Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4532 1676

    Wysłany: 18 kwietnia, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza ja też jestem zdania, że ważne są rytuały, które dzieci bardzo lubią i konsekwencja z Waszej strony. U mnie są stałe elementy dnia, dziecko ma swoje obowiązki i wie, że ma to zrobić i koniec, są obowiązki to i są przyjemności. Klapsa syn nigdy od nas nie dostał. Krzykiem też niekoniecznie trzeba załatwiać sprawy, choć wiem że czasem to trudne. Jestem zdania, że nie musi być jak w wojsku, ale dziecko musi słuchać rodziców, bo potem będzie gorzej.
    Wiem, że to ciężkie dla Ciebie, ale krzywda dziecku się dziać nie będzie, a naprawdę życie jest łatwiejsze. U Ciebie jeszcze jest teściowa tak jak Wiera pisze, która dolewa oliwy do ognia, ale ja po prostu bym w ogóle jej nie brała pod uwagę jeśli chodzi o pomoc,bo to dodatkowo może wnerwic właśnie jak nic nie robi. Mąż też musi Ci pomagać na tyle ile da radę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia, 12:14

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3973 2175

    Wysłany: 18 kwietnia, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno konsekwencja jest kluczem do sukcesu. Ja czasami robie cos za cos ok nie zrobisz to nie ma dzisiaj tego czy tamtego to od razu lecą jedna i druga.
    Moje sie tez ostatnio leją, ale mysle ze przez to ze sa ciągle razem, pogoda do kitu to nie ma gdzie sie wyładowac. Najstarsza juz jest rozumna to wiele moge jej wytłumaczyć, ale tez czasem pyskówki urządza. No ale to rozumiem nie wszystko musi sie podobać. Nie bije, ale zdarza mi sie krzyczeć. Ostatnio mam wrażenie, ze częściej. Ale ja mam kryzys macierzyński, po prostu musze wyjść do pracy.
    No i ostatnio jak sprzątamy to robimy to wszyscy dzieci, mąż. Kazdy cos musi zrobić to zabawki pozbierać w sumie to należy do dzieci, mąż odkurza a ja zazwyczaj reszte i tak🤣
    A jeszcze u mnie najlepiej jak rano robie obiad bo sa dzieci wyspane, zadowolone. Puszczam bajki to mam te pol godziny zawsze na spokojnie. A potem tylko odgrzewam czy gotuje obrane juz ziemniaki itd

    Wiera kurde jakie to przykre i przerażające jak taka choroba moze człowieka wykończyć 😔

    A dzisiaj oglądałam na tvp 1 czy 2 program o wielodzietnych rodzinach. Polecam ogolnie.i Iza tez Tobie polecam tam dzieci przedszkolne nawet ziemniaki obieraja. Ale co sie wkurzyłam babka rodziła juz w czasie pandemii z mężem bo miał maseczke. No ok w niektórych szpitalach można, ale byl kamerzysta też. Jest mi przykro, ze moj maz chociaż chwile po porodzie nie mógł byc z nami a tu prosze nawet dodatkowa osoba.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia, 12:36

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2589 879

    Wysłany: 18 kwietnia, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza dziewczyny dobrze piszą, trochę luzu i wyrozumiałości do siebie i do dzieci. Ja tez jak czasem nie krzyknę to nie ma efektów. Starszy ostatnio tez za dużo sobie pozwala. No i przede wszystkim nie pomaga mi z małym kiedy tego potrzebuje.macierzyństwo niestety jest bardzo trudne. Ja ostatnio mam wyrzuty ze mało czasu w ogóle poświęcam dzieciom tak żeby usiąść z nimi i się pobawic ale kurde nie ma kiedy ciagle coś.
    Wiera przykro mi, wlasnie wiele osób mogłoby żyć z tymi schorzeniami a covid ich pokonuje...
    Dobra wiadomość z portfelem 🙂
    Mother ostatnia prosta 😍😍

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 980 392

    Wysłany: 18 kwietnia, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza, spóźnione życzenia💐🤗
    Co do problemu z dzieciakami - tak, jak ALunia napisała - konsekwencja drogą do sukcesu. - trzymam kciuki✊
    Wiera- jednak uczciwi ludzie istnieją 🙂
    A ja miałam wczoraj bardzo miły wieczór 🥂🍷
    Dzisiaj za to dopadła mnie melancholia...

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4532 1676

    Wysłany: 18 kwietnia, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate a może to nie melancholia tylko kac? 😁🤣

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 980 392

    Wysłany: 18 kwietnia, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mother84 wrote:
    Hekate a może to nie melancholia tylko kac? 😁🤣
    Możliwe😉

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7523 1461

    Wysłany: 18 kwietnia, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za życzenia. A wiecie że znalazlam siwego wlosa? No to juz naprawde jestem stara ☹.
    I wogole dzieki za odpowiedzi. Wczorajszy dzień i dzisiejsze przedpoludnie byly straszne, dzis po poludniu scielam sie z tesciowa, ale chociaz Zuzia nie pyszczyla bo wygonilam na dwor, dalam sekator i byla w swoim zywiole 😁 (za to tesciowa wsciekla ale nie o to sie scielysmy). Musze sie wziac w garsc.

    Pamietacie jak wam pisalam ze wzielam sie za kawalek ogrodka gdzie mąż mial powiekszyc werande? No więc wypielilam tam juz sporo, nawet dzis tam robilam, wyrwalismy tam dzisiaj 2 polsuche krzaczory (o to teściowa byla wsciekla bo dla niej byly ladne 🙈 a my je niszczymy) i teściowa do mnie- no to moge juz tutaj sobie kwiatki sadzic? A ja "nie, nie mozesz. Tutaj teraz sadze ja". Mowie wam, jej mina bezcenna 🤣🤣🤣. 10 lat temu mi nie dala zrobic nic co by mi sie podobalo, mialam robic tak jak ona chciala wiec odpuscilam, nie robilam w ogródku dosłownie nic. A przeciez u rodzicow mialam swoj wypielegnowany ogródek i tu tez chcialam. Teraz sie nie dam, teraz tam jest moj kawalek i wara od tego bo bede gryzla 😬.

    A wogole tak mnie dzisiaj @ zaskoczyla że jak poszlam do wc to i spodnie musialam zmieniać bo brudne, tak jakos od razu mocno polecialo. A nawet zwiastunu @ w postaci bolu glowy nie bylo (nad czym plakac nie bede) ani nic innego.

    Pisalyscie o pogodzie w sobote. I tak mi sie przypomnialo. Wiecie ze w sobote nawet jak leje, wieje i nie da sie wyjsc z domu to jest taka chwila ze wyjdzie słońce, bodajze na momencik alr bedzie? A dlaczego? Dlatego ze Matka Boska pierze i suszy pieluszki Jezuska. Pamietacie o tym.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • nadzieja_86 Autorytet
    Postów: 1745 1103

    Wysłany: 19 kwietnia, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emrica jak u ciebie bylas u gin?

    Piszczak jak sie czujesz?

    Juz dwa lata czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️

    29. 07.2020 HSG są drożne. ✊

    Luty 2020 cb
    Grudzien 2020 7 tc moj 👼

    Luty 2021 hashimoto
    Letrox, metformina, duphaston.


    „Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”

    n59yt5od1y3qj53b.png
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1561 600

    Wysłany: 19 kwietnia, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry!

    Iza bardzo spóźnione ale mimo wszystko najlepsze życzenia!

    Trochę Was poczytalam ale codzienność tak mnie przytloczyla że ciężko mi było odpisać każdej. Powolo wyszliśmy z choroby a od wczoraj Hania znowu gluty😕 wczoraj też swietowalismy 3 urodziny starszej... Kiedy to zleciało, ona tak szybko rośnie! I powiem Wam że mimo iż czekałam na otwarcie żłobka to teraz mi tak pusto w domu...

    Miłego dnia!

    Iza34 lubi tę wiadomość

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1162 396

    Wysłany: 19 kwietnia, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nam tez szybko minal ten weekend. W sobote bylismy corce buty kupic a potem pojechalismy do kuzyna corki na urodziny. Dzieci mialy impreze i rodzice mieli swoja goscine 🤣 Milo bylo, troche sie rozerwalam. W niedziele bylismy na spacerze bo pogoda byla piekna i dalej u rodziny.
    A dzisiaj corka nie poszla do przedszkola bo nie wstalysmy 🤣

    Od samego rana jest piekne slonce wiec wykorzystamy dzien dzien na siedzenie i zabawy w ogrodzie.

    Miskowa, zdrowia dla dziewczynek, mnie tez zawsze niesamowicie doluja choroby, zwlaszcza dziecka.

    Iza, ja tez mysle ze musisz sobie troche odpuscic, nie dazy zeby wszystko bylo zrobione tak jak inni chca, nawet tak jak Ty chcesz. Dzieci maja rozne dni i humory i bywa tak ze trzeba dac sobie na luz i nie patrzec na to co kto powie. Z drugiej strony do starszej powinnas byc bardziej stanowcza. To juz duza dziewczyna, wiec musi Ci pomagac, tym bardziej ze widzi, ze masz nie tylko ja na glowie. Kiedy ma cos zrobic to nie ma pozniej, nie ma zaraz tylko teraz. Wiem bo przerabialam. Jak tak sie cackalam z corka to ciagle nosem krecila a w efekcie wszystko trwalo wieki. Teraz nie ma opcji, jak ma byc to ma to zrobic teraz, juz. Bywa trudno bo tez sie buntuje, czasem powie jaka zla jest ale wie, ze jak ma wyznaczone zadanie to ma zrobic bo inaczej bedzie zlosc. Nie jest to latwe ale dziecko tez musi wiedziec ze skoro np. balagani to ma posprzatac, umyc zeby itp.

    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4532 1676

    Wysłany: 19 kwietnia, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny 😊
    U nas też słońce za oknem ☀️ chociaż pod wieczór niby ma padać.

    Iza ja już nam pojedyncze siwe włosy, co lepsze nie mogę iść do fryzjera,bo zamknięty, a już od lutego idę... A to choroby, a to potem właśnie obostrzenia wprowadzili...obawiam się, że mogę przed porodem nie zdążyć że strzyżeniem i farbowaniem 😤 Mysza dobrze Ci wszystko napisała. Wrzucić gdzie trzeba na luz, tam gdzie trzeba przycisnąć córkę to przycisnąć i zobaczysz, że będzie dobrze 😊

    Miśkowa no widzisz,z jednych glutów w drugie. Oby szybko była poprawa. Musi w końcu być lepiej, zaczyna się robić ciepłej to może właśnie chociaż tych chorób będzie mniej.

    Mysza super, że weekend udany 😊 ja ogromnie tęsknię już za spotkaniami z koleżankami i rodziną. Przez tą moją chorobę siedzę w tych czterech kątach i dostaję już na głowę.
    Z nudów dziś zrobiłam generalne porządki w szafkach w kuchni 🤣
    Właśnie Emrica napisz jak się masz...
    Piszczak jak się czujesz? Plamień już nie było więcej?
    Nadzieja a Ty na jakim etapie jesteś?
    I co u reszty naszych staraczek?

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1561 600

    Wysłany: 19 kwietnia, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza fajnie że weekend miły :) i zgadzam się co do dzieci... Ja chyba pierwszy raz robiłam imprezę gdzie chata nie była posprzatana na błysk bo nie było jak - i ku mojemu zdziwieniu jakoś świat się nie zawalił 😁 też się nauczyłam że jak dziecko ma coś zrobić to ma... Moja na początku wykorzystywala to że jest Hania i ja nie wyegzekwuje... Więc teraz odkładam Hanie do łóżeczka i musi zrobić o co proszę. Jedyne co mi się nie udaje to skarpety lub kapcie - wiecznie boso ale przypuszczam że to może wynikać z tej SI. Często jak nie chce sprzątać to wymyslam zabawę.

    Mother ja też już marze o fryzjerze... Muszę ściąć, a po ciąży odrastaja mi same siwe 😭

    Dziewczyny dajcie trochę tej pogody u mnie od rana szaro, buro i deszczowo...

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7523 1461

    Wysłany: 19 kwietnia, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miskowa przesylam ci troche sloneczka 🌞🌞🌞. To Hania ci choruje, szkoda dziecka. Zdrówka.

    Mi tez marzy sie fryzjer.

    Mysza fajny weekend.

    Ja sie wczoraj i dzis fatalne czuje ale tak fizycznie. Jutro bedzie lepiej. Mam nadzieje ze nowy tydzien, nowy cykl, lepsza pogoda i moze bedzie tez lepiej. Trzymajcie się dziewczyny. Jakbym zamilkla to się nie martwcie.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Piszczak Koleżanka
    Postów: 100 18

    Wysłany: 19 kwietnia, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza
    Wszystkiego Najlepszego.
    Też jestem zdania, że niestety dzieci muszą mieć swoje rytuały i obowiązki, które trzeba egzekwować.

    Ja już dwa razy przekładałam wizytę u kosmetyczki. Chyba sama będę musiała ściągnąć 💅, bo już długość zaczyna mi przeszkadzać. O fryzjerze nie wspomnę.
    Co do plamien to chyba jest ok. Ja bardziej już popadam w jakąś paranoje. Czasem wieczorem zdarzy się, że pojawi się jakaś brązowa kropka, ale muszę ją bardzo wypatrywać podczas wizyty w toalecie 🤦‍♀️

    Aaa i mogłabym wypić morze wody a i tak mam tak sucho w ustach jakbym miała nie wiadomo jakiego kaca

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia, 14:01

  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1162 396

    Wysłany: 19 kwietnia, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez juz mam sporo siwych wlosow. Na przestrzeni wydarzen, ostatnich miesiecy mocno mi sie to na wlosach odbilo. Glownie na siwieniu. W tym tygodniu moze mnie kolezanka obetnie, maz mi wtedy wlosy pomaluje i bedzie dobrze 😃
    Paznokcie sobie sama robie, to akurat w tym temacie mam spokoj.

    U nas teraz taka piekna pogoda ze w sumie dobrze ze corka nie poszla do przedszkola. Siedzimy w ogrodzie, mala biega, husta sie a ja na sloncu siedze i kawke pije ☺️😎

    Piszczak, takie drobne plamienia na poczatku sie zdazaja. Zwlaszcza takie brazowe nie sa podobno grozne. Wazne zebys obserwowala i na spokojnie. Bedzie dobrze ☺️

    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • Kinga2020 Ekspertka
    Postów: 343 52

    Wysłany: 19 kwietnia, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki😁
    Piszczak nie pamiętam czy gratulowałam upragnionej ciąży 😁 wiec gratuluje ,rosnijcie zdrowo😘

    Iza ja odpuszczam mojej córce czasem, jej obowiązkiem jest odrabianie lekcji ,czytanie,rysowanie i zabawa. Nie chce jej odbierać dzieciństwa, oczywiście sprzata po sobie zabawki , ale często robimy to razem w sobotę. A jak nie posprzata tez nie ma tragedii, ja tez nie jestem idealna wiec nie będę od dziecka wymagać. Jest karcona tylko przez telefon i tablet.
    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 😘

    Wiera przykra sprawa z kuzynem ,najszczersze kondolencje.

    Mother na bol głowy woda, bo bol głowy jest pierwszym sygnałem odwodnienia.

    Ja w tym cyklu miałam strasznie bolesna owulacje , tak mnie bolało z czwartku na piątek ze męża o 2 w nocy obudziłam i zaciągnęłam na sexy...pomogło i skurcze minęły. Dzisiaj znowu ciągnięcie i skurcze, i klucie jajnikow.

  • Zosia1111 Koleżanka
    Postów: 88 13

    Wysłany: 19 kwietnia, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, co o tym myślicie?

    Owulacja teoretycznie w 17 dc (robiłam testy owulacyjne)

    Kilka ostatnich dni testy ciążowe negatywne
    Sądząc po moim wykresie temperatury, zagnieżdżenie wypadałoby na 10dpo czyli na piątek.

    Sobota - 28dc (11dpo) beta 4.61
    Dziś - 30 dc (13dpo) beta 2.38

    Moje cykle trwają bardzo różnie, przeważnie 30,32 dni ale ich średnia z 6 miesięcy wynosi 31 dni.
    Więc teoretycznie @ powinna być jutro.

    Myślicie, że ten cykl już jest stracony?
    Czy to mogła być ciąża biochemiczna, czy beta musiałaby być przy niej wyższa? Bo teoretycznie nie doszła nawet do 5, a od 5 jest pozytywna...

  • Wiera Autorytet
    Postów: 902 362

    Wysłany: 19 kwietnia, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza fajny taki weekend na odstresowanie się :) My dziś po przedszkolu też korzystaliśmy z ładnej pogody.

    Piszczak bądź dobrej myśli, na pewno wszytko będzie dobrze 🤗

    Miśkowa zdrówka dla Hani, a słoneczko może jutro chociaż dotrze do Ciebie 😏

    Zadzwoniłam się zapisać na wizytę do gina na piątek, ale bardziej idę z obowiązku, szczerze mówiąc straciłam motywację i wiarę w to, że się doczekam tej ciąży 😔. Jakoś poczucie beznadziei mnie ogarnęło, pewnie i tak po laparoskopii usłyszę "wszystko jest dobrze". Jakby było dobrze to by już 2,5 roku nie minęło bez niczego..😔 Smutno mi ostatnio strasznie, choć wiem że są ludzie którzy mają gorsze problemy 🤷🏼‍♀️ Ech nie chciałam tak smęcić, ale mam jakiś blue monday opóźniony ze stycznia ;)

    9f7jgu9r4mx0xbls.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4532 1676

    Wysłany: 19 kwietnia, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera naprawdę Twój smutek jest zrozumiały, ale powiem Ci jedno, nie poddawaj się, chociaż wiem, że czasami to jest naprawdę trudne i nie chce się nic innego jak tylko płakać z bezsilności. Wierzę, że zarówno Ty, jak i każda inna, która się stara doczekacie się drugiego dziecka. No musi być dobrze! Takie chwile załamania są normalne, dobrze, że się umówiłaś do gina. Trzymam mocno kciuki ✊🤗

    Zosia ciążę stwierdza się powyżej 5. Wówczas sprawdza się czy przyrost jest prawidłowy

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 980 392

    Wysłany: 20 kwietnia, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera,jesteś jeszcze młoda kobietą, wiec tak, jak pisze Mother - nie poddawaj się 🤗
    Piszczak, ja ostatnio ściągnęłam hybrydę sama, a fryzjerkę miałam umówionà na czwartek, wiec tez przepada. Na szczęście mimo wieku nie mam jeszcze siwych włosów, wiec nie ma tragedii.
    Miłego dnia Dziewczyny😘

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
‹‹ 2525 2526 2527 2528 2529 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego