Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 15:17

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 15:17

  • Anuś1988 Autorytet
    Postów: 289 412

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SanKwt wrote:
    Hmm no sygnaly ladne;) a nie jest tak ze moze wiecej pijesz ,bo jest cieplej?

    Ja tez dzis jakos tak kiepsko sie czuje , jestem troche podziebiona ale temp nie mam, tak jakos mi nie dobrze.. tak troche mam jakieś przeczucia ze sie udalo tak jak pisalam wczesniej ale pewnie sie rozczaruje;/


    właśnie o to chodzi,też się boję kolejny raz rozczarować;/ i dlatego na spokojnie o tym myślę,ale wystarczy że w ciągu dnia poczuje ten dziwny skurcz( wydaje mi się że to lewy jajnik)i znowu myśli wracają a może się udało tym cyklu :) u nas dziś brzydka pogoda od paru dni ciągle pada i jest dość chłodno ;/ a pije myślę że tyle co zwykle :)

    Początek naturalnych starań 2015r.
    AMH 4,94
    25.11.2019r. Decyzja o IVF. Pierwszy termin w klinice.
    28.01.2020r.Biopsja Męża (TESE) -wyniki dobre ;)
    24.04.2020r.Zaczynamy działać!!!
    11.05.2020r. Punkcja
    16.05.2020r. Transfer-nieudany.
    9.08.2020r. 2Stymulacja-Transfer odwołany.
    19.10.2020r. 2Transfer(crio)-cb
    4.12.2020r. Histeroskopia usunięcie polipa.
    16.01.2021r. 3Stymulacja(Punkcja)
    15.02.2021r.3Transfer(crio)nieudany.
  • Anuś1988 Autorytet
    Postów: 289 412

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    Cześć Anuś,
    nie schizuj i nie doszukuj się na siłę objawów, bo zwariujesz, wiem co piszę, wierz mi :) Ja z uwagi na starania mam takie podejście, że mniej więcej od połowy cyklu zwracam większą uwagę na to by nie pić alko, nie przyjmować niepotrzebnych leków, by nie zaszkodzić dzidzi, ale tez nie nastawiam się, bo zbyt dużo już rozczarowań w moim życiu. Wytrzymaj do testowania, w razie czego potwierdź betą. Trzymam za Ciebie/Was kciuki :)


    właśnie co miesiąc tak sobie powtarzam...bez stresu, nic na siłę,tak mniej więcej do terminu owulacji jest ok:) gorzej pozniej jak wiem że już po owulacji,męczy ta świadomość że może akurat. Liczę na to tak po cichu,ale i tak jak do tej pory zawsze @ przychodzi:/

    Początek naturalnych starań 2015r.
    AMH 4,94
    25.11.2019r. Decyzja o IVF. Pierwszy termin w klinice.
    28.01.2020r.Biopsja Męża (TESE) -wyniki dobre ;)
    24.04.2020r.Zaczynamy działać!!!
    11.05.2020r. Punkcja
    16.05.2020r. Transfer-nieudany.
    9.08.2020r. 2Stymulacja-Transfer odwołany.
    19.10.2020r. 2Transfer(crio)-cb
    4.12.2020r. Histeroskopia usunięcie polipa.
    16.01.2021r. 3Stymulacja(Punkcja)
    15.02.2021r.3Transfer(crio)nieudany.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 15:17

  • SanKwt Autorytet
    Postów: 850 221

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuś1988 wrote:
    właśnie o to chodzi,też się boję kolejny raz rozczarować;/ i dlatego na spokojnie o tym myślę,ale wystarczy że w ciągu dnia poczuje ten dziwny skurcz( wydaje mi się że to lewy jajnik)i znowu myśli wracają a może się udało tym cyklu :) u nas dziś brzydka pogoda od paru dni ciągle pada i jest dość chłodno ;/ a pije myślę że tyle co zwykle :)
    No to ja mam tak samo , tak sie wsluchuje w swoj ze czasem to nie wiem czy to sie naprawde cos tak dzieje czy sobie wkrecam.

    Kurcze jak tu bez stresu , jak sie nie spinac , i jak tu nie myslec.
    Trzeba by bylo mi zabrac internet i uspic do czasu @ ;) bo u mnie inaczej nie da rady. Moje 50% dnia to wlasnie mysli o ciazy i dziecku;)

    xnw4dqk3jk6esv7t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 15:17

  • Anuś1988 Autorytet
    Postów: 289 412

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    Anuś wszystkie na to liczymy i całe nasze życie często staje się podporządkowane jednemu. Ja staram się robić coś co pozwala odwrócić moją uwagę od kluczowej kwestii, rozluźnić się, coś co lubię i sprawia mi przyjemność :) a za Twoje objawy trzymam kciuki i czekam na wyłącznie dobre wieści :)



    dzięki serdecznie,jeszcze troszkę i się okażę:) teraz weekend,mąż wróci jutro rano z nocki i zapowiada się super sobota!!! Pojedziemy na małe szaleństwo zakupowe:) spędzimy miło dzień i mam zamiar jutro nie myśleć wiadomo o czym ;)
    Miłego wieczoru dla Wszystkich ;) Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamusie :)

    Początek naturalnych starań 2015r.
    AMH 4,94
    25.11.2019r. Decyzja o IVF. Pierwszy termin w klinice.
    28.01.2020r.Biopsja Męża (TESE) -wyniki dobre ;)
    24.04.2020r.Zaczynamy działać!!!
    11.05.2020r. Punkcja
    16.05.2020r. Transfer-nieudany.
    9.08.2020r. 2Stymulacja-Transfer odwołany.
    19.10.2020r. 2Transfer(crio)-cb
    4.12.2020r. Histeroskopia usunięcie polipa.
    16.01.2021r. 3Stymulacja(Punkcja)
    15.02.2021r.3Transfer(crio)nieudany.
  • SanKwt Autorytet
    Postów: 850 221

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    San 50% to myślenie o ciąży, a drugie 50% siedzenie na forum i pisanie o ciąży :) skąd ja to znam :) ale trzeba się starać racjonalnie podchodzić do tematu, bo można się naprawdę zapędzić w tym wszystkim.
    Wiesz ja moge sibie mowic bez spiny bez stresu jak sie uda to sie uda itp itd ale w praktyce jest zupelnie inaczej;) ja nie moge inaczej po prostu nie potrafie i co ja cholera jasna mam na to poradzic? ;) caly czas straram sie miec jonkretne zajecie zeby nie myslec ale eee tam nie ma sily na to.. sama sie na siebie wsciekam;)
    Ja z natury jestem strasznie ciekawska, nie cierpliwa i czepialska wiec na mnie nie ma mocnych oooo a do tego uparta jak osiol..

    xnw4dqk3jk6esv7t.png
  • SanKwt Autorytet
    Postów: 850 221

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuś1988 wrote:
    dzięki serdecznie,jeszcze troszkę i się okażę:) teraz weekend,mąż wróci jutro rano z nocki i zapowiada się super sobota!!! Pojedziemy na małe szaleństwo zakupowe:) spędzimy miło dzień i mam zamiar jutro nie myśleć wiadomo o czym ;)
    Miłego wieczoru dla Wszystkich ;) Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamusie :)
    Ja tez trzymam za nas kciuki;) milego weekendu;) buziaki;)

    xnw4dqk3jk6esv7t.png
  • Aife Autorytet
    Postów: 303 242

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, od trzech miesięcy również staram się o bobaska...pomimo testów owulacyjnych, żelu concieve , wiesiołka...nie udaje się i jestem coraz bardziej przygnębiona

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca 2017, 13:02

    In vitro -wrzesien +ah beta 13 dpt 282
    ganns65ge86jk8bk.png
    Słaba morfologia plemników ( 2 nieudane iui)
  • Rossetia Ekspertka
    Postów: 249 68

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 00:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SanKwt wrote:
    Wiesz ja moge sibie mowic bez spiny bez stresu jak sie uda to sie uda itp itd ale w praktyce jest zupelnie inaczej;) ja nie moge inaczej po prostu nie potrafie i co ja cholera jasna mam na to poradzic? ;) caly czas straram sie miec jonkretne zajecie zeby nie myslec ale eee tam nie ma sily na to.. sama sie na siebie wsciekam;)
    Ja z natury jestem strasznie ciekawska, nie cierpliwa i czepialska wiec na mnie nie ma mocnych oooo a do tego uparta jak osiol..

    Mam tak samo jak Ty :) niby mówię że nie myślę, nie stresuje się, nie nakrecam a jednak w głowie myśli o dziecku sa codziennie. Jesteśmy kobietami i nie da się chyba tego wyłączyć ot tak o. TyM bardziej że dzieci i kobiety w ciąży widzimy na okrągło, to jak tu nie myśleć?

    27 lat, PCOS, brak owulacji
    AMH -15,32 ng/ml, niedoczynność tarczycy (TSH 2)
    HSG - jajowody drożne, Mąż badanie nasienia - OK
    6 cykli z CLO - nic
    4 cykle z Lamettą - nic
    1 cykl z Menopurem - polip na macicy --> histeroskopia maj 2017
    1 cykl z Fostimonem --> wizyta 29.06
  • Rossetia Ekspertka
    Postów: 249 68

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    Cześć Dziewczyny,

    ale sobie zaległości narobiłam... kiedy ja to nadrobię?

    Krótko o mnie - właśnie rozpoczynam nowy cykl, w międzyczasie zrobiłam test, który "sugerował" pozytywny wynik, ale beta rozwiała nadzieje... Próbuję wbić na monitoring w tym cyklu, może wreszcie się czegoś więcej dowiem. Jest coraz ciężej.

    Nowy cykl, nowe nadzieję ;) konieczne zrób monitoring i dawaj znać.
    Jaką będziesz brała teraz dawkę CLO?

    27 lat, PCOS, brak owulacji
    AMH -15,32 ng/ml, niedoczynność tarczycy (TSH 2)
    HSG - jajowody drożne, Mąż badanie nasienia - OK
    6 cykli z CLO - nic
    4 cykle z Lamettą - nic
    1 cykl z Menopurem - polip na macicy --> histeroskopia maj 2017
    1 cykl z Fostimonem --> wizyta 29.06
  • Rossetia Ekspertka
    Postów: 249 68

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 00:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aife wrote:
    Witam, od czterech miesięcy również staram się o bobaska...pomimo testów owulacyjnych, żelu concieve , wiesiołka...nie udaje się i jestem coraz bardziej przygnębiona

    Witaj ;)
    A czy jakieś leki stymulujące bierzesz, czy masz naturalne owulacje?

    27 lat, PCOS, brak owulacji
    AMH -15,32 ng/ml, niedoczynność tarczycy (TSH 2)
    HSG - jajowody drożne, Mąż badanie nasienia - OK
    6 cykli z CLO - nic
    4 cykle z Lamettą - nic
    1 cykl z Menopurem - polip na macicy --> histeroskopia maj 2017
    1 cykl z Fostimonem --> wizyta 29.06
  • Rossetia Ekspertka
    Postów: 249 68

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @ właśnie mnie odwiedziła...

    Wtorek lekarz, akurat 4dc.

    ula87 lubi tę wiadomość

    27 lat, PCOS, brak owulacji
    AMH -15,32 ng/ml, niedoczynność tarczycy (TSH 2)
    HSG - jajowody drożne, Mąż badanie nasienia - OK
    6 cykli z CLO - nic
    4 cykle z Lamettą - nic
    1 cykl z Menopurem - polip na macicy --> histeroskopia maj 2017
    1 cykl z Fostimonem --> wizyta 29.06
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, doskonale rozumiem jak to ciezko jest nie myslec. Po prostu sie nie da. Jak czegos pragniesz calym sercem i cialem, a spotyka cie tylko comiesieczny bol to nie da sie sobie powiedziec aaaaa tam, luz blues, nie ma spiny. To jest mozliwe max pierwsze kilka miechow staran ale wraz z uplywem czasu czlowiek jest w coraz wiekszej rozpaczy. Ja za kazdym razem rycze, musze pobyc sama i wsciekam sie na Boga dlaczego mi to robi. Ale poteb przechodzi i walcze dalej :)

  • Klayd Przyjaciółka
    Postów: 80 25

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie to tak bawią wpisy, jak dziewczyny twierdzą, że jak wyluzowały to im się udało i żeby na wczasy jechać itp.
    Ok, mogę zrozumieć że organizm wypoczęty, wyciszony działa lepiej, ale że przestanie się o tym myśleć na urlopie? Ja uwielbiam działać i mam tysiąc zajęć, ale tak czy inaczej wyłączyć myślenia o dziecku się nie da. Kiedyś pewna Pani psycholog mówiła, żeby przede wszystkim koncentrować myśli na tym co od nas zależy przykładowo na umawianiu wizyt, badaniach itp. wtedy ma się poczucie małych sukcesów ;)

    Starając się o pierwsze dziecko - nasze terminy: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1mSYxN1-UHM0M37r-MnKvH86EgRGhdgGhgYYWaRGE67A/edit?usp=sharing
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysle, ze urlop to nie jest zla rzecz, bo czasem potrzebujemy odpoczynku, spokoju, a wiadomo w pracy ciagly stres, pogon za terminami itp. Ale to prawda, ze nie da sie przestac myslec. Wazne jedynie, by nastawic mysli nabwlasciwe tory, miec pozytwne nastawienie, choc wiem, ze nielatwo jak @ pokazuje nam kto tu rzadzi. Ale i tak jestem zdania, ze myslec nalezy optymistycznie zawsze i wszedzie :)

  • SanKwt Autorytet
    Postów: 850 221

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klayd wrote:
    Mnie to tak bawią wpisy, jak dziewczyny twierdzą, że jak wyluzowały to im się udało i żeby na wczasy jechać itp.
    Ok, mogę zrozumieć że organizm wypoczęty, wyciszony działa lepiej, ale że przestanie się o tym myśleć na urlopie? Ja uwielbiam działać i mam tysiąc zajęć, ale tak czy inaczej wyłączyć myślenia o dziecku się nie da. Kiedyś pewna Pani psycholog mówiła, żeby przede wszystkim koncentrować myśli na tym co od nas zależy przykładowo na umawianiu wizyt, badaniach itp. wtedy ma się poczucie małych sukcesów ;)
    Mnie to bardziej wkurza niz bawi. Powie Ci taka jadna z druga ktore maja po dwójkę dzieci"im bardziej sie chce tym ciezej jest zajsc, muszisz tak nie myslecec o tym bo sie ZABLOKUJESZ" wrrr

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 czerwca 2017, 11:52

    xnw4dqk3jk6esv7t.png
  • Oda_33 Autorytet
    Postów: 1355 257

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pisałam dłuuugi post, ktory się nie dodał! Wrrrr

    Przede wszystkim: hej nowe przyszłe mamy! I tak, dołączam - będę mamą w 2018!!!!

    Chwilę mnie nie było, ale nadrobiłam. Chociaż w trakcie czytania miałam ochotę wypowiedzieć się kilka razy, teraz już tego nie ogarnę :p

    Która z nas testuje niebawem?? Która czuje ze cos sie dzieje??

    Ja mam z kolei dziwne przeczucia ze mam druga owulacje :p nie smiejcie sie, ale nigdy dotad nie zauwazalam u siebie plodnego sluzu. Pierwszy pojawil sie w 19 dc (pozno ale zgodnje z aplikacja ktora wylicza mi okres chociaz zawsze kilka dni mam przed albo po tym co ona wyliczy), malo bylo tego sluzu, ale przezroczysty zupelnie, lepki, widoczny na papierze.
    Dzisiaj w 25 dc pojawil mi sie kolejny przezeoczysty (ale nie zupelnie) sluz, tylko o wiele gestszy. Nie bede opisywac szczegolow bo nie kazda pewnie chce to czytac, ale co to moze byc?

    Zaczelam w 9 dc brac dostinex (10 dni przed domniemana owulacja) ale juz by zdazyl tak zadzialac? Spisalam ten cykl na straty, a moze jednak cos sie we mnie dzieje? Miala tak ktoras z was?

    * hormony w normie
    * naturalna owulacja
    * badanie drożności - wrzesień 2017
    * słabe wyniki nasienia
‹‹ 49 50 51 52 53 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego