzą mnie jego wymówki. Zresztą ja mu od samego początku susze głowę, że on też będzie musiał się wszystkiego nauczyć, brania malucha na ręce, przebierania, ubierania, mycia. Wszystkiego. Jako, że staramy się już 5 lat, to myślę, że zdążył sobie w tym czasie już to wbić do głowy :D
Akilegna, haha i dobrze powiedziałaś. Czasem trzeba być wrednym ;)


Biedrona89
Koleżanka
Postów: 31
2

Wysłany: 11 listopada 2018, 18:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
A i ja tak Karolcia uważam, że przez to, że nasza droga do macierzyństwa nie jest łatwa to się inaczej do tego podchodzi. Sama widze po sobie jak mi się diametralnie podejście zmieniło.


Kinga.
Autorytet
Postów: 3539
1093

Wysłany: 11 listopada 2018, 18:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aleksa87 napisała:

Kinga jejku biedulka ta malenka Twoja, a co oznacza dokladnie to ciemiazko?
Chodzi o laczenie czaszki, glowki?

Zycze Wam powrotu do zdrowia
Tak, „dziura” między niezrośniętymi jeszcze kośćmi czaszki. Z główką ok. Właśnie przechodzi 3-dniówkę (w sensie już ma wysypkę, więc powinno być z górki.

klz9mg7yd9d6oxc5.png
1usaio4ppubu8zir.png

Cccierpliwa
Autorytet
Postów: 9242
4822

Wysłany: 11 listopada 2018, 19:39
Cytuj | (0) | Zgłoś
Anetolek kochana ja nie pomoge, bo my w ogole na swieta do pl nie jezdzimy... jezdzimy raz do roku i to w zadnym wypadku nie swieta...
A za krio trzymam mocno kciuki!!!


Akilegna to mu nosa utarlas! I dobrze! Moze da mu to cis do myslenia i zacznie triche wiecej czasu z wami spedzac...

Zazdroszcze tabsow! Mi pozostały juz ewentualnie jedynie jednoskladnikowe, a jakos nie jestem przekonana... tez nie bardzo wierze we wpadke, no ale... podobno jak sie nie chce to latwiej, w co tez nie wierzę :P jednakze po co kusic los...
Narazie zostaja gumki :/

sFLQp1.png
walkaorodzicielstwo.blogspot.de
[*] 10tc (2015) [*]8tc (2018)
1 ICSI ->27.11 transfer x2 ->14dpt beta 1700 ->21dpt beta 10275 ->31dpt <3 <3 -> 39dpt <3 -> 18.08.2018 (40+0) Mia <3

Ewelina_90
Autorytet
Postów: 973
209

Wysłany: 11 listopada 2018, 19:47
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cierpliwa właśnie przeczytałam mężowi zdarzenie z tv i błagałam , zeby jego Mamusia jednak nie przyjechała po porodzie mi pomagać, damy se radę :P szkoda telewizora haha

Akilegna dobrze powiedziałas mężowi, niech się obudzi, ze zmienił się jego status diametralnie i Beni go bardzo potrzebuje! :)

Ja mialam ostatnio podobne jazdy z mężem, uwielbia gry komputerowe i od lat z nim o to walczę! Teraz potrzebuje coraz bardziej pomocy, coraz bardziej się męczę itd., potrzebuję z nim pogadać, zainteresowania po prostu a ten tylko ten komputer i komputer..
Dałam mu ultimatum albo sprzedaje komputer, albo mały trochę podrośnie i go zostawimy! :/ bo nie dorósł do roli męża i ojca widocznie.. zobaczymy co będzie bo tfu tfu tfu od 3 dni stara się i pomaga mi wiele wiecej, okazuje zainteresowanie jakie nam się należy.. chwilo trwaj bo mnie też ślub kościelny w innym razie od rozwodu nie powstrzyma w przyszłości.. ! :/

A Ola ? Nie odzywa sie nic :( co jest? :(

Anetolek życzę, zeby wam sie udalo mieć piękny prezent na Święta i żebyście zostali sobie tutaj i sie nim baaaardzo cieszyli ♡♡
A co do ivf w Polsce to jakaś masakra :/
Nie dość, ze sa ci ludzie juz w takim stopniu zacofani to jeszcze gorzej bedzie :/
Moja mądra teściową przy ostatniej wizycie u swojego gina. pytała się go jakie dzieci z ivf się rodzą?
Nabijamy się z mężem, ze z 3 nogami, 4 rękami i wszystkimi zębami od razu :D hihihi
Mówić jej jak grochem o ścianę, ze to tylko metoda zapłodnienia.. :/

dWqcp2.png

Starania od 2015
♡Aduś♡

akilegna♥
Autorytet
Postów: 2190
1154

Wysłany: 11 listopada 2018, 19:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cccierpliwa też dostałam te jednoskladnikowe bo , aż wstyd się przyznać, wróciłam do fajek . Wiem Wiem, tyle czasu wytrzymałam bez tego nałogu i znów zaczęłam eh co zrobić. Chodziłam jak bomba zegarowa, nawet sny mordercze na mężu miałam. Podejrzewałam już nawet początku depresji poporodowej i może to zabrzmi głupio ale papierosy przynoszą mi ulgę. W ciąży nie jestem i nie karmię już więc wyrzutów nie mam. Nie palę też w domu i na spacerach z małym więc raczej mu tym nie zaszkodze A mi ulży przyjemniej ;/

1usae6ydyzri3oty.png2 ICSI Styczeń 2018 ❄ brak, 6dpt bhcg 24.6 , 8dpt bhcg 77.8, 19dpt bhcg 4371->pęcherzyk w macicy ❤->26dpt bhcg 18314=>mamy❤
13.08.2013 *Aniołek * 9 tc
endometrioza PCOS insulinooporność niedoczynność tarczycy


Ewelina_90
Autorytet
Postów: 973
209

Wysłany: 11 listopada 2018, 19:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Boi się biedna co będzie jak jej się dziwny wnuk z tego ivf urodzi.
Co na to te wszystkie Ciocie powiedzą?
Co na Facebooku napisze? Eeeehhh :/
Ale opinia rodziny , oo jejuu wszystkie dzieci w rodzinie zdrowe a to nasze z ivf może byc inne ?? :/

dWqcp2.png

Starania od 2015
♡Aduś♡

akilegna♥
Autorytet
Postów: 2190
1154

Wysłany: 11 listopada 2018, 19:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ewelina dlatego w Polsce moja rodzina nie wie. Powiedziałam tylko kilku osobom zaufanym i tyle. Nawet moja siostra nie wie, bo dla niej owulacja to już czarna magia i wystarczy przecież nie myśleć o staraniach i pyk na pewno się uda. Ciemnoty nie wyplewisz ;)

1usae6ydyzri3oty.png2 ICSI Styczeń 2018 ❄ brak, 6dpt bhcg 24.6 , 8dpt bhcg 77.8, 19dpt bhcg 4371->pęcherzyk w macicy ❤->26dpt bhcg 18314=>mamy❤
13.08.2013 *Aniołek * 9 tc
endometrioza PCOS insulinooporność niedoczynność tarczycy


Ewelina_90
Autorytet
Postów: 973
209

Wysłany: 11 listopada 2018, 19:56
Cytuj | (0) | Zgłoś
akilegna♥ napisała:
Cccierpliwa też dostałam te jednoskladnikowe bo , aż wstyd się przyznać, wróciłam do fajek . Wiem Wiem, tyle czasu wytrzymałam bez tego nałogu i znów zaczęłam eh co zrobić. Chodziłam jak bomba zegarowa, nawet sny mordercze na mężu miałam. Podejrzewałam już nawet początku depresji poporodowej i może to zabrzmi głupio ale papierosy przynoszą mi ulgę. W ciąży nie jestem i nie karmię już więc wyrzutów nie mam. Nie palę też w domu i na spacerach z małym więc raczej mu tym nie zaszkodze A mi ulży przyjemniej ;/

Akilegna itak długo wytrzymałas, moja bratanica kopcila jak lokomotywa całe 2 ciążę.. do samego końca..
Jak się jej zapytałam czy wie, ze zle robi w połowie ciąży to ona mi z tekstem "lekarz powiedział, ze jak juz palę to teraz mam nie przerywać bo nie wolno" yyyyy ??

dWqcp2.png

Starania od 2015
♡Aduś♡

Ewelina_90
Autorytet
Postów: 973
209

Wysłany: 11 listopada 2018, 20:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Właśnie dlatego my w PL tez tylko paru osobom powiedzieliśmy, ale wkur*** mnie tp trochę.. bo ja wiem co to ivf., i moge im co nie co na ten temat powiedzieć, a teściowa Broń Boże, żeby się ktoś z rodziny dowiedział.. po co mają gadać?!
"To nasza sprawa" - nooo jej na bank !!
I sama nie wiem czy jak się kiedyś mega zdenerwuje to wygadam się na złość wszystkim ! I wygarne każdemu, kto odważy się nas krytykować!
Bede miała spokoj ze świętami, komuniami , urodzinami itd. :)
Bede se jeździła na urlop :)

dWqcp2.png

Starania od 2015
♡Aduś♡

akilegna♥
Autorytet
Postów: 2190
1154

Wysłany: 11 listopada 2018, 20:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moja siostra też paliła wszystkie 3 ciaze i takie samo podejście eh

1usae6ydyzri3oty.png2 ICSI Styczeń 2018 ❄ brak, 6dpt bhcg 24.6 , 8dpt bhcg 77.8, 19dpt bhcg 4371->pęcherzyk w macicy ❤->26dpt bhcg 18314=>mamy❤
13.08.2013 *Aniołek * 9 tc
endometrioza PCOS insulinooporność niedoczynność tarczycy


Cccierpliwa
Autorytet
Postów: 9242
4822

Wysłany: 11 listopada 2018, 20:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie wie cala rodzina, ale ja naprawde jestem jesli chodzi o takie sprawy bardzo gruboskorna i malo mnie obchodzi co ludzie uwazaja i czy tesciowej ktos bedzie cis mowil itp... jej problem nie moj jak wioska zacofana, a ja nie zamierzam oszukiwac i jesli ktos zapyta mowie wprost...
Zreszta my cale starania mowilismy wprost zeby uniknac glupich docinkow na dluzsza mete... a zawsze kazdemu komu sie na takowe zbieralo zatykalismy usta i satysfakcjonowalosmy sie ich durna mina kiedy slyszeli co i jak...


Akilegna, wazne ze ty masz jak sobie ulzyc, a twoje zdrowie psychiczne tez wazne... Beniemu nic nie bedzie, a szczealiwa mama = szczesliwe dziecko...

Ja nie moge juz innych przez te sprawy z ukladem krzepniecia :/ no i teraz dodatkowo z racji kp...


Ewelina fakt, takie rzucenie z dnia na dzien w ciazy moze byc szkodliwe jesli ktos duzo i dlugo palil... ale... stopniowo redukowac i rzucic nalezy... nie rzucac gwaltownie nie znaczy ze mozna dalej palic cala ciaze...

No ale jak to mowia czasem jak latwo przyszlo, to niektorzy nie doceniaja...

Akilegna teraz mi sie jeszcze przypomnialo... rozmawialam dzis z kuzynka, ma corczke troche staraza od Mii i tez sa bardzo tacy zwracajacy uwage na sklady roznych rzeczy itp... i bardzo polecali mleko Milasan...
Bardzo proste w skladzie bez tysiaca dodatkow i najlepiej znoszone przez ich coreczke, a tez mieli Aptamile, Milupy, Hipp i wszystkie inne z tych drozszych, a najlepsze okazalo sie dla nich jedno z najtanszych...
W testvergleich widzialam ze to jest tez teraz testsieger to mleko, wiec chyba za jakis czas kupie na probe...
A sklad naprawde fajny, nawet oleju palmowego nie zawiera...



My wlaanie w drodze powrotnej od rodzinki... fajne wochenende bylo...

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 listopada 2018, 20:13

sFLQp1.png
walkaorodzicielstwo.blogspot.de
[*] 10tc (2015) [*]8tc (2018)
1 ICSI ->27.11 transfer x2 ->14dpt beta 1700 ->21dpt beta 10275 ->31dpt <3 <3 -> 39dpt <3 -> 18.08.2018 (40+0) Mia <3

Cccierpliwa
Autorytet
Postów: 9242
4822

Wysłany: 11 listopada 2018, 20:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ewelina ja bym na bank powiedziala :P
Jakby mi ktos powiedzial, ze mam nie mowic bo po co maja gadac czy cos w tym stylu powiedzialabym przy pierwszej okazji... bo akurat mi by kolo D wisialo czy gadaja czy nie, a jak tesciowej przeszkadza to jej pech...

No ale ja to wredna jestem, a takie teksty dzialaja na mnie jak plachta... tym bardziej, ze o takich rzeczach gadac nie moga, ale juz w to jak sie karmi, czy dziecko nosi czapeczke, a czy beda chrzciny i inne takie to kazdy moze nos wsadzac...


Anetolek, ja kupilam chrzesniakowi zlota bransolwtke ta z taka blaszka gdzie wygrawerowalam jego imie a na odwrocie date chrztu...

Mia bedzie miala taka (nie na chrzest a poprostu) tylko z data urodzin

sFLQp1.png
walkaorodzicielstwo.blogspot.de
[*] 10tc (2015) [*]8tc (2018)
1 ICSI ->27.11 transfer x2 ->14dpt beta 1700 ->21dpt beta 10275 ->31dpt <3 <3 -> 39dpt <3 -> 18.08.2018 (40+0) Mia <3

Karolcia89
Autorytet
Postów: 575
205

Wysłany: 12 listopada 2018, 05:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej Dziewczyny. Nie było mnie tu cały dzień, a tu od razu tyle do nadrobienia :)

My u nas w rodzinie nie mówimy że zaczęliśmy leczenie w klinice, bo mimo że każdy nam dobrze życzy, twierdząc, że jak się wyluzujemy to samo przyjdzie... mnie szlak trafi jak to słyszę, dlatego już nawet nie opowiadam już nikomu. O invitro pewnie powiemy, ale dopiero jak już uda mi się zajść w ciąże...

Co do palenia w ciąży, to mnie też szlak trafia jak to widzę. Kuzynka mojego męża paliła we wszystkich 3 ciążach i od razu po urodzeniu, będąc z dzieckiem w tym samym pomieszczeniu. Jej dzieci są strasznie chorowite, ale ona nie widzi związku z papierosami, bo dla niej papierosy nie są niezdrowe... Tak jak akilegna napisała, ciemnoty nie wyplewisz!

Ja dzisiaj wracam do pracy po tygodniu urlopu... Tak chętnie bym jeszcze pospała ale cóż... pieniądze niestety z nieba nie lecą

U mnie pierwszy cykl z clomifenem i Ovitrelle bez sukcesu. Dzisiaj 11dpo i test bialutki :( spodziewałam się tego. Teraz trzeba walczyć dalej

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 listopada 2018, 05:50

05.01.2018 Aniołek 7t5d [*]
14.12.2018 puste jajo płodowe ???

Niech będzie wola Twoja Panie.

Święta Rito, wstaw się za
nami...

Obniżone białko Z


Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)