Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • nattka Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 8 sierpnia 2018, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karota po jakiej jesteś diagnostyce ? W sensie jak twoje wyniki i USG i co lekarze mówią ?

    PCOS
    LH:FSH= 1,30 --> 1,04
    TSH 1,48 --> 1,27
    Testosteron 0,82 --> 0,39
    WitD <20
    Inofem od 02.2018
  • Karota045 Koleżanka
    Postów: 139 13

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    USG miałam robione w październiku tamtego roku tak samo jak badania hormonalne. Borykalam się też przez jakiś czas z plamieniami między @. Moja gin powiedziała, że prawdopodobnie jest to PCOS. Miałam też cykle w okolicach 70/80 dni. Gin powiedziała, że hormony mam w normie, że w tym miejscu nie widać PCOS. Ale po badaniu USG widać i po objawach. Powiedziałam, że chcemy zacząć starania to dała mi ovarin i dupka. Jak zaczęłam to brać, to cykle Zmniejszyły mi się do 26/28 dni. I z tego co obserwowałam śluz, to plony pojawił się tylko w lutym (oczywiście faceta w tym czasie nie było) i od tamtej pory nie mam typowych objawów owulacyjnych. Miesiączki też są bezbolesne praktycznie i skąpe. Jedyne co to to, że są teraz co te 26/28 dni. Do Polski wracam w przyszłym tygodniu więc będę chciała się wybrać do gin. :)

    30.10.17r.- zaczynamy starania :)
    Ovarin + Dhupaston start :)
    09.2017 stwierdzone Policystyczne jajniki
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A monitoring miałaś robiony? Czy w ogóle dochodzi do owulacji?

    f1d9680377.png
  • Karota045 Koleżanka
    Postów: 139 13

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, nie miałam. Pytałam się na samym początku gin o to. Powiedziała, że dopiero po roku czasu starań będzie zalecała inne badania i właśnie taki monitoring. Po podobno do roku czasu starań to norma.

    30.10.17r.- zaczynamy starania :)
    Ovarin + Dhupaston start :)
    09.2017 stwierdzone Policystyczne jajniki
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niby tak, ale gdybym czekała rok to teraz dopiero zaczęła bym coś sprawdzać. A tak jestem pół roku do przodu. Unormowalam tarczyca, ruszyłam owu. Ale w ginekolog wsparcia nie miałam, też nic nie chciał robić. Kazał się zgłosić gdybym przez 2 miechy nie miała @. Też mi leczenie. Super endokrynolozka mnie ze wszystkiego wyprowadziła. Fantastyczna kobieta.

    Wypada iść do niej z czekoladkami? Mam ochotę kobietę wysciskac

    f1d9680377.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze sproboj wybrac sie do innego gin, skoro ona twierdzi że dopiero po roku monitoring. Ja żałuję teraz że wcześniej tego nie zrobiłam bo może juz dawno byłabym w ciąży :) a tak to teraz z kazdymi badaniami schodzi sie troche czasu

  • Lonka89 Koleżanka
    Postów: 55 19

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Jest druga kreska!!!!!

    idę poskakac z radości :D

    Gratulacje !!
    Tak tu sobie zaglądałam i czekałam, aż któraś w końcu przekaże pozytywną nowinę :):):)

    U mnie przestój... brałam duphaston na wywołanie. W poniedziałek rano ostatnia tabletka a @ brak :/ dziewczyny ile mam czkać ? dodatkowo straszna tkliwość piersi i ból jakby prawego jajnika przy siadaniu/wstawaniu :/ zaczynam się martwić.

    Powtórzyliśmy badania nasienia męża i niestety są gorsze niż ostatnio :/
    Pewnie dostanie jakieś witaminy, tylko ile trzeba czekać na poprawę :/

    malutka_mycha lubi tę wiadomość

  • nattka Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy mogę was prosić o szczere słowo o wykresie? Myślicie, że jest nadzieja?
    https://zapodaj.net/3512ab1bc4ce3.png.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 sierpnia 2018, 22:47

    PCOS
    LH:FSH= 1,30 --> 1,04
    TSH 1,48 --> 1,27
    Testosteron 0,82 --> 0,39
    WitD <20
    Inofem od 02.2018
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 00:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nattka nadzieja jest zawsze. Wykres poprawny, nie ma dziwnych gór i dolin w drugiej fazie. Taki wykres może wskazywać i na to że się udało i na to że nie. Planujesz testować czy czekasz na @?

    f1d9680377.png
  • Jenefer Przyjaciółka
    Postów: 78 19

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 00:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,
    podczytuję Was od kilu miesięcy i muszę przyznać, że to pomaga. Dlatego po pierwszej nieudanej inseminacji postanowiłam dołączyć gdyż przeżyłam to bardziej niż się spodziewałam.

    Od ponad dwóch lat się staramy, w maju 2016 odstawiłam pigułki, od stycznia 2017 monitoring owulacji, który wskazywał, że jest ok. Od sierpnia 2017 leczenie w klinice Invimed. HSG wykazało jedną stronę drożną. Obniżona rezerwa jajnikowa, reszta wyników ok.

    W lipcu miałam pierwszą inseminację. Będziemy próbować jeszcze raz, a potem mój partner chce in vitro, lecz mam obawy.

    W lipcu skończyłam 31 lat, partner 42, więc nie ukrywam, że nam się bardzo spieszy i ciężko sobie ,,odpuścić".

  • nattka Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 06:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Nattka nadzieja jest zawsze. Wykres poprawny, nie ma dziwnych gór i dolin w drugiej fazie. Taki wykres może wskazywać i na to że się udało i na to że nie. Planujesz testować czy czekasz na @?

    Oczywiście że testować. Już nie mogłam się powstrzymać...

    PCOS
    LH:FSH= 1,30 --> 1,04
    TSH 1,48 --> 1,27
    Testosteron 0,82 --> 0,39
    WitD <20
    Inofem od 02.2018
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widziałam, troszkę za wcześnie. Kiedy następne podejście?

    f1d9680377.png
  • nattka Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze w niedzielę ? Myślisz że wtedy już można spróbować z testem ?
    Póki co mam okropny dzień, brzuch mnie boli, napuchnięty jak balon. Chce już do domu a tu tyle pracy...

    PCOS
    LH:FSH= 1,30 --> 1,04
    TSH 1,48 --> 1,27
    Testosteron 0,82 --> 0,39
    WitD <20
    Inofem od 02.2018
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nattka, wzdęcia i ból brzucha to częste reakcje organizmu na wzrost progesteronu, nawet niewielki. Ja za każdym razem po owulacji aż do @ tak mam. A często jestem cała spuchnięta i wyglądam, jakbym była 5 kg grubsza :/ Musisz przeczekać Kochana :*

    mhsvcbxmf17updrl.png
    p19uyx8d5hms8t11.png
  • nattka Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Nattka, wzdęcia i ból brzucha to częste reakcje organizmu na wzrost progesteronu, nawet niewielki. Ja za każdym razem po owulacji aż do @ tak mam. A często jestem cała spuchnięta i wyglądam, jakbym była 5 kg grubsza :/ Musisz przeczekać Kochana :*
    Kasiulka kochana jestes dziękuję :-) jeszcze godzina w pracy i uciekam do domu. To będzie ciężki weekend, bo trzeba czekać...

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    PCOS
    LH:FSH= 1,30 --> 1,04
    TSH 1,48 --> 1,27
    Testosteron 0,82 --> 0,39
    WitD <20
    Inofem od 02.2018
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8175 5715

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To będzie 12 dpo? To już test powinien być miarodajny

    f1d9680377.png
  • Jenefer Przyjaciółka
    Postów: 78 19

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś byłam na kontroli cyklu i odebrałam moje wyniki AMH :(

    Podłamałam się, bo w listopadzie było 1,12, a teraz już 0,68. Owulacja ładna na prawą (dobrą) stronę, ale lekarz poradził byśmy odpuścili inseminację w tym cyklu i skupili się na in vitro...

    Bardzo się boję tego procesu, dlatego dajemy sobie jeszcze dwa miesiące na naturalne starania, a w międzyczasie uruchomimy procedurę i zrobimy kariotypy.

    Zamawiam zaraz zioła ojca Klimuszki, koenzym Q10 i olej z wiesiołka, oprócz tego proszek z macy, b12( jestem wege) i kwas foliowy. Szukam też ćwiczeń jogi hormonalnej.

    Dziś do mnie dotarło, że mam bardzo mało czasu na to, by zostać mamą. Macie jeszcze jakieś sugestie jak wykorzystać te dwa miesiące na maksa, by zwiększyć szanse na ciążę bez In vitro?

    Miłego weekendu wszystkim :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 sierpnia 2018, 15:24

  • nattka Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    To będzie 12 dpo? To już test powinien być miarodajny

    Tak 12. Też tak myślę, spróbuję w niedzielę, a jak nadal nic to będę czekać @ :-(

    PCOS
    LH:FSH= 1,30 --> 1,04
    TSH 1,48 --> 1,27
    Testosteron 0,82 --> 0,39
    WitD <20
    Inofem od 02.2018
  • Hejkaa Znajoma
    Postów: 28 2

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jenefer wrote:
    Dziś byłam na kontroli cyklu i odebrałam moje wyniki AMH :(

    Podłamałam się, bo w listopadzie było 1,12, a teraz już 0,68. Owulacja ładna na prawą (dobrą) stronę, ale lekarz poradził byśmy odpuścili inseminację w tym cyklu i skupili się na in vitro...

    Bardzo się boję tego procesu, dlatego dajemy sobie jeszcze dwa miesiące na naturalne starania, a w międzyczasie uruchomimy procedurę i zrobimy kariotypy.

    Zamawiam zaraz zioła ojca Klimuszki, koenzym Q10 i olej z wiesiołka, oprócz tego proszek z macy, b12( jestem wege) i kwas foliowy. Szukam też ćwiczeń jogi hormonalnej.

    Dziś do mnie dotarło, że mam bardzo mało czasu na to, by zostać mamą. Macie jeszcze jakieś sugestie jak wykorzystać te dwa miesiące na maksa, by zwiększyć szanse na ciążę bez In vitro?

    Miłego weekendu wszystkim :)

    jedyne co mi przychodzi do głowy to odwrócić choć troche uwage- tez swirowałam z suplementami, temperaturą itp. lekarka radziła przygarnąć zwierzaka albo w żartach wysyłała mnie na zakupy bo to każda kobieta uwielbia. Ja zajęłam się małym remontem w pokoju - i tak nie wiedząc jeszcze że się wtedy udało latałam z wałkiem do malowania :)

    ps. może jakiś wyjazd przypadkiem w dni płodne? ;)

    Jenefer lubi tę wiadomość

  • Jenefer Przyjaciółka
    Postów: 78 19

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejkaa wrote:
    jedyne co mi przychodzi do głowy to odwrócić choć troche uwage- tez swirowałam z suplementami, temperaturą itp. lekarka radziła przygarnąć zwierzaka albo w żartach wysyłała mnie na zakupy bo to każda kobieta uwielbia. Ja zajęłam się małym remontem w pokoju - i tak nie wiedząc jeszcze że się wtedy udało latałam z wałkiem do malowania :)

    ps. może jakiś wyjazd przypadkiem w dni płodne? ;)

    Wiem, że ta nasza psychika ma wielkie znaczenie, a z drugiej strony ciężko nie myśleć wiedząc jak niska rezerwa została... ale wyjazd to zawsze dobry pomysł ;)

‹‹ 526 527 528 529 530 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego