Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5715 1379

    Wysłany: 12 września 2019, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza cooooo ?? Jak to ? Co lekarz powiedział ? Skraca się coś już czy co?

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 3054 1234

    Wysłany: 12 września 2019, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza...o matko. Co się dzieje? Mam nadzieję, że samo leżenie plackiem wystarczy i urodzisz w bezpieczniejszym terminie.

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 6677 1354

    Wysłany: 12 września 2019, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziecko obrocone jest juz glowa w dol i naciska mi na szyjke (szyjka ma 37mm), do tego pecherz z drugiej strony, powstaje tam jakiś lej a to moze szybko spowodować rozwarcie no i porod. Jak leżę tego ucisku nie ma. I wczoraj faktycznie jak lezalam to nie bolalo podbrzusze. Za bardzo aktywna bylam, za mało lezalam ale nawet wczoraj brzuch bolal a ja musialam sie zwlec i isc z corka na spacer bo tesciowa nie chciala. Kontrola za 2 tyg. Dzidzia-potwierdzona dziewczynka wazy 1260g, z nosa podobna do siostry.

    Jestem przerażona co to teraz bedzie. W domu bedzie Armagedon. Ale musze sie trzymac i lezec. I chyba zdalnie sterowac i spakowac torby. Boje sie bo na fiolecie dziewczyna z terminem jak ja dzis urodzila.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • mother84 Autorytet
    Postów: 3054 1234

    Wysłany: 12 września 2019, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza najważniejsze teraz, żebyś odpoczywała. Cała reszta musi to zrozumieć. Zostało już niewiele i ktoś musi Ci pomóc czy to teściowa czy mąż...mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Jestem dobrych myśli 😘😘😘

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Hugo87 Autorytet
    Postów: 1217 304

    Wysłany: 12 września 2019, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej Iza 😱 odpoczywaj i się stosuj do zaleceń lekarza. TRZYMAM kciuki żeby się za szybko nie zaczęło. Oby dzidziuś w brzuszku siedział jak najdłużej

    Syn lipiec 2014 ❤️
    08.2017 laparoskopia
    12.2017 laparotomia
    Niepłodność wtórna idiopatyczna
    IUI 22.03.2019 nieudana
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5715 1379

    Wysłany: 12 września 2019, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza nie ma opcji żebyś cokolwiek teraz robiła ! Musisz lezec i koniec ! Torby na pewno mąż Ci pomoże spakować. Chyba ,że chcesz rodzić niedlugo.. ale wiem,że nie chcesz więc słuchaj się lekarza i niestety ale lez plackiem !

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • evs6 Autorytet
    Postów: 484 273

    Wysłany: 12 września 2019, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza teraz wszystko musi zejść na drugi plan, musisz się oszczędzać, a rodzina powinna się zaangażować do pomocy!
    Trzymamy kciuki!

    a5e703bbfa.png
  • Emrica Autorytet
    Postów: 830 555

    Wysłany: 12 września 2019, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2019, 20:54

    iv09gu1rhahn9m8p.png
  • PLPaulina Autorytet
    Postów: 10391 4493

    Wysłany: 12 września 2019, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza musisz leżeć i tyle. ☺️☺️

    Może do pomocy jakąś opiekunkę weźcie? 🤔

    relgh3710yaghoyu.png
    😍
    km5skrhm690oz42r.png
  • OwaOrzeszkowa Autorytet
    Postów: 1675 1168

    Wysłany: 12 września 2019, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny- mam pytanie, naczytałam się kiedys o tym, że w zapłodnieniu pomagają orgazmy i odpoczynek z nogami w górze po stosunku- ja nie mam doświadczenia bo nie zaszłam nigdy w ciążę i nie wiem czy to moze pomoc... Czy którejś z Was to pomoglo? ;)

    25.11.2019 pozytywny test:)
    26.11.2019 - Bhcg 87,88 ;)
    28.11.2019 - Bhcg 295,92 ;)
    03.12.2019 - Bhcg 2924,65 ;D
    12.12.2019 - 💓
    27.01.2020 - USG prenatalne, Orzeszek ma 7cm2mm;)
    26.02.2020 - synek😊 18cm "wzrostu", waga 200g ❤️
    24.04.2020- 34cm i 1kg wagi❤️
    07.08.2020- Synku witamy na świecie! 3850g i 54cm🥰
    h84f82c33j6zsh3p.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5715 1379

    Wysłany: 12 września 2019, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OwaOrzeszkowa wrote:
    Dziewczyny- mam pytanie, naczytałam się kiedys o tym, że w zapłodnieniu pomagają orgazmy i odpoczynek z nogami w górze po stosunku- ja nie mam doświadczenia bo nie zaszłam nigdy w ciążę i nie wiem czy to moze pomoc... Czy którejś z Was to pomoglo? ;)

    Próbowałam wiele razy z tymi nogami i nic to nie dało 😛 zaszłam bez tego i to odrazu w sumie poszłam do łazienki.. 😉

    OwaOrzeszkowa lubi tę wiadomość

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 6677 1354

    Wysłany: 12 września 2019, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Iza musisz leżeć i tyle. ☺️☺️

    Może do pomocy jakąś opiekunkę weźcie? 🤔

    To nie jest malutkie dziecko. Mieszkamy z tesciami, niech i tesciowa się troche poczuje a nie tylko sprząta, poleruje podlogi i okna myje co 2 dni bo jej muchy zas... i dlatego nigdy nie ma czasu. Moze przejrzy na oczy. Ale jest mi cholernie trudno to ogarnac myslami jak to bedzie wszystko wygladac. I jeszcze moja mama usilnie chce zebym szła do szpitala. To takie trudne. W domu to w domu. Chociaz moja corka tak nie ucierpi bo bede blisko mimo ze będę mogla jej tylko bajke na dobranoc przeczytac, ale bede.

    Denerwuje sie, dzidzia szaleje a glowa malo co nie peknie. Migrena z nerwow jak nic. Jeszcze teraz mąż zaczyna zbior jablek, z tego zyjemy caly rok i to musi byc zrobione na czas. A to oznacza ze praktycznie nie bedzie go w domu. On jest dobrej mysli. Ja tez tak musze sie nastawic dla dobra dziecka. Mus to mus.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5715 1379

    Wysłany: 12 września 2019, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza niestety to ciężka sytuacja.. ale maluch musi jeszcze trochę posiedzieć w brzuszku.. wiem,że ciężko jest pozytywnie myśleć sama mam z tym problem.. tyle lat się czekało na ten cud i jeszcze trzeba zmagać się z problemami.. dobrze,że wiesz,że leżenie może pomóc więc trzeba leżeć i tyle 😘

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 6677 1354

    Wysłany: 12 września 2019, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pocieszam sie tym ze moje przeczucie mnie nie zawiodlo i poszlan do tego lekarza dzisiaj. I wydaje mi sie ze to świeża sprawa tzn. ze dziecko na dniach a nawet godzinach sie przekrecilo bo calkowicie w innych miejscach czuje ruchy i inne niz np.wcxoraj rano. Tak mialo byc i tyle.

    A wogole dostalam konska dawke luteiny- 3x2 tabl.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • mother84 Autorytet
    Postów: 3054 1234

    Wysłany: 12 września 2019, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza skoro nie zostałaś postawiona pod ścianą, że tylko szpital i koniec to wiadomo, że w domu lepiej. Nie martw się, że coś będzie nie do końca zrobione, wysprzątane itp. dwa miesiące dasz radę kochana. Pomyśl, że czasem dziewczyny muszą leżeć w szpitalu od początku ciąży do samego końca. Wszystko dla malutkiej 😘😘🤗🤗

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • PLPaulina Autorytet
    Postów: 10391 4493

    Wysłany: 12 września 2019, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nigdy nie mogłam liczyć ani na rodziców ani na teściową. Moją córkę na ręce wzięli pierwszy raz gdy miała około 6msc..

    I niestety jestem zdania, że nie zmusisz nikogo by palcem kiwneli koło ciebie czy dziecka. 😀

    Dlatego zawsze warto szukać pomocy.. Urlop męża - jeśli pracuje na etacie..
    Opiekunka, sprzątaczka i inne tego typu osoby to nie powód do wstydu.. 😊😊



    Dlatego musicie z mężem jakiś plan opracować byś mogła jak najwięcej odpoczywać! ☺️

    I będzie dobrze! 😊 Już bliżej niż dalej! ☺️ Każdy dzień dłużej w brzuszku dobrze zrobi! Musisz być silna!!! ☺️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2019, 23:50

    relgh3710yaghoyu.png
    😍
    km5skrhm690oz42r.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 6677 1354

    Wysłany: 12 września 2019, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mother84 wrote:
    Iza skoro nie zostałaś postawiona pod ścianą, że tylko szpital i koniec to wiadomo, że w domu lepiej. Nie martw się, że coś będzie nie do końca zrobione, wysprzątane itp. dwa miesiące dasz radę kochana. Pomyśl, że czasem dziewczyny muszą leżeć w szpitalu od początku ciąży do samego końca. Wszystko dla malutkiej 😘😘🤗🤗

    Albo jak ta dziewczyna z fioletu-lozysko sie odkleilo i ratowali maluszka, na to rady nie bylo. Jak dzis opisywala to az mi łzy pociekly.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2109 778

    Wysłany: 12 września 2019, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza wytrwałości i dużo odpoczynku ♥️ Dasz rade po prostu nie bierz wszystkiego na siebie. Lez i jeszcze raz lez! Po takich staraniach okres ciąży jest po prostu walka i jednym wielkim zamartwianiem...
    nie pamietam czy w pierwszej ciąży tak miałam w sensie już w tym okresie ale strasznie mnie ciągnie w pachwinach jak chodzę jak zasiedze się i wstaje lub z pozycji leżącej albo jak się przekrecam w nocy. Wydaje mi się ze to było znacznie pozniej ale ciaza ciąży nie równa. Ale to chyba normalne nie? To jest na tyle niekomfortowe ze aż zaciskam zęby z bólu. Wczoraj miałam wizytę ale zapomniałam przez to zamieszanie zapytać. Ale pewnie to norma 🙂

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3440 2132

    Wysłany: 12 września 2019, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech Iza leż ile potrzeba. Niech malutka będzie jak najdłużej w brzuchu. Będzie dobrze 🤗

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1298 552

    Wysłany: 13 września 2019, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AdelaX wrote:
    Iza wytrwałości i dużo odpoczynku ♥️ Dasz rade po prostu nie bierz wszystkiego na siebie. Lez i jeszcze raz lez! Po takich staraniach okres ciąży jest po prostu walka i jednym wielkim zamartwianiem...
    nie pamietam czy w pierwszej ciąży tak miałam w sensie już w tym okresie ale strasznie mnie ciągnie w pachwinach jak chodzę jak zasiedze się i wstaje lub z pozycji leżącej albo jak się przekrecam w nocy. Wydaje mi się ze to było znacznie pozniej ale ciaza ciąży nie równa. Ale to chyba normalne nie? To jest na tyle niekomfortowe ze aż zaciskam zęby z bólu. Wczoraj miałam wizytę ale zapomniałam przez to zamieszanie zapytać. Ale pewnie to norma 🙂
    Niestety norma, w drugiej ciąży przezywalam przez to koszmar i to praktycznie od samego początku 😰 teraz zaczęło się dużo później i o dużo mniejszym natężeniu więc teraz prawie nie narzekam 😉

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
‹‹ 1548 1549 1550 1551 1552 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego