Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1390 594

    Wysłany: 25 stycznia, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Girl śliczny 😍
    Nadzieja właśnie, jak tam sprawy się mają?

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7275 1444

    Wysłany: 25 stycznia, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzicie jaka to ja mam panne obrazalska. Chyba sie pogniewala ze za szybko ja wzielam z lozeczka, chcialam przebrac i dac sniadanie. Dopiero jak wrocilam, ponosilam, poprzytulalam, dalam kocyk i smoka to sie zadowolila i mozna bylo "gadac" 😋.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4175 1594

    Wysłany: 25 stycznia, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza no widzisz, ma charakterek 😊

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7275 1444

    Wysłany: 25 stycznia, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeny, jaka ja jestem zmęczona 😩. A wogole kompletnie zapomnialam ze z opryszczka nie chodzi sie do dentysty, ja mam strupka juz ale i tak wogole nie powinna nic robić tylko ze to byl moj już 3 termin do niej (2 razy ona sama odwoływala) i mi chociaz przejrzala i wszystko ok. A potem w ukryciu skoczyłam do paczkomatu w sasiedniej wsi zeby nikt nie wiedzial.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • nadzieja_86 Autorytet
    Postów: 1695 1094

    Wysłany: 25 stycznia, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny nie bardzo mam co pisac...
    Powtorzylam test po 2 dniach pozytywny wyrazne kreski(mam go do tej pory lubie na niego patrzec) po kolejnych dwoch zaczelam plamic 37 dc zaczela sie @ takze tyle w temacie wizyte w tym tyg. odwolalam bo bez sensu. Jestem po tele poradzie tzn dzwonila do niego przepisal metformine i progesteron takze zobaczymy co zdzialamy. A i jeszcze zakupilam glukometr mierze i zapisuje prawdopodobnie tu moze byc moj problem. Chyba mam "wyrzuty insuliny" co temu sprzyja wysypke ciagle zmeczenie, wahania nastroju a w szczegolnosi ostatnio.... przeklety cukier.... Kontroluje co jem i tyle na razie co moge zrobic. Umowilama sie na wizyte prywatnie ale termin dopiero za miesiac.
    A poza tym byla na brwiach pernamentnych tyle dla siebie. I zastanawiam sie nad wyjazdem 🌴 wiadomo jak ten wirus sie uspokoi ale chcem zobaczyc co maja w ofercie w biurze i ewentualnie zaklepac miejsce jakas zaliczke moze wplacic zeby sie juz nie wycfac z tego raz sie zyje a poza tym corka nie byla nigdzie poza naszym krajem.

    Girl gratuluje synka!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 18:33

    Juz dwa lata czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️

    29. 07.2020 HSG są drożne. ✊

    Luty 2020 cb
    Grudzien 2020 7 tc moj 👼

    Luty 2021 hashimoto
    Letrox, metformina, duphaston.


    „Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”

    n59yt5od1y3qj53b.png
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3915 2159

    Wysłany: 25 stycznia, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja pewnie, bardzo dobry krok. Daj znac co ci zaproponowali. My tez szukamy, chciałabym all inclusive ale nie w hotelu bo ciasno z nasza 5, najlepiej mi domek by pasował.
    A z brwi jesteś zadowolona?

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2548 873

    Wysłany: 25 stycznia, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja będzie tylko lepiej 😘

    No wlasnie zadowolona jesteś z tych brwi? Ja tez się zapisałam na luty 🙈 będę miała robione metoda ombre

    A ponadto na 90% mamy covida, możemy się domyślać bo nie poszliśmy na test. Mąż ma od dzisiaj rana objawy. Bola go kosci gardło, lekki katar i osłabienie. U mnie 8 dzień i powiem Wam ze nie jest wcale lepiej. Co prawda nie jest ze mna złe bo wszystkie dolegliwości minęły poza wlasnie zawrotami głowy ciezka głowa i bólami pleców. Wczoraj mnie złapała nerwica. Nie mogłam sobie poradzić, naprawdę nie wiem czemu się nakrecalam. Wzięłam hydroksyzyne bo nic ziołowego nie pomagało. I to był mój błąd, bo pomogła na chwile a rano byłam tak osłabiona ze prawie zemdlałam. Do 12 nie wiedziałam ba jakim świecie żyje.. już jej nie wezmę.. póki co lepiej, ciagle coś pije, mało jem bo nie mam apetytu. Węch już mam dobry. Zazwyczaj przy przeziębieniu 8 dzień to poprawa a tu takie kiepskie samopoczucie ale do tego doszła lekka depresja. Siedzimy wszyscy w domu syna tez nigdzie nie puszczamy

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 772 336

    Wysłany: 25 stycznia, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadzieja, wyjazd to dobry pomysł - głowa odpocznie😉
    Adelax, a to Was wzięło - biedaki🤗
    Ja od wczoraj mam silne bóle podbrzusza, zwłaszcza z 1 strony i ostre wzdęcia z kłuciem po stronie jajnika, z którego było ovu...
    Nic nie rozumiem i boję się 🥺

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • nadzieja_86 Autorytet
    Postów: 1695 1094

    Wysłany: 25 stycznia, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alunia bardzo jestem zadowolona inaczej twarz wyglada ladnie kształt naturalny ale jak wszystko sie zagoi i po korekcie pewnie bedzie jeszcze piekniej. Tez sie cykalam ale "raz kozie śmierć" i nie zaluje.
    Adelax ja robilam pudrowe wlasnie.

    Juz dwa lata czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️

    29. 07.2020 HSG są drożne. ✊

    Luty 2020 cb
    Grudzien 2020 7 tc moj 👼

    Luty 2021 hashimoto
    Letrox, metformina, duphaston.


    „Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”

    n59yt5od1y3qj53b.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7275 1444

    Wysłany: 25 stycznia, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AdelaX omg. Obyscie "lekko" to przeszli.
    A przypuszczasz gdzie złapaliscie?

    Nadzieja czyli cb? Szkoda.

    Hekate a kontaktowalas sie z lekarzem?

    Pamietacie jak pisalam o tej dziewczynie co ma 44 lata i zaliczyla wpadke i ze jej tesc sie przysnil i powiedzial ze bedzie chlopiec? I ma byc ten chlopak. Wiem, co powiecie- ze bylo az 50% szans na tego chłopaka.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1101 392

    Wysłany: 25 stycznia, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja, bedzie dobrze zobaczysz. Daj sobie troche luzu, poszukaj wakacji tak jak mowisz i na spokojnie, wszystko sie ulozy 🙂. A te kreski to jak myslisz co bylo ? Pozostalosci hormonu po poprzedniej ciazy czy juz mogla byc nastepna ?

    Mnie tez sie marza wakacje ale poki co nawet nie mysle, nie bede chyba miala nawet mozliwosci wyjechac nigdzie za granice, bo w prowadzeniu firmy nikt mnie nie zastapi, tak zeby zniknac calkowicie na jakis czas. 😔

    Wy o brwiach mowicie a ja mysle czy rzes sobie nie zaczac robic. Maluje sie zeby w miare do ludzi wygladac ale meza siostra robi sobie wlasnie przedluzane i tak swiezo wyglada, bez makijazu chodzi a oczy ma takie wyrazne. Ja swoje rzesy mam byle jakie, musze sie konkretnie namachac zeby oko wygladalo na wypoczete , bo inaczej to jakbym chora byla 🤪.
    Maz mi wlosy pomalowal w weekend i od razu lepiej. Jestem mloda a przez stres zaraz wychodza siwe i takie bure, bez polysku. Teraz fajnie, samopoczucie lepsze.

    Adelax zdrowka, tak to jest ze po tygodniu przychodzi przy covidzie pogorszenie. Przy innych chorobach juz jest o wiele lepiej a covid czasami sie dopiero rozkreca ... oby juz Wam bylo lepiej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 20:55

    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2548 873

    Wysłany: 25 stycznia, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja a pudrowe to wlasnie te ombre? Mówiły Ci w salonie jak długo powinny się trzymać? Ja już kiedyś robiłam i powiedziały mi wtedy 4 lata!!! A miałam tylko rok...! Ale robiłam wtedy kreski na powiece(najgorszy ból ever) i do tej pory mam. Teraz idę do innego salonu. Ale chciałabym chociaż ze 2 lata mieć.
    Iza nie wiem wlasnie gdzie mogliśmy zlapac.. siedziałam myślałam być może gdzieś w sklepie.. albo syn przyniósł z treningu bo jeszcze szkoły wtedy nie było
    Mysza wlasnie miałam w głowie to ze w 7 dniu jest pogorszenie i chyba stad ta nerwica jak mnie zaczęły bolec plecy to się nakręciłam ze będzie jeszcze gorzej. I niepotrzebnie bo poza bólem pleców i złym samopoczuciem to nic mi nie jest ale zrozumie mnie tylko ten kto przeszedł nerwice kiedyś 😟 poza tym obawa o dzieci, męża.. wiec jak dostał dzis objawy to tez się zaczęłam niepokoić. Ale słyszałam tez przypadki ze ktoś gorączkuje 1-2 dni i bola plecy i mija szybko

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5909 1483

    Wysłany: 25 stycznia, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelax kurcze obyscie to szybko przeszli.. 😬😔

    Ja się tak boje tego wirusa..

    Hekate na początku różne bóle występują i w większości nie są one niczym złym ale wiadomo,że pojawia się stres .. dla uspokojenia zawsze możesz iść szybciej na USG ja tak robiłam tylko,że u mnie zaczęły się plamienia przez 3tyg więc panikę sialam ale i one nie oznaczały nic złego

    U syna w klasie 6 dzieci na kwarantannie.. mój mąż ma jutro operacje później 3tyg na silnych antybiotykach nie chciałabym żeby coś ktoś z nas przyniosl do domu.. 🙄

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2548 873

    Wysłany: 25 stycznia, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate tez mi się wydaje ze ten ból nic złego nie oznacza, macica się rozciąga 🙂. Kiedy masz wizytę?

    Adele może nie dawaj syna do szkoły jak mąż bedzie po operacji będziecie spokojniejsi.

    Mysza a co do rzęs to ja mam ogromna ochotę, kilka moich kolezanek robi i mi się mega podobaja. Ale swoje mam dość długie i się boje ze sobie zniszczę 🤔

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7275 1444

    Wysłany: 25 stycznia, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mialam wielkie obawy isc dzis do dentystki. Ja bez maseczki (bo jak inaczej?), ona blisko. Zwlekalam przez tego wirusa ile moglam i tak nie bylam az 1,5 roku 😲😳. Teraz boli mnie reka, czasami rwie niemiłosiernie ze nie wiem co z nia zrobic, dzis lepiej, poprostu boli, oczywiscie bratowa męża- idz na rehabilitacje. Wez idz jak sąsiadka właśnie tam złapała i umarła.
    Ale slyszalam dzis rozmowe pielęgniarki przez telefon, szczepionek brak, do 25 marca mają pełne listy, zapisy wstrzymane.
    Mi tez zaczyna sie jakas nerwica. Jeszcze dzis jechalam po tą paczke (a nikt nie wiedział) i samochod ciężarowy z przyczepą wyjechal mi z bocznej drogi, nawet sie nie zatrzymał zeby sprawdzic czy ma wolne, za mna osobówka. Dobrze ze jechałam dosc wolno i wyhamowalam. I juz cala droge i spowrotem czulam serce w gardle, taka niespokojna bylam. I moze dlatego zmeczona bylam po powrocie.
    A ja bym chciala włosy obciac ale kuzynki-fryzjerki nie chce narazac, fryzjerka na wsi zamknela zaklad a dalej nie chce jechac bo nie znam fryzjerow i nie chce tak w ciemno. Mam pomysl na fryzure, moze glupi bo z dlugosci do polowy lopatek i cieniowanych chce obciac totalnie na prosto. Moze zostawię ten plan do wiosny? Teraz męczę sie z odrostami po ciazy i karmieniu, "niechciana" grzywka sterczy i takie krotkie przy uszach tez ze zwiazac nie moge jak gdzieś ide bo wygladam fatalnie. Okulary nie pomagaja i jest jeszcze gorzej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 22:00

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1101 392

    Wysłany: 25 stycznia, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelax, ja Cie doskonale rozumiem bo mam nerwice od wielu lat i to taka leczona lekami przeciwlekowymi i antydepresantami, wiec doskonale wiem o czym mowisz. Kto w zyciu nie przeszedl ataku paniki nie zrozumie co sie wtedy w glowie dzieje .... Mnie przy covidzie przychodzily takie ataki ze nie mogalm powietrza zlapac, bylam pewna momentami ze to juz koniec, jeszcze ta sytuacja z mama byla wtedy. No dramat co tu duzo mowic.... Nie znosze tego stanu ale jakos zyc z tym musze. Chyba nie da sie wyleczyc z nerwicy raz na zawsze.

    Hekate mi tez sie wydaje ze to naturalny bol bo ja tez to mialam, jak sie wszystko tam rozrasta to moze tak bolec ale bedziesz na wizycie to zapytaj 🙂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 22:48

    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • nadzieja_86 Autorytet
    Postów: 1695 1094

    Wysłany: 26 stycznia, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie wiem nie analizuje po prostu zyje przyszloscia.

    W salonie mowila mi ze u kazdego inaczej sie utrzyma zalezy od hormonow rodzaju skory itp. I najlepeij odswiezyc za ok rok to lepiej bedziei dłużej.

    Juz dwa lata czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️

    29. 07.2020 HSG są drożne. ✊

    Luty 2020 cb
    Grudzien 2020 7 tc moj 👼

    Luty 2021 hashimoto
    Letrox, metformina, duphaston.


    „Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”

    n59yt5od1y3qj53b.png
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2548 873

    Wysłany: 26 stycznia, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza a te leki cały czas bierzesz czy tylko jak coś sie dzieje? Nie pomagają? Tez miałam taki stan ze bałam się ze przestane oddychać łapałam takie płytkie, nie mogłam takiego głębokiego zlapac paranoja 😢

    Nadzieja no mi mówiła podobnie ta co teraz idę zobaczymy. Moja koleżanka ma już 8 miesięcy i wciąć są ładne ale ona ma swoje ciemne.

    Iza no wszedzie teraz trzeba być czujnym niestety. Ale nie wiadomo ile to potrwa wiec przy środkach ostrożności fryzjer dentysta czemu nie. Dobrze ze nic się nie stało teraz ludzie jezdza jak wariaci bo nie przyzwyczajeni w taka pogode

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1101 392

    Wysłany: 26 stycznia, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelax, leki biore juz rok, musialam bo dopadlo mnie w pewnym momencie konkretnie. Czulam ze sama juz nie dam sobie rady i siegnelam po pomoc. Co jakis czas mialam podnoszona dawke, zdecydowanie lepiej sie czuje na lekach niz bez. Tylko ze zanim sie trafi na dobre to tez trwa, u mnie sie udalo. Mialam to "szczescie" ze leki bralam jak mama zmarla bo bym chyba tego nie udzwignela a tak przy wspomagaczach jakos w miare zyje. Duzo mi daja bo wiem, ze to moja psychika tak dziala, nic innego bo ogolnie jestem zdrowa. Mam co jakis czas atak ale to nic w porownaniu do tego co bylo. Dlugi temat ale taka juz jestem.
    No ale jak tylko zobacze pozytywny test bede musiala od razu odstawic. Tak wiec moze byc ciekawie 🤪. Jestem calkowicie normalna tylko tyle, ze troche zbyt duzo analizuje 🙂
    Ale z ciekawostek nikt oprocz meza i rodzicow nie wiedzial o mojej nerwicy. Inni ludzie nie sa w stanie tego u mnie zauwazyc. 🙂

    Brakuje mi slonca, juz ktorys dzien z rzedu jest tak ponuro, wstac sie nie chce 🤪


    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2548 873

    Wysłany: 26 stycznia, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza a to jakieś psychotropy? Tej nerwicy nie da się zauważyć u mnie tez nikt nie wie poza najbliższymi. No wlasnie myśle o tym by zapisać się do psychiatry ale moja mama ma to od lat i powiedziała ze to jest w głowie i trzeba sobie radzic samemu, moja siostra ma to samo i tez sobie umie radzic. Ja taka sytuacje miałam dawno to nie zdarza się np co miesiąc tylko bardzo rzadko. Oj tam nasmecilam😉

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
‹‹ 2443 2444 2445 2446 2447 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego