Forum Starając się - ogólne Starające się conajmniej 3 lata-są takie?
Odpowiedz

Starające się conajmniej 3 lata-są takie?

Oceń ten wątek:
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zakładam ten wątek tak z ciekawości, bo nie wiem czy tylko ja tutaj jestem taką starzejącą się staraczką? Od rozpoczętych starań u nas minęło już 4 lata i mam wrażenie że na OF są dziewczyny które szybko zachodzą po kilku kilkunastu cyklach a ja tych cykli nie jestem w stanie policzyć ile ich już było...
    A po za tym czasem chciałabym podzielić się tym co przeżywam w związku z niepłodnością z osobami w podobnej sytuacji bo inaczej podchodzą do starań dziewczyny z kilkumiesięcznym stażem a inaczej z kilkuletnim.

    P.S. Ale strzeliłam byka w temacie 0blush2.gifwstyd...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2014, 20:07

    kaarolaa, Mili, klina, mrth666, momo1009 lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessko jestem...na ovu jestem 27 cykl ale juz dobre 4 lata staran, pierwsze dwa lata bez sprawdzania czegokolowiek...tak na dobra sprawe to po pierwszym dziecku, ktore ma 11 lat nie zabezpieczalismy a seksik byl co drugi dziwen bynajmniej...wiec bardzo dlugo...ale jak tu sie bylo starac przy cyklach po 200 dni ?

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My staramy sie ponad 2 lata za pomoca medyczna ...w 2010 mialam usunieta ciaze w ktora zaszlam w moze 3 cyklu bez zabezpieczenia i jakis cudów ,kilka miesiecy po niej zaczelismy sie starac tak na powaznie i nic w maju 2013 niestety poronienie....i teraz nicccc!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2014, 22:17

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tu jestem już 15 cykl a w sumie staram się a raczej nie zabezpieczam się moze od 10 lat :/

    Zdążyłam zmienić swoje życie o 360 stopni i dalej nic :/
    Zmieniłam męża i dalej nic :/
    A niby wszystko ok u nas :/

    Dwa lata temu w lutym cieszyłam się ciążą 5 dni moze :/ i od tej powy nic :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2014, 22:19

  • Iwka Autorytet
    Postów: 2702 3400

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i mogę dołączyć w grudniu minęły nam trzy lata po 6 miesiącach zaszłam w ciąże ale stwierdzono puste jajo płodowe i miałam łyżeczkowanie. Mąż ideał, ja po HSG, laparoskopii, metformax, clo, duphaston jako wspomagacze i też jesteś oboje zdrowi. Ja co miesiąc mam potwiedzoną owulację i <3 Powoli zaczynam panic.gif i w marcu spytam się gina o in vitro

    f2w3dqk36k0lr0xc.png
    17.07.2011[*] Zosia
    Synuś <3 11 dpt - 622 bhcg; 14 dpt - 1292 bhcg
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie w kwietniu bedzie 3 lata jak sie staramy. 2 razy poroniłam...mam zwezone jajowody i najprawdopodobniej gdzies moje jajeczko utyka...po marcowym hsg udało sie je nieco przepchac i zaszłam w ciaze, jednak poroniłam, maz ma słebe maluszki i nie docieraja do jajeczka...za 2 tyg zaczynamy 1 podejscie do in vitro bo grozi mi ciaza pozamaciczna, tylko in vitro mi pozostaje...

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O jednak nie jestem sama cieszę się i tym samym jest mi przykro że jedni mają po kilku cyklach a inni czekają czekają i nic. U nas minęło w październiku 4 lata...
    A powiedzcie czy nie macie czasem dość gadania tylko o wykresach testowaniach i ogólnie o staraniach? Ja czasem próbowałam dołączyć do jakiegoś wątku żeby zwyczajnie pogadać ale temat schodził zazwyczaj na jeden "tor" więc czułam się nieswojo bo ja już nie czekam z testem żeby zrobić go najpóźniej w dniu spodziewane @ i ogólnie mam dość tego tematu żeby na co dzień gadać tylko o tym.
    Oczywiście nie mam nic do tych dziewczyn i ich rozmów bo sama na początku myślałam tylko o tym kiedy owulka, kiedy @ i czy przylezie a teraz wiem że tak czy inaczej @ się pojawi i nie kupowałam testu ciążowego od niepamiętnych czasów.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia 2014, 20:15

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6369

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    O jednak nie jestem sama cieszę się i tym samym jest mi przykro że jedni mają po kilku cyklach a inni czekają czekają i nic. U nas minęło w październiku 4 lata...
    A powiedzcie czy nie macie czasem dość gadania tylko o wykresach testowaniach i ogólnie o staraniach? Ja czasem próbowałam dołączyć do jakiegoś wątku żeby zwyczajnie pogadać ale temat schodził zazwyczaj na jeden "tor" więc czułam się nieswojo bo ja już nie czekam z testem żeby zrobić go najpóźniej w dniu spodziewane @ i ogólnie mam dość tego tematu żeby na co dzień gadać tylko o tym.
    Oczywiście nie mam nic do tych dziewczyn i ich rozmów bo sama na początku myślałam tylko o tym kiedy owulka, kiedy @ i czy przylezie a teraz wiem że tak czy inaczej @ się pojawi i nie kupowałam testu ciążowego od niepamiętnych czasów.
    czasami mam takie dni...ale zaraz mi przechodzi...ciezko o tym NIE myslec...jak juz tylko zobacze u siebie owulacje to wariuje i sprawdzam co chwile moj wykres jakby w sekunde mialo cos tam sie zmienic :)

    Veri lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Angie1212 Ekspertka
    Postów: 189 76

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam.
    Ja staram się 2 lata, to mój 2 cykl na ovu :)

    izabela25 lubi tę wiadomość

    h4zpyx8di03rzb31.png

    Aniołek 22.03.2018r. 9tc [*]

    zem3df9hktjtbque.png
  • madzianka Autorytet
    Postów: 1061 537

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam ja staram sie ponad 2 lata ale tak ogolnie z narzyczonym nie zabezpieczamy sie od 4 lat i nic :-( czase tez mam dosc tego myslenia owulacja starania pozniej czekanie ale pozostaje swiadomosc ze i tak @ pojawi sie o czasie albo przed czasem a teraz to juz nawet nie wpisalam sie na liste testujacych bo wiem ze nie zdaze zatestowac czasem mam ochote sie poddac rzucic to wszystko i przychodzi mysl a moze nie bedzie mi nigdy dane zostac mama... czuje ze trace sily do walki lzy sei cisna do oczu a moj T mowi za bardzo pragniemy dziecka za bardzo myslimy o tym i dlatego sie nie udaje co miesiac jak przychodzi @ to mam takie uczucie ze jestem bezwartosciowa kobieta ktora nie moze zajsc w ciaze okropne uczucie... przepraszam ze sie tak rozpisalam ale wierze ze Wy kochane mnie zrozumiecie.

    2grdxgdsv8in25va.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja przez całe moje prawie 3-letnie starania zrobiłam moze ze 6 testow i tylko wtedy kiedy spozniał mi sie @...nigdy wczesniej bo wiedziałam, ze to nie ma sensu. ja nie naleze do osob, ktore kupuja testy na potege i ledwo minie kilka dni juz testuje...przez moja chorobe i meza leniwe maluszki nie mamy szans na normalna ciaze, chociaz promyczek nadzieji pojawił sie na swieta...kiedy @ spozniała mi sie 4 dni gdzie normalnie mam co do dnia...teraz starania naturalne sa mi obojetne odkad odwiedzilismy klinike w sierpniu...od tamtej pory bierzemy to na luzik i czekamy na ivf co z tego ze dzidzi nie poczniemy naturalnie, ale kochac bedziemy ja jeszcze mocniej jesli tylko sie uda, moze jest to niezgodne z wiara i przekonaniamy niektorych ludzi, ale zrobimy wszystko, zeby moc miec chociaz jednego, ukochanego maluszka...kochane znam Wasz bol i ta bezsilnosc...ja jestem zła na siebie, ze nie moge utrzymac ciazy, bo przeciez 2 razy w niej byłam... :( kochane damy rade, zobaczycie jeszcze bedziemy sie cieszyly z naszych maluszkow...

    vanessa, MonikaDM lubią tę wiadomość

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaarolaa to ja może ze trzy testy zrobiłam i więcej ich nie kupuje bo po co wydawać kasę no co innego jak się @ spóźnia kilka dni zresztą taką sytuację też miałam ale testu nie zrobiłam bo postanowiłam jak @ nie będzie przez tydzień po spodziewanym terminie to wtedy dopiero kupię test ale takiego opóźnienia nie miałam.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Mili Ekspertka
    Postów: 224 186

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już ok. 3 lat i więcej...

    Fasolka
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mili wrote:
    Ja już ok. 3 lat i więcej...

    Nie wiem jak Ty i reszta długodystansowych staraczek ale ja uważam że radzenie sobie z niepłodnością to nie lada wyzwanie. Ktoś kto nie ma takiego problemu nie zdaje sobie z tego sprawy i nigdy tego nie zrozumie w jakiej sytuacji są takie pary jak my zwłaszcza starające się o pierwsze dziecko. Niektórzy potrafią tyko oceniać, obgadywać i wyśmiewać takie pary a nie pomyślą przez co trzeba przechodzić i nie rzadko kiedy łatwo sobie z tym poradzić.

    Mili, marta83, weronika86, Sudela, Veri, MonikaDM, totsima, Nailew, Emma80, hipisiątko lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Andzia 34 Ekspertka
    Postów: 142 489

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja staram się dłużej z przerwami i bez 17 lat :)

    Mili, vanessa lubią tę wiadomość

    sbgosbt.png

    74dn1tf.png

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, u mnie 3 lata bez zabezpieczania. Starania na serio gdzieś od 2 lat. Od prawie roku z pomocą medyczną, stwierdzone pcos i wtórny brak @ (cykle po kilkanaście miesięcy) , o owulacjach nie było mowy. W lutym będzie rok romansu z metforminą, za mną już 6 cykli z clo, aktualnie kończy mi się cykl z HTZ i zaczynam gonal.
    Bywa ciężko, często jest pod górkę, ale ja akurat jestem z tych , które starają się nie tracić nadziei na biologiczne dziecko. I słowo "starają się" jest tutaj kluczowe :)

    Mili, weronika86 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Mili Ekspertka
    Postów: 224 186

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Nie wiem jak Ty i reszta długodystansowych staraczek ale ja uważam że radzenie sobie z niepłodnością to nie lada wyzwanie. Ktoś kto nie ma takiego problemu nie zdaje sobie z tego sprawy i nigdy tego nie zrozumie w jakiej sytuacji są takie pary jak my zwłaszcza starające się o pierwsze dziecko. Niektórzy potrafią tyko oceniać, obgadywać i wyśmiewać takie pary a nie pomyślą przez co trzeba przechodzić i nie rzadko kiedy łatwo sobie z tym poradzić.

    Vanessa ja mam w DUPIE takich ludzi co się śmieją i obgadują i chcę być szczęśliwa tak jak tylko się da, nie chcę aby ewentualna bezpłodność zniszczyła moje życie. Niektórzy ludzie zadają pytania o dzieci, ponieważ nie maja pojęcia, że pary mają problemy z poczęciem...ja kiedyś też pytałam...a na pytania starych dobrych niespokrewnionych ciotek odpowiadam szczerze, że mam wpływ na swoją figurę, a na niektóre sprawy nie.

    vanessa, weronika86, MonikaDM, totsima lubią tę wiadomość

    Fasolka
  • Mili Ekspertka
    Postów: 224 186

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzianka też miewam gorsze dni i te bardzo złe, ale nie dajmy się zwariować. Czy ludzie chorzy na raka są na przykład mniej wartościowymi ludźmi bo zachorowali. Nie możemy o sobie myśleć źle bo nam się nie udaje zajść w ciążę. Ja miałam różne myśli, których wstydzę się wypowiedzieć, ale co mi tam, jestem szczera, aby być choć na chwilę w ciąży, aby wiedzieć, że to jest możliwe, choć nawet nie mogę sobie wyobrazić bólu kobiet które poroniły. Ale to są chwilę, o których zapominam, bo życie mamy tylko jedno i nie warto go zmarnować. A przecież każda z nas ma swoje wielkie małe sprawy, z których jest dumna...

    vanessa, marta83, frutka lubią tę wiadomość

    Fasolka
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mili wrote:
    Madzianka też miewam gorsze dni i te bardzo złe, ale nie dajmy się zwariować. Czy ludzie chorzy na raka są na przykład mniej wartościowymi ludźmi bo zachorowali. Nie możemy o sobie myśleć źle bo nam się nie udaje zajść w ciążę. Ja miałam różne myśli, których wstydzę się wypowiedzieć, ale co mi tam, jestem szczera, aby być choć na chwilę w ciąży, aby wiedzieć, że to jest możliwe, choć nawet nie mogę sobie wyobrazić bólu kobiet które poroniły. Ale to są chwilę, o których zapominam, bo życie mamy tylko jedno i nie warto go zmarnować. A przecież każda z nas ma swoje wielkie małe sprawy, z których jest dumna...

    Kochana ten Twój optymizm i sposób myślenia jest bardzo budujący i zaczyna mi się udzielać. Chyba niebawem zacznę brać z Ciebie przykład :)

    Mili, marta83 lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • mrth666 Autorytet
    Postów: 338 353

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z kalendarzykiem staram się prawie rok. A jeśli chodzi o "pełny" seks, bez zabezpieczeń to będzie już ponad 3 lata...i żadnej wpadki :/. Wiem że w porównaniu do Ciebie to nie długo ale też boli :( Nigdy jeszcze nigdy nie byłam w ciąży (nawet tej poronionej) więc to może znak że w ogóle nie możemy? :(

    w57vkrntb2ql331t.png[/link]1usa15nmbx89ymoj.png
    20120421560114.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego