Forum Starając się - ogólne Starania dłużej niż 1 rok
Odpowiedz

Starania dłużej niż 1 rok

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak widać na moim suwaczku, dziś mija dokładnie rok...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazja ja Cię rozumiem w 100% . Też mam już duże dziecko

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazja u mnie też, a do tego teść który przy każdej dosłownie każdej imprezie rodzinnej dogaduje mi że " z jedynaka , ni pies ni sabaka " wyobrażasz sobie jak mi smutno.W tym roku w święta nie wytrzymałam i wreszcie przy stole , przy wszystkich powiedziałam że już mam tego dość gadania i że jest mi przykro to słuchać!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz nie było jeszcze okazji do kolejnego spotkania, ale myślę że wreszcie teść zamilknie w tym temacie. Ja sama się nie spodziewałam po sobie że to powiem , bo raczej jestem z tych co się nie odzywają , tylko przeżywam i duszę wszystko, ale już coś we mnie pękło.

  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, i ja dołączam do Waszego grona... Staramy się już prawie 2 lata, choruję na SM, po pobycie w szpitalu stwierdzono PCOS i insulinooporność... Do szału doprowadzają mnie stwierdzenia w rodzinie, że gdybym chciała dziecko to bym miała i wciąż wypytują kiedy dziecko...

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, stwardnienie rozsiane :)

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie kochana witaj!!

  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazjaaa wrote:
    no to los cię nie rozpieszcza, mam nadzieję że doczekasz upragnionego dzidziusia- mocno ci tego życzę!!!
    Inni mają gorzej... Ja mogę chodzić, mówić i być samodzielna więc jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa :) tylko dziecka mi do pełni szczęścia brakuje :)

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe Dziewczynki :)

    Anastazja - nie, moje miesiączki nie są ani skąpe ani zbytnio obfite, po CLO mnie trochę rozregulowało, ale nie mogę powiedzieć, że jakoś mocno. Po prostu 2 dni dłużej ciągnęły się plamienia. A teraz przed HSG nie może być ani tyci plamienia.

    Ja też staram się już 18 cykl i to o pierwsze dziecko. Rodzina jakoś szczególnie się nie wtrąca, ale myślę, że najważniejsze to samemu sobie to poukładać. Przede wszystkim to, czy ktoś ma 1, czy 2 czy więcej dzieci, albo w ogóle nie ma, to jest sprawa tylko rodziców, a nie dziadków czy cioć i wujków. Wiadomo, że w rodzinie tak już jest, że mogą podpytywać, nie mając niczego złego na myśli. Nie mniej jednak nie wolno dać się zapędzić w czyjeś oczekiwania. Nikt nie jest gorszy tylko dlatego, że musi sobie na dziecko poczekać:) Kobieta bywa w takich chwilach mało odporna, bo czekanie jednak boli, ale tej odporności trzeba trochę nabrać. Tutaj najważniejszy jest spokój i pogoda ducha, a nie dołowanie się:)

    Jesteście super babeczki, pierś do przodu:)

    Lottie - to piękne, że mimo choroby potrafisz patrzeć z optymizmem. I takie bądźmy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia 2015, 15:44

    JaJaga lubi tę wiadomość

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • JaJaga Ekspertka
    Postów: 380 87

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulipanka! w 100% popieram! Ja w tym cyklu wyluzowałam, na prośbę męża- jestem tu tylko 1x dziennie :P i już samo to dużo mi daje. Bo tak czy siak wszystkie tematy na forum dążą do jednego- a jak tu wyluzowć i ie myśleć...

    Tak więc jestem spokojniejsza jak nie czytam, za dużo...

    Choć bardzo polubiłam pisać z pewnymi osobami :)

    Tulipanka, dziś robię skany i wysyłam :)

    Starania pod okiem lekarza od lipca 2012
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 22 kwietnia 2015, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazja - nie zawsze wychodzi, bo to ważna sprawa, na której nam zależy. I godzenie się z tym, że nie możemy jej mieć, kiedy jesteśmy gotowe bywa trudne..

    No to która będzie pierwsza z pozytywnym testem? Bo tutaj mamy mały konkursik...;))

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • Andzia87 Ekspertka
    Postów: 128 205

    Wysłany: 23 kwietnia 2015, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie wiem czy ktoś kiedyś o tym tutaj pisał, w każdym razie chciałam serdecznie polecić książkę, o której słyszałam podczas audycji w radiowej jedynce - "nadzieja na nowe życie" i którą już zdążyłam zakupić i przeczytać. Zastanawiam się komu bardziej pomogła mi czy szanownemu małżowi, wydaje mi się że po trosze każdemu z nas. Polecam jeśli chwilami macie już dość.

    km5scwa1hx65oe99.png
    relggu1r0laeq3qv.png
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 23 kwietnia 2015, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia - dzięki za polecenie, może się przydać. A możesz nam ją trochę przybliżyć?

    Dodam, że zołza zachowuje się zupełnie przyzwoicie, w związku z tym jestem już w miarę spokojna, że jednak HSG uda się w najbliższą środę zrobić :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia 2015, 10:39

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • agus3004 Autorytet
    Postów: 677 637

    Wysłany: 23 kwietnia 2015, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulipanka to trzymamy kciuku za pozytywne HSH i owocny cykl po :)
    A zabiegu się nie bój, ból jest do zniesienia

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia 2015, 14:07

    Moja miłość <3 IGOREK <3
    f2wlx1hp21wq3sfq.png
  • JaJaga Ekspertka
    Postów: 380 87

    Wysłany: 24 kwietnia 2015, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja Tulipanka 3mam kciuki za dobre wyniki po HSG!!! :)

    Dziś byłam na I monitoringu.10 dzień cyklu. 3 pęcherzyki na lewym jajniku: 15 mm, 18mm, 19mm. Endometrium 7mm. Śluz szyjkowy +. Do owu jeszcze ok 2-3 doby, więc endo na pewno jeszcze podskoczy. A tak się bałam, że przy większej dawce Clo będzie kiepskie- tymczasem jak na 10dc jest niezłe.

    Hmmm oby do poniedziałku. Teraz odpoczynek, przyjemności, pozytywne myślenie...i wstrzemięźliwość....a tak nas "nęci" hihi :)

    Życzę Wam również pozytywnego myślenia i cieplutkich dni :)

    Starania pod okiem lekarza od lipca 2012
  • Andzia87 Ekspertka
    Postów: 128 205

    Wysłany: 25 kwietnia 2015, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulipanka wrote:
    Andzia - dzięki za polecenie, może się przydać. A możesz nam ją trochę przybliżyć?

    Dodam, że zołza zachowuje się zupełnie przyzwoicie, w związku z tym jestem już w miarę spokojna, że jednak HSG uda się w najbliższą środę zrobić :)
    książka jest napisana w stylu poradniko-dziennika(dziennik liczy 28 dni), pisały ją babeczki które miały problemy z poczęciem dziecka u jednej trwało to rok, u drugiej 5 lat. Także myśli i doświadczenia przeróżne, ponadto maja wyksztalcenie psychologiczne i wiedza jak poruszać sie w sferze emocji, przezyc szczególnie tych kobiecych. Fajnie opisują pewne dylematy, problemy społeczne par zmagających sie dłużej ze staraniami(np.cudowne pytania teściowych, cioć z dobrymi radami i znajomych z gromadą dziećmi. Generalnie nie jestem fanką poradników ale książkę z ciekawością przeczytalam (wybierając sobie rozdziały), mój małż z większą ciekawością ją wchłonął, a na zakończenie stwierdzil ze kilka rzeczy mu uzmysłowiła, bo nie wiedzial z iloma myslami kobiety musza sie borykać, jak doświadczają kolejny "nieudany" cykl itp. A za Twoje hsg trzymam kciuki, daj znac jak będziesz po.

    km5scwa1hx65oe99.png
    relggu1r0laeq3qv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2015, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia87 wrote:
    nie wiem czy ktoś kiedyś o tym tutaj pisał, w każdym razie chciałam serdecznie polecić książkę, o której słyszałam podczas audycji w radiowej jedynce - "nadzieja na nowe życie" i którą już zdążyłam zakupić i przeczytać. Zastanawiam się komu bardziej pomogła mi czy szanownemu małżowi, wydaje mi się że po trosze każdemu z nas. Polecam jeśli chwilami macie już dość.
    kupilam i sprawdze :)

  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 25 kwietnia 2015, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazja-udanego wypoczynku, nie ma jak u mamy: )

    Jagodzianka-no to masz wszystko prawidlowe. Mam nadzieje, ze w poniedzialek będzie czekalo jajeczko : )

    Andzia- dzieki za przybliżenie, wlasnie sprawdzalam, ze jest do kupienia w empiku : )

    A ja sie ucze, choć mam lekki kryzys. Śmiesznie to zabrzmi, ale nikt nie rozumie, ze nieplodnosc nie jest latwa, lekka I przyjemna...

    Anastazjaaa lubi tę wiadomość

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14918 20097

    Wysłany: 25 kwietnia 2015, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2016, 12:37

  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 26 kwietnia 2015, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa- dzieki za pocieszenie: )

    Tak sobie pomyslalam odnosnie tej ksiazki, ktora zaproponowala Andzia- moge jak macie ochote do niej zajrzec, to ja po przeczytaniu odesle ja nastepnej- i tak jak ktoras bedzie chciala, to bedziemy ja odsylac do kolejnej osoby. Mogloby to byc takim malym fizycznym wymiarem naszego wspierania sie...
    Kazda by na koncu mogla wpisac jakas ulubiona sentence...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2015, 21:45

    aszka, Andzia87, werni lubią tę wiadomość

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego