Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3535 1265

    Wysłany: 16 października 2017, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie już biorę pod uwagę że z ich ruchliwością może być coś nie tak ale mu jeszcze o tym nie mówię. Mój ma do przejechania tak 160km
    Książkę mam ale nie doczytałam do końca.

    Ustaliliśmy że w środę wróci :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2017, 21:11

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    Córeczka 15 czerwiec 2020 <3 9tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2017, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już kilka dni mam takie bóle jajnika, że jest to nie do zniesienia.. :(
    A temp nie chcę iść w górę. Gdzieś się owu zgubiła.. :(

    5045815c998a72d40f487f126a84bbf6.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2017, 07:50

  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3535 1265

    Wysłany: 17 października 2017, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Już kilka dni mam takie bóle jajnika, że jest to nie do zniesienia.. :(
    A temp nie chcę iść w górę. Gdzieś się owu zgubiła.. :(

    5045815c998a72d40f487f126a84bbf6.png

    A bierzesz jakieś przeciwbólowe? One mogą opóźnić ovu, Tak gdzieś doczytałam.

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    Córeczka 15 czerwiec 2020 <3 9tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2017, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta..a wrote:
    A bierzesz jakieś przeciwbólowe? One mogą opóźnić ovu, Tak gdzieś doczytałam.

    Nie biorę, cierpie. :D Jest to dokuczliwe ogólnie.
    Mam te badziewne testy owu z allegro. Ale o dziwo rano - 2 kreska była prawie taka jak ta pierwsza..

    Może się jednak zbliża... Oby..

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 17 października 2017, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina od mocnej drugiej kreski faktycznie owu powinna wystąpić w przeciągu 48h.
    Marta przeciwbólowe mogą nawet zatrzymać owulację, bo działają przeciwzapalnie a owulacja jest stanem zapalnym.

    A ja dziewczyny dzisiaj miałam spadek temperatury, który u mnie występuje w 7dpo w każdym cyklu a owu oczywiście dziwnie co miesiąc wyznacza mi owulacje i wychodzi, że 6dpo. W okolicach owulacji zawsze dobrze mi ją zaznacza a po 3 dniu wyższych temperatur przesuwa mi ją o jeden dzień dalej. Zawsze tak robi :/ nie wiem co z nim jest nie tak.
    W ogóle jakoś tak wczoraj dół mnie złapał i czuję, że to nie ten cykl ani też następny i raczej w tym roku nie uda mi się. Już mąż mnie ostatnio namawiał, żebyśmy poszli wcześniej do lekarza tylko do innego, który mi przepisze leki, bo będziemy się z tym bujać kolejne pół roku

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2017, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ech... w tym cyklu ogólnie czuję zwątpienie..

  • lollla7 Autorytet
    Postów: 277 172

    Wysłany: 17 października 2017, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe gdyyyyybym ja wiedziała pozornie zdrowej że rok minie i nadal nie będę brzuchata to też bym nie czekała w nadziei "a może ten miesiąc....a może ten....a może tym razem", tylko od razu bym poszła na badania chociażby te podstawowe z krwi, bo na nich od razu mi wyszło :) Mądrzejsza teraz o tą wiedzę wiem że jesli ktoś bliski będzie się starał to nie będę sypać radami z internetu " dajcie sobie rok" tylko po pół roku bym leciała na badania

    Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy!
    Czekamy na naszą królewnę :)
    ckaiskjodu7g6dj5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2017, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety na takie badania trzeba się przygotować finansowo. :)

    Ja robiłam po 3cs.. Choć akurat w moim przypadku wniosły one nie wiele, tylko zbyt krótką fazę lutealną. :)

    Ale też uważam, że czekać więcej niż 6msc to strata czasu..

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 17 października 2017, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lollla ja badania robiłam długo przed staraniami, kolejne w 3 cyklu i wtedy też udałam się do lekarza. Teoretycznie wszystko jest ok oprócz prolaktyny i trochę wyższego TSH (około 2,3). Progesteronu nie badałam ale jest niski, bo przy wysokiej PRL jest zazwyczaj niski a i plamienia mam długo przed @. Lekarka kazała mi postarać się jeszcze pół roku i potem do niej przyjść jak nie wyjdzie. Nie dała leków a wiem, że są mi potrzebne chociażby do utrzymania i teraz nie wiem czy czekać do 9 miesiąca starań czy pójść szybciej do innego lekarza. Niby nie mam pretensji do lekarki ale ewidentnie "oczyszczała się" z ewentualnych problemów. Jak powiedziałam, że moje cykle się wahały od 29 do 40 kilku dni to u siebie zapisała bezpieczne dla niej 28-33 dni. O plamieniach też nic nie zanotowała i zupełnie to zignorowała. Sama nie wiem co mam o niej myśleć.
    Chyba po najbliższej @ przestane brać jakiekolwiek tabletki i pójdę ponowić badania i umówię się gdzieś indziej.

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • lollla7 Autorytet
    Postów: 277 172

    Wysłany: 17 października 2017, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe leć do innego, skoro mówisz co innego a wpisuje sobie w kartę inne dane to już coś by nie pasowało :)
    ja byłam pierwszy raz po 4 cs u gin (ściemniłam że po 7 żebym nie wyszła na panikare :D), ale pani mi nie podpasowała, powiedziała że jeśli nie współżyjemy z mężem regualrnie co 2 dni przez cały cykl (pomijając @) to nie można nazwać tego staraniami...srsly) Dała mi milion badań z moczu do zrobienia oczywiscie odrazu mogę w drzwiach obok, ale stwierdziłam że jeszcze się wstrzymam (potem zaczęłam się wgłębiać i czytać tu na forum) i zdecydowalismy się z mężem na klinikę leczenia niepłodności... która nas fajnie nakierowała, porobiłam badania, wyszła prolaktyna, zrobiłam na nfz hsg,i zaczynamy od nowa teraz. Czy pojedziemy znowu do tej kliniki nie wiem, ale pierwsza wizyta i rozmowa tam była potrzebna żeby nas ukierunkować :)

    Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy!
    Czekamy na naszą królewnę :)
    ckaiskjodu7g6dj5.png
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 17 października 2017, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak chyba zrobię, bo czuję, że mnie trochę zignorowała. Ja rozumiem, że ma setki pacjentek, które panikują o byle co ale powinna jednak rozumieć, że nie mam ochoty bezczynnie czekać pół roku a mam wyższą prolaktynę niż Ty. Co prawda owu jest ale reszta szwankuje. Dodatkowo zignorowała to, że mam torbiele w piersi i mnie to boli- "to jest rzecz naturalna, jesteś zdrowa dziewczyno". Najlepsze jest to, że nie ma ani jednej negatywnej opinii na ponad 180. Szok normalnie.

    Co do starań to nie wiem czy jest taka para, która dałaby radę co drugi dzień współżyć przez cały cykl. My z mężem czasem się zmuszamy dosłownie, bo tacy jesteśmy wykończeni fizycznie. Zazdroszczę wizyty w klinice, ja mam minimum 60 km po bezdrożach do jakiegokolwiek dobrego lekarza ale znalazłam ginekologa (btw ojciec mojego "kolego-chłopaka" z gówniarskich czasów) całkiem niedaleko i planuje się do niego wybrać.

    MAsz cykora przed hsg?

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • lollla7 Autorytet
    Postów: 277 172

    Wysłany: 17 października 2017, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana ja już miesiąc przerwy przetrwałam po hsg :D Nie miałam wcale cykora, miałam podanego dożylnie głupiego jasia, wiec dodatkowo baaardzo mnie to rozluźniło ( jakbym kilka kielonków sobie wypiła przed ;) ) Czy bolało? prawie wcale, nieprzyjemne rozpierające uczucie, trochę bardziej bolało niż bóle okresowe :) nic strasznego!

    ahh widzę że błąd mi się wkradł, pomyliłam wrzesien z październikiem :)

    Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy!
    Czekamy na naszą królewnę :)
    ckaiskjodu7g6dj5.png
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 17 października 2017, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A no właśnie tak coś kojarzyłam, że pisałaś że byłaś na hsg i sie zastanawiałaś chyba czy odczekać miesiąc, czy nie, ale nas tu tyle, że pomyślałam że coś mi się pomyliło :D

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • k91 Autorytet
    Postów: 376 104

    Wysłany: 17 października 2017, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karakorum wrote:
    A co sie z naszą k91 dzieje?
    A Frelcia?
    Letitbe wrote:
    Też się właśnie zastanawiałam co z naszymi "staruszkami". Frelcia pewnie się chciała wyciszyć, żeby nadzieji nie robić przed ewentualną @.

    Marta i Paulina: wychodzi na to, że obie jeszcze macie dużo czasu na wychodowanie sporych pęcherzyków :)

    Ja Wam dam ze staruszkami :)

    Jestem chyba tyle co po owulacji. Musiałam długo na nią czekać w tym cyklu. Tak jak już kiedyś pisałam wielkie nadzieje co do tego cyklu, bo mam nadzieję,że laparoskopia mnie naprawiła i teraz już zaskoczy. Mam też świadomość,że tym bardziej będzie bolało jak się nie uda.

    Siedemnasty raz próbuję być dobrej myśli :)

    Na weekendzie byłam na weselu, było suuuper :D

    45cs, 28 lat, BMI 21
    endometrioza, PCOS,
    ANA2(-); MTHFR i PAI- heterozygoty, AMH- 9,25
    Leczenie immunologiczne- Accofil
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3535 1265

    Wysłany: 17 października 2017, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja staram się być dobrej myśli, godzinę temu zostałam potraktowana lekko przetrawionym mlekiem przez 6-miesięczne dziecko koleżanki i mam nadzieję, że to dobry znak :)

    U mnie temperatura trochę poszła w górę, testy ovu nic nie pokazują, na szczęście bo dziś męża brak.

    Co do badań, to chcę wysłać męża na badania jeżeli w tym cyklu się nie uda, a na 20.11 mam zaplanowaną wizytę u innego lekarza bo niestety u lekarki z najlepszymi opiniami nie ma miejsc. Ale może to lepiej i on zwróci uwagę na coś innego :) Też mam torbiel małą w piersiach ale tez usłyszałam, że jeżeli nie boli to nie powinnam się nią przejmować i tylko za rok profilaktycznie ją sprawdzić.

    A i dla bezpieczeństwa kończę dzisiaj z wiesiołkiem, bo faktycznie śluzu mam tyle że masakra.. więcej już mam nadzieję go nie potrzeba.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2017, 22:09

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    Córeczka 15 czerwiec 2020 <3 9tc
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3535 1265

    Wysłany: 17 października 2017, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jednak mam blada kreseczke na teście ovu, zobaczyłam ja dopiero jak trochę przesechl :) dobrze myślę że mam teraz 24-36h?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2017, 07:39

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    Córeczka 15 czerwiec 2020 <3 9tc
  • Milka91 Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 17 października 2017, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się staram od 12 miesięcy, też rozcznik 91, chętnie się wcisnę tutaj w temat

    Marta..a lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2017, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwnie mi ovu wyznaczył owulacje. Zbyt wcześnie. :)

    5045815c998a72d40f487f126a84bbf6.png

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 18 października 2017, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    k91 jesteś już wątkową staruszką, jak i ja. Nie ma co ukrywać ;)
    Znam tą sytuację z nadzieją bardzo dobrze. Umyślisz sobie, że przecież w tym cyklu brałaś takie i takie leki, w tamtym miesiącu tego nie brałaś więc pewnie dlatego się nie udawało. Teraz na pewno się uda. Tak samo jest z zabiegami. Trzymam kciuki za Ciebie :*

    Marta jak jest słaba kreska to jeszcze nie jest pozytywny test. Ja miałam taką na kilka dni przed owulacją.

    Milka91 witaj! ;) Robiliście już jakieś badania? Wiecie czemu się tyle schodzi?

    Paulina nie przejmuj się tym absolutnie. Ja się w ogóle nie sugeruję podpowiedzią owu, bo nigdy trafna nie była

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • Nisia91 Koleżanka
    Postów: 38 35

    Wysłany: 18 października 2017, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie blada kreska znaczyla owulację albo tuz przed nią bo jak sie okazalo w dniu w ktorym na tescie owulacyjnym widniala bladziutka kreska zaszłam w ciaze. Dokladnie 3 tyg temu:)

    Marta..a, PLPaulina lubią tę wiadomość

    ckai43r8pnbcucmw.png
‹‹ 112 113 114 115 116 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego