Forum Starając się - ogólne Staraczki z Wrocławia :)
Odpowiedz

Staraczki z Wrocławia :)

Oceń ten wątek:
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 28 lutego 2019, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Feliks jak kocia karma :P

    Prawda taka, że imion bardzo dużo, teraz i egoztycznie i starodawnie, można coś wybrać :) a argument "dzieci mają wyobraźnie" do mnie nie przemawia, z mężem o to walczyłam jak rozmawialiśmy o imionach. Bo dzieci w szkole mają teraz takie pole do popisu i tak przedziwne imiona, że to schodzi na inny plan :P są fejsbunie, ksywki co sobie same dzieci wymyślają ;P pracuje w szkole i nie spotkałam się by którekolwiek dziecko akurat z imienia czyjegoś się śmiało, albo nazwiska (a te też są niektóre dobitne :P ). Teraz dla dzieci ważne jest jaką masz komórę, w co się ubierasz itp... - takie ja odniosłam wrażenie.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6525 4988

    Wysłany: 28 lutego 2019, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Feliks jak kocia karma :P

    Prawda taka, że imion bardzo dużo, teraz i egoztycznie i starodawnie, można coś wybrać :) a argument "dzieci mają wyobraźnie" do mnie nie przemawia, z mężem o to walczyłam jak rozmawialiśmy o imionach. Bo dzieci w szkole mają teraz takie pole do popisu i tak przedziwne imiona, że to schodzi na inny plan :P są fejsbunie, ksywki co sobie same dzieci wymyślają ;P pracuje w szkole i nie spotkałam się by którekolwiek dziecko akurat z imienia czyjegoś się śmiało, albo nazwiska (a te też są niektóre dobitne :P ). Teraz dla dzieci ważne jest jaką masz komórę, w co się ubierasz itp... - takie ja odniosłam wrażenie.

    Haha, no ja mam psa, więc nazwy karm kotów mi obce :P
    No pewnie masz racje z tym śmianiem, ja nie mam w sumie gdzie sprawdzić tej teori :D

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2019, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi się podobają zwykle proste , pospolite imiona i takie klasyczne . mój mąż bardzo chciałby dla syna Zbigniew ... Ale Adam też mu się podoba na szczęście :p
    Mikołaj jest okej ale znam kilku.

    Co do teściowej nie wiem jak długo zostaje. Ale jak jutro coś zrobi albo powie to jej powiem kilka słów jeszcze delikatnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2019, 19:36

  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 28 lutego 2019, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A do mnie trafia ten argument, ze dzieci przekrecaja i wymyslaja. A nawet jesli nie dzieci, to dorosli. Seminarzystka mojego szwagra ma na imie Jesika i ten za kazdym razem ukrywa smiech gdy przychodzi do niego. Dodatkowo ma na nazwisko Kaluzna, wiec w imieniu ma Sika, a w nazwisku Kał. Ludzie nie zdaja sobie sprawy czasami jak nazywaja dzieci.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2019, 19:40

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 28 lutego 2019, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula_071 wrote:
    A do mnie trafia ten argument, ze dzieci przekrecaja i wymyslaja. A nawet jesli nie dzieci, to dorosli. Seminarzystka mojego szwagra ma na imie Jesika i ten za kazdym razem ukrywa smiech gdy przychodzi do niego. Dodatkowo ma na nazwisko Kaluzna, wiec w imieniu ma Sika, a w nazwisku Kał. Ludzie nie zdaja sobie sprawy czasami jak nazywaja dzieci.

    Jesika? Tak sie pisze? Z wykladowcami to roznie :D wiem jak my dawalismy ksywy :D a moze to te starsze pokolenia tak wymyslaja? U terazniejszych dzieci tego nie widze. A sa Dorianki, Bruna, Joachimki, Jonatany i Kaspry ;p Alexa tez mialam w klasie, nazwisko nie jeden mial niesamowite, choćby bąk, Arystofanes tez slyszałam. Nikt się nie śmiał, a ksywy byly wymyślane ale takie nie prześmiewcze a kolezenskie.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 28 lutego 2019, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak sie wlasnie pisze. Tez nie moglam w to uwierzyc.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 1 marca 2019, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masakra... ;p

    A jak tam sie czujecie ciężarne? ;D Już coraz bliżej końca, jak ten czas leci, matko :)

    My dzis w gosci idziemy, wiec musze upiec ciasto jakies. Pączki mi sie rozeszly szybko a wymyslilam z lemon curdem :D i to jest takie pyyyszne :D w ogole ja pieke cos co 2-3 dzien :D rozwijam pasje :D

    A mlody zaczal regularnie miec od 21 do 4 taka dluga drzemke :D a o 4 budzi sie na ok 5-10 min i spimy do 6-7 :)

    Simons_cat, Paula_071, Magda - mbc, futuremama lubią tę wiadomość

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja będę robić dziś leśny mech bo mam gości w niedzielę. Jutro zresztą też znajomi wpadną. Ja bym codziennie coś słodkiego mogła jeść echhh.

    Seli fajnie że u Was tak ze spaniem mam nadzieję że regres snu 4-5 miesiaf Wam tego nie zmieni.

    Jak do poniedziałku nie dostanę okresu to chyba zrobię test. Dzisiaj 33 dzień cyklu miałam już 3 miesiączki regularnie , Wątpię żeby coś było z tego bo seksu trochę mało niestety przez to moje niewyspanie i raczej przez kp takie nieregularności ale kto wie:p
    U nas na wrześniowkach zaczęła się druga tura i jest już druga ciąża.

  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 1 marca 2019, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam prawie 3kg na plusie. Czuję się lepiej niż w pierwszych tygodniach. Korzystam więc z tego, że mam dobre samopoczucie i chwilę wolnego, której nie będę mieć po porodzie bardzo długooooooo.
    U mnie w pracy sporo zmian i zwolnień, wczoraj pół dnia siedziałam i spisywałam swoje obowiązki aby obronić etet. Nie mniej jednak liczę się z tym, że nie będę miała gdzie wracać. Dzisiaj jadę na obiad pożegnalny, bo połowa departamentu odchodzi.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 1 marca 2019, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli, właśnie, nie przyzwyczajaj się do snu Gabrysia, bo w każdym momencie może być lepiej lub gorzej - niczego nie przewidzisz ;)
    Verita, trzymać kciuki za pozytywny test czy wolałabyś jeszcze chwilę poczekać?

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2019, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze wolałabym poczekać. Chciałabym zajść tak za rok mniej więcej żeby dziecko się urodziło pod koniec 2020 :) ale to wiecie . Myśleć sobie mogę. Zobaczymy.

    Paula_071, Seli, Magda - mbc lubią tę wiadomość

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 1 marca 2019, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie przyzwyczajam sie :) ale mówię, że na chwile obecną jest fajnie. Choć jak budził się o 1, 4, 6 tez nie było źle. Jego pobudki nocne to bylo 10- 15 min. Teraz jest ok 5 min ;) w dzień za to ma jedna drzemkę, gora dwie. Raz w tygodniu zdarzy mu sie przespac wiekszosc dnia i ladnie noc :)

    Paula a wydawalo mi sie, ze masz dosc stabilna prace.

    Ja zwijam sie z bolu 4 dzien. W niedziele jakies mikro slady krwi byly i myslalam, ze dostane okres a tu nic... a za to boli na tyle, ze na wymioty mnie zbiera mimo przeciwbolowych :( mialo byc tak pieknie po ciazy. Musze sie umowic dzis do ginekologa bo to raczej nienormalne.

    U nas seksow jest duzo, po ciazy jest tysiac razy fajniej :D chociaz tyle ;p

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6525 4988

    Wysłany: 1 marca 2019, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri, ja w takim razie troszkę trzymam kciuki za dwie, ale tylko ciut ciut. A już na pewno za to, żeby starania o drugie kosztowały Cię mniej czasu i stresów niż o pierwsze :)

    Ja dziś przed wizytą u F. idę na lunch z moją ekipą z pracy.

    Paula, mam nadzieję, że będziesz miała gdzie i chciała tam wrócić. Mówiłaś, że bardzo lubisz swoją pracę, dlatego trzymam kciuki!

    Ja już przytyłam 8kg, ale chodzę jeszcze w rzeczach sprzed ciąży, oczywiście nie w spodniach, ale w sukienkach, bulzkach itp. więc w sumie nie wiem gdzie te 8kg, ale nie przejmuje się tym. Wiem, że nie jem nic niezdrowego typu słodycze, chipsy, fastfood, napoje gazowane, więc widocznie taka moja uroda z tym przybieraniem. A z drugiej strony od 3 tyg. waże tyle samo, czyli 66.1kg więc to też nie idzie w jakimś mega szybkim tempie. Zobaczymy do ilu dobije na koniec :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca 2019, 11:32

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 1 marca 2019, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, ja lubię swoją pracę. Ale pracuję tam od sierpnia 2011, gdyby nie zaszła w ciążę to bym zmieniła pracę, tak dla higieny psychicznej. Nie narzekam, mam super kierownika, dobre stanowisko i fajne pieniądze, ale dla rozwoju warto zmieniać pracę :) Pracuję w korporacji, która co rusz przejmuje inne banki, zamyka oddziały, dodaje nowe produkty i z nich rezygnuje. Więc się nie zna dnia ani godziny. Zwłaszcza jak się znika na 1,5 roku.

    Magda, daj znać co po wizycie. Trzymam kciuki za szyjkę! A dostałaś też żelazo na anemię?

    Seli, masz pecha, bo większość kobiet na mniej bolesne okresy niż przed ciążą. Ale czekaj, Ty jeszcze nie miałaś pierwszej miesiączki, tak? Dziwne te bóle więc, idź do lekarza.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2019, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje okresu są wspaniałe. Nie czuje bólu w ogóle. I też nie było tych planien jak kiedyś. I mniej obfite. Same plusy:p

    U nas seksu mało bo przy Ani śnie jestem naprawdę wykończona pobudki co 2h w nocy a wczoraj np była taka noc co się budziła co 1h ... generalnie jakby mi pierwszym snem pospala chociaż do 1 to super by było ale ona
    Zasypia o 19-20 a o 22 już pobudka.
    Kciuki Magda za wizytę.

    Co do pracy to ja mam super ale pieniądze marne. Plus taki że fajne godziny pracy 7.30 -15

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca 2019, 12:45

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 1 marca 2019, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mialam wlasnie. Cos tam poplynelo w niedziele ale doslownie kilka kropel, juz sie ucieszylam a tu juz piatek i boli mega... tylko nie mam pojecia do kogo sie umowic. Mnie nigdy az tak nie bolalo jak teraz boli okresowo...

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2517 1937

    Wysłany: 1 marca 2019, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula ja też zdziwiona bo zawsze jak temat pracy był to u Ciebie wydawało się najspokojniej :D

    Veritaserum nie wiem czy to pocieszenie ale ż synem sen wyglądał tak samo. Czasami udawało się że o tej 22 mąż to ululał i obyło się bez karmienia, więc ja mogłam spać do północy. Z małą teraz różnie ale wcześniej niż północ raczej się nie budzi. A czasami nawet dopiero koło 2 więc zdecydowanie lepiej. Także może drugie da Ci nieco więcej pospać:)

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6275 7033

    Wysłany: 1 marca 2019, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, Magda jest w szpitalu. Szyjka mocno sie jej skrocila, beda zakladac passer. Pewnie jutro cos napisze, bo dzisiaj byl problem z forum.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2019, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech kciuki za Magdę i synka ! Mam nadzieję że sytuacja opanowana i wszystko będzie w porządku.

    Futuremama Ania też długo 2,5 miesiąca miała tylko dwie pobudki w nocy. Zazwyczaj koło 1 i 5. Teraz to Sajgon. Dzisiaj noc mnie załamała pobudki co 1h od 19.30 obudziła się o 5 ale widziałam że jeszcze chce spać. Bujalam ja i zasnęła. Nie dała się odłożyć wiec siedziałam w fotelu i ja tulilam rękach i spala. Do 7.

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 2 marca 2019, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej :( trzymam kciuki.

    Veri to ja bym wolala juz ja wziac do siebie do lozka. U nas od tygodnia jest tak, ze jeden sen ciagiem 6h a tak to co 2h sie budzil. Ale byl odkladalny i budzil sie na szybki cycek i zmiane pampersa. Wiec ja i tak sie wysypialam ;)

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
‹‹ 310 311 312 313 314 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego