Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7538 1461

    Wysłany: 16 kwietnia, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate42 wrote:
    Iza, jak nie gorączkuje i jest w dobrej formie, to ja podałabym sterydy wziewne

    To musze wymusić recepte bo wszystko co mam to po dacie. A pani doktor uparta tylko antybiotyk. Mierze jej temperaturę i tyle dni i zawsze ok. Teraz siedzi na zdalnych i slysze jak "ryczy" w sensie taki kaszel. Nawet na wlasna reke daje od alergii taki na receptę.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1404 596

    Wysłany: 16 kwietnia, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza ja też bym nie dała narazie antybiotyku jak tylko sam suchy kaszel. Ja ostatnio na taki kaszel podaję Supremin 3 razy dziennie i nam bardzo pomaga. Teraz znowu zimno to i więcej się pali w piecu więc to tylko wzmaga taki kaszel. Moje dzieci też rano jak wstaną to pokaszla i potem spokój, ale nie idę do lekarza. Jak było kilka dni ciepło i nie paliło się w piecu to i kaszlu nie było. Także ja bym narazie się wstrzymała.

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7538 1461

    Wysłany: 16 kwietnia, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rano to jest jak ci moge, nawet cos sie tam oderwie ale wieczorem to buzia sie nie zamyka, szkoda zeby dalej sie meczyla.
    Ale co- czekamy w przychodni na wynik testu covid. A co jak wyjdzie dodatni? Jestem przerażona.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1164 396

    Wysłany: 16 kwietnia, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza ja to mam takie wewnetrzne przeczucie zawsze kiedy potrzeba antybiotyku a kiedy nie. Czesto po dziecku widac chorobe i co sie dzieje, matka zazwyczaj bez problemu rozpozna. Dlatego tez po tym co piszesz wydaje mi sie ze antybiotyk nie bedzie potrzebny. Oczywiscie nie wiem jak tam osluchowo, czy czysto , ale tak na kaszel bez innych objawow to bym bardziej siegnela po cos wziewnego na probe i obserwowac jak dalej sie choroba potoczy. Zagadaj lekarke moze akurat trafisz z argumentami albo zastosuj moj sposob kiedy to mowie " panie doktorze, a kiedys dawalam lek XYZ i fajnie pomagal, nie mam juz, ale moze by bylo warto go podac skoro juz wczesniej pomagal ? " 🤣🤣🤣. Sa lekarze co tego nie lubia ale ja juz leki ogarniam i wiem co dziala na moje dziecko, wiec lekarz chetnie ze mna sie konsultuje ☺️

    Taka pogoda fatalna ze nic tylko spac. W poniedzialek ruszam do pracy, mala do przedszkola. Dobrze sie nam w domu razem siedzialo ale chyba moj podly nastroj sie spotegowal przez to. Zatracilam calkowicie juz radosc z zycia. Wiem ze nie tedy droga i ze tak nie mozna ale po prostu ostatnio non stop pod gorke i nie moge znalezc pozytywow. Wszystkie plany mi sie w zyciu pozmienialy i w sumie nie wiem co dalej robic 🤷‍♀️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia, 12:39

    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7538 1461

    Wysłany: 16 kwietnia, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzieki za odpowiedzi. Test covid negatywny, osluchowo czysto a pani dr nieugieta tylko antybiotyk bo te leki co podaje są dobre a inhalacje sterydowe wg niej bardziej szkodza niz antybiotyk 🤦‍♀️. Jak nie chcialam antubiotyku to kazala mi przyjsc z dzieckiem w poniedzialek do pediatry. Wiec wzielam recepte, nie wykupilam a Zuzia sie wystraszyła tego antybiotyku i powiedziala ze bedzie robic inhalacje ze wstretnego mufluilu (o, to kiedys pomoglo, kupilam w srode ale ni ciorta nie chciala z tego robic). Przynajmniej jestem pewna ze osluchowo czysto. A, i jeszcze mowie ze byly cieple dni, teraz pyla brzozy, topole i deby i moze to a pani dr "drzewa pyla a inne dzieci jakos nie kaszla wiec ten kaszel nie jest normalny". Inne moze nie ale jak moja byla alergiczka to moze cos z tego zostalo bo czesto jest chora wlasnie w tym okresie. Ta nasza sluzba zdrowia.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4557 1684

    Wysłany: 16 kwietnia, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza ja bym nie podała antybiotyku, ale nasz miał w życiu tylko raz jak miał zapalenie ucha z wysiękiem. Tak zawsze ratuję się syropami,inhalacjami itp
    Dziwię się,że lekarka tak łatwo daje nie robiąc dalszych badań, choćby crp żeby zobaczyć czy to infekcja wirusową czy bakteryjna.

    Mysza rozumiem Cię naprawdę doskonale, tyle ostatnio na Ciebie spada...nie dziwię się, że najzwyczajniej w świecie masz dość. Jeszcze właśnie ta pogoda dobija... I nie zanosi się by w najbliższych dniach wyszło słońce i było cieplej...może jak ruszysz do pracy, a pogoda się poprawi to będziesz miała w sobie więcej pozytywnej energii.

    Ja też ostatnio mam kiepski nastrój, zamiast się cieszyć z tej ciąży, z końcówki że to już niedługo itp. to przez ten ból głowy naprawdę jestem w średniej formie psychicznej. No, ale dziś miałam wizytę, z małym wszystko ok, kolejna wizyta za 3 tyg i nie zanosi się by szybciej urodzić. Chociaż tutaj dobre wieści. Pap ciśnienie mam ok. W pn chce jeszcze teleporadę z lekarzem poz, w sr dentystę, a w czw laryngologa. Może ktoś coś jeszcze pomoże, albo daj Bóg samo przejdzie... Gin każe łykać paracetamol, ale on praktycznie nic nie pomaga. Do wt mam antybiotyk więc zobaczymy

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5936 1497

    Wysłany: 17 kwietnia, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother a już wszystko dla maluszka macie? Wózek wybrany? Taaa u mnie też się nie zapowiadało na szybszy poród cały czas szyjka długa i zamknięta. W czw miałam wizytę a w pn wody odeszły także tego .. 😁😅

    Ignas wyrósł mi już ze spacerówki 2w1..😳 kupiliśmy trójkołowy wózek baby jogger. Niebo a ziemia! Więc polecam na przyszłość 😁

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7538 1461

    Wysłany: 17 kwietnia, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele straszysz Mother? Ale tak na serio lepiej tak jak u ciebie niz jak u mnie- czekalam i czekalam i sie nie doczekalam na akcje porodowa 😟. Ile mnie to stresu kosztowalo, tyle po terminie i brak objawow.

    Dziewczyny ktore zakończyły kp. Macie jeszcze ciut pokarmu jak nacisniecie czy totalna susza?

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4557 1684

    Wysłany: 17 kwietnia, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele haha no różnie może być 🤣 aczkolwiek nastawiam się jeszcze na wizytę 7 maja 😉
    Adele my większość rzeczy mieliśmy zostawione po straszaku, dokupiłam jakieś drobne rzeczy, część ciuszków i wszystko jest 😉 torba nawet do szpitala spakowana, parę pierdołek trzeba tylko jeszcze dopakować. A to nieźle Ci Ignaś rośnie 😁 a wózek wygooglowałam, bardzo ładny 😉
    A co tu taka cisza? U nas dziś pięknie (o dziwo, bo miało padać i być średnio). Ja jeszcze nie wychodzę, bo chce całkiem się wykurować, ale mały lata cały dzień, teraz poszedł z mężem w piłkę pograć, od razu każdy odżył ☀️ a co u reszty?

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 989 393

    Wysłany: 17 kwietnia, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother - dasz radę ✊🤗
    Ja zaraz wychodzę - jedziemy na imprezkę do mojego brata ☺️ Także miłego wieczoru dla pozostałych 😘

    mother84 lubi tę wiadomość

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Wiera Autorytet
    Postów: 906 362

    Wysłany: 17 kwietnia, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nic ciekawego. Byłam dziś na pogrzebie kuzyna, co go covid dopadł. Został skremowany, żeby poczekać z pogrzebem na rodziców, którzy wychodzili w tym tygodniu ze szpitala po covidzie. Tak mi było cioci i wujka żal, nie powinno się przeżywać własnych dzieci 😥

    Dziś wreszcie trochę się ociepliło i przestało padać po południu, to też posiedzieliśmy długo na podwórku. Mam nadzieję że i jutro pogoda będzie w miarę łaskawa, nie wiem jak u Was, ale u mnie nawet liści na drzewach nie ma, maleńkie pąki, tylko świergot ptaków sygnalizuje że mamy wiosnę. Podobno to najchłodniejszy kwiecień od wielu lat.

    A, z atrakcji wczoraj zostawiłam portfel przy kasie w markecie 🤦🏼‍♀️ Wstąpiliśmy z mężem w drodze powrotnej z urzędu na szybkie zakupy i on chciał wstąpić jeszcze gdzieś i zostałam przy kasie, żeby zapłacić i portfel musiał mi się z torby wysunąć jak wkładałam go z powrotem czy co...nie wiem 🙄 Pierwszy raz mi się takie coś zdarzyło. Potem wysiadłam koło pracy, a mąż pojechał do domu, miałam jeszcze wstąpić na pocztę, szukam portfela i brak... Zadzwoniłam do męża czy do zakupów nie spakowałam, ale nie.. zadzwoniłam na infolinię marketu i pani podała mi telefon do biura rzeczy znalezionych z tego sklepu. Dzwonie bez większych nadziei, czy nie znaleziono portfela, a pani mówi, że tak, jest do odbioru w markecie 🙈 Po pracy pojechałam wieczorem odebrać, a że dowód i prawo jazdy miałam w portfelu, to jedyne co znalazłam w torbie z nazwiskiem to karta biblioteczna 🙈 mam nauczkę, bo nawet nie o pieniądze i portfel chodziło tylko te dokumenty..wyrabiać na nowo... Masakra 😑

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 20:45

    9f7jgu9r4mx0xbls.png
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3976 2175

    Wysłany: 17 kwietnia, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera współczuję. Typowo covid go zabil? Kurde jakie pytanie...

    Jeej dobrze, ze sie znalazł. Ja dwa razy juz kartę w sklepie zostawiłam.

    Adelax ale jaka cena wózka 🤣 ja sie tez rozglądam właśnie taka parasolkę jakas fajna chce ale troche mi zal bo to max na 1.5 roku. Jaki rozmiar juz nosi synek?
    Moj troche chudnie przez te zęby nie ma apetytu, to taki fajny chłopiec sie robi a nie bobas😉

    Mother to juz widze w pełni gotowa. Niech sobie Antoś jeszcze poczekał do 38 tc i zapraszamy, oby razem z nim pojawiła sie juz wiosna❤

    My dzisiaj bylismy u mojej mamy. Dzien zleciał. Ostatnio chodze taka zmęczona. Cieszę się, ze dzieci wracają w poniedziałek bo dały popalić w piątek. Choc wiki zal bo pewnoe będzie płakać ze idzie do żłobka.

    Iza i jak wypieki? Ijak corka? Dalas ten antybiotyk?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia, 08:06

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4557 1684

    Wysłany: 17 kwietnia, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera no to na serio dobrze, że odzyskałaś ten portfel, bo to tylko kłopot by był.
    Też wyczekuję wiosny, dziś wystarczyło trochę słońca i naprawdę zaraz lepsza energia.

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7538 1461

    Wysłany: 17 kwietnia, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mialam dzis tak przykry dzien że szkoda gadac. Gdybym wiedziala ze tak ciezko bedzie mi pohodzic moje obowiazki z opieka nad dziecmi i wogole pogodzic ze soba dzieci to bym jeszcze z 5 razy sie zastanowiła czy na pewno chce drugie dziecko. Ide spac ze lzami w oczach. I to w moje urodziny 😢😢😢

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4557 1684

    Wysłany: 18 kwietnia, 05:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza przykro mi bardzo, że masz teraz taki gorszy czas. Ale pomyśl, że te ciężkie dni na pewno miną 🤗 musisz postarać się znaleźć też czas dla siebie, chociaż chwilę. Pamiętaj, że szczęśliwa mamą to szczęśliwe dzieci. no i spóźnione wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 😊🎂

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7538 1461

    Wysłany: 18 kwietnia, 06:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba dzisiejszy dzien tez przeplacze.

    Nie tak to sobie wszystko wyobrazalam. A najbardziej mi przykro ze moje dzieci sie nie toleruja 😢, jest wieczny krzyk, placz, nerwy, nie idzie ich pogodzic. A do tego ja jestem zawsze na kazde zawolanie Zuzi a ona mnie wogole ale to wogole nie slucha. Po 100 razy ją o cos prosze i ciagle slysze "zaraz, nie teraz, pozniej, glodna jestem, musze odpoczac itp.". Duza dziewczyna, kaszle a nie ubierze sie tylko gole nogi, gole plecy i lezy na zimnej podlodze, o inhalacje nukam po pol dnia, praca domowa- kolejna burza w domu. Ola- tylko na rece, do wc wyjsc nie moge, o wyjscju do pieca mowy nie ma. A jaka jest wojna o Zuzi pokoj, o Zuzi piornik, o Zuzi zabawki. Nie umiem ich pogodzic.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia, 07:33

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1404 596

    Wysłany: 18 kwietnia, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza każdy buduje swój świat po swojemu i u każdego są sytuacje jak u Ciebie. Tylko jedni są bardziej konsekwenti inni mniej...
    U mnie np.nie ma zaraz - ma być teraz czy to sprzątanie, lekcje czy jedzenie i ma zjeść ile powiem. Może i nie są to najlepsze metody, ale moje dzieci mają znać swoje miejsce i czas, ja robię dla nich wszystko ale od nich też wymagam, często muszę użyć krzyku a nawet lania jeśli sytuacja tego wymaga. Jak dzieci się kłócą to często staram się pogodzić jakoś to rozgryźć, ale czasami daję im chwilę na własną rękę to rozwiązać. Mała też pewnie by tylko na ręce i ręce i mama mama, ale do pieca trzeba dołożyć i ziemniaki obrać które są w piwnicy i poporostu idę. Oczywiście od początku uczyłam ich że muszę ich na chwilę zostawić, zostawiałam w zabawkach i mówiłam że idę na chwilę do piwnicy, teraz też im mówię że idę rozwiesić pranie i żeby nie biegali po całym domu i mnie nie szukali bo jestem w piwnicy. Do WC też ze mną idzie, a raczej za mną, poporostu nie zamykam drzwi do końca i jak chce to sobie wejdzie. Oczywiście często jest płacz że ją odstawiam na podłogę bo muszę, ale przytulę pocałuję, uspokoi się i idę to zrobić co muszę. Czasami chodzi za mną i wyje, ale ja muszę to zrobić i koniec.

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1404 596

    Wysłany: 18 kwietnia, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do mleka - mam, pomimo że piersi prawie nie ma to mleko jest 😅

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7538 1461

    Wysłany: 18 kwietnia, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia ja tak jak ty nie potrafie 😭😭😭
    Ale dzis to chyba nie wytrzymam i to sie zle moze skonczyc. Jak ja juz sie cala z nerwow trzęse to kiedys to wyladuje, narazie zaciskam zęby az szczeki w zawiasach bola ale granica jest cienka a Zuzia tylko doklada, nawet dzisiaj jsk wie ze wczoraj mocno mnie wku....

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Wiera Autorytet
    Postów: 906 362

    Wysłany: 18 kwietnia, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza spóźnione 100 lat z okazji urodzin! Więcej czasu dla siebie, więcej spokoju. Przykro, że w urodziny takie ponure myśli Cię dopadły, ale czasami taki trudny czas się zdarza.
    Jedne dzieci są bardziej "uparte" inne mniej, na każde jest jakiś inny sposób, a do tego ta nauka zdalna, gdzie małe dzieci mają pracować jak dorośli studenci..no niestety trzeba wymagać i mobilizować za nich, bo w tym wieku to chyba że świecą szukać dziecka które myśli parę lat do przodu, że "jak teraz zaniedbam to potem będzie.." Też nie pomaga fakt wszędobylskiej teściowej, ile energii na nią tracisz, tak być zrobiła co chcesz, zamówiła pizzę na obiad, czas zaoszczędzony na gotowaniu poświęciła córkom, lekcjom/zabawie czym chcesz, postępowałabyś i wychowywała w spokoju, a takie "gderanie" z boku jest mega obciążające psychicznie.

    aLunia tak, bezpośrednia przyczyna to covid... Kuzyn mial trochę problemów zdrowotnych przewlekłych, coś z krążeniem, coś z nerkami, ale ogólnie żył z tym od wielu lat, sytuacja była stabilna i pewnie wiele lat by jeszcze przeżył, był po pięćdziesiątce dopiero, ale zachorował w marcu na covid i ten go "dobił". Ciężko przechodził, miał problemy z oddychaniem, trochę w domu próbował przetrwać na butli z tlenem, ale w końcu trafił do szpitala jednego, stwierdzili, że mu nie pomogą, przenieśli do innego, a tam to już respirator itd i równia pochyła 😔

    Mother to już ostatnia prosta, jejku jak to zleciało :)

    9f7jgu9r4mx0xbls.png
‹‹ 2524 2525 2526 2527 2528 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego