Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika '90 vol.2
Odpowiedz

Staraczki z rocznika '90 vol.2

Oceń ten wątek:
  • Pozytywka Koleżanka
    Postów: 195 15

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubii koniecznie daj znać jak po wizycie :-) Chyba coś w tym jest, mój teściu ma 6 braci byłby siódmy ale jego mama poroniła. Kurcze bo coś mi nie daje spokoju, kiedyś na wizycie profeso powiedział o mężu jak spojrzał na jego wyniki, że: " są [...] męskie" tylko nie dosłyszałam co męskiego i czy tylko one :-P nie dopytywaliśmy wtedy bo było mnóstwo innych informacji a teraz to tak chodzi po głowie :-P właśnie wchodzi granola z patelni i jak się ułoży w brzucholu to trening!! :-) ostatni tydzień i do pracyyy...:-S chyba trzeba się zaopatrzeć w stopery do uszu... a Wy jak tam? jaka pogoda? Rzeszów deszczowy i zimny...

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zeby tydzień nie zaczal sie nudno to zostawilam klucze od pracy w samochodzie u meza i czekam zeby mi przywiozl bo pojechal już do siebie do roboty :-)

  • zuzi_c Autorytet
    Postów: 1642 955

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny !

    wkratke dobrze, że zyjesz :D u nas z grzybami to samo tata jest wyrocznią :P

    Rubii powodzenia w pracy daj znać po lekarzu <3

    Abi no ciekawa jestem jak to jest z tymi męskimi i żeńskimi. U mnie w rodzinie z jednej i z drugiej strony dużo bliźniaczych ciąż, moja mam też była ale poroniła w 4 miesiącu. Sama jest z bliźniaczej ale niestety tamten maluszek zmarł. Lekarz rodzinny mi mówił, że to nie przechodzi genetycznie ponoć :O ciekawe jak to jest naprawdę. Ja bardzo bym chciałą bliźniaki choć wiem, że byłoby ciężko.

    Pozytywka a co trenujesz ?? Ja mam mocne postanowienie poprawy i chcę zacząć biegać żeby moje nogi były bardziej jędrne :/ bo teraz to jest jakiś dramat

    m3sx43r8mntd6n8a.png
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do pogody to u mnie słoneczko ale zimno, rano chyba tylko 8 stopni było jak zerknęłam na termometr. Ogólnie to Wam powiem że humor mam dzisiaj ok ale jakoś fizycznie to nie najlepiej, może wczorajsza pizza mi zaszkodziła i jakoś mi tak słabo. Ja nie miałam chęci za bardzo ale druga połówka stwierdziła ze jedziemy :) Chyba lepsza była moja domowa pizza :) Dzisiaj po pracy muszę wyskoczyć na jakieś zakupy a leń we mnie siedzi :) 8 wrzesnia wesele a ja sukienki nie mam hehe

  • zuzi_c Autorytet
    Postów: 1642 955

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u nas to samo jest słoneczko ale chłodniej. Ja uwielbiam taką pogodę, nie zabijcie mnie tu ale ja kocham jesień. Może dlatego, że ja urodziłam się jesienią ;)

    Ja zaraz jadę zbadać glukozę bo miałam to zrobić miesiąc temu i lecę do mojego lekarza rodzinnego bo znów odezwała się głowa i bardzo źle się czuję, miałam już kilka razy atak... znów.

    m3sx43r8mntd6n8a.png
  • Pozytywka Koleżanka
    Postów: 195 15

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polska złota jesień jest cudna! Zuzi wróciłam jak córka marnotrawna do Ewy Chodakowskiej ;-) trenowałam półtora roku z nią, i trzymałam dietę to ciało było naprawdę fajne, ale potem jakoś mi się odniechciało, za dużo ćwiczyłam i się zdemotywowałam. Od tamtego tygodnia zaczęłam praktycznie od 0.... ale powoli wrwacam na dobre tory :-) Zatem do napisania za godzinkę ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia 2018, 08:53

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pozytywka a ile razy w tygodniu ćwiczysz? Ja zaczęłam ostatnio też ale przez urlop się rozleniwiłam, przez urlop a raczej ciąże bo się bałam i praktycznie cały czas leżałam. A teraz póki mogę to też wypadałoby znowu wziąć się w garść :)
    Jesień nie jest zła oby deszcz nie padał non stop :) Zaczną się grzybki, chociaż ciekawe jak to u mnie będzie bo strasznie sucho...

  • Pozytywka Koleżanka
    Postów: 195 15

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abi teraz podchodzę do tego z dystansem, ćwiczę 45 min do godziny czasu 5 razy w tygodniu zazwyczaj od poniedziałku do piątku bo mi się już w soboty a tym bardziej w niedziele nie chce ;-) były czasy, jak mieszkaliśmy u teściów, oboje z mężem w jednym pokoju z aneksem kuchennym, że wstawałam przed 5 jak wiedziałam, że w ciągu dnia nie zdąże i 40 minut na orbitreku potem Ewka, więc wyobraź sobie jak denerwował się mój mąż :-D ćwiczyłam jak opętana 2 i pół godziny dziennie od poniedziałku do niedzieli...i zamiast mieć energię to traciłam... a odkąd zaczęliśmy się starać o dziecko to też leżałam bo się bałam ale lekarz powiedział, że jak jest się aktywnym przed ciążą to nie powinno się przerywać. Mimo wszystko przerwałam a teraz zmieniam ćwiczenia na takie, żeby ewentualnie nie obiążać brzucha. Poza tym naprawde zmieniłam myślenie, jak pod sercem kiedyś "coś" będzie to organizm sam da znać :-) no i odpowiednie odżywianie to podstawa, trzeba czytać o tym co się je..mamy sąsiada, który jest inżynierem i wynalazcą i naprawdę jest skarbnicą wiedzy o odżywianiu. Jakie było zdziwienie kiedy okazało się, że ukochana kasza gryczana jest pryskana uwaga!! Roundapem!!!! jak się poszpera w internecie to faktycznie prawda...o mleku też jest smutna prawda..chociaż mleko ze sklepu pije mimo, że wiem co z nim producenci robią...masakra co człowiek człowiekowi robi a potem się dziwimy dlaczego nie możemy zajść w ciążę :-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia 2018, 10:19

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam zamiaru też popadać ze skrajności w skrajność, wtedy przerwałam ćwiczenia i jazdę na rowerze + nordic walking bo wyszła ciąża i niski progesteron ale życie samo zweryfikowało... Teraz muszę się zmobilizować i na nowo zacząć ale ja aż tak zdeterminowana nie jestem :) Myślałam żeby tak 3 razy w tygodniu.
    O mleku wiem.... Staram się pić roślinne, a w zasadzie jeść lub używać do koktajli. Ale nie do wszystkiego mi odpowiada... Ja mam znajomą wegankę która udostępnia filmiki na fb i nie raz masakra... Ale ja np nie wyobrażam sobie nie jeść mięsa... A kasze uwielbiam... Aż muszę poczytać... Zamiast ziemniaków o wiele bardziej wolę kasze, ryż itp.

  • Pozytywka Koleżanka
    Postów: 195 15

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasza owszem ale pod warunkiem, że jest ekologiczna. Kiedyś sama się z tego śmiałam, jak ludzie przesadzają ale jak się zacznie czytać... a ćwiczenia 3 razy w tyogdniu to idealnie żeby zachować kondycję :-) dobre i 15 minut niż nic! :-) Do później dziewczynki jadę posprzątać trochę przedszkole przed początkiem roku ;-) Buziaaaaaaki!! :-)

  • Martek&M Autorytet
    Postów: 816 664

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Odzywam się po ciutkę dłuższym czasie ale śledziłam na bieżąco :)

    mi zaczął się nowy cykl, oby dużo lepszy niż ten miniony ;)

    W środę planuje iść na badanie hormonów LH i FSH więc zobaczymy jak to się tutaj wszystko ma :)

    W weekendzik byliśmy na moim M. na kajakach z paczką z klubu crossfit. Było super, nie obyło się bez nadprogramowej kąpieli :p
    mój M. chciał mi zrobić psikusa i na przenosce odpłynąć beze mnie ale szybko go los pokarał i wylądował w wodzie z całym dobytkiem xD ja rzuciłam się żeby go ratować więc oboje byliśmy mokrzy :D ale śmiechu co nie miara i wspomnienia będą fajne chociaż już historia zaczyna żyć swoim życiem i ewoluowała do postaci że ja go popchnęłam i przez to się musiał wykąpać :p

    potem kolacja na łonie natury i ognisko do późnych godzin nocnych więc rewelacja. Po nocce znowu wspólne śniadanko, meczyk siatkówki i opychanie się specjałami miejscowej cukierni :D

    więc weekend miniony był rewelacją, aż nie chciało się wracać do domku

    0d1yflw1hjz2sp8e.png
    ❤️Mikuś❤️
    relgjw4z4aumzjx4.png
    ❤️
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super spędzony weekend :) Jeszcze godzinka pracy i do domu :) Ale mnie głowa w skroniach coś boli a dzisiaj ambitny plan i tylko na szybko do domu zjeść później zakupy, prasowanie itp.

  • Rubii Autorytet
    Postów: 2016 577

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja juz przed gabinetem lekarza. Dwie panie w poczekalni przede mna i jedna w srodku. Ale fajnie sie pracuje do 15 tak szybko czas leci i wiecej czasu na pozalatwianie spraw po pracy jest.

    atdchdgeqzuerwi7.png

    Długo wyczekiwany cud <3
  • Rubii Autorytet
    Postów: 2016 577

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze ale serduszko slychac przez drzwi gabinetu ehh szkoda ze to nie moje usg :-(

    atdchdgeqzuerwi7.png

    Długo wyczekiwany cud <3
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze chwilkę poczekamy i się doczekamy takich własnych melodii :) I inni będą tak myśleć :)

  • wKratke Autorytet
    Postów: 530 120

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego, 20:46

    7 cykl staran
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niestety do 16 :( Za nie długo wychodzę, zjem, chwilę odsapnę i ruszam dalej. Ale i tak lepsze to niż praca na zmiany tak jak wcześniej :) Tym bardziej że nie były to zmiany tygodniowe :)

  • Rubii Autorytet
    Postów: 2016 577

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A obok mnie siedzi kolejna z brzuszkiem. Czemu nie moge sie od nich zarazic?
    Fajnie ze do 15 ale szkoda ze wracam do pustego domu bo meza nie ma niestety znow dzis wyjechal i wraca w czwartek :-(

    atdchdgeqzuerwi7.png

    Długo wyczekiwany cud <3
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubii to Ty łap wiruski :D może akurat :)

  • Rubii Autorytet
    Postów: 2016 577

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakby sie tak dalo tak lapac to juz dawno bym byla w ciazy. A dzis na imprezie z firmy byla reprezentacja mojej pierwszej pracy i bylw znajoma ktory miala taki duzy ladny brzuszek :-( tyle tych brzuchatek spotykam a nie moge sie zarazic no :D

    atdchdgeqzuerwi7.png

    Długo wyczekiwany cud <3
‹‹ 189 190 191 192 193 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego