Forum Starając się - ogólne Starające się conajmniej 3 lata-są takie?
Odpowiedz

Starające się conajmniej 3 lata-są takie?

Oceń ten wątek:
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zakładam ten wątek tak z ciekawości, bo nie wiem czy tylko ja tutaj jestem taką starzejącą się staraczką? Od rozpoczętych starań u nas minęło już 4 lata i mam wrażenie że na OF są dziewczyny które szybko zachodzą po kilku kilkunastu cyklach a ja tych cykli nie jestem w stanie policzyć ile ich już było...
    A po za tym czasem chciałabym podzielić się tym co przeżywam w związku z niepłodnością z osobami w podobnej sytuacji bo inaczej podchodzą do starań dziewczyny z kilkumiesięcznym stażem a inaczej z kilkuletnim.

    P.S. Ale strzeliłam byka w temacie 0blush2.gifwstyd...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2014, 20:07

    kaarolaa, Mili, klina, mrth666, momo1009 lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessko jestem...na ovu jestem 27 cykl ale juz dobre 4 lata staran, pierwsze dwa lata bez sprawdzania czegokolowiek...tak na dobra sprawe to po pierwszym dziecku, ktore ma 11 lat nie zabezpieczalismy a seksik byl co drugi dziwen bynajmniej...wiec bardzo dlugo...ale jak tu sie bylo starac przy cyklach po 200 dni ?

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My staramy sie ponad 2 lata za pomoca medyczna ...w 2010 mialam usunieta ciaze w ktora zaszlam w moze 3 cyklu bez zabezpieczenia i jakis cudów ,kilka miesiecy po niej zaczelismy sie starac tak na powaznie i nic w maju 2013 niestety poronienie....i teraz nicccc!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2014, 22:17

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tu jestem już 15 cykl a w sumie staram się a raczej nie zabezpieczam się moze od 10 lat :/

    Zdążyłam zmienić swoje życie o 360 stopni i dalej nic :/
    Zmieniłam męża i dalej nic :/
    A niby wszystko ok u nas :/

    Dwa lata temu w lutym cieszyłam się ciążą 5 dni moze :/ i od tej powy nic :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2014, 22:19

  • Iwka Autorytet
    Postów: 2702 3400

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i mogę dołączyć w grudniu minęły nam trzy lata po 6 miesiącach zaszłam w ciąże ale stwierdzono puste jajo płodowe i miałam łyżeczkowanie. Mąż ideał, ja po HSG, laparoskopii, metformax, clo, duphaston jako wspomagacze i też jesteś oboje zdrowi. Ja co miesiąc mam potwiedzoną owulację i <3 Powoli zaczynam panic.gif i w marcu spytam się gina o in vitro

    f2w3dqk36k0lr0xc.png
    17.07.2011[*] Zosia
    Synuś <3 11 dpt - 622 bhcg; 14 dpt - 1292 bhcg
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2014, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie w kwietniu bedzie 3 lata jak sie staramy. 2 razy poroniłam...mam zwezone jajowody i najprawdopodobniej gdzies moje jajeczko utyka...po marcowym hsg udało sie je nieco przepchac i zaszłam w ciaze, jednak poroniłam, maz ma słebe maluszki i nie docieraja do jajeczka...za 2 tyg zaczynamy 1 podejscie do in vitro bo grozi mi ciaza pozamaciczna, tylko in vitro mi pozostaje...

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O jednak nie jestem sama cieszę się i tym samym jest mi przykro że jedni mają po kilku cyklach a inni czekają czekają i nic. U nas minęło w październiku 4 lata...
    A powiedzcie czy nie macie czasem dość gadania tylko o wykresach testowaniach i ogólnie o staraniach? Ja czasem próbowałam dołączyć do jakiegoś wątku żeby zwyczajnie pogadać ale temat schodził zazwyczaj na jeden "tor" więc czułam się nieswojo bo ja już nie czekam z testem żeby zrobić go najpóźniej w dniu spodziewane @ i ogólnie mam dość tego tematu żeby na co dzień gadać tylko o tym.
    Oczywiście nie mam nic do tych dziewczyn i ich rozmów bo sama na początku myślałam tylko o tym kiedy owulka, kiedy @ i czy przylezie a teraz wiem że tak czy inaczej @ się pojawi i nie kupowałam testu ciążowego od niepamiętnych czasów.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia 2014, 20:15

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    O jednak nie jestem sama cieszę się i tym samym jest mi przykro że jedni mają po kilku cyklach a inni czekają czekają i nic. U nas minęło w październiku 4 lata...
    A powiedzcie czy nie macie czasem dość gadania tylko o wykresach testowaniach i ogólnie o staraniach? Ja czasem próbowałam dołączyć do jakiegoś wątku żeby zwyczajnie pogadać ale temat schodził zazwyczaj na jeden "tor" więc czułam się nieswojo bo ja już nie czekam z testem żeby zrobić go najpóźniej w dniu spodziewane @ i ogólnie mam dość tego tematu żeby na co dzień gadać tylko o tym.
    Oczywiście nie mam nic do tych dziewczyn i ich rozmów bo sama na początku myślałam tylko o tym kiedy owulka, kiedy @ i czy przylezie a teraz wiem że tak czy inaczej @ się pojawi i nie kupowałam testu ciążowego od niepamiętnych czasów.
    czasami mam takie dni...ale zaraz mi przechodzi...ciezko o tym NIE myslec...jak juz tylko zobacze u siebie owulacje to wariuje i sprawdzam co chwile moj wykres jakby w sekunde mialo cos tam sie zmienic :)

    Veri lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Angie1212 Ekspertka
    Postów: 189 76

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam.
    Ja staram się 2 lata, to mój 2 cykl na ovu :)

    izabela25 lubi tę wiadomość

    h4zpyx8di03rzb31.png

    Aniołek 22.03.2018r. 9tc [*]

    zem3df9hktjtbque.png
  • madzianka Autorytet
    Postów: 1064 538

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam ja staram sie ponad 2 lata ale tak ogolnie z narzyczonym nie zabezpieczamy sie od 4 lat i nic :-( czase tez mam dosc tego myslenia owulacja starania pozniej czekanie ale pozostaje swiadomosc ze i tak @ pojawi sie o czasie albo przed czasem a teraz to juz nawet nie wpisalam sie na liste testujacych bo wiem ze nie zdaze zatestowac czasem mam ochote sie poddac rzucic to wszystko i przychodzi mysl a moze nie bedzie mi nigdy dane zostac mama... czuje ze trace sily do walki lzy sei cisna do oczu a moj T mowi za bardzo pragniemy dziecka za bardzo myslimy o tym i dlatego sie nie udaje co miesiac jak przychodzi @ to mam takie uczucie ze jestem bezwartosciowa kobieta ktora nie moze zajsc w ciaze okropne uczucie... przepraszam ze sie tak rozpisalam ale wierze ze Wy kochane mnie zrozumiecie.

    p19us65glzzsn3k4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja przez całe moje prawie 3-letnie starania zrobiłam moze ze 6 testow i tylko wtedy kiedy spozniał mi sie @...nigdy wczesniej bo wiedziałam, ze to nie ma sensu. ja nie naleze do osob, ktore kupuja testy na potege i ledwo minie kilka dni juz testuje...przez moja chorobe i meza leniwe maluszki nie mamy szans na normalna ciaze, chociaz promyczek nadzieji pojawił sie na swieta...kiedy @ spozniała mi sie 4 dni gdzie normalnie mam co do dnia...teraz starania naturalne sa mi obojetne odkad odwiedzilismy klinike w sierpniu...od tamtej pory bierzemy to na luzik i czekamy na ivf co z tego ze dzidzi nie poczniemy naturalnie, ale kochac bedziemy ja jeszcze mocniej jesli tylko sie uda, moze jest to niezgodne z wiara i przekonaniamy niektorych ludzi, ale zrobimy wszystko, zeby moc miec chociaz jednego, ukochanego maluszka...kochane znam Wasz bol i ta bezsilnosc...ja jestem zła na siebie, ze nie moge utrzymac ciazy, bo przeciez 2 razy w niej byłam... :( kochane damy rade, zobaczycie jeszcze bedziemy sie cieszyly z naszych maluszkow...

    vanessa, MonikaDM lubią tę wiadomość

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaarolaa to ja może ze trzy testy zrobiłam i więcej ich nie kupuje bo po co wydawać kasę no co innego jak się @ spóźnia kilka dni zresztą taką sytuację też miałam ale testu nie zrobiłam bo postanowiłam jak @ nie będzie przez tydzień po spodziewanym terminie to wtedy dopiero kupię test ale takiego opóźnienia nie miałam.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Mili Ekspertka
    Postów: 224 186

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już ok. 3 lat i więcej...

    Fasolka
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mili wrote:
    Ja już ok. 3 lat i więcej...

    Nie wiem jak Ty i reszta długodystansowych staraczek ale ja uważam że radzenie sobie z niepłodnością to nie lada wyzwanie. Ktoś kto nie ma takiego problemu nie zdaje sobie z tego sprawy i nigdy tego nie zrozumie w jakiej sytuacji są takie pary jak my zwłaszcza starające się o pierwsze dziecko. Niektórzy potrafią tyko oceniać, obgadywać i wyśmiewać takie pary a nie pomyślą przez co trzeba przechodzić i nie rzadko kiedy łatwo sobie z tym poradzić.

    Mili, marta83, weronika86, Sudela, Veri, MonikaDM, totsima, Nailew, Emma80, hipisiątko lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Andzia 34 Ekspertka
    Postów: 142 489

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja staram się dłużej z przerwami i bez 17 lat :)

    Mili, vanessa lubią tę wiadomość

    sbgosbt.png

    74dn1tf.png

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, u mnie 3 lata bez zabezpieczania. Starania na serio gdzieś od 2 lat. Od prawie roku z pomocą medyczną, stwierdzone pcos i wtórny brak @ (cykle po kilkanaście miesięcy) , o owulacjach nie było mowy. W lutym będzie rok romansu z metforminą, za mną już 6 cykli z clo, aktualnie kończy mi się cykl z HTZ i zaczynam gonal.
    Bywa ciężko, często jest pod górkę, ale ja akurat jestem z tych , które starają się nie tracić nadziei na biologiczne dziecko. I słowo "starają się" jest tutaj kluczowe :)

    Mili, weronika86 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Mili Ekspertka
    Postów: 224 186

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Nie wiem jak Ty i reszta długodystansowych staraczek ale ja uważam że radzenie sobie z niepłodnością to nie lada wyzwanie. Ktoś kto nie ma takiego problemu nie zdaje sobie z tego sprawy i nigdy tego nie zrozumie w jakiej sytuacji są takie pary jak my zwłaszcza starające się o pierwsze dziecko. Niektórzy potrafią tyko oceniać, obgadywać i wyśmiewać takie pary a nie pomyślą przez co trzeba przechodzić i nie rzadko kiedy łatwo sobie z tym poradzić.

    Vanessa ja mam w DUPIE takich ludzi co się śmieją i obgadują i chcę być szczęśliwa tak jak tylko się da, nie chcę aby ewentualna bezpłodność zniszczyła moje życie. Niektórzy ludzie zadają pytania o dzieci, ponieważ nie maja pojęcia, że pary mają problemy z poczęciem...ja kiedyś też pytałam...a na pytania starych dobrych niespokrewnionych ciotek odpowiadam szczerze, że mam wpływ na swoją figurę, a na niektóre sprawy nie.

    vanessa, weronika86, MonikaDM, totsima lubią tę wiadomość

    Fasolka
  • Mili Ekspertka
    Postów: 224 186

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzianka też miewam gorsze dni i te bardzo złe, ale nie dajmy się zwariować. Czy ludzie chorzy na raka są na przykład mniej wartościowymi ludźmi bo zachorowali. Nie możemy o sobie myśleć źle bo nam się nie udaje zajść w ciążę. Ja miałam różne myśli, których wstydzę się wypowiedzieć, ale co mi tam, jestem szczera, aby być choć na chwilę w ciąży, aby wiedzieć, że to jest możliwe, choć nawet nie mogę sobie wyobrazić bólu kobiet które poroniły. Ale to są chwilę, o których zapominam, bo życie mamy tylko jedno i nie warto go zmarnować. A przecież każda z nas ma swoje wielkie małe sprawy, z których jest dumna...

    vanessa, marta83, frutka lubią tę wiadomość

    Fasolka
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mili wrote:
    Madzianka też miewam gorsze dni i te bardzo złe, ale nie dajmy się zwariować. Czy ludzie chorzy na raka są na przykład mniej wartościowymi ludźmi bo zachorowali. Nie możemy o sobie myśleć źle bo nam się nie udaje zajść w ciążę. Ja miałam różne myśli, których wstydzę się wypowiedzieć, ale co mi tam, jestem szczera, aby być choć na chwilę w ciąży, aby wiedzieć, że to jest możliwe, choć nawet nie mogę sobie wyobrazić bólu kobiet które poroniły. Ale to są chwilę, o których zapominam, bo życie mamy tylko jedno i nie warto go zmarnować. A przecież każda z nas ma swoje wielkie małe sprawy, z których jest dumna...

    Kochana ten Twój optymizm i sposób myślenia jest bardzo budujący i zaczyna mi się udzielać. Chyba niebawem zacznę brać z Ciebie przykład :)

    Mili, marta83 lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • mrth666 Autorytet
    Postów: 338 353

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z kalendarzykiem staram się prawie rok. A jeśli chodzi o "pełny" seks, bez zabezpieczeń to będzie już ponad 3 lata...i żadnej wpadki :/. Wiem że w porównaniu do Ciebie to nie długo ale też boli :( Nigdy jeszcze nigdy nie byłam w ciąży (nawet tej poronionej) więc to może znak że w ogóle nie możemy? :(

    w57vkrntb2ql331t.png[/link]1usa15nmbx89ymoj.png
    20120421560114.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ