Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • nattka Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 4 lutego 2018, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jakie mnie nerwy noszą ostatnio... Dawno nie miałam takich wahań nastroju. Jestem przed @ bo skończyłam duphaston i po prostu chyba niedługo oszaleję. Wszystko mnie denerwuje do skraju możliwości :(

    PCOS
    LH:FSH= 1,30 --> 1,04
    TSH 1,48 --> 1,27
    Testosteron 0,82 --> 0,39
    WitD <20
    Inofem od 02.2018
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 4 lutego 2018, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nattka wrote:
    Dziewczyny jakie mnie nerwy noszą ostatnio... Dawno nie miałam takich wahań nastroju. Jestem przed @ bo skończyłam duphaston i po prostu chyba niedługo oszaleję. Wszystko mnie denerwuje do skraju możliwości :(

    Trzymaj się Nattka! A kiedy spodziewana @??
    I na spore nerwy polecam relaksująca kąpiel!!! I domowe SPA na mnie zawsze działa!

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • nattka Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 4 lutego 2018, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W moim cyklu chyba nic nie można nazwać spodziewanym.. Mam nadzieję, że pojawi się na dniach. Po duphastonie zazwyczaj miałam koło 5 dni od skończenia, a dzisiaj 3 dzień, więc pewnie niedługo. Tak mnie nosi z nerwów, że chyba nawet kąpiel nie pomoże. Ogólnie jestem ostatnio kompletnie rozbita. Nie wiem czy to po prostu hormony robią swoje czy coś innego dzieję się nie tak. Na poprawę humoru zamówiłam sobie zapas inofemu na ten miesiąc i witaminy D + kilka testów na "wszelki wypadek".

    PCOS
    LH:FSH= 1,30 --> 1,04
    TSH 1,48 --> 1,27
    Testosteron 0,82 --> 0,39
    WitD <20
    Inofem od 02.2018
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 4 lutego 2018, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nattka, ja miałam identycznie w poprzednim cyklu. Ludzie w pracy się do mnie nie odzywali, mąż bał się podejść, każdy mnie unikał. Trwało to ponad tydzień. Chyba najgorszy czas w życiu. Dostałam okres i jak ręką odjął! Wyjaśniłam mężowi, że czułam jakąś niemoc, nie mogłam opanować złego nastroju. Później poczytałam w Internecie, że to wina hormonów i od razu zamówiłam Castagnus i podjęłam też decyzję, że nie mogę dłużej czekać. Pora zbadać hormony, bo mój związek się rozpadnie.
    Musisz nad sobą pracować, Kochana. Starać się myśleć pozytywnie, próbować to przezwyciężyć. Doszukuj się plusów w swoim życiu, spojrzyj w lustro na swoją minę. Sama chyba nie chciałabyś oglądać siebie wiecznie smutnej i nadąsanej? A co dopiero ukochane osoby dookoła Ciebie. Powodzenia! Wierzę, że dasz radę :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego 2018, 21:57

    Jaszmurka, Toczuszek, nattka lubią tę wiadomość

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Lea90 Debiutantka
    Postów: 8 1

    Wysłany: 4 lutego 2018, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam serdecznie dziewczyny. Od grudnia staramy się z mężem o maleństwo, ale może zacznę od początku. W maju zeszłego roku, zaraz po ślubie odstawiłam tabletki anty. Nie chcieliśmy jeszcze dziecka, ale chciałam dać czas organizmowi na dojście do siebie, to były takie powolne przygotowania, bez starań i presji. Po krwawieniu z odstawienia pierwszy okres pojawił się po 37 dniach, następne po 32 i 46. Kiedy po kolejnych dwóch miesiącach okres się nie pojawił poszlam do lekarza. Tłumaczyłam sobie te nieregularne miesiączki 5 letnim przyjmowaniem tabletek anty, ale nie myślałam, że będzie tak ciężko. Lekarz zrobił usg, stwierdził, że wszystko jest ok i przepisał luteinę na wywołanie - 7 dni pod język, okres pojawił się 9 dni po odstawieniu czyli 3 stycznia. Następnie miałam brać luteinę od 16 do 20 dc. 25 stycznia zaczęło się plamienie, to był trzeci dzień przyjmowania luteiny, śluz zabarwiony krwią. Nigdy wcześniej nic takiego mi się nie zdarzało, ani w trakcie przyjmowania tabletek ani wcześniej. Akurat byłam w tych dniach na urlopie, więc z racji korzystania z basenu stosowałam tampony. Zaobserwowałam krwawienie, ale bardzo, bardzo skąpe. Mimo to brałam dalej luteinę, jeszcze przez dwa dni. Teraz mija 7 dzień od jej odstawienia i okresu nie ma. Czy myślicie, że to mógł być okres? Tak skąpy i w trakcie przyjmowania luteiny? Czy któraś była w takiej sytuacji? Pomóżcie proszę...

  • Toczuszek Przyjaciółka
    Postów: 82 77

    Wysłany: 4 lutego 2018, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja już na łeb dostaje... 8dpo, od wczoraj bolą mnie cycki, swedza sutki, wczoraj pobolewal brzuch... Oczywiście już sobie nawkrecalam że się udało... A boję się kolejnego rozczarowania. Tak tylko pisze, nie chce znowu mężowi truć (i tak jest wielkim wsparciem dla mnie, ale dla niego to też trudne, wolę mu oszczędzić naruszenia). Kto mnie lepiej zrozumie niż Wy :)

    3 lata starań, 29 lat
    04.2018- ciąża obumarła 9 tc- prawdopodobnie czynniki genetyczne
    Ja: niedoczynność tarczycy nieimmunologiczna, wszystkie badania ok
    On: badania nasienia ok
    kilka cykli z Lamettą- bez efektu
    09.2019- 1 IVF- 16 komórek, 0 zarodków- szukamy odpowiedzi dlaczego?????
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 5 lutego 2018, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lea, po tabletkach różne dziwne rzeczy się dzieją. Ja np. miewam pomarańczowy śluz, co nigdy wcześniej mi się nie przytrafiło. Nawet trudno znaleźć podobne przypadki w Internecie :P Także u Ciebie może to zupełnie nic nie oznaczać, ale dobrze, że jesteś pod kontrolą ginekologa. Może upłynąć jeszcze (niestety) wiele miesięcy. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak, umów się do endokrynologa i zbadaj hormony.

    Toczuszek, kochana, przeżywamy co miesiąc to samo co Ty! :) Nie jestem w stanie Ci nic poradzić oprócz tego, żebyś poczekała jeszcze co najmniej 4 dni do testowania.

    Toczuszek lubi tę wiadomość

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 5 lutego 2018, 07:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dzisiaj lecę do gina zobaczyć czy owu była i czy chociaż jeden pęcherzyk pękł ;) nie powiem mam stresa .... z M od czw "działaliśmy" tylko wczoraj odpuściliśmy bo M nie był w formie...

    Jaszmurka, welonka lubią tę wiadomość


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • 1Malinka1 Autorytet
    Postów: 1392 809

    Wysłany: 5 lutego 2018, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,

    niecierpliwość to chyba niedobra cecha, ale teraz rozumiem, że uspokajanie kogoś jak ta osoba czegoś bardzo pragnie jest bezsensem. Wszystkie czekamy tylko na jedno, no właśnie czekanie to trudna sprawa i póki się nie zacznie to się tego nie rozumie.
    Niemniej jednak ja czekam do piątku, mimo, że nie wiążę z tym cyklem większym nadziei. Zero bólu brzucha, czy piersi.Tym bardziej, że była to jedna jedyna próba. Jakaś niemądra ekscytacja we mnie.

    Agaa powodzenia :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2018, 07:38

    f2wlpx9ishio9eby.png
    tb738ribmbqosoos.png
  • Toczuszek Przyjaciółka
    Postów: 82 77

    Wysłany: 5 lutego 2018, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Kasiulka90 :) właśnie dlatego mi pomaga to forum, wiem że wszystkie przezywacie to samo i jakoś tak raźniej pogadać co nas boli. Zapowiadają mi się 2 ciężkie dni w pracy więc będę miała inne zmartwienia :) postaram się wytrzymać z testowaniem do soboty.

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    3 lata starań, 29 lat
    04.2018- ciąża obumarła 9 tc- prawdopodobnie czynniki genetyczne
    Ja: niedoczynność tarczycy nieimmunologiczna, wszystkie badania ok
    On: badania nasienia ok
    kilka cykli z Lamettą- bez efektu
    09.2019- 1 IVF- 16 komórek, 0 zarodków- szukamy odpowiedzi dlaczego?????
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 5 lutego 2018, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga kciuki, ja tez dziś podgląd, ale z nadzieją, że nie pękł ;)

    thgfugpjfonf59xe.png
  • Beatrix Koleżanka
    Postów: 56 10

    Wysłany: 5 lutego 2018, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1Malinka1 wrote:
    Witajcie,

    niecierpliwość to chyba niedobra cecha, ale teraz rozumiem, że uspokajanie kogoś jak ta osoba czegoś bardzo pragnie jest bezsensem. Wszystkie czekamy tylko na jedno, no właśnie czekanie to trudna sprawa i póki się nie zacznie to się tego nie rozumie.
    Niemniej jednak ja czekam do piątku, mimo, że nie wiążę z tym cyklem większym nadziei. Zero bólu brzucha, czy piersi.Tym bardziej, że była to jedna jedyna próba. Jakaś niemądra ekscytacja we mnie.

    Agaa powodzenia :)

    Doskonale Cie rozumiem, ja nie należę do osob cierpliwych i chciałabym zeby udalo sie teraz juz :) chociaz wiem, ze zdrowi ludzie staraja się często dlugo.

    33 l, 4 cs, olej z wiesiolka - nie ma poprawy, kwas foliowy, testy owu., conceive plus, Jodid200
    Tsh - 3.080 (styczen), Tf3 - 2,95, ft4 - 1.41
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 5 lutego 2018, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny:* ale zdenerwowana jestem niemiłosiernie.... bo też jak beatrix nie jestem cierpliwa i do tego dość nerwowa więc czekanie mnie po prostu rozwala.... bo oczywiście nawet trudno mi stwierdzić czy owu była bo oprócz takiego pobolewania prawego jajnika jak zwykle nic innego nie czułam....no, ale już nie długo się dowiem i opcje są właściwie trzy: albo wyjdę z wiadomością że owu była i teraz czekanieeee albo pęcherzyki urosły dalej ale jeszcze nie pękły bądź sie zatrzymały i dupaaaa....to ja poproszę bramkę numer 1 :D


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • Beatrix Koleżanka
    Postów: 56 10

    Wysłany: 5 lutego 2018, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agaaa90 trzymamy kciuki :) Ja jutro powinnam dostać okres więc kolejny cykl starań przede mną :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2018, 09:14

    33 l, 4 cs, olej z wiesiolka - nie ma poprawy, kwas foliowy, testy owu., conceive plus, Jodid200
    Tsh - 3.080 (styczen), Tf3 - 2,95, ft4 - 1.41
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 5 lutego 2018, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Beatrix :* właśnie się zbieram więc dam Wam znać po wizycie co i jak :*


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
  • gacka89 Autorytet
    Postów: 852 259

    Wysłany: 5 lutego 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga trzymam kciuki :)

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 5 lutego 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I za mnie trzymajcie, wlasnie czekam na podglad ;)

    gacka89 lubi tę wiadomość

    thgfugpjfonf59xe.png
  • Beatrix Koleżanka
    Postów: 56 10

    Wysłany: 5 lutego 2018, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszmurka wrote:
    I za mnie trzymajcie, wlasnie czekam na podglad ;)
    Trzymamy mocno. Koniecznie daj znac co i jak.

    Jaszmurka lubi tę wiadomość

    33 l, 4 cs, olej z wiesiolka - nie ma poprawy, kwas foliowy, testy owu., conceive plus, Jodid200
    Tsh - 3.080 (styczen), Tf3 - 2,95, ft4 - 1.41
  • Paulinaaa Autorytet
    Postów: 1892 804

    Wysłany: 5 lutego 2018, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam za Was wszystkie kciuku !!!!!!!!!!!!!!!! :) Czekamy aga na wieści z wizyty !

    Byłam 3 dni w szpitalu, podreperowali mnie po wymiotach i jest póki co lepiej :) Dzidzia ok.
    mi88 - u Ciebie ok ???? coś cicho ostatnio :( ?

    Jaszmurka, Kasiulka90, mi88 lubią tę wiadomość

    f2w3yx8d4t3m5xdt.png

    wrzesień 2018 - córcia <3 6cs

    Teraz udało się w 10 cs <3 Czekamy ! <3 Oby było wszystko dobrze do samego końca, 17.03 - Beta hcg 450 <3
  • agaaa90 Autorytet
    Postów: 830 439

    Wysłany: 5 lutego 2018, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz po ...wiec jeszcze żaden nie peknal ... Urosly dwa maja 12 mm i jeden 14 mm i drugi 15mm .... Lekarz powiedzial ze w okolicach 2 dni powinny pęknąć chociaż troche za wolna rosną ale rosną dalej wszystkie 4.... W środę kolejny podgląd.... Oby juz bylo po owu


    f2wlcwa14j2ws32z.png
    zem39vvjg4h0wvyl.png
‹‹ 425 426 427 428 429 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania i rozwój

W OvuFriend mocno wierzymy, że moc danych może zrewolucjonizować kwestie związane z płodnością i wesprzeć wiele kobiet w poznaniu swojej płodności, szybszym zajściu w ciążę lub wykryciu na wczesnym etapie potencjalnych problemów ze zdrowiem hormonalnym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ