Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 11 lutego 2018, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj się trochę załamałam. Rozmawiałam z mężem ok 2 miesiące temu i na moje pytanie czy w razie niepowodzeń (bez określenia konkretnego terminu) pójdzie na badania. Byłam w szoku ze bez wahania się zgodził. A wczoraj znowu wspomniałam że może trzeba by się nad tym zastanowić to ZNOWU bez wahania stwierdził że jak mam przez 5 lat nie wyjdzie to pójdzie się przebadanych. Dziewczyny na samo wspomnienie tej rozmowy znowu becze. Oczywiście wczoraj też się rozryczalam i już z nim nie gadałam. I teraz nie wiem czy dać mu chwilę i nie poruszać tego tematu (wiem że dla nich jest to ciężkie) czy jednak spróbować rozmawiać.

    f1d9680377.png
  • welonka Autorytet
    Postów: 3494 1469

    Wysłany: 11 lutego 2018, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malutka my jak zaczynaliśmy leczenie pytałam mojego czy zrobi jesli będzie trzeba oczywiście odrazu zgodził sie ,gdy przyszedł ten czas gdzie lekarz kazał zrobic badanie nasienia zaczęło sie gadanie a poczekajmy jeszcze itp. Wtedy powiedziałam ze jesli nie zrobi ja odstawiam leki przerywam leczenie i o dziecku moze zapomnieć i to pomogło sam umówił sie na wizyte. My chodzimy co troche ginekologa czasem w cyklu 2-3 razy przeciez nie robimy tego z przyjemności łykamy garście leków wiec facet tez moze iść raz zbadać sie ,można poszukać czy gdzies blisko was nie ma laba ktoś bada nasienie wtedy mozna załatwić sprawę w domu a do laboratorium tylko zawieść pojemnik .

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 11 lutego 2018, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Wczoraj się trochę załamałam. Rozmawiałam z mężem ok 2 miesiące temu i na moje pytanie czy w razie niepowodzeń (bez określenia konkretnego terminu) pójdzie na badania. Byłam w szoku ze bez wahania się zgodził. A wczoraj znowu wspomniałam że może trzeba by się nad tym zastanowić to ZNOWU bez wahania stwierdził że jak mam przez 5 lat nie wyjdzie to pójdzie się przebadanych. Dziewczyny na samo wspomnienie tej rozmowy znowu becze. Oczywiście wczoraj też się rozryczalam i już z nim nie gadałam. I teraz nie wiem czy dać mu chwilę i nie poruszać tego tematu (wiem że dla nich jest to ciężkie) czy jednak spróbować rozmawiać.

    Z tego co widzę starasz się od 6 mcy. Nie ma co na razie panikować ani zmuszać faceta do badań, jeśli tego nie chce. Daj Wam czas, jeśli jest kumaty sam za jakiś czas do tego dojrzeje. Nie ma co rozpaczać i naciskać, bo odniesiesz zupełnie inny efekt.

    thgfugpjfonf59xe.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 11 lutego 2018, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko ze ja mu cały czas mówiłam że ja nie chcę żeby te badania robił już teraz ale czy w ogóle bierze to pod uwagę. I raz mi powiedział że oczywiście a raz ze za 5 lat. Tylko mam wrażenie że ten drugi raz to się bardziej przekomarzal bo niestety to taki typ.
    No nic, zobaczymy. Tylko się cały czas waham czy jeszcze raz podjąć temat. Nie chcę naciskać ale chce wiedzieć na czym stoję. Chociaż na 99% mam też pewność że gdybym poprosiła to dla mnie poszedłbym.

    f1d9680377.png
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 11 lutego 2018, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że niepotrzebnie wypytujesz "na przyszłość" ;)
    Zrób podstawowe badania, jeśli nie robiłaś, idź na monitoring. Jak wszystko będzie u Ciebie ok i dalej nic to poproś męża, żeby się zbadał. Co Ci da, że teraz Ci powie, że pójdzie za 4 mce?Coś to zmieni?Nie :) Tylko się zadręczasz i jego przy okazji :)

    thgfugpjfonf59xe.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 11 lutego 2018, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie też doszłam do takiego wniosku. Widocznie musiałam powiedzieć to 'na glos' żeby to do mnie dotarło. Dzięki :)

    Jaszmurka lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 12 lutego 2018, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a mnie to wkurza. My kobiety stresujemy się swoim zdrowiem, czy jesteśmy w stanie zajść w ciążę, chodzimy na mnóstwo badań, dajemy się kłuć co chwilę, wydajemy na to mnóstwo pieniędzy, nie mówiąc już o tym ile na to czasu i energii przeznaczamy, zadajemy sobie pytanie "czy będę 100% kobietą, jeśli nie będę w stanie MU dać dziecka? czy będzie mnie nadal kochał?" A często niestety okazuje się że problem stoi po stronie mężczyzny... A oni boją się pójść na jedno tak proste badanie! Mój sam powiedział, że jeśli nam się nie uda po paru miesiącach to on pójdzie, ale oczywiscie jak ja zadałam mu to pytanie czy pójdzie to zaczął się wkurzać, że przecież mamy jeszcze czas. Oni są tak skonstruowani, że chyba sami muszą tą decyzję podjąć a im częściej będziemy o to pytać tym bardziej oddalamy ich od podjęcia decyzji o badaniu :/

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 12 lutego 2018, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jaka tu ostatnio cisza. Co u Was? Malinka jak się czujesz? Jaszmurka ja umówiłam się na poniedziałek na sono HSG teraz tylko czekam na walentynkowa @ dziś dostałam wyniki posiewów i wszystko jest cacy!! Powiem szczerze ze trochę się martwię czy wszystko będzie Ok i jak zniosę badanie ale napewno nie chce dłużej czekać! Trochę się nakręciłam ze po tym badaniu dużo dziewczyn zachodzi szybko w ciąże i chciałabym żeby i mnie się udało...a z drugiej strony to zawsze nie chciałam żeby moje dzieci były grudniowe bądź listopadowe...ale teraz po tylu miesiącach starań to już mi chyba obojętne.
    A jak jest u Was??

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • MartitaS Autorytet
    Postów: 427 312

    Wysłany: 12 lutego 2018, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też ostatnio o tym myślałam, że kiedyś to sobie wymarzyłam kwiecień-czerwiec urodzić, a teraz to nie ma dla mnie znaczenia :)

    3i49e6ydo0n0ztfh.png
    Starania od VII.2017
    25.11.19 II ❤
    6.12.19 jest ❤
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 12 lutego 2018, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A już myślałam ze to ze mną coś nie tak i ze wymyślam!

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • gacka89 Autorytet
    Postów: 847 256

    Wysłany: 12 lutego 2018, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KIM mi tak samo w tej chwili wszystko jedno, kiedyś to też tak sobie myślałam, żeby to było ciepło, a żebym w najgorszą zimę, albo upały nie musiała się męczyć z dużym brzuchem.

    Fakt cicho się jakoś zrobiło, sama się co prawda nie odzywam, ale staram się być na bieżąco. W sumie to nie mam co pisać na razie, żyję w jakimś zawieszeniu między oczekiwaniem na owulację, a wizyta u gina, do tego problemy w pracy tylko się nawarstwiają, i cały czas myślę czy to nie jest problem, z drugiej strony ile razy pomimo stresu, ktoś zaszedł w ciążę.

    Dziewczyny, a czy inseminację robi się tylko prywatnie,czy w szpitalu też robią?

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 12 lutego 2018, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak, ja sobie wymarzylam rodzic w czerwcu ale to raczej od początku było nierealne bo zaczęłam się starać we wrześniu a i to ciężko nazwać staraniami, po prostu się nie zabezpieczalismy. Nie sądziłam że to jest takie trudne :) chodziłam regularnie do ginekologa, nigdy nie miałam żadnych niepokojących objawów to dlaczego miałabym mieć problem. Ach człowiek jest naiwny...

    KIM127 lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • MartitaS Autorytet
    Postów: 427 312

    Wysłany: 12 lutego 2018, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak to z koleżanką się ostatnio śmiałyśmy, że mało kto jest "wiatropylny" i trzeba się napracować przy staraniach ;)

    KIM127 lubi tę wiadomość

    3i49e6ydo0n0ztfh.png
    Starania od VII.2017
    25.11.19 II ❤
    6.12.19 jest ❤
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 12 lutego 2018, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ha ha, mialam to samo a teraz to sie moze nawet 31.12 rodzic juz taka jestem tym zmeczona ;)

    KIM to super i w koncu w Unicare?

    Co do ciszy to ja nic nie pisze, bo nic sie staraniowo nie dzieje ;) czekam sobie spokojnie, jestem pozytywnie nastawiona, ale jakos tak nie wierze, ze sie uda teraz. Bo niby czemu?

    KIM ja tez wiazalam nadzieje z hsg. Teraz jest 2 cykl a podobno najskuteczniej dziala do 3...

    Gacka byc moze robia w klinikach nieplodnosci przyszpitalnych, w Wawie jest taka. Ale nie wiem jak z terminami i czy tak od razu inseminacja czy najpierw nie beda chcieli dluzszego okresu lub np.hsg.

    Ja sie zastanawiam nad kauteryzacja jajnikow. Welonka to chyba miala?
    Tak sobie mysle, ze jak IUI nie pomoze to jeszcze przed in vitro tego sprobuje.
    W kolejnym cyklu chce tez zrobic kwas foliowy, wit.d, b i homocysteine. Sie czlowiek naczyta i swiruje...

    Gacka stres na pewno ma znaczenie, ale kurcze, wojny byly i ludzie sie rozmnazali ...

    KIM127, gacka89 lubią tę wiadomość

    thgfugpjfonf59xe.png
  • MartitaS Autorytet
    Postów: 427 312

    Wysłany: 12 lutego 2018, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszmurka - ja się urodziłam 31.12 :D nie miałabym nic przeciwko takiemu prezentowi :)

    A co do tego, że wojny były i ludzie się rozmnażali - to pokolenie wielodzietnych rodzin, rzadko która rodzina miała mniej jak 3 dzieci, a my tu walczymy przynajmniej o jedno

    KIM127, Jaszmurka lubią tę wiadomość

    3i49e6ydo0n0ztfh.png
    Starania od VII.2017
    25.11.19 II ❤
    6.12.19 jest ❤
  • MP25 Koleżanka
    Postów: 39 39

    Wysłany: 12 lutego 2018, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!
    Wiem, że trochę nie ten wątek ale jutro mam 7 dpo i chce przy okazji oczekiwań skoczyć na krew rano i zbadać Progesteron. Powiedzcie mi proszę co przy okazji mogę zbadać? Bo słyszałam, ze różne badania w różnych dniach cyklu.
    Myślę między innymi o: FSH, LH, AMH, PRL, T, E?
    Chyba, że powinnam pomyśleć jeszcze o czymś?
    Pozdrawiam i proszę o szybką odpowiedz!:)

    Beta: 14 dpo - 189, 16 dpo - 382, 20 dpo - 1830, 24 dpo - 7300
    thgfvfxmzd0gw75d.png
    65vqxzdvkp09l05u.png
  • welonka Autorytet
    Postów: 3494 1469

    Wysłany: 12 lutego 2018, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszmurka tak zgadza sie ja mialam kauteryzację jajników , u mnie to albo drożność przyniosły efekt. Ale po kauteryzacji prawy jajnik ruszył.

    Mp25 lh i fsh robi się na poczatku cyklu ,prolaktynę chyba tez. Mozesz zroboc tsh .

    Jaszmurka lubi tę wiadomość

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 12 lutego 2018, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie wiedzieć ze nie jestem sama...choć przyznam ze marzyła mi się wrześniowa fasolka ale już po fakcie i wolałabym jednak najbliższym możliwym terminie ;)

    Jaszmurka tak Unicare poniedziałek godzina 10...
    Zobaczymy co to będzie!

    Welonka a jak się miewasz kochana? I w którym cyklu po HSG bądź kauteryzacji Ci się udało??

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 12 lutego 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i oczywiście trzymam za Ciebie kciuki Jaszmurka głowa do góry to dopiero drugi cykl po!

    Jaszmurka lubi tę wiadomość

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 12 lutego 2018, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KIM bedzie dobrze a jak ma byc? :) Daj znac u kogo bylas i jak wrazenia po wizycie :)

    A co do drugiego cs po hsg to tak, ale ogolnie to przeciez wiecej, dlatego troche powatpiewam. Ale tylko trochę ;)

    thgfugpjfonf59xe.png
‹‹ 435 436 437 438 439 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego