Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • mala_misia Autorytet
    Postów: 585 231

    Wysłany: 14 listopada 2017, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    key_b super widok i piękne imię :))

    Poczekalnia, daj znać jak po wizycie i co powiedział lekarz :)

    Frelcia, cieszymy się, że wróciłaś i trzymam kciuki, by to był szczęśliwy i owocny powrót :)

    zpbnroeqnmec200u.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj miałam bóle prawego jajnika, dziś lewego.. yyyy :O
    Zawsze w okresie owu bolała mnie najczęściej jedna strona. A nie jakoś tak raz ta raz ta. :O

  • lollla7 Autorytet
    Postów: 277 172

    Wysłany: 14 listopada 2017, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina możeee to combo na bliźniaki hihihi :D

    tym_janek lubi tę wiadomość

    Czekam na nasz cud... 13cs szczęśliwy!
    Czekamy na naszą królewnę :)
    ckaiskjodu7g6dj5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lollla7 wrote:
    PLPaulina możeee to combo na bliźniaki hihihi :D

    hahahaha :D :D może może. :D :D

    albo się prawy jajnik rozmyślił. :D i teraz lewy pracuję. :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    key_b wrote:
    Frelcia jak tam nastawienie? Cały czas myślę co tam u ciebie :)
    nastawienie? złe. Dzisiaj biorę pierwszą lamette. Moja siostra jest w drugiej ciąży...leczyła się u tego samego lekarza co ja. Po prostu zazdroszczę. Chyba jestem złym człowiekiem :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    nastawienie? złe. Dzisiaj biorę pierwszą lamette. Moja siostra jest w drugiej ciąży...leczyła się u tego samego lekarza co ja. Po prostu zazdroszczę. Chyba jestem złym człowiekiem :/

    To musisz być dobrej myśli..
    Jeśli jest leczenie to i pewnie diagnoza była. Więc wiadomo z czym walczysz.

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 14 listopada 2017, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    nastawienie? złe. Dzisiaj biorę pierwszą lamette. Moja siostra jest w drugiej ciąży...leczyła się u tego samego lekarza co ja. Po prostu zazdroszczę. Chyba jestem złym człowiekiem :/
    Frelcia sorry ale co Ty pieprzysz? Jakim złym człowiekiem? Wiem, że Ci ciężko, ale uwierz mi to że ktoś jest w ciąży nie czyni go dobrym człowiekiem i na odwrót.
    Kochana, nie łam się, coś działasz przynajmniej. W końcu się uda a jak nie (w co wątpię) to może tak miało być, może swoje serce masz oddać innym dzieciom.

    PS pieprzysz i już <3

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    To musisz być dobrej myśli..
    Jeśli jest leczenie to i pewnie diagnoza była. Więc wiadomo z czym walczysz.
    no tak. Z brakiem owulacji własnej.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Frelcia sorry ale co Ty pieprzysz? Jakim złym człowiekiem? Wiem, że Ci ciężko, ale uwierz mi to że ktoś jest w ciąży nie czyni go dobrym człowiekiem i na odwrót.
    Kochana, nie łam się, coś działasz przynajmniej. W końcu się uda a jak nie (w co wątpię) to może tak miało być, może swoje serce masz oddać innym dzieciom.

    PS pieprzysz i już <3

    aaa wszystko mnie od rana wkurwia :( @ bolesna jak jasna cholera, baby z urzędu znowu mnie odesłały z kwitkiem bo ZNOWU im czegoś brakuje...jutro mam wizję lokalną ze strażakiem. Jak jeszcze on mnie dobije to normalnie zwariuje. A on jest kluczowy jeśli chodzi o decyzje odnośnie lokalu..

    jeszcze się boję tej pierwszej tabletki lametty.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    aaa wszystko mnie od rana wkurwia :( @ bolesna jak jasna cholera, baby z urzędu znowu mnie odesłały z kwitkiem bo ZNOWU im czegoś brakuje...jutro mam wizję lokalną ze strażakiem. Jak jeszcze on mnie dobije to normalnie zwariuje. A on jest kluczowy jeśli chodzi o decyzje odnośnie lokalu..

    jeszcze się boję tej pierwszej tabletki lametty.

    Będzie dobrze.. :D
    Według Twoje teorii to my tu wszystkie jesteśmy złe ! :D bo maleńśtwo nie chcę do nas przyjść. :D :D

    Zawsze pocieszajace jest to, że nas kobiety łatwiej leczyć niż naszych mężczyzn.
    WIĘC WALCZYMY !!!!!!!!!!!!! :D

    mi gin mówiła, że jak się nie uda do końca roku to jakąś stymulację będzie musiała mi zaproponować. :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale serio...po CLo ten jeden raz co brałam to czułam się ok a teraz boję się lamette zażyć.

    tym_janek lubi tę wiadomość

  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 14 listopada 2017, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Będzie dobrze.. :D
    Według Twoje teorii to my tu wszystkie jesteśmy złe ! :D bo maleńśtwo nie chcę do nas przyjść. :D :D

    Zawsze pocieszajace jest to, że nas kobiety łatwiej leczyć niż naszych mężczyzn.
    WIĘC WALCZYMY !!!!!!!!!!!!! :D

    mi gin mówiła, że jak się nie uda do końca roku to jakąś stymulację będzie musiała mi zaproponować. :D

    Kurcze jak nie wiem skąd wy bierzecie takich ogarniętych lekarzy. Ja poszłam do najlepszej lekarki (około 200 opinii-wszystkie pozytywne) i wypuściła mnie z niczym.

    Frelcia ciesz się, że już działasz- ja nie mam jak :( Zresztą sama widzisz, masz dużo stresów teraz- chciałabyś się tak denerwować będąc w ciąży?
    Nie bój się leków, te kilka dni jakoś przebolejesz a jak będzie serio źle to już nie będziesz brać

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2017, 11:36

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Kurcze jak nie wiem skąd wy bierzecie takich ogarniętych lekarzy. Ja poszłam do najlepszej lekarki (około 200 opinii-wszystkie pozytywne) i wypuściła mnie z niczym.

    Frelcia ciesz się, że już działasz- ja nie mam jak :( Zresztą sama widzisz, masz dużo stresów teraz- chciałabyś się tak denerwować będąc w ciąży?
    Nie bój się leków, te kilka dni jakoś przebolejesz a jak będzie serio źle to już nie będziesz brać

    Misiu kochany...gdybym była w ciąży to miałabym na wszystko za przeproszeniem wyjebane :) właśnie wtedy wiem że nerwy by mi zeszły, bo największe marzenie by się spełniło a żłobek...byłby albo i nie :) to jest drugie marzenie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    Kurcze jak nie wiem skąd wy bierzecie takich ogarniętych lekarzy. Ja poszłam do najlepszej lekarki (około 200 opinii-wszystkie pozytywne) i wypuściła mnie z niczym.

    Bo od razu dodałam kilka miesięcy do prawdziwych miesięcy starań. :D
    I jeśli chodzi o nfz to tam jest zawsze problem. Oni nigdy nie zajmą się przed upływem 12 msc. :D

    Ale też czasami też nie jest tak prosto się o wszystko doprosić. :D :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ze Żłobkiem się prostuje! dzwonił do mnie Tata, rozmawiał ze strażakiem i będzie git :D

    PLPaulina, Letitbe, tym_janek lubią tę wiadomość

  • mala_misia Autorytet
    Postów: 585 231

    Wysłany: 14 listopada 2017, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia, skoro masz diagnozę i masz lek, który ma Ci pomóc, to nie martw się tak, bo taki stres nie pomaga. Pisałaś, że ten sam lekarz pomógł Twojej siostrze, więc nie trafiłaś na żadnego naciągacza lub innego podejrzanego typa, ale takiego, który działa, a to podstawa :)

    Widzisz, ze żłobkiem Ci się prostuje to i inne sprawy wyjdą na prostą :)

    zpbnroeqnmec200u.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mala_misia wrote:
    Frelcia, skoro masz diagnozę i masz lek, który ma Ci pomóc, to nie martw się tak, bo taki stres nie pomaga. Pisałaś, że ten sam lekarz pomógł Twojej siostrze, więc nie trafiłaś na żadnego naciągacza lub innego podejrzanego typa, ale takiego, który działa, a to podstawa :)

    Widzisz, ze żłobkiem Ci się prostuje to i inne sprawy wyjdą na prostą :)

    Powiem Ci że ja się tylko wkurwiam, nie stresuje. Jakoś wewnętrznie czuje że ze Żłobkiem po prostu się uda. A stymulacja..już tak nie przeżywam jak jeszcze niedawno. Owszem zdarzy mi się rozpłakać, ale to popłacze sobie chwile a potem idę dalej.

  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 14 listopada 2017, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    key_b wrote:
    Właśnie poczekalnia jak wizyta??


    A to mój brzuch, tyle co nic jak na 5miesiąc :-D a na lodówce foteczki młodego

    3fa96f3229cc3fdcmed.jpg

    Moja przyjaciółka jest w 20 tygodniu i ma identyczny brzuszek. Taki malutki, że jak zakłada bluzeczkę luźną to nic a nic nie widać . Dopiero jak sie opnie ubraniami to można nabrać podejrzeń :-) A z kolei inna kolezanka, ktora kiedys poronila jest w 17 tyg i ma mega wyraźny brzuchol . Taki okragly . Chyba te pierwsze ciąże tak mają , że brzuszek dlugo sie chowa :-)


    Co do mojej wczorajszej wizyty to lekarz stwierdziła, że jestem po owulacji, ale mój pęcherzyk był jakiś dziwny duży (32x25 mm) i troszkę pofałdowany. Nie widziała ciałka żółtego, ale płyn był w zatoce. Powiedziała, że może jeszcze się coś zmieni, ale raczej nie. Stwierdziła, że widzi dla nas teraz dwa rozwiązania : inseminacja lub do lutego lekka stymulacja owulacji i jak nic nie wyjdzie to dopiero inseminacja. Wybralam druga opcje i tak od 2-7 dnia cyklu w grudniu mam brać pół tabletki CLO (powiedziała, że jestem tak chuda,że boi się 3 jajeczek a byłoby to raczej przeciwwskazaniem do starań, ale jak będą dwa to trzeba próbować, bo może choć jeden siębuda zapłodnić. 12 dnia cyklu, więc muszę iść na monitoring owulacji i jeśli jajo będzie miało minimum 17 mm to mogę zrobić zastrzyk na pęknięcie . Także chyba ten cykl spisuję na straty i czekam do następnego. Co do plamień to powiedziała, że progesteron mam OK, więc w przyszłym cyklu tym stymulowanym się tym zajmie. Ponoć ten zastrzyk może też pomoc w plamieniu. Zobaczymy co będzie dalej. Powiem wam, że jedyne o czym myślę to, że nie chce bliźniaków :-)

    tym_janek lubi tę wiadomość

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • Letitbe Autorytet
    Postów: 1108 263

    Wysłany: 14 listopada 2017, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No widzisz Frelcia, powoli się układa ale znam ten ból- w tym cyklu robię wszystko co się da (oprócz łykania leków, bo oczywiście nikt mi ich nie da), mam owulację, staramy się odpowiednio, żyjemy normalnie i noł stress i wiem, że już więcej zrobić nie mogę, więc jak się nie uda to już totalnie rozkładam ręce.

    Paulina ja poszłam prywatnie, gabinet świetnie wyposażony i myślę, że to był mój błąd, że powiedziałam prawdę o długości starań :/

    'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek'

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2017, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Letitbe wrote:
    No widzisz Frelcia, powoli się układa ale znam ten ból- w tym cyklu robię wszystko co się da (oprócz łykania leków, bo oczywiście nikt mi ich nie da), mam owulację, staramy się odpowiednio, żyjemy normalnie i noł stress i wiem, że już więcej zrobić nie mogę, więc jak się nie uda to już totalnie rozkładam ręce.

    Paulina ja poszłam prywatnie, gabinet świetnie wyposażony i myślę, że to był mój błąd, że powiedziałam prawdę o długości starań :/

    ale to czemu nie dostałaś stymulacji? bo za krótko? mój też mi opornie dawał stymulację, bo powiedział że mogę nie mieć własnej owulacji albo mogę ją mieć raz/dwa razy na rok no ale dał w końcu :P

‹‹ 138 139 140 141 142 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego